L’biotica, DERMOMASK – głębokie oczyszczenie & intensywne nawilżanie

napisała

Niedawno pokazywałam Wam dwie maseczki L’biotica, które kupiłam w promocji  (3,50zł/szt). Skusiłam się na wersję nawilżającą i oczyszczającą.

To było moje pierwsze spotkanie z tymi maskami i oczywiście bardzo szybko zabrałam się za ich wypróbowanie. Czy się sprawdziły? I tak, i nie.
Jako pierwsza na twarzy wylądowała maseczka oczyszczająca. I muszę przyznać, że nie za bardzo wiem co mam o niej napisać. Najlepiej opiszą ją trzy słowa – szału nie ma. Szczerze mówiąc, nie zauważyłam praktycznie żadnej różnicy. Ot, może skóra delikatnie zmatowiona. Lubię, gdy maska oczyszcza i ściąga mi pory, ale tu odnotowałam jedynie lekki przesusz, a pory jakie były, takie pozostały. Spodziewałam się czegoś innego, lepszego, bardziej widocznego więc jestem zawiedziona. Oczyszczająca maska Ziai ma na moją skórę o wiele lepszy wpływ, nie mówiąc już o samych glinkach. Na dzień dzisiejszy myślę, że nie kupię ponownie bo mam wrażenie, że na moją cerę kompletnie nie działa.
SKŁAD: Aqua, Kaolin, Alcohol Denat., Magnesium Aluminum Silicate,  Propylene
Glycol/ Avena Sativa Extract, Cyclomethicone, Diisostearoyl
Polyglyceryl-3 Dimer Dilinoleate, Panthenol, PEG-40 Hydrogenated Castor
Oil, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, DMDM Hydantoin,
Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citric Acid, Parfum/
Fragrance,Limonene, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Buthylphenyl
Methylpropional, Linalool, Alpha – Isomethyl Iononoe, Eugenol, 2-
Phenylethyl Alcohol.
Za to maseczka nawilżająca zaskoczyła mnie niesamowicie. Jest świetna i naprawdę godna polecenia. Zafundowała mojej skórze maksymalną dawkę nawilżenia. Skóra wręcz ją wypiła, a efekty były widoczne gołym okiem. Czułam, że twarz jest bardziej miękka, sprężysta, delikatna i gładka. Co najlepsze, ten stan utrzymywał się wyjątkowo długo. :) Trafiłam na nią w odpowiednim momencie bo akurat zdążyłam wykończyć miniaturę Biodermy Hydrabio, która jest równie dobra, ale o wiele droższa. W związku z tym polecam i to bardzo. Ja w poniedziałek na pewno kupię kolejne saszetki na zapas, a później pomyślę nad pełnowymiarowym opakowaniem bo widziałam, że i takie są. ;)
SKŁAD: Aqua, Sodium Acrylate/ Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer (and)
Isononyl Isononaoate, Glycerin, Polydecene Cyclomethicone, Cetearyl
Ethylhexanoate, Vitis vinifera, C12-15 Alkyl Benzoate, Propylene
Glycol/Cucumis Sativus Extract, Propylene Glycol/ Vitis Vinifera
Extract, Water / Xanthan Gum/ Caprylyl Glycol/pectin/hydrolysed
Vegetable Protein/ Serine/ Arginine/ Proline/ Glucose Carrageenan
(Chondrus Crispus) Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin,
Phenyl Trimethicone, CI 42090, Parfum/ Fragrance, Limonene, Hexyl
Cinnamal, Citronellol, Buthylphenyl Methylpropional, Linalool,
Alpha-Isomethyl Ionone, Eugenol, 2-Phenylethyl Alcohol.
lewa strona – maska oczyszczająca / prawa strona – maska nawilżająca   

Używałyście tych maseczek? Może polecicie mi jakąś maskę w saszetce/tubce, która naprawdę konkretnie oczyszcza? Wiecie jak to jest z glinkami, nie zawsze jest czas i ochota na zabawę. ;) Chciałabym mieć takiego pewniaka, którego mogę użyć w ekspresowym tempie. ;)  

Tymczasem ściskam i uciekam na Marleya. Nie wiem, który raz oglądam ten film, ale jestem pewna, że po raz kolejny skończy się płaczem. Polecam! Polsat, 20.05 ;) 

20 komentarzy
0

Zobacz także

20
Dodaj komentarz

avatar
16 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
KasienkazokienkaBellaMarienikki4premiere Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dorota R
Gość

uzywalam tej maseczki oczyszczajacej i bylam z niej calkiem zadowolona, widze jednak ze zachwalasz ta nawilzająca- wiec przy najblizszej okazji zaopatrze sie w nia :P

Anonimowo
Gość

Polecam :)

~Marta
Gość

gdzie można je dostać? Bardzo chciałabym przetestować maseczkę nawilżającą, bo powoli przekonuję się do fenomenu maseczek w saszetkach :)

Anonimowo
Gość

Ja kupilam w aptece, sa tez chyba w SP i na doz.pl

Aguteńka
Gość

Kochana poszukaj na moim blogu o maseczce idealnej. :) Jest świetna i właśnie oczyszczająca.

Anonimowo
Gość

Oooo, na pewno poszukam :)

cherrylassie
Gość

polecam Ci maseczki z Ziaji na bazie glinek. Świetnie oczyszczają i nawilżają cere. Ja byłam bardzo zadowolona ;))
pozdrawiam i zapraszam
http://cherrylassie.blogspot.co.uk/

Anonimowo
Gość

Dzieki, znam je doskonale i bardzo lubie :)

rainy girl is me
Gość

mam ochotę na nawilżającą, jakoś czuję się "odwodniona":/

Natala Czarnula
Gość

świetne są.. efekt po użyciu naprawdę super ! :)

Kosmetyczna Kraina
Gość

Bardzo lubię maseczki w saszetkach.
Najczęściej sięgam po te z Ziai, Perfecty i Lirene.
Z tej firmy, którą przedstawiasz, nie miałam jeszcze żadnej.
Z pewnością skuszę się na tą nawilżającą – tym bardziej, że dobrej maski, o tym działaniu, jeszcze nie znalazłam.

Chabrowa
Gość

Muszę wypróbować tą nawilżającą

dezemka
Gość

Ja testowałam wszystkie i od roku jest ze mną stale nawilżająca :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jest jedna świetna w Boots (UK). Botanics Clay Mask. Oczyszcza, ściąga jak szalona ;) Oczywiście na bazie błotka.
Dobra jest też Shiseido purifying mask (choć diabli droga).
No i całkiem fajna polska Dermaglin (dostępna w saszetkach w Rosmann lub Naturze).

Pozdrawiam,
też Agata :)

make-up freak
Gość

Ja muszę w końcu się wziąć za robienie maseczek, bo póki co nie mam weny…:/

4premiere
Gość

Ja uwielbiam takie maski w płatach, mam 2 marki które kocham Dermo pharma plus , i Stara mydlarnia w proszku z algami:P

nikki
Gość

Pierwszy raz widzę te maseczki ;) Póki co nadal szukam idealnej maseczki oczyszczającej i niestety do tej pory takowej nie znalazłam :(

Marie
Gość

nigdy nie uzywalam, moze zerkne kiedys w strone nawilzajacej… :)

Bella
Gość

Muszę zapamiętać, że tylko nawilżająca jest warta uwagi :)

Kasienkazokienka
Gość

Moim zdaniem obie są warte uwagi, a wszystko zależy od cery :) Lubię te maseczki z L'biotica i zwykle wrzucam je do koszyka "przy okazji" robiąc zakupy biovaxowe na galeriakosmetyki.pl :)