Ha – Pantoten Optimum – pierwsze wrażenia

napisała
Cześć dziewczyny! Mam nadzieję, że dobrze spędzacie Święta! Ja dziś pękam z przejedzenia. Strasznie zmęczyło mnie siedzenie przy stole więc teraz czas na wieczorny relaks. Postanowiłam zatem dodać parę słów na temat suplementu, który przyjmuję. :)

Ha-Pantoten Optimum łykam już około miesiąca (w poniedziałek skończę opakowanie), zatem mogę napisać już o nim co nieco. Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że są to moje pierwsze wrażenia i recenzja zostanie zaktualizowana za miesiąc bo z własnego doświadczenia wiem, że 30 dni to zbyt krótki czas aby w pełni ocenić działanie suplementu. Najlepsze efekty, przynajmniej w moim przypadku, przynosi trzymiesięczna kuracja. Wtedy jestem w stanie w 100% stwierdzić, że coś mi pomogło albo nie. :)
Suplementów wzmacniających włosy przetestowałam już wiele. Była Belissa, Skrzypovita, Revalid, Vitapil, Cilica, Merz Special i wiele innych, których nazw już nie pamiętam. Jedne działały lepiej, drugie nie działały wcale. Z wyżej wspomnianych najbardziej sprawdził się Merz Special, Revalid i Cilica. Zachwalany przez wszystkich Vitapil nie przyniósł ŻADNYCH efektów. Dlatego postanowiłam spróbować Ha-Pantoten Optimum. Zachęcił mnie bogaty skład a przede wszystkim fakt, że wystarczy jedna tabletka dziennie. To pomysł idealny dla takiego lenia i sklerotyka jak ja. :) O przyjęciu jednej tabletki jestem w stanie zapamiętać, gdy mowa zaś o dwóch, bądź o zgrozo trzech – nie ma szans! :)
Przyjmuję zatem sumiennie każdego dnia i zaczynam widzieć efekty. Cieszę się przy tym jak dziecko bo przez ostatni rok moje włosy przeżyły istny dramat. Jak sobie pomyślę ile kasy straciłam na lekarzy, specjalistów i wszystkie te specyfiki, które poza zrujnowaniem mi portfela nie zrobiły nic to mnie trafia. Pomijam już fakt ile nerwów przy tym zjadłam! Na szczęście mogę napisać (nie zapeszając), że wyszłam już na prostą i zarówno moje włosy jak i skóra głowy są teraz w zadowalającym mnie stanie. 
 
No dobra, ale wracając do efektów. Przede wszystkim wypada mi mniej włosów! Wcześniej łykałam Merz, ale jak przestałam to po jakimś czasie znów zauważyłam, że na mojej szczotce jest coraz więcej włosów… Teraz jest na odwrót. Każdego dnia jest ich mniej. Poza tym czupryna stała się bardziej mięsista, włosy są bardziej puszyste i mam wrażenie, że są grubsze. :) 
W stanie paznokci odnotowałam także poprawę. Są mocniejsze i o wiele szybciej rosną. Nie łamią się już tak mocno i zauważyłam ich zwiększoną odporność na uszkodzenia mechaniczne. 
Tabletki są dość spore, ale bez problemu idzie je połknąć. Osobiście nie jestem uwrażliwiona jakoś specjalnie na skrzyp, ale osoby, które nie lubią tego charakterystycznego posmaku mogą mieć opory przed przyjęciem tabletki. Czuć go bowiem przez parę minut. Nie radziłabym także łykać na pusty żołądek bądź przed posiłkiem. U mnie mdłości i ból brzucha murowane. I mam tak w przypadku każdego suplementu. (Revalid był najgorszy pod tym względem!)
Jednak tak jak pisałam na wstępie, zamierzam kontynuować przyjmowanie Ha-Pantoten Optimum i jeszcze uważniej mu się przyjrzeć. Zdaję sobie bowiem sprawę, że na ogólną poprawę stanu moich włosów wpływają także inne czynniki. Dlatego też spodziewajcie się aktualizacji za miesiąc! :)

Przyjmowałyście?  Jakie suplementy łykacie? Mam nadzieję, że dziewczyny, które wygrały swoje opakowania  podzielą się swoją opinią. Jestem niezmiernie ciekawa Waszej opinii. :)))))

PS. W ostatnim poście zapomniałam dodać a wciąż nie mogę tego przeżyć i koniecznie muszę się z Wami tym podzielić! ;) Podczas ostatnich zakupów w Rossmannie zdziwiłam się ogromnie. Stoję sobie przy szafie MF a
obok wisi lusterko…a przed tym lusterkiem panieneczka maluje się
chwyconym przed chwilą testerem pomadki. Bez żadnych oporów wymalowała
sobie usta i poszła dalej. Fuj! Nie chcę wiedzieć ile milionów bakterii i
różnych innych zarazków naniosła sobie na usta….:D No normalnie co ja paczę do potęgi n! ;)

19 komentarzy
0

Zobacz także

19
Dodaj komentarz

avatar
14 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Ola BuberAnonimowyTravelling MiladyZajęczakAgathaRueDeLaPrada Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Atina
Gość

ja już rozpoczęłam kuracje i na pewno napisze o efektach na moim blogu:)

Anonimowo
Gość

w takim razie będę czekać :)

Maggie
Gość

Ja jeszcze nie zaczęłam, bo aktualnie mam inne tabletki na.. kręgosłup. małe duże problemy, no i niestety narazie nie moge przyjm,ować niczego innego.

Anonimowo
Gość

ojoj, a co się dzieje? zdrówka życzę! i to jak najszybciej! a poza tym łączę się w bólu bo moje zdrowie też szwankuje. aktualnie, od jakichś trzech dni męczą mnie okropne nerwobóle, dzisiaj nie byłam w stanie prowadzić auta, a teraz leżę i kwiczę przy każdym wydechu ;/

Marie
Gość

ja jakos nie potrafie przekonac sie do suplementow majacych wylywac na wlosy i paznokcie

Anonimowo
Gość

Marie, ja kiedyś też nie byłam przekonana, ale kiedy moje włosy, które nigdy przedtem nie sprawiały większych problemów, zafundowały mi naprawdę jakiś kosmos…chwytałam się wszystkiego :) i pomogło choć wiadomo, że suplement nie zastąpi zdrowej, zbilansowanej diety bogatej w witaminy i minerały:)

Pepper and Coco
Gość
Zielone Serduszko
Gość

Zaczęłam brać, zobaczymy co z tego będzie :) Dam oczywiście znać po miesiącu i dalej, jeśli zdecyduję się kontynuować kurację :)

Zielone Serduszko
Gość

Melduję wykonanie zadania! :) Kuracja zakończona, wrażenia opisane :) Zapraszam, jeśli masz chęć :) http://zielone-serduszko.blogspot.com/2012/05/ha-pantoten-optimum-wrazenia-po.html

Łucja z Agulkowego Pola
Gość

Czasami trzeba coś pobrać. Mnie dobrze służy Floradix.

Karotka
Gość

Ja na razie używam Belissy i jestem z niej zadowolona, ale jeśli przestanę być zadowolona z efektów, to chętnie wypróbuję ten suplement, bo wstępne wrażenia brzmią zachęcająco :)

Zostałaś otagowana czytelniczym tagiem Agu :) Zapraszam!
http://charlottes-wonderland.blogspot.com/2012/04/tag-reading-is-cool.html

Aliss
Gość

Łykałam ten Pantoten przez około pół roku i większej poprawy niestety nie widziałam :( a szkoda, bo skład ma b.fajny.

Anonimowo
Gość

Aliss, ja tak miałam z Vitapilem. :( Zero efektów!

AgathaRueDeLaPrada
Gość

jak pewnie czytałaś, myślimy o tym suplemencie podobnie! :)

dobrze, że są specyfiki, które jeszcze namacalnie pomagają nam, w tym mozolnym zapuszczaniu i włosów i zdrowych pazurów!

buziaki Agatko!

Zajęczak
Gość

Najbardziej mnie denerwuje w tego typu suplementach, że nawet jeśli zauważę u siebie poprawę, jest ona krótkotrwała i w pewien sposób uzależnia mnie od danego środka.

Travelling Milady
Gość

Kurczę, zastanawiam się czy na mnie by podziałało przy problemach z tarczycą, bo od miesięcy łysieję ewidentnie. Kaplica.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Biore od roku z malymi przerwami i powiem szczerze- rewelacja! wlosy smigaja, paznokcie, jak u orla i niebo nade mna!

Ola Buber
Gość

Biorę go 2 lata z przerwami i na początku myślałam,że to kolejne, niemałe pieniądze wyrzucone w błoto.
Kupiłam od razu 3 paczki,żeby się nie zniechęcać.To był strzał w dziesiątkę,efekty były widoczne dopiero po pół roku,gdy paznokcie rosły,jak głupie.Nie zamieniłabym Ha-Pantoten optimum na żadne inne.Włosy w końcu wyglądają na zdrowsze.
Teraz kupuję opakowanie 60 tabl. i mam je na trzy miesiące,potem robię przerwę około dwóch miesięcy.Wcześniej brałam Merz-Special i nie widziałam efektu.Wiadomo,że każdy jest inny,ale u mnie działają na 200 %

Ola Buber
Gość

Biorę go 2 lata z przerwami i na początku myślałam,że to kolejne, niemałe pieniądze wyrzucone w błoto.
Kupiłam od razu 3 paczki,żeby się nie zniechęcać.To był strzał w dziesiątkę,efekty były widoczne dopiero po pół roku,gdy paznokcie rosły,jak głupie.Nie zamieniłabym Ha-Pantoten optimum na żadne inne.Włosy w końcu wyglądają na zdrowsze.
Teraz kupuję opakowanie 60 tabl. i mam je na trzy miesiące,potem robię przerwę około dwóch miesięcy.Wcześniej brałam Merz-Special i nie widziałam efektu.Wiadomo,że każdy jest inny,ale u mnie działają na 200 %