szampon Dixidox, czyli dziś krótko i na temat bo nie ma o czym pisać…

napisała
Historia moich włosów to temat na oddzielny post. I kiedyś on się tutaj na pewno pojawi, jednak najpierw muszę dorwać się do starego komputera. :)
Dziś natomiast słów kilka o szamponie, który miał pomóc a nie zrobił kompletnie nic! W roli głównej Dixidox. Na wstępie muszę podkreślić istotną kwestię. Chodzi oczywiście o cenę. 200ml to koszt 70zł, ja za swoją buteleczkę zapłaciłam po zniżce 50zł. To był mój najdroższy szampon, ale w tamtym roku miałam okropne problemy z wypadaniem włosów i ze skórą głowy więc chwytałam się każdej opcji. Tym bardziej, że szampon poleciła mi trycholog. 
KĄPIEL WŁOSÓW. KURACJA UNIWERSALANA DYSFUNKCJA CEBULKI I ŁODYŻKI WŁOSA. Wypadanie, łupież suchy i tłusty, łojotok.
DIXIDOX SHAMPOO
jest ostatnią innowacją technologiczną i naukową dla kuracji
BY SIMONE G.
Posiada podstawową funkcję odżywczą
na bazie zespołu witaminowego BI 32, B5, B6, B12 y PP Zawiera Biotynę
(wit. H), będącą podstawowym składnikiem.
Zasadniczą jest również uniwersalna
funkcja aseptyczno obkurczająca, która sprawia, iż jest ona niezbędna
przy wszelkiego rodzaju łupieżu (suchym lub tłustym) oraz łojotoku.
Pierwiastek śladowy cynk sprawia,
iż działanie jest bardziej wszechstronne. Działa na włosy z dysfunkcją
w zakresie wytwarzania łoju, jak również w przypadku łupieżu suchego
lub wszelkiego rodzaju zapalenia naskórka.  
Tylko tyle znalazłam w internecie. Cała seria jest bardzo ciężko dostępna i trudno się czegokolwiek dowiedzieć. Opakowanie oczywiście dawno wyrzuciłam i nie mam już kompletnego składu, ale na pewno miał SLSy.

No cóż… Już sam zapach nie powala, ale byłam zdeterminowana i stosowałam szampon każdego dnia. Efektów nie było, wręcz przeciwnie. Po jakimś czasie nawet nasilił się łupież. :/ Włosy były bardzo splątane, matowe i szorstkie w dotyku. Okropieństwo. Nie przestały też wtedy wypadać. Po każdym myciu było coraz gorzej więc go odstawiłam.
Teraz, na szczęście praktycznie nie ma śladu po tym problemie. Wydałam mnóstwo pieniędzy na wizyty u dermatologa, trychologa i nic mi nie pomogło. Koniec końców wyleczyłam się sama, szamponem z apteki za 14zł! Planuję o nim niedługo napisać bo uważam, że jest to cudotwórca i zasługuje na osobny post. :)
A Dixidoxu nie polecam. Dla mnie to bubel, który nie zrobił nic dobrego dla moich włosów. A niby miał być taki wspaniały. Mam wrażenie, że to zachwalanie przez trychologa to pic na wodę. Grunt, żeby kasę zbić. :] Końcówkę wyrzuciłam do kosza bo nie mogłam na niego patrzeć. Nigdy więcej!
Znacie? Simone G., mówi wam to coś? :) Mi niewiele. ;)
19 komentarzy
0

Zobacz także

19
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyAnnaZielone SerduszkoYasminella Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Basia8212
Gość

Ja mam długie i gęste włosy,więc cena szamponu dla mnie wygórowana…a w dodatku bubel,dobrze,że ostrzegasz;-)

Anonimowo
Gość

dla mnie też! każdy mój szampon nie przekraczał sumy 20zł, nie licząc nizoralu i wszystkich specyfików leczniczych, ale ten był najdroższy i jeszcze taki zawód ;/

kubekczekolady
Gość

No niestety często tak bywa, że te drogie szampony są nic niewarte :<

One_LoVe
Gość

oj, nie dałabym tyle pięniedzy za 200 ml szamponu.

Anonimowo
Gość

ja ogólnie też bym tyle nie dała. wolę zainwestować w maski, ale wtedy była sytuacja wyjątkowa a ja byłam zdesperowana :)

Marie
Gość

brrr tyle pieniazkow za szampon ktory w dodatku szkodzi?!

czekam na post o Twoim wybawicielu :)

Anonimowo
Gość

pojawi się na dniach :)

nooo, cenę trudno było przełknąć, ale to był czas kiedy chwytałam się wszelkich możliwych opcji. cena wtedy nie odgrywała roli, liczyły się efekty. a tu taki zoooonk!

Jedwabna.
Gość

Jeju jaka cena!!! SZOK … i w dodatku za taki bubel :/

Anonimowo
Gość

no :| już mi złość przeszła, ale myślałam, że mnie coś trafi jak okazał się bublem :]

Yasminella
Gość

Ja wychodzę z założenia tani szmapon a jeżeli potrzeba droższa maska

Anonimowo
Gość

jasne, tylko, że wtedy nie było opcji umycia tanim szamponem, ba, nie mogłam myć praktycznie żadnym, czy za 5zł czy za 50 :| a o maskach mogłam pomarzyć ;)

Zielone Serduszko
Gość

70 zł za szampon do włosów?! O matko, spadłam z krzesła.
Szlag by mnie trafił, gdyby coś za taką ciężką kasę w ogóle nie działało. Okropieństwo!
Czekam na post o włosach. :)

Anna
Gość

Jaki to szampon za 14 zł.?

Anonimowo
Gość

jak tylko ogarnę się ze szkołą to pojawi się na jego temat wpis, w roli głównej Healing ;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Na wypadanie włosów nie kupuje się szamponu tylko szuka się przyczyny wypadania i stosuje odpowiedni mocny środek. Włosy mogą wypadać z powodu łojotoku, łupieżu, hormonów i tą przyczynę trzeba leczyć. Na pewno nie szamponem. Nic dziwnego że nie zadziałał. Ja używałam DSD de Luxe (Simone) ale mocniejszych środków i polecałam też znajomym i wszyscy odnotowali natychmiastowe działanie, zatrzymanie wypadania. Jednak każdy leczył swój problem. Ja osobiście nie spotkałam wcześniej środków, które tak skutecznie by działały jak Dixidox, DSD ale trzeba znać przyczynę. A szampon to jest uzupełnienie kuracji.

Anonimowo
Gość

Drogi Anonimku, czytanie ze zrozumieniem się kłania. ;) Dla mnie Dixidox to totalna klapa i tego się będę trzymać. Doskonale wiem, że leczy się przyczynę a nie objawy. Dixidox był częścią terapii zaleconej w tamtym czasie od trychologa. I nie mów mi proszę, że nie leczy się szamponem bo akurat szampon w moim przypadku ma główne znacznie ;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przy tych kosmetykach (DSD DE Luxe) trzeba zwrócić uwagę że to co opisujesz (Simone G) to nie to samo co DSD De Luxe, chociaż jak widać u obu jest marka Dixidox (??). Ale z tego co wiem to DSD jest tutaj oryginalnym producentem, a Simone G to chyba jakaś podróbka…

Anonimowo
Gość

zadziwia mnie fakt, że recenzja pojawiła się w 2012 roku, a nagle w odstępie dwóch dni pojawiają się dwa komentarze nt. DSD DE Luxe od anonimów, przypadek? nie sądzę;]

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja przypadkiem trafiłam na Twojego bloga bo szukałam innych produktów tej marki, piszę anonimowo bo nie jestem zarejestrowana w żadnym z serwisów. Chciałam tylko napisać, że osobiście jestem zadowolona z tego produktu. Po ok. 1,5 miesiąca stosowania szamponu Dixidox + od czasu do czasu maski DSD De Luxe na grzebieniu nie zostawało już tyle włosów co wcześniej. Myślę, że warto było zapłacić troszkę więcej i teraz móc na legalu chodzić z rozpuszczonymi piórami. Polecam jeszcze wzbogacić dietę o owoce i efekt murowany. Pozdrawiam. Iza