rozczarowanie listopada | Uroda, Melisa – tonik i płyn micelarny

napisała

O marce Uroda i jej linii Melisa czytałam wiele dobrego i na blogach spotykałam się z tymi kosmetykami nie raz. Postanowiłam wreszcie sprawdzić ich działanie na własnej skórze i wiecie co? Rozczarowana jestem!
Zacznę może od tej lepszej połówki, którą jest tonik. Spodziewałam się po nim efektu wow, a okazało się, że ani mi krzywdy nie robi, ani szału nie ma. Odświeża skórę w jakimś stopniu, ale nie zauważyłam by po jego użyciu była ukojona, choć odrobinę lepiej nawilżona i by w jakiś sposób wpłynął na jej stan pozytywnie. Zdecydowanie bardziej wolę w roli toniku wodę termalną Uriage, która dostarcza mi efektów widocznych gołym okiem.
Płyn micelarny natomiast zawiódł mnie po całości. Już przy pierwszym użyciu zafundował mi ogromne szczypanie oczu, pieczenie skóry na twarzy i zaczerwienienie. Jeśli o oczy chodzi, producent nie wspomina, że jest do ich zmywania przeznaczony więc ok – moja wina, mogłam go tam nie aplikować, ale okropne uczucie ściągnięcia i podrażnienie skóry (na szczęście chwilowe), jest dla mnie niewybaczalne, tym bardziej, że płyn z założenia przeznaczony jest dla cery delikatnej i jego zadaniem jest m.in. łagodzenie. No, nie bardzo.
Jestem rozczarowana. Szkoda bo myślałam, że odkryję coś nowego, dobrego i zarazem taniego (ceny kosmetyków wahają się w granicy 6-7zł/200ml). Nie wiem, czy to wina zmiany składu, który ponoć został lekko zmodyfikowany podczas zmiany designu, czy po prostu Melisa nawet w starej wersji nie leży mojej skórze. Obie butelki powędrowały dalej w świat.

Skład płynu: Aqua, Propylene Glycol, Sodium Cocoamphoacetate, Polysorbate 20, Camellia Sinensis Leaf Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Panthenol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Glycerin, Parfum, Butylene Glycol, Disodium Edta, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3 – Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl, Methylpropional, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene.

Skład toniku: Aqua, Sorbitol, Camellia Sinensis Leaf Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Panthenol, Allantoin, Trideceth-9, PEG-5 Ethylhexanoate, PEG-40 Hydrogenated, Castor Oil, Parfum Butylene, Glycol, Disodium EDTA, Benzophenone-1, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-cyclohexene, Carboxaldehyde, Butykphenyl Methylpropropional, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, CI 19140, Ci 42090.
Używałyście tych kosmetyków? Jak sprawdziły się u Was? :)
76 komentarzy
0

Zobacz także

76
Dodaj komentarz

avatar
39 Comment threads
37 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Marlena Wiśniewskakaro940417CassidyAgata Wójcik Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aneta Starosta
Gość

O płynie micelarnym krąży mnóstwo niepochlebnych opinii.

Anonimowo
Gość

nie wiedziałam tego w momencie, gdy go kupowałam niestety:(

BeatriceM
Gość

Na szczęście nigdy mnie specjalnie nie kusiły i raczej już nie zdecyduję się na zakup ;-)

Anonimowo
Gość

nie polecam ;)

M.
Gość

Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdziły te produkty. Micel same nagatywne opinie zbiera, więc nie mam go w planach, ale tonik bardzo lubię i już kilka razy gościł w mojej łazience :)

Anonimowo
Gość

ja chyba oczekiwałam zbyt wiele :(

Kornelia Myśliwiec
Gość

nie miałam nic chyba z tej firmy :)

Anonimowo
Gość

dla mnie to też nowości :)

88macola
Gość

Nigdy o nich nie słyszałam. Obecnie intensywnie zastanawiam się czy nie zainwestować w tonik Pat&Rub, tylko ta cena, chociaż skład to wynagradza. Stosowałaś może kiedyś? Pozdrawiam.

Anonimowo
Gość

nie miałam jeszcze do czynienia z Pat&Rub:)

krOOpka
Gość

Tonik właśnie wykańczam i w sumie jestem z niego zadowolona. Ale tak jak mówisz, szału nie ma.

Anonimowo
Gość

otóż to :)

jamapi
Gość

A ja micelka lubię bardzo!
Toniku jeszcze nie dorwałam, ale mam tai zamiar :)

Anonimowo
Gość

Magda, nic Cię nie piekło, ani nie szczypało?

Małgorzata Kidacka
Gość

mam płyn micelarny i jestem zadowolona

Anonimowo
Gość

a ja kompletnie rozczarowana :(

Una
Gość

Nie rwałam się, by je sobie kupić, ale teraz już wiem na pewno, że nie…
Zwłaszcza tego płynu. Często coś podrażnia mi skórę wokół oczu, więc wolę nie ryzykować…

Anonimowo
Gość

w takim razie tym bardziej nie polecam :)

Króliczek
Gość

Mam mleczko i tonik, jak dla mnie są świetne. Micel w planach.

Anonimowo
Gość

cieszę się, że jesteś zadowolona ;)

Cinnamonne's Beauty Corner
Gość

Nie mam wrażliwych, delikatnych oczu, a mimo to micel mnie szczypał. Dla mnie to niewypał roku.

Anonimowo
Gość

no to piątka!

Kamyczek
Gość

Rownież przeczytałam dużo dobrych opinii, jednak nadal ich nie kupiłam. Wydaje mi się, że cena jest tak niska, że i tak po nie kiedys sięgnę.

Anonimowo
Gość

mam nadzieję, że u Ciebie sprawdzą się lepiej.:)

Katarzyna Banaszak
Gość

tak długo chodziłam przy nich i nie mogłam się zdecydować teraz wiem że nie kupię :)

Anonimowo
Gość

nie warto!

Czarne Espresso
Gość

Ja się kiedyś czaiłam na micelka, ale dobrze zrobiłam, że nie kupiłam :)

Anonimowo
Gość

nawet bardzo dobrze :) na wizazu ma kiepskie opinie :(

Karola
Gość

Miałam ten płyn tragedia…. :/

Anonimowo
Gość

niestety:(

Słonecznik
Gość

Miałam tonik jeszcze w starej butelce i nie był taki najgorszy ;)

Anonimowo
Gość

to może coś się zmieniło w składzie, pojęcia nie mam,ale mnie ten duet rozczarował :(

JuicyBeige
Gość

Nie słyszałam nigdy o tych produktach.. Ale to chyba dobrze;)

Anonimowo
Gość

Kamila, nic nie straciłaś :)

elmirkaxp
Gość

Mam płyn micelarny i mnie też szczypie w oczy, ale krem nawilżający z tej serii jak dla mnie jest fenomenalny:)

Anonimowo
Gość

o kremie nie słyszałam, poczytam o nim, dzięki! :)

StellaLily
Gość

Też sama robiłam niedawno takiego posta i widzę, że mamy takie same wrażenia po tym płynie. Tonik natomiast używam nie każdego dnia ale od jakiegoś czasu stale mam go w łazience.

Anonimowo
Gość

Tonik krzywdy mi nie zrobił, ale płyn nie służył mojej skórze ewidentnie.

Atqa Beauty
Gość

Tonik bardzo lubię, natomiast płyn micelarny to jakaś pomyłka niestety.

Anonimowo
Gość

i to spora pomyłka :(

Ninnette
Gość

pierwsze widzę tą firmę i te kosmetyki, ale jak się okazuje nic nie straciłam ;)

Anonimowo
Gość

Ninnette dokładnie tak, nie masz czego żałować :)

aSHa
Gość

oj nie strasz, że takie nie dobre są te kosmetyki bo niedawno też je kupiłam…

Anonimowo
Gość

mam nadzieję, że u Ciebie jednak się sprawdzą ;)

Kasia K
Gość

tonik miałam i byłam zadowolona, dlatego mam w planach kupić go ponownie, jak będę w Polsce. :)

Anonimowo
Gość

cieszę się, że u Ciebie tonik się sprawdził. :)

kubekczekolady
Gość

Tonik wg mnie jest ok, ale właśnie raczej taki neutralny – ani szczególnie nie działa, ani szkody nie robi.

Anonimowo
Gość

dla mnie bez szału :)

Klaudia She-wolf
Gość

Płynu nie miałam, ale tonik bardzo lubię, chociaż może być neutralny, ale u mnie to ważne, że mnie nie wysusza i nie uczula, a to się często zdarza ;/

Anonimowo
Gość

dla mnie tonik niczego nie wnosi do pielęgnacji :)

KasiaS1980
Gość

Nie wiedziałam nawet o istnieniu takiej marki…

Anonimowo
Gość

a widzisz, istnieje sobie taka marka :P

Kasiaaa
Gość

Miałam tego micela i bardzo go lubiłam. Żadnej krzywdy mi nie zrobił i fajnie nawilżał…

Anonimowo
Gość

w takim razie tylko się cieszyć, moja skóra go nie lubi :(

Nena
Gość

Mam jeden z tych dwóch w zapasach (dostałam w spadku od koleżanki), oby mnie nie uczulił :/

Anonimowo
Gość

oby, oby, trzymam mocno kciuki!

Enka
Gość

Miałam tylko tonik, u mnie sprawdzał się bardzo dobrze. Micela nie znam i po Twojej recenzji nie mam na niego ochoty ;)

Anonimowo
Gość

Micel to pomyłka moim zdaniem!

Sissi Paris
Gość

a ja właśnie kupiłam płyn micelarny i jestem ciekawa jak podziała u mnie :)

Anonimowo
Gość

Sissi daj znać jak się sprawdzi, mam nadzieję, że nie zrobi Ci kuku :)

Rudaaaaa
Gość

Mnie jakoś produkty tej firmy nie kusiły i nie kuszą.
Woda termalna Uriage w roli toniku i u mnie spisuje się fantastycznie :)

Anonimowo
Gość

u mnie to samo, Uriage wymiata! Właśnie mi się skończy i będę denkować Avene, ale potem wrócę do niej :)

Żurnalistka
Gość

Też czytałam o tych kosmetykach wiele dobrego. Nawet kupiłam balsam do ciała, ale jeszcze go nie użyłam. Ciekawe jak na mnie zadziała. Za to dzięki Tobie wiem, że płyn micelarny powinnam omijać :)

Anonimowo
Gość

o balsamie nawet nie słyszałam :) ale po tym duecie chyba nie mam ochoty bliżej poznawać marki :)

Tamika
Gość

świetna recenzja bardzo ciekawa, może się skusze w przyszłości na tonik z tej firmy:)

Anonimowo
Gość

:)

88kokosek88
Gość

Ja tonik uwielbiam i już kombinuję jak tutaj dorwać kolejne opakowanie.

Anonimowo
Gość

ja kupiłam te kosmetyki w naturzE:)

Lola
Gość

Ja obecnie zużywam drugie opakowanie toniku i jestem zadowolona. Na micel się nie skuszę, bo Twoja opinia nie jest pierwszą kiepską, jaką czytałam o tym produkcie.

Anonimowo
Gość

Od micela trzymaj się z daleka!

Agata Wójcik
Gość

Nie napotkałam go jeszcze na swojej drodze, widocznie i dobrze ;p

Anonimowo
Gość

Nawet bardzo :)

Cassidy
Gość

Tonik mam i bardzo lubię, micela raczej po takim opisie nie spróbuję, tym bardziej że mam już swoich ulubieńców na tym polu :)

Anonimowo
Gość

W takim razie nawet nie próbuj próbować ;) nie warto!

karo940417
Gość

Nigdy nie spotkałam tych kosmetyków, ale chyba już nie chcę ich spotkać ;)

Marlena Wiśniewska
Gość

Miałam ten kosmetyk, dzięki niemu musiałam udać sie do dermatologa o natychmiastowa pomoc , skóra bardzo piekła jak sie go aplikowało ….wiec zmykam go woda , niestety obudziłam sie rano ze strupami przy oczach oraz cos wyglądającego jak "zajady" – mało tego moja skóra wygladała jak my za długo sie opalała na słońcu – którego póki co po zimnie nie było za dużo ….. Jeszcze sie nie spotkałam z czymś takim zeby płyn micelarny wywołał straszne uczulenie na twarzy ( zaznaczę ze alergikiem nie jestem) .