styczniowe małe przyjemności :)

napisała
Zapisywanie przyjemnych momentów weszło mi w krew. Każdego dnia pamiętałam by zanotować co miłego mnie spotkało. Czasem były to drobnostki np. dobre jedzenie, a czasem konkretne sytuacje wywołujące uśmiech na ustach – przyjazd ukochanego kuzyna do Polski, czy dłuższy pobyt w rodzinnym domu. Muszę przyznać, że te niepozorne niby zapiski zmieniły bardzo dużo we mnie i w moim nastawieniu do świata. Widzę to nie tylko ja, ale też moi znajomi i bliscy. Przestałam narzekać i marudzić! Nie zawsze jest dobrze, to oczywiste, ale staram się czerpać z życia to co najlepsze i skupiam się na pozytywach. :) Styczeń był dla mnie dobrym miesiącem i liczę, że kolejne będą równie owocne! ;)

centrum dowodzenia :)

1/ Fantastyczne powitanie nowego roku i odbiór zamówienia ze Znaku!
2/ Babcine ruskie pierogi na obiad.
3/ Zupa miesiąca, czyli kremowa pomidorowa z bagietką czosnkową i kuleczkami mozarelli!
4/ Odwiedziny mamy ❤!
5/ Nachosy i wieczór filmowy!
6/ Domowe spa i chwila dla siebie!
7/ Pogaduchy z Z. do 3 nad ranem!
8/ Chińszczyzna z Z. plus maraton z Panią Domu!
9/ Koniec bycia słomianą!
10/ Kawa z J! Crunchy Cookie Latte!
11/ Popołudnie w łóżku z książką.
12/ Maraton z 3 sezonem lekarzy!
13/ Spacer.
14/ Wizyta kuriera i super paczucha.
15/ W drodze do mamy!
16/ Kawa i film z mam.
17/ Spacer z mamą! ;)
18/ Rodzinka w komplecie – rozpusta przy stole.
19/ 8km w śniegu!
20/ Pizza na tortilli.
21/ Dzień Babci z babcią. ;)
22/ Braciak w Polsce!!
23/ Obiad z braciakiem ,spacer, powrót do domu i szampan.
24/ Podróże małe i duże.
25/ Spacer w 20stopniowym mrozie.
26/ Leniwy, filmowy wieczór i duńskie alkoholizowanie.
27/ Koktajlowa rozkosz podniebienia.
28/ Dzień dobrych wiadomości!
29/ Makijaż u J – ja jako czarna Marilyn, hahah.
30/ Wiadomość miesiąca i podróż do mamy!
31/ Homemade pizza!

Poniżej kilka migawek. ;)

kubas z Biedronki + ulubiona herbatka / koktajl 
bazylia + pomidory to zawsze dobry pomysł!

nachosy podczas filmu smakują najlepiej!

pyszności, wersja z truskawką jeszcze lepsza!
pizza na tortilli ;)
                      Rude Futro wczoraj zwiało o 11 i nie wróciło więc wizyta nieudana, kolejne podejście w poniedziałek!
Spisujecie swoje małe przyjemności? Jeśli jeszcze tego nie próbowałyście, baaaardzo polecam! To naprawdę zmienia punkt widzenia i myślenie. ;)
70 komentarzy
0

Zobacz także

70
Dodaj komentarz

avatar
39 Comment threads
31 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
MariRaritylacquer-maniacsmerczensSkyBlueVelvet Nails Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
BlogBy Izis
Gość

Aż miło się czyta. Musze też sobie spisywać przyjemności.

Anonimowo
Gość

polecam, dla mnie to naprawdę ogromna przyjemność :)

Magdalena B
Gość

Drobne przyjemności a ile radości wnoszą w nasze życie :)

Anonimowo
Gość

niby niewiele, a tak wiele :)

Madeline M
Gość

Też zaczęłam wypisywać sobie co dobrego mnie spotkało, z tym, że na karteczkach, które wrzucam do słoika. Za rok go otworzę i wszystko przeczytam :)

Anonimowo
Gość

niezły pomysł! :)

nika88
Gość

Widziałam już podobne posty, bardzo fajny pomysł z zapisywaniem tych małych przyjemności, może i ja zacznę robić coś takiego, w końcu mamy 1 luty, więc początek miesiąca. Zacznę od dzisiaj. :)

Anonimowo
Gość

zachęcam bo to naprawdę fantastyczna sprawa!

Agata Wójcik
Gość

ale dawno nie jadłam kiwi, nabrałam ochoty :) + super kociuś!

Anonimowo
Gość

ja właśnie miałam ostatnio ogromną chęć i kiwi rządziło w kuchni! :)

Iva G
Gość

Fajny pomysł z zapisywaniem miłym sytuacji i przyjemnych rzeczy czy spraw :) od lutego zapisuję i ja :)

Anonimowo
Gość

super! :)

Cherry Belle
Gość

Cuuudowny post, pozytywny, u mnie również styczeń fantastycznie minął, myślę, ze zrobię jakieś podsumowanko :)

Anonimowo
Gość

zachęcam :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Warto doceniać małe przyjemności i radości:) Czuję się "zainspirowana":) Pozdrawiam

Anonimowo
Gość

niesamowicie mnie to cieszy :)

Joanna Marek
Gość

Super rewelacja …..nie myslalam ze to takie proste. Ja czasami uswiadamia sobie ze taka drobnostka jak zrobienie czegos milego dla kogos innego sprawia tyle radosci. Czesto sama mowie do siebie w myslach ……jak mam zly dzien czy jakies zmartwienie, ze i tak jestesm szcesciara, bo mam kochajaca osobe obok siebie i wiele innych rzeczy ….. trzeba to doceniac a nie sie zamartwiac. Super mi sie czyta Twoj blog i jestes ispiracja dla mnie :) :):) Ps mam nadzieje ze w poniedzialek z rudym sie uda ….

Anonimowo
Gość

otóż to! warto doceniać to co mamy, a nie ciągle narzekać, że to, że tamto i tak to nic nie da :)
dzięki Asiu :* też mam taką nadzieję bo inaczej będzie kiszka :)

Aneta Starosta
Gość

Podoba mi się pomysł z listą :)
Kiedyś, kiedyś miałam specjalny notes na takie notatki …
Dawno już do niego nie zaglądałam.
Może czas to zmienić ?

Zmotywowałaś mnie :) Dziękuję!

Anonimowo
Gość

Koniecznie trzeba to zmienić! :) Przyjemnie się wraca do takich rzeczy, tym bardziej po jakimś czasie. Uśmiech sam pojawia się na ustach. :)

Cieszę się :) buziaki

Marteczka Ka
Gość

Innym pomysłem jest ładny słój do którego wrzucamy karteczki z zapinanymi dobrymi chwilami. A potem w końcem roku wyjmujemy….i okazuje się że miniony rok nie był taki zły ;)

Anonimowo
Gość

to też świetny pomysł, ale mnie bieżące notowanie jakoś bardziej motywuje i ciągle o tym pamiętam :)) a na koniec roku poczytam sobie posty i podsumuję co i jak :D

Klaudia She-wolf
Gość

Doceniam drobne przyjemności :) Nie zapisuję ich, ale każdego dnia znajduję powód do uśmiechu :) Miałam bardzo złe chwile w przeciągu kilku ostatnich lat, z kulminacją w zeszłym roku i sama wyszłam z tego doła (no, i z pomocą moich bliskich) dlatego teraz wiem jak ważne są takie miłe, drobne, lecz 'wielkie' szczęścia dnia codziennego :)

Anonimowo
Gość

oj tak, wiem o czym mówisz, kiedyś też miałam kilka potężnych wywrotek, z których ciężko było się podnieść i ogarnąć, nie było kolorowo, ale później wszystko się pozmieniało i ułożyło. :) cieszę się, że Tobie się udało! życie doświadcza nas na różne sposoby, niestety, ale pamiętaj, co nas nie zabije to tylko nas wzmocni! :)

Monika Ch
Gość

Każdy z nas ma jakieś przyjemności ;) ja lubie nie tylko sobie sprawiać małe przyjemności, ale jeszcze i dla innych.

Anonimowo
Gość

pewnie, że każdy ma, grunt to umieć je dostrzec :)

Angelika K.
Gość

Przyjemnie się czyta takie wpisy :)

Anonimowo
Gość

cieszę się, mi bardzo przyjemnie się je tworzy! :)

Veronika S
Gość

Też uważam, że powinno się dostrzegać wszystkie te małe przyjemności :) Dobrze to nastraja

Anonimowo
Gość

dokładnie tak! nawet najgorszy dzień może okazać się dobry dzięki temu :)

Yasminella
Gość

Zaczęłam, ale brakło mi motywacji. Spróbuję po raz kolejny w końcu mamy 1.02

Anonimowo
Gość

trzymam kciuki by tym razem się powiodło :)

Peach
Gość

Fajna sprawa z zapisywaniem tych chwil, które wywołały uśmiech na ustach :)

Anonimowo
Gość

polecam zacząć praktykować! :)

MissJustinkie
Gość

nie spisuje, ale może faktycznie czas zacząć :) zazdroszczę punktu 21, a kotek jest świetny, u mnie po osiedlu chodzi podobny rudzielec – Franek, ale jest bardziej puchaty, tzn. ma dłuższą sierść :)

Anonimowo
Gość

gdybym nie spisywała, zapewne połowa wyleciałaby mi z głowy :)

Franek jest czyjś, czy nie ma domu?

MissJustinkie
Gość

jest czyjś, ale często sam spaceruje, jak już się wychodzi to czeka pod klatką, aż ktoś go wpuści do środka :)

Pati i Marta
Gość

Świetny pomysł ! Ja również muszę zacząć to robić :)
Zapraszam na naszego bloga
http://caffeemooda.blogspot.com/

Anonimowo
Gość

polecam :)

Milie P.
Gość

cudne zdjęcia (kot rządzi!) i cudowny pomysł… ja ostatnio mam za sobą czarne tygodnie, problemy z pracą, poczucie tkwienia w tym samym miejscu… chyba też wdrożę w życie zapisywanie takich drobiazgów, które sprawiły mi danego dnia przyjemność – nawet jeśli będzie to tylko kubek grzanego wina wieczorem.

Anonimowo
Gość

Milie P. właśnie o to chodzi, by doceniać drobnostki bo w gąszczu problemów, pośpiechu, często tracimy radość z tego co daje nam życie :)

Czarne Espresso
Gość

Trzeba doceniać drobiazgi, wtedy życie wydaje się piękniejsze :D

Anonimowo
Gość

i właśnie o to chodzi! :)))

Kosmetykitomagia Beata
Gość

rewelacyjny pomysł-zdjęcia świetne:)

Anonimowo
Gość

dziękuję Beata:)

WingsOfEnvy
Gość

Świetny pomysł :) Z przyjemnością wprowadzę w życie :D Dzięki temu nic mi nie ucieknie – miło będzie wracać do przyjemnych wspomnień po latach :)
Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
:)

Anonimowo
Gość

zachęcam, przyjemnie się do tego wraca :)

Dominika Dudek
Gość

codziennie coś wpisuję, milo się do tego wraca :))

Anonimowo
Gość

zgadzam się, to czysta przyjemność :)

K.Kaczmarek
Gość

nachosy <3 dobry pomysł z tym pisaniem, też będę tak robić :)

Anonimowo
Gość

cieszę się! :)

Victoria
Gość

Fajny post :) Może też coś takiego u siebie wprowadzę, tylko nie wiem czy miałabym tyle systematyczności by robić zdjęcia czy zapisywać to co da mi przyjemność w dany dzień :)

Anonimowo
Gość

zdjęć nie musisz przecież robić ;) możesz zapisywać sobie wieczorem w telefonie :)

helloyellow.
Gość

Mi coś nie idzie to tak dobrze, jak Tobie, ale może i ja opublikuję swoją listę niebawem na blogu :)

Anonimowo
Gość

podeślij link jak się pojawi!! :)

helloyellow.
Gość
DypoMatka
Gość

Genialny pomysł :) Bardzo miło się to czyta.

Anonimowo
Gość

cieszę się niezmiernie!

88macola
Gość

fajny pomysł na posty, kicia śliczna!

Anonimowo
Gość

dzięki! :) kicur śliczny, ale niedobry bo sobie gdzieś polazł i nie mogłam go do weta zgarnąć ;)

marta
Gość

Chyba muszę też spróbować spisywać małe przyjemności!

Magdalena
Gość

Fajne takie zestawienie – bardzo miło się czyta :)

Agata Samulak
Gość

niby nic, ale potem jak człowiek czyta to sam do siebie sie uśmiecha jak wiele dobrego mu sie przytrafia

Gusia Zet
Gość

nigdy nie spisywałam swoich przyjemności :( A widze, ze to ciekawe jest :)

SkyBlueVelvet Nails
Gość

Fajna sprawa z zapisywaniem tych wszystkich przyjemności :) Ja jak coś się ciekawego dzieje – wpisuję w pamiętnik :3
Mam taki sam kalendarz, ale dodatkowo dokleiłam na grzbiecie kwiecistą taśmę i wygląda przesłodko :3

merczens
Gość

Po ciuchu najbardziej Ci zazdroszczę tych chwil z Mamą :) Mi mojej bardzo brakuje.
Bardzo fajny pomysł na spisywanie takich chwil. Choć przypuszczam że u mnie to było by ciągle pisanie o dziecku, no cóż, takie moje życie nudne :D

lacquer-maniacs
Gość

Goń za tym rudym futrem, goń! :D

Rarity
Gość

też tak muszę!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ależ Ty potrafisz zainspirowac, Agu ;))

Mari
Gość

Dzięki za podpowiedź! Z pewnością spróbuję :)