Peeling enzymatyczny – Biochemia Urody

napisała
Sobota mija mi wyjątkowo leniwie. Skończyłam czytać książkę, zjadłam pyszny obiad, a teraz gapię się w TV. ;)
Dlatego dziś na szybko, o moim ulubieńcu, którego odkryłam dzięki Patrycji z bloga Pieprz i Kokos. :) Sama długo nosiłam się z zamiarem zakupu, ale nie mogłam się zdecydować. Wcześniej stawiałam na peelingi mechaniczne, gdyż inne kompletnie nie oczyszczały mojej cery. Wszystko zmieniło się wraz z peelingiem enzymatycznym z Biochemii Urody. :) Słyszałam i czytałam o nim wiele, zbierał dużo pochwał, ale ja byłam sceptycznie nastawiona. No bo jak coś, co nakładam na twarz w postaci maski ma się sprawdzić jako porządny zdzierak?

Zostałam jednak mile zaskoczona! Okazuje się, że jest to najlepszy peeling, z jakim miałam do czynienia. Nałożony na twarz świetnie usuwa martwy naskórek. Jest niesamowicie delikatny, a przy tym bardzo skuteczny. Już po pierwszym użyciu skóra jest gładsza, bardziej miękka i przyjemna w dotyku. Wszystkie suche skórki znikają, twarz się oczyszcza i od razu wygląda zdrowiej. Prezentuje się po prostu bardzo dobrze i ładnie.

Żeby nie było tak słodko, peeling ma jeden minus. Zapach. Ja jestem w stanie go znieść, nie przeszkadza mi mocno, ale śmierdzi sikami chomika. ;) A moja koleżanka, której dałam odsypkę stwierdziła, że zapach kojarzy jej się z wymiocinami.  :]

W pudełeczku zostało mi go na jedno użycie. Mieszam drobno zmielony proszek z wodą mineralną w proporcjach na oko, tak by uzyskać konsystencję gęstej śmietany. Nakładam na twarz i trzymam raz dłużej, raz krócej, spryskując od czasu do czasu wodą mineralną. Na koniec myję twarz wodą. :)

Odkąd go mam w odstawkę poszły inne peelingi. Mechanicznych używam dużo rzadziej bo bardzo często miałam po nich podrażnioną i czerwoną skórą. Mimo tego, że jest mieszana potrafi być też bardzo wrażliwa więc muszę uważać aby nie przesadzić. Peeling enzymatyczny jest dla mnie idealnym rozwiązaniem. Na pewno niedługo zamówię nowe opakowanie. ;) Nie wyobrażam już sobie mojej pielęgnacji bez niego. Polecam!

Znacie? A może polecicie mi inne peelingi enzymatyczne, które działają równie dobrze? :)

Ściskam i miłego wieczoru Wam życzę,
Agu

46 komentarzy
0

Zobacz także

46
Dodaj komentarz

avatar
22 Comment threads
24 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
żaneta serockaladysummer86Baby Jane HudsonBella Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zanka
Gość

Ciekawa jestem czy są jakieś alternatywy o milszym zapachu

Anonimowo
Gość

też bym się z chęcią dowiedziała;>

Baby Jane Hudson
Gość

lepszy zapach ma peeling enzymatyczny z owocow tropikalnych ze skelpu e-naturalne.pl pacznie jak orezada :) Mechaniczny, ktory uwielbiam to tez z tego sklepu [polinezysji z bora bora…pachnie kokosem ale jest mechaniczny.

Zanka
Gość

Dzieki za info!

jamapi
Gość

ooo nowy nagłówek :)

Anonimowo
Gość

jamapi, nowy – stary :D wisi już od tygodnia;)

vilandre
Gość

miałam go i jeśli chodzi o działanie to spisywał się wyśmienicie :) niestety, gdy miałam go na twarzy strasznie szczypała mnie skóra, dlatego już do niego nie wróciłam.

Anonimowo
Gość

u mnie na szczęście nic takiego się nie dzieje, ale gdyby taka sytuacja miała miejsce też bym nie wróciła:)

Alieneczka
Gość

nie miałam go, ale już dłuższy czas wisi na mojej wish liście ;)
póki co wielbię mechaniczny z Avonu ;) taki mój mały ideał …

Anonimowo
Gość

z mechanicznych lubię St. Ives, ale muszę z nim uważać :) jeśli chodzi o Avon to jakoś nie mam zaufania do ich pielęgnacji, a jak się peeling dokładnie zwie? :)

LuLu
Gość

Czytając już chciałam go kupić, ale jak przeczytałam, że śmierdzi wymiocinami.. podziękuję i wrócę do mojego ulubionego Synergen :)

Anonimowo
Gość

Te wymiociny to stwierdzenie kumpeli ;) dla mnie nie jest tak źle, da się wytrzymać. Dużo bardziej odrzuca mnie zapach Capitavitu. :)

ewwwa
Gość

Siki chomika :D :D :D
Ale ważne że działa :) musze sie na niego skusic ;)

Anonimowo
Gość

:D polecam!

LaNińa
Gość

Ja mam enzymatyka z e-naturalne i też jestem bardzo zadowolona, a do tego pięknie pachnie…polecam ;)

Anonimowo
Gość

ooo no to może zamówię na próbę:)

midnightcoffe
Gość

musze kiedys sprobowac, duzo dobrego sie juz naczytalam, narazie moim faworytem jest peeling enzymatyczny z lirene:)

Anonimowo
Gość

nie próbowałam :) muszę się rozejrzeć:)

strī-linga
Gość

Zapach nie jest mocną stroną tego produktu. Ja zużyłam 10 opakowań peelingu enzymatycznego ziaja sopot spa, nie jest on tak mocny jak ten, ale nie wkurza moich naczynek i skóra jest po nim genialna. Taki w niebieskiej tubce. Kosztuje kilka złotych, spróbuj. Mam też ziaja antybakteryjny peeling enzymatyczny, ale moim kwc jest sopot spa.

Anonimowo
Gość

Zainteresowałaś mnie. :) Dostanę w drogerii czy tylko w aptekach? Muszę ruszyć na łowy bo ten mi się kończy :)

karminowe.usta
Gość

Również stosuję ten peeling. Mam problem z naczynkami, więc peelingi mechaniczne odpadają. Nie sądziłam, że ten peeling tak dobrze sobie poradzi z usuwaniem martwego naskórka. Podoba mi się jego zapach, kojarzy mi się z mlekiem w proszku, które uwielbiam:)

Anonimowo
Gość

Mnie się on z mlekiem w proszku nie kojarzy, a szkoda. :DD ale efekt jest wart nawet najgorszego zapachu :)

Cupcake
Gość

Miałam, ale po zmyciu moja twarz wyglądała jak po wizycie wśród pokrzyw. Mam dość wrażliwą skórę, ostatnio używam enzymatycznego z żółtą glinką z Dermiki i dla mnie jest super :).

Anonimowo
Gość

Oj, nie podejrzewałam, że może wyrządzić taką krzywdę. :( Muszę zobaczyć ten peeling:)

Sylv
Gość

Bardzo bardzo go lubię… Zapach mdły, że aż momentami mdli od niego :/ Mimo to działa bardzo dobrze ;)

Anonimowo
Gość

zapach do najprzyjemniejszych nie należy, ale da się znieść. warto się przemęczyć dla efektów:)

Ave
Gość

Koniecznie muszę go zamówić, ponieważ nie mogę używać peelingów mechanicznych, a żaden enzymatyczny nie poradził sobie do tej pory z moją twarzą ;)

Anonimowo
Gość

Polecam:)

Karotka
Gość

Miałam go kiedyś i pewnie jeszcze wrócę, niestety mnie dość często swędział w okolicach brwi i żuchwy, mimo, że nie miałam żadnego podrażnienia, ani nawet zaczerwienionej skóry po jego aplikacji, to było to nieco uciążliwe. Zapach też mi średnio odpowiadał, ale działanie miał bardzo dobre :)

Anonimowo
Gość

Kurcze, tak czytam komentarze i widzę, że lubi płatać figle. U mnie nic się takiego nie działo (odpukać).

Dziś użyłam na włosy Capitavitu i stwierdzam, że zapach peelingu to przy nim pikuś…:D

Karotka
Gość

Ja za to wymiękam przy smrodku spiruliny :P

Anonimowo
Gość

Nie używałam…jeszcze:D Ale capitavit chyba odstawię, nie dość, że cuchnie to dziś mam łupież, znowu! :(

Kosmetyczna Kraina
Gość

Właśnie wczoraj ogladałam filmik na YT, w którym mocno zachwalała go Nissiax83.
Ja w rozdaniu wygrałam peeling enzymatyczny Lirene, i jest to pierwszy tego rodzaju kosmetyk w mojej kosmetyczce. Trudno mi, póki co, mówić o efektach. Z twarza radzi sobie świetnie, dekolt za to oczyszcza znakomicie.

Anonimowo
Gość

oglądałam :) Nissiax83 używa go od dawna i m.in. przez nią miałam chrapkę na niego :)
Tego od Lirene nie używałam:)

Maggie
Gość

szkoda że ma kiepski zapach ;|
ja chciałabym wypróbować peeling enzymatyczny od ziaji :)

Anonimowo
Gość

nie używałam ;>

Obsession
Gość

ja stosuje ten naprzemiennie z mechanicznymi, których mi trzeba :]

Anonimowo
Gość

ja też czasem po mechaniczne sięgam, ale ostatnio namiętnie używałam tego ;)

Semper Femina
Gość

Peeling enzymatyczny z Naturalisa bardzo ładnie złuszcza i pieknie pachnie :)

Anonimowo
Gość

nie znam, muszę obadać ;>

Chabrowa
Gość

Muszę wypróbować, ale wersję z innym zapachem ;)

Anonimowo
Gość

ten zapach da się przeżyć :)

Bella
Gość

Jest tak słynny, a ja jeszcze go nie miałam… Kiedyś się skuszę :)

Anonimowo
Gość

Bello, polecam :)))

ladysummer86
Gość

Uwielbiam ten peeling! zapach jest dla mnie do przeżycia :P

żaneta serocka
Gość

Znam, mam i polecam, choć to nie jest mój must have