5 kosmetyków kolorowych, do których zawsze z chęcią wracam

napisała AGU
Każda z nas ma takie produkty, po które sięga z ogromną chęcią. Testujemy nowości, odkrywamy różne formuły, ale systematycznie wracamy do pewniaków. Dziś przedstawię Wam pięć kosmetyków, które bardzo lubię i co jakiś czas odkrywam je na nowo. Sprawdzają się u mnie od lat, Wy też z pewnością doskonale je znacie, ale nie zaszkodzi o nich wspomnieć. Wszystkie zasługują na uwagę więc zapraszam do dalszego czytania. :)


PODKŁAD BOURJOIS HEALTHY MIX
To jeden z moich drogeryjnych pewniaków. Gdy nie wiem po jaki podkład sięgnąć, wybieram Healthy Mix. Jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Dostępny jest w ładnej gamie kolorystycznej, najjaśniejszy odcień nie posiada różowych tonów. Średnio kryje (efekt można stopniować), długo się utrzymuje na skórze i zapewnia ładne, świetliste wykończenie. Nie zawiera jednak żadnych drobinek i ma bardzo nawilżającą formulę. Używam go od lat i nadal uważam, że to jeden z najlepszych podkładów drogeryjnych. Jego wyczerpującą recenzję oraz porównanie z podkładem Bourjois 123 Perfect znajdziecie TUTAJ. Kupicie go np. TUTAJ
MASKARA MAX FACTOR, 2000 CALORIE
To jedna z moich ukochanych maskar. Na równi lubię wersję tradycyjną i podkręcającą (widoczną na zdjęciu). Doskonale wydłuża rzęsy, świetnie je unosi, lekko pogrubia i dokładnie rozczesuje. Jej zaletą jest również krucza czerń. Im jest starsza, tym lepiej mi się z nią pracuje. Pozwala na wyczarowanie firanek z całkiem przeciętnych rzęs. Nie osypuje się w ciągu dnia i łatwo znika w zetknięciu z płynem dwufazowym. Dawno temu poświęciłam jej oddzielny post, który znajdziecie TUTAJ. Do kupienia np. TUTAJ.

CATRICE EYEBROW SET, ZESTAW DO STYLIZACJI BRWI


Dobry i tani set, w którym znajdziemy dwa odcienie chłodnego brązu. Zero tutaj niechcianych, rudawych tonów. Cienie są dobrze napigmentowane i mają dość suchą konsystencję. Łatwo się z nimi pracuje, niepotrzebne są wielkie umiejętności, czy wprawiona ręka. Kolory możemy ze sobą mieszać, a ewentualny nadmiar wyczesać spiralką dołączoną do setu. W środku znajdziemy także naprawdę dobry i precyzyjny pędzelek, pęsetkę oraz lusterko. Gdy nie wiem, czym podkreślić brwi, jakoś tak z automatu sięgam po Catrice. Więcej o paletce przeczytacie w przeglądzie kosmetyków do brwi TUTAJ. Kupicie ją TUTAJ

PALETA SLEEK, AU NATUREL
To jedyna paleta Sleeka, którą ju raz wykończyłam i teraz używam kolejnego egzemplarza. Jak widać po cieniach, niedawno Au Naturel wydarzył się nawet mały wypadek. ;) W paletcie znajdziemy ładne, stonowane kolory, idealne do codziennego makijażu. Wykończenia mamy tutaj matowe, jak i połyskujące. Śmiało można nazwać ją klasyką marki i doskonałą paletką bazową. Cienie są dobrze napigmentowane, ładnie przyczepiają się do powieki, świetnie się rozcierają, ale niestety lekko się osypują. Na bazie utrzymują się cały dzień. Chyba już zawsze do paletek Sleeka będę miała ogromny sentyment. Swatche znajdziecie TUTAJ, paletkę możecie kupić np. TUTAJ.
POMADKA RIMMEL LASTING FINISH BY KATE MOSS, 022

To jedna z moich ulubionych czerwieni. Ma piękny, klasyczny odcień, moim zdaniem bardzo twarzowy. Jest porządnie napigmentowana, kremowa i gładko sunie po ustach. Nie wylewa się poza kontur ust i równomiernie się ściera. Nie osadza się na zębach i nie podkreśla suchych skórek. Nie zauważyłam też nigdy, aby przesuszała. Ponadczasowa klasyka wysokiej jakości. Nie wiem czemu nigdy nie pokazałam jej z bliska, ale już niedługo przygotuję post o moich ulubionych, czerwonych pomadkach. Szminkę kupicie w szafach Rimmel. 
Na dziś to tyle. Wszystkie kosmetyki oczywiście polecam, bo bardzo je lubię i towarzyszą mi od naprawdę długiego czasu. :)

Jestem ciekawa jakie kosmetyki umieściłybyście na swojej liście, koniecznie wymieńcie swoje top 5 w komentarzach! :)
facebook

instagram

bloglovin

google

61 komentarzy
0

Zobacz także

61
Dodaj komentarz

avatar
46 Comment threads
15 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Ewelina KoźlukFighterkejtAgu BlogbloGosiaK. Kasieńka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
chocaholic
Gość

podkład z Bourjois aktualnie mam i bardzo lubię :) kusi mnie ten zestaw do brwi z Catrice

Agu Blog
Gość

polecam :) ma naprawdę fajne kolorki :)

asiollek
Gość

Z Twojej piątki mam tylko paletkę Sleek i faktycznie bardzo ją lubię :)
Moje top 5… Na pewno pudry do modelowania HD Inglota, róż Sephory, kredka do ust Lord&Berry, tusz do rzęs Revlon 3d photoready, odżywcza pomadka do ust z bebe :)
Szkoda, że nie mam jeszcze swojego ulubionego podkładu, ale testuję aktualnie Studio Fix i chyba to on zostanie "tym jedynym" :)

Agu Blog
Gość

u mnie studio fix się nie sprawdził :(

kinga naturalnie
Gość

Jak dla mnie byłby to bronzer i róże z Lily lolo , krem bb Dr. G, tusz z Loreala Volume Million lashes so Cuture i paletka Naturally Yours z Zoeva . Do części pewnie nie wrócę, chociaż spisują się wyśmienicie ale szukam bardziej naturalnych produktów.

Agu Blog
Gość

Z wymienionych przez Ciebie nie znam jedynie kremu bb, resztę bardzo lubię :-)

Patrycja P
Gość

Podklad z bourjois rowniez uwielbiam ;)

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość

Ja miałam (wygrałam gdzieś) ten tusz z Max Factora i był fatalny. Osypywał się i w ogóle…ja nie wiem, może to był fatalny egzemplarz?

Agu Blog
Gość

Być może był wcześniej otwierany?

Monetka M
Gość

Swój tusz z Max Factor kupiłam na promocji -49% w Rossmannie i to były najgorzej wydane pieniądze w moim życiu. Z tego co pamiętam tuszu użyłam, że z 5 razy i wyrzuciłam do kosza. Był fatalny, począwszy od szczoteczki skończywszy na trwałości.
Jednak wiele moich znajomych tusz ten chwali. Więc nie wiem, czy mój był jakiś niekompletny czy po prostu nie umiem się nim posługiwać.
Reszty kosmetyków nie miałam jeszcze okazji testować, dlatego nie mam o nich wyrobionej opinii. Jednak chciałabym przetestować hitowy już podkład z Bourjois.

Agu Blog
Gość

Kurcze, może był otwierany wcześniej? :-( ale z nim jest tak, że albo się go kocha, albo nienwidzi. ;-)

Parikla Blog
Gość

Healthy Mix to również mój niezawodny podkład:) Tusz Max Factor 200 Calorie ale z klasyczną szczoteczką:) Co do palety cieni ze Sleeka to przyznam, że oczekiwałam lepszej jakości a to osypywanie potrafi być momentami bardzo uprzykrzające. Do brwi oczywiście konturówka w żelu z Inglota, Pomadkę Kate zapisuję na listę :)

Agu Blog
Gość

To kwestia też używanych pędzli, ja już obcykałam co i jak. ;-)

Magdalena Majda
Gość

Muszę w końcu kupić ten zestaw do stylizacji brwi :)

Ewelka J.
Gość

Nad podkładem Bourjois intensywnie myślę od kilku miesięcy. Obawiam się jedynie tego że nie będzie zbyt trwały na mojej mieszanej cerze. Co do paletki Sleek miałam ją daaawno temu ale jak dla mnie cienie były słabo napigmentowane więc powędrowała w świat.

Agu Blog
Gość

u mnie podkład trzyma się bardzo długo, a Sleek nigdy nie zawiódł mnie pod względem pigmentacji. :)

Cosmetics Freak
Gość

Tego Max Factora nie miałam, zawsze kupuję wersję klasyczną i to do niej regularnie wracam.

Agu Blog
Gość

Ja kupuję naprzemiennie, bo obie lubię. :-)

Wer Ka.
Gość

Ja również już swój egzemplarz Au naturel wykończyłam i chyba ponownie zakupie kolejną. Mimo, że cieni mam mnóstwo ta paletka zawsze się przyda :)

Cuddlanka
Gość

Mam paletę Sleeka i również fajnie mi się jej używa :)

Ewa Wawrzen
Gość

Przepiękna czerwień :)

Blue Cashmere
Gość

Zgadzam się co do Max Faxtor, świetny tusz w dobrej cenie. Mimo, że go zdarzyło mi sie go kilka razy zdradzić, to zawsze do niego wracam :)

rudy włos
Gość

Klasyki same w sobie, paletka neutralna, bardzo ładne odcienie, a podkład znam dobrze

Hushaaabye.
Gość

Healthy Mix to również mój wielki ulubieniec. Palety Sleeka to najlepsze kosmetyki w swojej dziedzinie – przy nich Inglot czy Urban Decay totalnie wymiękają. Mam ogromną ochotę na tę paletę Catrice, niestety muszę zamówić online bo nie mam dostępu do tej marki – a szkoda, bo jest naprawdę rewelacyjna.

Panna Migootka
Gość

2 pierwsze pozycje również bardzo lubię i chętnie do nich wracam :)

Kosmetyczne Atelier
Gość

Podkład mam i lubię;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Podkład musi wreszcie być mój:)

Magdalena Fortkowska
Gość

Ja ciągle wracam do paletek Sleek'a. są moją miłością :) Kuzynce malowałam brwi cieniami z Catrice i są genialne :)

Beat The Boredom
Gość

Nie cierpię tego podkładu Bourjois. :( Odbija się na wszystkim, brudzi wszystko dookoła, znika z mojej twarzy w kilka godzin i okropnie mnie zapycha. :( Całą resztę, poza Sleekiem, znam i również bardzo lubię. :)

Agu Blog
Gość

O widzisz, a u mnie sprawdza się od lat. :-)

Marta Elfu
Gość

Mnie tusze z maxfactora bardzo mocno kiedyś uczulały. Raczej do nich nie wrócę natomiast HM z bourjois również bardzo lubię ; )

Nails tale
Gość

Niestety podkład ciemnieje mi na twarzy w tempie ekspresowym niestety nie dla mnie :( paletę Sleeka niezbyt lubię za to tusz to inna bajka, zdecydowanie tak :)

the Cieniu
Gość

2/5 mamy podobnie :) Tusz 2000 calorie – już kilka opakowań zużyłam, mam go praktycznie zawsze. Lubię mieć dwa różne otwarte tusze na raz i zawsze jednym z nich jest 2000 calorie :)
Sleek Au Naturel właśnie denkuję, ulubione cienie mam już mocno wyskrobane i mało zostało. Uwielbiam ją, jest fantastyczna. Ale strasznie mam ochotę następną kupić inną, mam już na oku Matte Nude theBalm. Masz ją też? Może zrobiłabyś porównanie?

Agu Blog
Gość

Mam, tzn. obecnie pożyczyłam mamie, ale jak dla mnie to całkiem różne palety, nawet pod względem kolorystyki. Pokazywałam Meet Matte Nude na blogu:
https://www.agatabielecka.pl/2015/03/thebalm-meet-matte-nude-moj-hit-i-must.html

xkarciiax
Gość

Z tych wszystkich mam tylko paletkę Sleek ale w wersji Oh so special i jest cudowna ❤ Najlepsze cienie jakie miałam do tej pory :))

Lodovata
Gość

A jak jest z trwałością podkładu Healthy Mix? Jestem podczas poszukiwań podkładu na większą imprezą, z kilkugodzinnymi tańcami. Moja cera jest w bardzo dobrym stanie, gładka, bez niedoskonałości i większych przebarwień. Z polecanych trwałych podkładów wszystkie są mocno kryjące, ciężkie, czego chcę uniknąć. Healthy Mixem sporo osób się zachwyca, ale czy utrwalony dobrym pudrem (Kryolan) przetrwałby taką imprezę?
Na co dzień używam tylko podkładów mineralnych, ale wątpię by ukochane Annabellki dały radę :(

Agu Blog
Gość

U mnie bez zarzutu, wczoraj go miałam na imprezie i od 18 do 3 w nocy wytrzymał bez zarzutu. :-)

Kasia Koźlik
Gość

Ja mam tusz w wersji wodoodpornej i chyba nigdy nie trafiłam na tak trwały tusz, który pomimo prysznica sprawia, że rzęsy nadal są ubrane w czerń tuszu.Z paletek póki co ukochałam sobie Lancome Hypnose, z odcieniami na co dzień – brązy. Paletę dostałam od chłopaka, i jest najgenialniejszą małą paletą jaką mam. Nic się nie osypuje, jasny cień stosowany na mokro cudownie się mieni i nawet stosuję go czasem jako rozświetlacz. Przegenialna sprawa. Swojej pomadki nadal szukam, chociaż ostatnio w nadmiarze używam jednej z Miss Sporty, bardzo lubię ją za trwałość i taki nieco ciemniejszy malinowy odcień. Podkład Helathy Mix… Czytaj więcej »

Agu Blog
Gość

Ta paletka Lancome brzmi ekstra. :-)

Modospad
Gość

Lubię podkład Bourjois Healthy Mix, nie pamiętam które z kolei opakowanie wykańczam :D

GoodForYou DP
Gość

Nie używałam żadnego z tych produktów:)

OkiemSandry
Gość

Uwielbiam Healthy Mix jest ze mną od roku i wykosił wszelkie inne :p
Dodatkowo szminki z kolekcji Rimmela pokazanej przez Ciebie, są lekko kremowe a wytrzymałe, to lubię. Mam piękny koralowy odcień.

Agu Blog
Gość

Pewnie 16? ;)

Jadzia Lis
Gość

Również lubię ten podkład ;)

Derniere Danse Me
Gość

szminka ma cudowny kolor :)

Natala Blog ;)
Gość

Paletkę jak i tusz mam ogromną ochotę wypróbować ! :)

Wiedźminka Ciri
Gość

pomadki od Kate są świetne <3, a na burżujka poluję

Kosmetycznie nawiedzona
Gość

Uwielbiam Healthy Mix i jest to jak dla mnie najlepszy podkład ;)

Iwona
Gość

Mam paletkę Sleeka i bardzo ją lubię :)

Messy lynx
Gość

Healthu Mix jak najbardziej za, a do brwi kredka z catrice :)

Kamyczek
Gość

paletkę cieni i zwykłą maskarę 2000calorie również polecam :)

Create Beauty
Gość

Ostatnio się skusiłam na healthy Mix za namową koleżanek. Rzeczywiście z daleka ładnie wygląda i pięknie pachnie. Jest to najładniejszy zapach podkłądu z jakim się spotkałam. Niestety podkreśla u mnie suche skórki, nie moge go stosować non stop. A co do tuszu również miałam tą maskarę i niestety strasznie się kruszla, po długim czasie skusiłam się na jej klascznego odpowiednika i jest znacznie lepiej. Pieknie podkresla rzęsy, dobrze rozczesuję i się nie kruszy.

Agu Blog
Gość

A u mnie właśnie sprawdza się na bardziej przesuszone okresy bo ma fajnie nawilżającą formułę. :-)

Joanna K
Gość

Dobre, sprawdzone produkty :)

Arnell
Gość

Szminki Rimmel Kate Moss są super, moim ulubionym kolorem jest 16 :)

Ania
Gość

Zestaw do brwi Catrice bardzo lubię :) Paletkę Sleek też miałam i lubiłam, ale ostatnio leżała nieużywana, więc poszła w świat :)

K. Kasieńka
Gość

Do pierwszych dwóch pozycji również z chęcią wracam, a Au Naturel będzie chyba moją pierwszą wykończoną do ostatniego pyłka paletką. ;)

bloGosia
Gość

Na początku nie pasował mi ten podkład, ale po jakimś czasie go polubiłam :-)

Fighterkejt
Gość
Fighterkejt

1. Pomadka Loreal Color Riche Matte 228 – niezawodna na wyjścia kiedy wiem że nie będę miała czasu na poprawki,
2. Pomadka Max Factor Bewitching Coral 827 – super konsystencja i długo się utrzymuje na ustach,
3. Niezawodny tusz 2000 Calorie Dramatic Volume – to jest hit, aczkolwiek nie wiem czemu jakoś szybko u mnie wysycha,
4. Podkład Loreal Infallible Matt – z racji że kocham matowe wykończenie u mnie sprawdza się idealnie,
5. A na koniec błyszczyk od Rimmel Oh My Gloss 150 – kiedy chce tylko podkreslic usta i nie przejmowac sie nimi za bardzo

Ewelina Koźluk
Gość

Hej kochana :) Mam takie pytanie, jakiego numeru/koloru tego podkładu używasz? Chciałabym go przetestować, a wiem, że używamy tego samego koloru revlon colorstay, stąd też moje pytanie. Byłabym wdzięczna z odpowiedź :)

Agu Blog
Gość

51 :)