jeszcze mocniej spóźnieni ulubieńcy stycznia ;)

napisała
W środku miesiąca denko, jeszcze później ulubieńcy, ale mam zapłon.;) Brak czasu, szarówka za oknem, to wszystko sprawia, że działam za zwolnionych obrotach! Po raz kolejny powtórzę – chcę słońca, chcę wiosny, a nie sypiącego śniegu. Zimo, precz!

Ulubieńców jest kilkunastu, są to kosmetyki sprawdzone, których używam od dawna, ale też nowe, które zachwyciły mnie w styczniu i zamierzam do nich regularnie wracać. Wybrałam te, po które sięgałam najczęściej. Rano mam mało czasu na zrobienie makijażu i wykonuję go w ekspresowym tempie, dlatego stawiam kosmetyki, z którymi poradzę sobie najszybciej. :) Moje ukochane minerały zostawiam sobie na dni, w których mam więcej czasu i mogę się pobawić. :)
1/ krem Pilarix
Pisałam o nim w poprzednim poście. Rewelacyjny na rogowacenie okołomieszkowe i wrastające włoski! Cienka warstwa super zmiękcza skórę! Jest naprawdę bardzo uniwersalny i wspomaga walkę o zdrową skórę. :)
2/ Bourjois, Healthy Mix
Korektor, którego używam pod oczy. Uwielbiam go za porządne krycie, rozświetlenie i odświeżenie mojego spojrzenia. O 6 rano nie wyglądam za dobrze i korektor to mus!! [recenzja]
3/ Wibo, Lovely, Holographic Eyes 01
 Ukochany cień do szybkiego makijażu!! Uwielbiam go i używam najczęściej, chociaż ostatnio malowanie oczu ograniczam do maskary. [recenzja]
4/ Bell, Multi Mineral, korektor 
Bardzo fajny korektor pod oczy, nie kryje tak jak Bourjois, ale ładnie rozświetla i ukrywa niewyspanie. Często po niego sięgam ze względu na szybkość aplikacji. :) [recenzja]
5/Lily Lolo, podkład mineralny
Chyba nikogo już nie dziwi obecność tego podkładu w ulubieńcach? Kocham całym sercem! Po krótkich romansach z innymi, płynnymi mazidłami, powróciłam do niego i stwierdzam, że to mój niekwestionowany numer jeden!! [recenzja] [porównanie odcieni]

6/ Dermedic, Emolient Linum, szampon do skóry bardzo suchej i atopowej
Kiedy otrzymałam go w SB myślałam, że się nie sprawdzi. Zaskoczył mnie bardzo pozytywnie bo jako jedyny trzyma mój skalp w ryzach. Nie podrażnia go, nie powoduje swędzenia, przynosi ogromną ulgę. Nie jest idealny, ale na chwilę obecną to najlepszy szampon jaki posiadam. 
7/Alterra, nawilżająca odżywka granat i aloes
Mój hit! Moje włosy są po niej wygładzone, miękkie, lejące i rozczesuję je bez problemu. Nie kołtunią się i nie muszę ich szarpać. Używam po każdym myciu. A w duecie z maską to już całkowita bajka!

8/Pharmaceris, seria A, lekki krem głęboko nawilżający
Bardzo dużo treściwych kremów mnie zapycha, ten nie ma parafiny i mimo swoich właściwości odżywczych ma lekką konsystencję, która szybko się wchłania. Doskonale nawilża skórę, niweluje napięcie i ilość suchych skórek. Stosowałam go każdego dnia wieczorem i byłam naprawdę bardzo zadowolona.

9/ La Roche Posay, Hydraphase Intense Mask
Tę maseczkę poleciła mi koleżanka i jestem nią zachwycona! Kosztuje około 10zł i starcza na 4 aplikacje. Genialnie nawilża i łagodzi wszelkie podrażnienia! W duecie z peelingiem działa cuda. Na pewno zagości w mojej pielęgnacji na stałe.

10/ Yves Rocher, róż do policzków w odcieniu średnia morela
Tu nie będę się powtarzać bo już nie jeden raz róż lądował w moich ulubieńcach. Cudowny kosmetyk! [recenzja]

11&15/ Bell, róż 2 Skin Pocket 
Kupiłam je w Biedronce w zawrotnej cenie 6,99zł, standardowo są droższe. Długo miałam na nie chrapkę. Jeden jest typowym brudnym różem, a drugi to bardziej koral z domieszką pomarańczy. Oba bardzo lubię, przyjemnie się je nosi, są mocno napigmentowane, nie zapychają. Co prawda pod koniec dnia nieco się ścierają, ale mimo to uważam, że są warte uwagi. :)

12/ Essence, Wild Craft, paletka do brwi
To kosmetyk z limitki, ale być może znajdziecie go jeszcze w wyprzedażowych koszyczkach. Bardzo lubię odcień ciemnego brązu, który współgra z moimi czarnymi brwiami. Nie lubię ich podkreślać czarnym kolorem, jakikolwiek by on nie był bo wygląda to okropnie nienaturalnie. Podkreślona brązem czuję się lepiej. :)

13/ Max Factor, 2000 Calorie
Mój ukochany tusz ever! Wciąż do niego wracam, nie wiem ile sztuk już zużyłam. Ma klasyczną szczotkę, która świetnie sprawdza się na moich rzęsach. Wydłuża, pogrubia, nie skleja, trzyma się cały dzień i ma niską cenę. [recenzja]

14/ Max Factor, Masterpiece Max
Burzliwe były nasze początki, oczekiwałam efektu wow, a takowego nie było. Rzęsy były nijakie, w dodatku lubił je sklejać. Czułam się zawiedziona i odłożyłam go do szuflady. Niedawno go wygrzebałam i jestem bardzo zadowolona. Świetnie podkreśla rzęsy – są wydłużone, pogrubione i teraz nie ma mowy o sklejaniu. Widocznie musiał przeschnąć i nieco dojrzeć. ;) Jestem na tak, ale nie wiem czy do niego wrócę. Długie czekanie mnie zniechęca, lubię kiedy kosmetyk działa od razu.

I to już wszystko :) Ostatnio w moim makijażu wieje nudą, ale kiedy mam do wyboru 20 minut snu dłużej lub full mejkap, to wybieram zdecydowanie pierwszą opcję! Poza tym rano zmuszona jestem do malowania się przy sztucznym świetle więc odechciewa mi się eksperymentów.:)

Dajcie znać po co najczęściej sięgałyście w ostatnim miesiącu. Może jakiś kosmetyk zachwycił Was szczególnie? :) 


Masz ochotę na najnowszy balsam Dove? 
Zgłoś się – klik klik klik 

Pozdrawiam,
Agu!
74 komentarze
0

Zobacz także

74
Dodaj komentarz

avatar
40 Comment threads
34 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Beata NieznaneGreatdee BlogSylvIwettoBella Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
LaNińa
Gość

widzę, że Bell wiedzie prym ;)

Anonimowo
Gość

tak się jakoś złożyło :D

odrobina-mody
Gość

róż z Bell też bardzo lubię :)

Anonimowo
Gość

są bardzo fajne:)

Peach
Gość

Nie znam żadnego produktu, ale wszystkie wyglądają zachęcająco:)

Anonimowo
Gość

zachęcam do wypróbowania:)

katarina555
Gość

Produkty Dermedic zdecydowanie przypadły mi do gustu.

Anonimowo
Gość

też je bardzo lubię :)

Oliwia
Gość

Jest mój ukochany korektor <3 Reszty niestety nie znam :/

Anonimowo
Gość

Bourjois? ;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Podoba mi się sposób, w jaki piszesz o kosmetykach: nie wszystko jest "wspaniałe" albo "do dupy", piszesz o konkretach i o tym, co może się spodobać, a co nie. Holographic eyes wypróbowałam już za twoją namową wypróbowałam i mówię tak :D
Agata

Anonimowo
Gość

dziękuję kochana :) bardzo mi miło :)) niesamowicie mnie to cieszy :)

Justyśka
Gość

czy korektor bell ma jakiekolwiek drobinki brokatu itp? :)

Anonimowo
Gość

nie :) jest bezdrobinkowy :)

RosAnn25
Gość

U mnie w tym miesiącu ulubieńcem jest LRP Effaclar Duo + Effaclar żel do mycia buzi, a do kompletu najzwyklejsza szczoteczka do mycia twarzy :)
No i jeszcze żel pod prysznic Spa z Biedronki, uwielbiam jego zapach!

Anonimowo
Gość

szczoteczka do twarzy i żel effaclar za mną chodzą :D muszę wreszcie kupić!!

Kosmetyczna Kraina
Gość

Swego czasu byłam bliska kupienia tego różu.
Niestety, nie mogłam zdecydować się na odcień, więc odpuściłam.

Anonimowo
Gość

poszukaj teraz w Biedronkach, w niektórych są za 3,99zł na wyprzedaży:)

Kasia Szymańska
Gość

paletkę Essence uwielbiam :) A róże Bell bardzo lubię :)

Anonimowo
Gość

paletka jest świetna, szkoda, że nie ma jej w regularnej sprzedaży:)

iwona ja
Gość

ja też z minerałami już się chyba nie rozstanę, wróciłam na chwilę do płynnych żeby coś skończyć,ale to nie to :)

Anonimowo
Gość

dokładnie! ciężko się już przestawić :)

nika88
Gość

ten tusz 2000 Calorie jest świetny, zgadzam się :)

Anonimowo
Gość

:)))

JuicyBeige
Gość

A ja Masterpiece max uwielbiam:)

Anonimowo
Gość

dla mnie ma parę wad, ale po jakimś czasie efekt daje świetny:)

tonia
Gość

U mnie masterpiece dołacza tez do ulubińców stycznia (chociaz lutego tez pewnie bedzie;)

Anonimowo
Gość

u mnie w lutym też jest w użyciu :)))

natkawes
Gość

Też mam te róże kupione w Biedronce :) Są świetne.

Anonimowo
Gość

:))))))

13
Gość

Oj, mam coraz większą ochotę na korektor Bourjois, podkład Lily Lolo i tusz 2000 calorie :)

Anonimowo
Gość

polecam :) myślę, że się nie zawiedziesz:)

Joyofjelly
Gość

Uwielbiam tą serię z Alterry, cudowne kolory róży :), a na Bourjois Healthy Mix czaję się od miesiąca :D

Anonimowo
Gość

polecam dorwać w promocji!:) Alterra jest świetna, bardzo pasuje mi również maska:)

Alina Rose
Gość

Mamy wielu wspólnych ulubieńców:)

Anonimowo
Gość

Alinko, to dzięki Tobie odkryłam róż Yves Rocher :)))))))) dzięki!:)

kotylubiąrybki
Gość

mam róż z Bell tylko inny odcień, kupiłam go w biedronce na totalnej wyprzedaży za 4 zł :) bardzo mi pasuje, zwłaszcza kolor. A co do ostatnio używanych i ulubionych to miło zaskoczyło mnie serum do rzęs z Eveline.

Anonimowo
Gość

słyszałam o tym serum wiele dobrego:)

Chabrowa
Gość

Używam tej odżywki i też jest moją ulubioną :)

Anonimowo
Gość

moją aktualnie też! świetnie nawilża:)

Blondii
Gość

Korektor bardzo mnie zaciekawił :D

Anonimowo
Gość

który?:)

lacquer-maniacs
Gość

Aj, Ty spóźnialska!:D Kremu Pharmaceris jeszcze nie używałam, ale czekam na ten moment z radością, bo kilka pozytywnych recenzji już o nim czytałam. Zainteresowałaś mnie korektorem Bourjois i Bell. Ja obecnie używam Essence i muszę powiedzieć, że tez dobrze się sprawdza :)

Anonimowo
Gość

Ten Pharmaceris jest bardzo fajny, ale mi niekiedy nie chciał współgrać z minerałami, dlatego lądował na noc. :DD Bell jest nieco lżejszy, a Bourjois bardziej treściwy i kryjący:)

Wieczna Marzycielka
Gość

Od kiedy kupiłam tą paletką do brwi nie wyobrażam sobie bez niej makijażu. Mam róż Bell numer 12 i bardzo go lubie :)

Anonimowo
Gość

jest bardzo fajna, szkoda, że nie ma jej w regularnej sprzedaży :)

Agni
Gość

2000 Calorie to mój ulubieniec ever! Ale teraz mam wrażenie, że coś z nim pokombinowali, ale pewnie tylko mi się zdaje ;)

Anonimowo
Gość

coś niby zmienili, wiem, że kilka osób narzekało na nową wersję, ale dla mnie wciąż jest super:)

Berni
Gość

Uwielbiam ten róż z Bell :))

Anonimowo
Gość

jest bardzo fajny:))

Paubia
Gość

Odżywka alterry średnio u mnie się sprawuje, ale za to maska jest świetna :)

Anonimowo
Gość

ja lubię odżywkę i maskę równie mocno :)

kobiece szufladki
Gość

Bardzo lubię róże Bell:)

Anonimowo
Gość

:)))))))

kirei
Gość

Też mam ten krem Pharmaceris, ale ja jakoś nie potrafię zastosować kremu z SPF na noc :P Ale poza tym, to sprawdza się u mnie całkiem nieźle na dzień, treściwy, ale nie tłusty, nadaje się pod makijaż :)

Anonimowo
Gość

u mnie z minerałami nie zawsze się sprawdzał, dlatego stosowałam na noc :)

Place Of Woman
Gość

Róże z bell są świetne;)

Anonimowo
Gość

zgadzam się :)

helloyellow.
Gość

Róże do mnie mowią 'mamo', czaje się na te Bell już ładny czas, ale sukcesywnie stawiam im opór :D fajni ulubieńcy.

Anonimowo
Gość

w takim razie poszukaj ich w Biedronce, w niektórych jeszcze są przecenione 3,99zł :)

Świat Wery
Gość

mi Dermedic zbyt plącze włosy;/

Anonimowo
Gość

fakt, trochę plącze, ale ja od jakiegoś czasu stosuję metodę OMO więc nie mam z tym problemu, gdyż szampon ląduje tylko na skalpie:)

Ev
Gość

Ostatnio zewsząd "atakują" mnie pozytywne recenzje kremów Pharmaceris z serii A, chyba muszę sobie w końcu jakiś sprawić!

Karotka
Gość

Może sięgnę kiedyś po ten szampon Dermedic, ale na razie zrobiłam zapas Natura Siberica, więc ciekawe jak te się sprawdzą :)

Za to na róż Bell skuszę się jak tylko go wyhaczę na jakiejś kolejnej Biedronkowej promocji. Za takie pieniądze nie będę miała wyrzutów sumienia, a muszę się przekonać o co chodzi, że wszyscy go tak chwalą :) Będzie jakaś prezentacja? Interesuje nie ten różowy :)

Anonimowo
Gość

kuszą mnie te szampony, ale boję się reakcji mojego skalpu, może niedługo coś zamówię delikatnego:))

Karo, poszukaj ich w Biedronkach bo wiem, że w niektórych jeszcze są i można je kupić za 3,99zł!:) a prezentacja będzie, zdjęcia już czekają na dysku ;)

Karotka
Gość

Super :)

Może w jakiś większych Biedronach jeszcze będzie :)

Panna Migotka
Gość

U mnie fajnie się sprawdza maska z wersji z granatem ;)

Karo
Gość

Korektor z Bell to mój ulubiony – nie mam mocnych cieni, a on ślicznie rozświetla. :)

Bella
Gość

Również bardzo polubiłam tę odżywkę do włosów :) W ogóle całą serię!

Iwetto
Gość

Polubiłam się z odżywką Alterry :) Z resztą kto jej nie lubi ? ;D

Greatdee Blog
Gość

Ja jej nie lubię ;) Jak zresztą wszystkich kosmetyków do włosów Alterry

Sylv
Gość

A myślałam, że to ja pobiłam rekord spóźnienia :)

Greatdee Blog
Gość

Mi jakoś podkład z LL się nie sprawdził, świeciłam się i ścierał mi się z nosa, co generalnie mi się nie zdarza :(

Beata Nieznane
Gość

muszę kupić tą odżywke Alerty…