12 pozytywnych momentów 2015 roku

napisała AGU
Koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Dla większości z nas to okres podsumowań, refleksji i nowych postanowień. Ja także zatrzymuję się na dłuższą chwilę i rozmyślam częściej niż zwykle. Sprawia mi to ogromną przyjemność! Dlatego dzisiaj, na rozruch po świątecznej przerwie, chcę się z Wami podzielić moimi 12 radościami 2015 roku. Zapraszam do dalszego czytania! :)

1. Zostałam swoim własnym szefem. 

Chyba nigdy wcześniej o tym nie wspominałam tak oficjalnie, ale w tym roku spełniłam swoje małe marzenie i zostałam swoją własną szefową. Po wielu tygodniach strachu, niepewności i przerażenia, dzień, w którym nastał ten moment, był jednym z najszczęśliwszych w moim życiu. Od zawsze wiedziałam, że nie chcę pracować w korporacji, że nie dla mnie ośmiogodzinny tryb pracy, w godzinach 7-15. Ani przez chwilę nie żałowałam podjętej decyzji. Kocham swoją elastyczność, niezależność i fakt, że to ja o sobie decyduję. Jeżeli macie w głowie plan i pomysł na własny biznes – nie bójcie się zaryzykować!
2. Powiedziałam “tak”.
Tym faktem zdążyłam się już pochwalić. :) Od tej pory wrzesień już zawsze będzie mi się pięknie kojarzył. I choć nie należę do grona dziewczyn, które marzą o białej sukni z welonem i dużym, tradycyjnym, polskim weselu, to przyznam, że tamtego dnia zaniemówiłam ze szczęścia. Trudno nawet opisać te wszystkie emocje i uczucia.
3. Zostałam wolontariuszką. 

Koty to ogromna część mojego życia i wielokrotnie wspominałam, że chciałabym pomagać na większą skalę. Co prawda, niepotrzebny mi był do tego oficjalny papier, bo zawsze można działać we własnym zakresie, ale w awaryjnych, trudnych sytuacjach, plakietka się przydaje. Wolontariat jeszcze szerzej otworzył mi oczy na kocie cierpienie i pozwolił mi poznać zakręconych na maksa kociarzy, których darzę ogromnym szacunkiem. Niezmiernie się cieszę, że dane mi było wejść w ten świat, choć nie zawsze jest kolorowo. W zasadzie pod ten punkt mogę podciągnąć moją całą “kocią” działalność – adopcje, sterylizacje, leczenie i karmienie kotów, bo rozbicie tego na osobne punkty zafundowałoby Wam posta tasiemca. ;)
4. Poznałam swoją “bratnią duszę”.

Jestem bardzo zdystansowana do nowych znajomości, ponieważ życie nauczyło mnie, że w dzisiejszych czasach przeważa interesowność i większość takich “przyjaźni” działa w jedną stronę. Na szczęście, pośród tłumu, można znaleźć kogoś, z kim od razu łączy Cię nić porozumienia, zamieniająca się z czasem w przyjaźń. Nieważne, że dzielą Was setki kilometrów. Wszystkie przegadane godziny utwierdzają Cię w przekonaniu, że zawsze możesz na nią liczyć, czy to w przypadku jakiejś błahostki, czy czegoś naprawdę ważnego. Życzę Wam, abyście i Wy miały taką osobę w swoim życiu. W moim jest ich kilka i dlatego uważam się za szczęściarę.
5. Odwiedziłam Kraków. 
Uwielbiam Kraków. Zawsze będę miała do tego miasta sentyment. I choć nie chciałabym tam mieszkać na stałe, za każdym razem spacerując po rynku, czuję się jak u siebie. Nasz majówkowy wypad był szczególnie udany i w przyszłym roku liczę na powtórkę. Najpierw jednak czekam aż Kraków pojawi się w Szczecinie ( tak K., to do Was :D) ;)


6. Urządziłam domowe biuro. 
Zawsze marzył mi się pokój tylko dla mnie. Taki, w którym mogę w spokoju i skupieniu pracować, siedząc na wygodnym krześle, przy dużym biurku. Udało się. Nareszcie mam swój “kąt”, który pokazywałam Wam tutaj. Wszystko jest na swoim miejscu, a ja każdego dnia, z ogromną chęcią odpalam komputer. 

7. Wróciłam do jazdy samochodem.
Prawo jazdy mam od kilku lat. Od zawsze lubiłam prowadzić auto i nigdy się nie bałam – do czasu. Pewien nieprzyjemny incydent na drodze, a raczej mocno niesprzyjające warunki pogodowe i przepalona lampa, któregoś razu na pędziły mi stracha i zaczęłam jeździć na miejscu pasażera. Trudno było wsiąść za kółko po przerwie, ale przełamałam się i jestem z siebie dumna. Nie po to zdałam egzamin, by kawałek plastiku nosić w portfelu.
8. Pierwszy raz byłam w Ikei. :D
Wiem, że to dość komiczne, ale to prawda. Najbliższy sklep mam w Poznaniu, albo w Berlinie i zamiast wybrać się na zakupy, wszystko zamawiam online. Dlatego będąc w Krakowie, poczułam się jak dziecko w sklepie z zabawkami. :D Zazdroszczę tym, co mają do Ikei dostęp stacjonarny. ;)
9. Nauczyłam się asertywności.

Niestety asertywność od zawsze u mnie mocno kulała. Starałam się być zawsze miła i uczynna dla wszystkich i dość często wychodziło mi to bokiem. Mimo chęci, nie da się zadowolić każdego. Nauczyłam się więc mówić nie oraz grzecznie odmawiać i dzięki temu, nareszcie mam więcej czasu dla siebie.

10. Spotkałam się z koleżankami z dzieciństwa. :)

Przelotne spotkania uświadomiły mi, że niektóre znajomości warto odświeżyć i pielęgnować wyjątkowo mocno. Szczególnie, gdy staż wynosi ponad 27 lat. Zabawne, że wiele późniejszych “przyjaźni” się rozpadło i nie przetrwało próby czasu, natomiast te od najmłodszego, nadal są szczere i bardzo swobodne. Zero sztucznej napinki i niezręcznej ciszy. 


11. Zyskałam najlepszych sąsiadów ever! ;)

Nie pomyślałabym nawet, że jedna z moich przyjaciółek, zostanie moją sąsiadką! :D Już za chwilkę, już za momencik, będziemy mogły sobie machać przez okno na dzień dobry i niesamowicie mnie to cieszy. Dobrze mieć przyjaciół na wyciągniecie ręki i to dosłownie. :)


12. Czerpałam nieustanną radość z blogowania.


Blogowanie to moja największa pasja. Kocham zarówno pisać, fotografować, jak i dyskutować z Wami w komentarzach. :) Choć miewam czasem spadki weny, i niekiedy wszystko idzie pod górkę, to wciąż uważam, że założenie tego miejsca było jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. Po raz kolejny dziękuję Wam za to, że jesteście ze mną, że tak licznie mnie odwiedzacie i wspólnie rozwijamy to miejsce. Nawet nie wiecie jak mocno Wasza obecność motywuje i jak mocno ją doceniam. 

Oczywiście pozytywnych wspomnień jest więcej, mogłabym tak wymieniać do końca, bo to był naprawdę łaskawy dla mnie rok i bardzo mocno doceniam te wszystkie momenty, które dane mi było przeżyć.. Mam jednak nadzieję, że nowy będzie jeszcze lepszy, a przede wszystkim, jeszcze lepiej zorganizowany. W towarzystwie Happy Plannera nie może być inaczej. ;)

Dajcie znać jak Wam minął 2015 rok! Jakie jest Wasze najmilsze wspomnienie z ostatnich 12 miesięcy? :) 

  facebook

instagram

bloglovin

google

82 komentarze
0

Zobacz także

82
Dodaj komentarz

avatar
41 Comment threads
41 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Ola Kleinschmidtbasik881Magdalena stylpasjakosmetycznaaparatkaMonika Ida Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Inga Nowicka
Gość

wspaniałe momenty, super jest gdy nawet takie drobne rzeczy potrafią uszczęśliwić ;)

Agu Blog
Gość

Dzięki Inga. :-)

Kolorowa Radość
Gość

Lubię takie podsumowania :D gratuluję sukcesów, na pewno na nie zasłużyłaś :)

Agu Blog
Gość

Dzięki! :-)

Beata Karoń
Gość

piękne podsumowanie! :) najbardziej cieszy mnie punkt 1., bo pamiętam kiedyś naszą rozmowę na ten temat – gratuluję!!!:* ja dalej szukam w sobie odwagi do podjęcie tego kroku!

Aby 2016 był jeszcze wspanialszy!

Agu Blog
Gość

Beatko, też pamiętam! Wtedy to wszystko było takie nierealne, ale czasem warto postawić wszystko na jedną kartę i zaryzykować. :-) Polecam! :-*

Beata Karoń
Gość

warto marzyć, a potem doczekać spełnienia tych marzeń!!!♥

Dress Your Face
Gość

A zdradzisz, co to za biznes? :) albo w jakiej branży? sama czuję, że praca na etat to nie dla mnie, bo jestem po chorobie, dwóch operacjach i marzy mi się praca z domu. Jednak nie mam za bardzo pomysłu, co mogłabym robić. Druga sprawa to totalny brak odwagi i wiary w siebie, że mogłoby mi się udać. Jednak jak chodzisz do pracy, zrobisz swoje, dostajesz pensję i nie musisz się niczym martwić. Własna firma to też nie taka łatwa sprawa. Zazdroszczę przyjaciół. Ja swoich potraciłam w trakcie choroby (prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie), a teraz zupełnie nie wiem,… Czytaj więcej »

Agu Blog
Gość

Moja praca ma związek z branżą internetową, kosmetyczną oraz copywritingiem, czyli również po części z blogowaniem między innymi, to tak w telegraficznym skrócie. Długo musiałam pracować, by wcielić moje pomysły w życie, ale sporo doświadczenia nabyłam w pracy na etacie. Warto było. :-) Musisz wiedzieć, czy nadajesz się do pracy w domu, niektórzy moi znajomi nie wyobrażają sobie codzienności bez innych ludzi i wychodzenia rano do pracy. Cenią też stabilność finansową (tak jak napisałaś – stała pensja to spory atut) i normowany czas pracy. Ja z kolei mam całkiem odwrotnie, bo lubię na przykład pracować wieczorami. :-) Ja akurat ze… Czytaj więcej »

Black Line
Gość

Tyle pozytywnej energii przekazałaś mi w tym jednym poście ^_^. Uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Piękne jest to ile widzisz plusów. Pozdrawiam i gratuluję BlackLine <3

Agu Blog
Gość

Cieszę się! <3

Barbara Konowalska
Gość

To nie tylko pozytywne momenty, ale i spore osiągnięcia :-) !

Agu Blog
Gość

W sumie fakt. :-))))

Karolina W
Gość

Wspaniałe wspomnienia :) Oby 2016 był owocny w jeszcze więcej tak cudownych chwil :)

Agu Blog
Gość

Dziękuję kochana i wzajemnie! :-)

KARO BEAUTY
Gość

U mnie były i te dobre i te bardzo złe chwile…Niestety. Ale w pamięci staram się zachować obrazy, gdzie jedynym wyrazem na mojej twarzy był uśmiech :)

Agu Blog
Gość

Mam więc nadzieję, że nowy rok będzie obfity w same pomyślne momenty, tego Ci z całęgo serducha życzę. :-)

Włososfera
Gość

naprawdę cieszę się z każdego z tych punktów, bardzo przyjemnie czytało się Twój post :)

Agu Blog
Gość

Dziękuję! :-)

Barbara Maciejewska
Gość

Również wrzesień i również zaręczyny :p Dodatkowo odwiedziłam mój wyczekany Szczecin (jedno z moich ulubionych miast Polski)

PS. Jeśli będziecie brać ślub w niedalekiej przyszłości, mogę Ci podrzucić namiary na salę pod Szczecinem. Byłam, widziałam, pobawiłam się a nawet robiłam drinki :D

Agu Blog
Gość

Barbara, dziękuję i gratuluję. :-) Jeśli możesz to skrobnij na maila. :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Takie posty czyta się mega przyjemnie! To fantastyczne jak ludzie są szczęśliwi :) Pozdrawiam!
Żaneta

Agu Blog
Gość

Dziękuję bardzo i pozdrawiam. :-)

Kosmetycznie nawiedzona
Gość

Agatko jesteś moją inspiracją w dążeniu do celów. Bardzo cenię sobie ludzi, którzy potrafią wycisnąć jak najwięcej z życia :)

Agu Blog
Gość

Dziękuję bardzo i trzymam kciuki za spełnianie marzeń. ;-)

d_c
Gość

Fajne podsumowanie roku :)

Agu Blog
Gość

Dzięki :-)

Anna Parszewska
Gość

Super czytać takie pozytywne posty :) Zazdroszczę Ci radości z życia :) i tego że potrafisz się nim cieszyć, wbrew pozorom jest to bardzo trudne, a przynajmniej dla mnie kobiety z depresją… Pozdrawiam i życzę samych wspaniałości w Nowym Roku :)

Agu Blog
Gość

Anna, mam nadzieję, że i Ty jak najszybciej odnajdziesz radość z życia i wewnętrzny spokój. Tego z całego serducha Ci życzę i trzymam za Ciebie kciuki. :-)

Trii
Gość

Gratuluję udanego roku! Ja w tym roku nauczyłam się, żeby nie dawać innym rządzić swoim życiem i swoim szczęściem. To zależy tylko od nas!
Życzę dalszych sukcesów w 2016 ;)

Agu Blog
Gość

Wspaniałe wnioski. :-) Dziękuję kochana i wzajemnie!

cysia2300
Gość

Piękne zdjecia, uwielbiam na nie patrzeć.

Agu Blog
Gość

Dziękuję. :-)

NattChannel
Gość

Ten rok był dla ciebie bardzo pozytywny oby tak dalej! :)
Świetny post ! :)

Agu Blog
Gość

Dziękuję <3

Wiedźminka Ciri
Gość

najlepszego na nowy rok :)

Agu Blog
Gość

wzajemnie! <3

Śnieżkiraj
Gość

Oby więcej takich spełnionych celów w życiu :))).

Agu Blog
Gość

Dziękuję, życzę tego sobie jak i wszystkim wokół. :-)

Mademoiselle Magdalene
Gość

Ale miło, że podzieliłaś się z nami nawet osobistymi sprawami. Przeczytałam z ogromną przyjemnością :) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Dalszych sukcesów :)

Agu Blog
Gość

Dziękuję Kochana i również życzę Tobie pomyślności w nowym roku oraz dalszych sukcesów blogowych. :-)

agneska pisze
Gość

Też odwiedziłam Kraków, choć byłam tam tylko kilka godzin, zdążyłam zobaczyć to co chciałam, piękne miasto :)

Agu Blog
Gość

Ja byłam 4 dni i nie zdążyłam. ;-)

Marika Maszudzinska
Gość

Wspaniały post! Pozytywny i motywujący :) Chyba i na mnie czas bym usiadła i się zastanowiła nad minionym rokiem :) Oby kolejny był dla Ciebie jeszcze bardziej owocny :)

Agu Blog
Gość

Dziękuję Kochana i wzajemnie życzę wszystkiego dobrego. :-)

Veronica B.
Gość

Ciągle uczę się asertywności, szczególnie w pracy. Idzie mi to z wielkim oporem, bo podobnie jak Ty zawsze staram się być miła dla wszystkich…

Agu Blog
Gość

Zdrowy egoizm jest w cenie. :-)

Sandra
Gość

2015 był dla Ciebie rokiem wielkich zmian :) Oby 2016 był równie udany!

Agu Blog
Gość

Dziękuję i wzajemnie! :-)

K jak Zołza
Gość

Bardzo podoba mi się Twój post bo poniekąd się z nim utożsamiam. Też jestem niezależna zawodowo (pracuję w finansach), pomagam innym (wspieramy dysfunkcyjne rodziny), w Krakowie mieszkałam na studiach, bloga piszę z przyjemnością i…. we wrześniu też wyszłam za mąż:) A nad asertywnością też pracuję bo przez wiele lat rodzice wpajali mi, że nie wypada…jednak wiele życiowych doświadczeń zmusiło mnie do twardego stawiania warunków.
Pozdrawiam !

Agu Blog
Gość

Gratuluję zmiany stanu cywilnego. :-) Życie mamy jedno, dlatego trzeba żyć tak jak my chcemy, a nie jak każą nam inni. :-)

Madeline nails
Gość

Miły rok :)
Lubię takie podsumowania :)
Ja w tym roku zmieniłam pracę (długo się wahałam i bałam, jednak się udało i robię to co kocham :) oraz zostałam żoną :)

Agu Blog
Gość

Gratulacje! :-)

Iwona
Gość

Oj, u mnie dominowałby chyba ostatni punkt Twojej listy :)

Agu Blog
Gość

:-)

GumaDoZuciax3
Gość

Mam Happy Planner na 2016 i już nie mogę się doczekać aż zacznę go używać <3 A co do wpisu; mieszkam w Krakowie i uwielbiam to miasto, zwłaszcza rynek, ma mega klimat :) No i nie chce mi się wierzyć, że nigdy nie byłaś w Ikei! :D

Agu Blog
Gość

Wcześniej nie byłam, bo nie mam nigdzie blisko. :-( Wszystko zamawiam online z dostawą do domu. ;-) Kraków kocham, mam do tego miasta duży sentyment. :-)

Aneta
Gość

Gratuluje udanego roku i oby przyszły był jeszcze lepszy! Masz jeden z najlepszych blogów, zaglądam codziennie ,czy pojawił sie jakiś nowy post . Poza tym wydajesz sie być mega sympatyczna osoba :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Agu Blog
Gość

Aneta bardzo dziękuję za ciepłe słowa, niesamowicie mi miło. :-) Mam nadzieję, że w nowym roku wpisy będą pojawiać się jeszcze częściej, więc zapraszam już teraz. :-) Również życzę pomyślności w 2016. :-)

Nieustraszona
Gość

Cieszę się, że twój rok też był taki udany . Szczęśliwego Nowego Roku, dużo zdrówka i pomyślności :)

Agu Blog
Gość

Dziękuję ślicznie i także życzę wszystkiego dobrego. :-)

wakeup makeup
Gość

Gratuluję tego wszystkiego, i życzę dalszego wszystkiego najlepszego! :)

Agu Blog
Gość

Dziękuję i wzajemnie. :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Gratuluję osiągniętych sukcesów i życzę kolejnych na ten nadchodzący Nowy Rok ! :) Kurczę, i ja muszę w końcu wybrać się pierwszy raz do Ikei :P Pozdrawiam ciepło ;)

Agu Blog
Gość

Szybko stamtąd nie wyjdziesz. :-D

Siostry Andrzejewskie
Gość

Życzymy wszystkiego dobrego w Nowym Roku kochana!

SiostryAndrzejewskie

Agu Blog
Gość

Dziękuje i wzajemnie. :-)

Monika
Gość

Tych spadków weny w ogóle u Ciebie nie widać. Cieszę się, że stałaś się tak pozytywną osobą. Szczęśliwego Nowego Roku Bielu:)

Agu Blog
Gość

Dzięki Monika i również wszystkiego dobrego w nowym roku życzę. :-)

Joyofjelly
Gość

Mój rok również przyniósł wiele nowości:) i też byłam pierwszy raz w Ikei :D

Agu Blog
Gość

Uff, to nie jestem sama. :-)

diorek93
Gość

Wspaniały rok u Ciebie, życzę Ci, żeby 2016 był jeszcze lepszy! :)

Może uda Ci się napisać posta na temat "kociego wolontariatu"? Bardzo interesuje mnie to zagadnienie i inne kociary zapewne też. :)

Agu Blog
Gość

Dziękuję i wzajemnie. :-) Myślę, że pojawi się taki post, bo już od dłuższego czasu o tym myślę. :-)

Monika Ida
Gość

Oby 2016 byj jeszcze lepszy niż miniony! :)

Agu Blog
Gość

Dziękuję i wzajemnie! :-)

kosmetycznaaparatka
Gość

Bardzo pozytywny post. Potrafisz cieszyć się z małych jak i z wielkich rzeczy. Ja również znalazlam swoją bratnia duszę w osobie siostry. Nie raz udowodniła, że można na nią liczyć. Gratuluję Ci i leków zazdroszczę w pozytywnym sensie tego, iż jesteś swoim szefem. Również o tym marzę.
Pozdrawiam

Agu Blog
Gość

Kosmetycznaaparatka, dziękuję Ci bardzo i trzymam kciuki za spełnienie marzeń. :-)

Magdalena stylpasja
Gość

hehe ja również byłam w 2015 pierwszy raz w Ikei :D

Agu Blog
Gość

Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama. :-D

basik881
Gość

gdzie można kupić taki happy planner? :)

Agu Blog
Gość

happyplanner.pl :-)

Ola Kleinschmidt
Gość

Nadrabiam wlasnie blogowe zaleglosci :) bardzo bardzo pozytywny post :) no i gratulacje, tyle pozytywnych rzeczy, ktore sie wydarzyly na pewno sa niesamowitym motywatorem, by dzialac dalej :) buziaczki :*