7 kosmetycznych zachcianek

napisała AGU
Początek nowego miesiąca to idealna okazja, by podzielić się z Wami zachciankami kosmetycznymi., które widnieją na mojej wishliście. Nie ma tego dużo, ale w ostatnich tygodniach wpadło mi w oczy kilka interesujących produktów i bardzo bym chciała je przetestować. Jeśli jesteście ciekawe co mam na myśli, zapraszam do dalszego czytania!
MAKEUP REVOLUTION CHOCOLATE VICE
____________________________

Uwielbiam czekoladki MUR, dlatego nowa wersja bardzo mnie kusi i pewnie prędzej, czy później, wpadnie w moje ręce. Ma piękne kolory i jestem pewna, że wykorzystam ją zarówno w codziennych makijażach, jak i na większe wyjścia. Sprawdzałam już wygląd Vice w sieci i odcienie w paletce oraz swatche prezentują się bardzo zachęcająco. Czuję, że się polubimy!

BEAUTYBLENDER BLOTTERAZZI
____________________________

Jestem fanką Beautyblendera więc bardzo ciekawi mnie nowość marki, która ma być alternatywą dla tradycyjnych bibułek matujących. Gąbeczki ponoć świetnie pochłaniają sebum, choć z drugiej strony to po prostu niezły gadżet – tradycyjnym jajeczkiem też ściągniemy przecież “błysk”ze strefy T i na odwrót, widziałam, że dziewczyny BB Blotterazzi nakładają również podkład. Jak już przetestuję, to dam znać, jak ten wynalazek wypada w praktyce.

SKIN79, MASKA W PŁACIE 
____________________________
Ostatnio maski Skin79 stały się bardzo popularne, a ja wszędzie czytam na ich temat wiele dobrego. Chciałabym wypróbować ich działanie na własnej skórze, choć nie jestem pewna, czy tego typu formuła przypadnie mi do gustu. Jestem niecierpliwa i jeśli mam siedzieć z maską na twarzy inie robić nic, to nie wiem, czy to dla mnie. :D Na próbę, jak na prawdziwą kociarę przystało, pewnie skuszę się na wersję z kotem. ;-)

SMASHBOX, INSTA-MATTE
____________________________
To dopiero bajer, w szczególności dla fanek matowych ust! Ja uwielbiam tego typu wykończenie i już widzę moje wszystkie szminki, bez żadnego połysku… To byłby dopiero czad. ;-) Naoglądałam się, jak nowy żel Smashbox sprawuje się w akcji i zachorowałam na jego punkcie! 
TARTE, TARTELETTE IN BLOOM
____________________________
Kolejna boska paletka, która jest na mojej wishliście już długo. Nic nie poradzę na to, że do cieni mam ogromną słabość. W Tarte zachwyca mnie wszystko, począwszy na kolorach cieni, skończywszy na opakowaniu. Szkoda tylko, że cena jest już mniej zachęcająca do zakupu. 

AVA, MASKA ENZYMATYCZNA
____________________________
Maska a w zasadzie peeling enzymatyczny, chodzi za mną od paru miesięcy. Lubię delikatne, a zarazem skuteczne oczyszczanie i złuszczanie. Myślę, że już niedługo zagości w mojej łazience i pomoże w nieustającej walce z powracającymi suchymi skórkami. Jest na bazie glinki, więc wierzę, że się polubimy. :-) 

LAURA MERCIER, SECRET BRIGHTENING POWDER

____________________________
Szukam dobrego, delikatnego pudru utrwalającego pod oczy. Ma gruntować korektor, delikatnie rozświetlać i optycznie wygładzać skórę. Secret Brightening ponoć w tej roli sprawuje się świetnie, poleca go wiele dziewczyn, więc chyba zaryzykuję i dam mu szansę. Nie jest tani, ale sypkie formuły są szalenie wydajne, także jestem w stanie przeboleć większy wydatek. 

I to już wszystkie moje chciejstwa. Koniecznie dajcie znać, czy znacie powyższe kosmetyki. :-) Jeśli tak, to napiszcie, czy są warte zachodu, czy lepiej sobie nie zawracać nimi głowy? :-) 
80 komentarzy
0

Zobacz także

80
Dodaj komentarz

avatar
53 Comment threads
27 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Daria GraśesPeKaś KotMarta KomDenzolina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewelina K
Gość

Ja maski w płacie z jednej str lubię za niezły efekt i ciekawą formę, ale z drugiej str są mokre, oślizgłe i zawsze za duże na moją twarz:D do tego też jestem raczej z tych niecierpliwych wiec nie zawsze mam na to chęć :D

Agu Blog
Gość

Hehe, dlatego jestem ciekawa, jak spiszą się u mnie :-)

kargawr.
Gość

fakt,paletki tarte sa cudowne!

Agu Blog
Gość

Nie sposób ich nie pragnąć. :-D

wakeup makeup
Gość

super zachcianki :)

Agu Blog
Gość

Też tak myślę. :-D

bibaba
Gość

Kochana, absolutnie z maską w płacie nie musisz siedzieć i nic nie robić. Choć to oczywiście samo w sobie przyjemne. :) Możesz czytać, pisać, sprzątać, robić prawie wszystko, na co tylko masz ochotę. :) One są świetnie dopasowane i rewelacyjnie się trzymają na twarzy. Odkąd je znam, nie mam już czasu na tradycyjne maseczki, a te nasze polskie w płacie w większości się nie umywają do tych skinowych.

Agu Blog
Gość

O, no to super! Kiedyś miałam taką, że musiałam leżeć plackiem, bo każdy ruch kończył się jej przesuwaniem. :-D

Iri
Gość

Też jestem ciekawa tych masek w płachcie:)

Agu Blog
Gość

Jak przetestuję to na pewno dam znać. :-D

Tyyna
Gość

Wow jestem mega ciekawa tej maski (peleng) enzymatycznej bo często mam suche skórki na nosie. Daj potem znać jak się sprawdzi :)

Agu Blog
Gość

Jak tylko kupię i poużywam, to dam znać. :-D

Kobieta Ekstrawagancka
Gość

Z tej listy nie kusi mnie jedynie maska enzymatyczna. A co do SKin79… w tych maskach można robić co się chce! Są tak dobrze nawilżone, że siadam w tym czasie do komputera albo czytam książkę :) Trzeba ją tylko dobrze na twarzy rozciągnąć :)

Agu Blog
Gość

Klaudyna, ta maska jest ponoć świetna!! :-D
Dobrze wiedzieć, że maseczki SKin79, tak dobrze się trzymają. Nie mam dobrych doświadczeń z maskami tego typu. :-D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Maska enzymatyczna AVA jest świetna. Polecam gorąco. Już dawno nie miałam lepszej maseczki.
Aga

Kobieta Ekstrawagancka
Gość

Czuję się przekonana! :D Też się rozejrzę za enzymatyczną :) A Skin79 naprawdę fajnie leży. Zresztą… przy pierwszej aplikacji chodziłam po domu i straszyłam wszystkich arbuzową wersją :D L'Biotica też całkiem dobrze się trzyma, ale kiedyś miałam jeszcze jakąś innej marki, to rzeczywiście musiałam przeleżeć ten czas, bo inaczej zsuwała się jak placek…

Kosmetyczne Pudełko
Gość

Ta paleta tartelette też mi się marzy <3

Agu Blog
Gość

Jest taka słodka <3

Anna Grzybowska
Gość

Czekoladkę dzisiaj odebrałam i na żywo to jeszcze większe cudo. Niedługo recenzja na blogu. Maski w płacie od Skin to rewelacja, a ta którą pokazałaś czyli Angry Cat to moja faworytka. Gąbki i gadżet od Smashbox wyglądają kusząco, więc chyba nad nimi pomyślę.

Agu Blog
Gość

Oo, czekam na recenzję w takim razie. :-)

Yuki.
Gość

Ja kocham koreańskie maski w płacie i serdecznie ci je polecam :D. Paleta Tarte jest boska, też mnie mocno kusi!

Agu Blog
Gość

No to nie ma wyjścia, muszę wypróbować Skin79. :-D

Anna Stokłosa
Gość

OOO… ja też mam zachciankę na Chocolate Vice *.*

Agu Blog
Gość

Cudna jest, prawda? :-D

Evelinn
Gość

A ja niespecjalnie jestem zadowolona z tej paletki Tarte :(

Agu Blog
Gość

oj, dlaczego? :-(

Magdalena Półtorak
Gość

Tartalette mnie również zachwyciła, ale wiem, że ze mną jest tak, że używam jednego koloru cieni na całą powiekę i mam strach, że u mnie by się zmarnowała…

Agu Blog
Gość

Eeee tam :-D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam paletke Tartelette tyle, że w wersji matowej i jestem zachwycona. Odcienie które pięknie podkreślają zieloną tęczówke. Ja właśnie jestem fanką matowych cieni i ostatnio jeszcze kupiłam natural matte z Too Faced i mam w planach paletę Kat Von d. Dostępne w Sephora w całej Europie tylko nie u nas… A maskę enzymatyczną posiadam juz kolejną i pięknie działa. Cuda robi z buzia. Kupiłam ją pierwszy raz z polecenia Aliny i warto by się zapoznać może z jej wpisem bo używa do niej taki gadżet wspomagający działanie tej maseczki. Ostatnio kupiłam również krem z fitohormonami z tej serii i tez… Czytaj więcej »

Agu Blog
Gość

O, no to idę do Alinki poczytać. :-) Dzięki za wiadomość!

Magda
Gość

Uważaj na Smashbox, ponieważ Digital Girl robiła jego test i podobno nie jest ok. Błysk przebija po chwili, na pewno nie daje pełnego matu.

Agu Blog
Gość

To idę zerknąć na test Hani, dzięki!

Arnell
Gość

Najnowsza czekoladka znajduje się też na mojej liście :)

Agu Blog
Gość

Cudna jest :-D

High Heels Junkie
Gość

Zdecydowanie podzielam Twoje chciejstwa! Bloterazzi, Tarte, Laura Mercier i azjatyckie maski w płacie kuszą mnie już od dłuższego czasu, więc jestem ciekawa Twoich przemyśleń po zrealizowaniu wishlisty :) Nie jestem jedynie zainteresowana paletą Chocolate Vice, ale tylko z tego powodu, że cienie MUR średnio mi odpowiadają (brakuje im wielowymiarowości) i mam już kilka palet, z których jestem zadowolona, m.in. Too Faced Semi-Sweet Chocolate Bar i TheBalm.

Agu Blog
Gość

Na pewno dam znać jak już trafią w moje łapki ;-)

Joy of jelly
Gość

Ja dopiero rozpoczęłam testy maseczek z płachcie :), jestem nimi zachwycona. Moja skóra po ich użyciu była gładka, rozjaśniona i nawilżona :). Miałam akurat tą z perłą z Skin79.

Agu Blog
Gość

No to muszą być wreszcie moje :-D

Inga Nowicka
Gość

Tartte mają piękne te paletki :) ja mam też chcicę na różne kosmetyki które pojawiły się w ofercie ekobieca teraz, piękne paletki lolipop czy jakoś tak i paletki podobne do zoevy dostępne na mintishop, niestety nie mogę zapamiętać ich nazwy :(

Agu Blog
Gość

A widziałam te paletki i faktycznie wyglądają ciekawie ;-)

Paulina
Gość

Czekoladka Mur jest faktycznie świetna – mam to szczęście że są u mnie stacjonarnie.
Maseczki- one są po prostu cudowne :3
Insta Matt – też poluje, ale najpierw chce pomacac a w mojej Sephorze nie ma produktu a tester zużyty.
Blotterazzi jest faktycznie świetny. Ratuje mi zycie kiedy jakimś cudem zetre podkład. Mini odlew mam w torebce + gabeczka i jest beauty.

Cienie tarte kocham, ale na odległość. Są cudowne ale na razie nie potrzebuje aż tak drogich cieni.

Choruje jeszcze na eyeliner cliniqe pretty easy
I to tyle :3

Agu Blog
Gość

No właśnie Tarte są bardzo drogie :-( A Clinique, to ten co Katosu polecała? :-D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

SMASHBOX, INSTA-MATTE mam od niedawna i bardzo lubię :) A LAURA MERCIER, SECRET BRIGHTENING POWDER
miałam sporą odsypkę, lecz niestety mi się skończyło i poluję na jego zakup, ale czekam aż będę mogła go dostać w miarę rozsądnej cenie :)

Agu Blog
Gość

Też mam nadzieję, że uda mi się trafić na promo :-)

Panna Migootka
Gość

Oglądałam recenzję digitalgirl na temat tego Insta-Matte i tam nie wypadł on zbyt dobrze, Paletka Tarte cudna!:)

Agu Blog
Gość

Idę oglądać. :-D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Instamatte od Smashboxa – bez rewelacji, przy nakładaniu bardzo zbiera kolor, duzo zostaje na palcu. Sam gel jest cięzki i niekomfortowy na ustach.
Czy paletki MUR nie mają parabenów? Wszyscy się zachwycają marka MUR, a dla mnie to wgląda mocno podejrzanie. Ale może się mylę

Agu Blog
Gość

Nie wiem, czy mają, bo parabeny mnie nie przerażają. ;-)

Darin
Gość

Piękne te cienie!

Agu Blog
Gość

oj tak :-D

żaneta serocka
Gość

Pierwszy raz widzę tą paletę CHOCOLATE VICE, a już się w niej zakochałam, cudownie wygląda. Uwielbiam kremy bb skin 79, mam aż 4 sztuki, nigdy jednak nie miałam ich maseczek

Agu Blog
Gość

Mnie też ta paletka zachwyca!:-)

Ala
Gość

Też mnie kuszą te maseczki w płatach ze Skin 79 ;)

Chocolade
Gość

Cena "Tartaletki" mnie również niestety odstrasza :P Miałam chrapkę na maskę enzymatyczną Ava, ale potem zobaczyłam, że zawiera glinkę, a moja cera jej nie cierpi ;)

Aneta
Gość

Chcialabym chyba wszystko z Twojej listy:) paletka Tarte cudna! Widzialam u Maxi paletke rozy Tarte – absolutnie przecudne!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A gdzie upatrzyłaś tę maskę enzymatyczną z Ava? Bo ja szukałam w rossmannie i nie ma śladu :-(

Lady
Gość

Paletka MUR prześliczna <3 chyba sobie kupię na dzień dziecka spóźniony prezent ;) A maseczki w płacie bardzo lubię, bo super nawilżają i nie trzeba mocno ścierać twarzy jak np. po glince.

wyznania-holiczki blog
Gość

Żel do ust Smashbox też mnie kusi!

Womaninthemirroruk
Gość

Ja mam Chocolate Vice i jest przepiękna:) też marzy mi się BEAUTYBLENDER BLOTTERAZZI i INSTA-MATTE.

Potwor z Bagien
Gość

Mam gąbeczki, nie wiem czyje sebum tak świetnie wciągają, na pewno nie moje :/

Karolina W
Gość

Maski w płacie bardzo mnie kuszą, często są w promocji w drogeriach Jaśmin :)

Aneetine
Gość

też bym chciała ten żel do ust, byłabym w niebie gdybym została jego posiadaczką ; ) pozdrawiam

Lodovata
Gość

Uwierz, w upały zakochasz się w maskach w płachcie :) Cudownie nawilżają i lekko chłodzą skórę.

Weronika fabulous
Gość

Makeup Revolution- ciekawi mnie ta paletka :)

NattStylee
Gość

Paletka Makeup Revolution niesamowita! :)

MajaMaluje
Gość

Mam paletkę Vice i gorąco polecam, jest świetna :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dla mnie ten bum na maski w płachcie jest lekko przereklamowany – przecież tego rodzaju maskę można zrobić samemu w domu. Wystarczy tylko płachta (a ewentualnie i płatki kosmetyczne) i jakieś półprodukty.

Madzia Guła
Gość

Mam peeling z Avy i bardzo go lubię, chociaż mocno oczyszcza i po pierwszym użyciu trochę mnie wysypało. Pudru od Laury nie miałam, bo wybierałam między nim, a NARSem i wygrał ten drugi :) Obecnie czekam na chwalony RCMA, bo widziałam masę pozytywnych recenzji :)

GumaDoZuciax3
Gość

Oj tak, ta paletka MUR jest zachwycająca. Kolorystyka robi wrażenie :)

Natalia - juicy raspberry
Gość

Maski SKIN79 ciekawią również mnie ;)

pirelka
Gość

Bardzo mi się podoba paletka Tartelette.

Czajma
Gość

Tarte też mnie kusi, ale cena wysoka i z dostępnością w Polsce ciężko :(

Iwona
Gość

Na szczęście nie mam ostatnio żadnych kosmetycznych zachcianek, ale paletki prezentują się ciekawie :)

Southgirl
Gość

Wszystko widzialabym rowniez u siebie a juz najchetniej palete Tarte :) ♥

Denzolina
Gość

Ta maska enzymatyczna to po prostu petarda – pięknie rozjaśnia i odświeża cerę. Właśnie dzisiaj zdenkuję moje pierwsze opakowanie i na pewno w przyszłości kupię kolejne :) Natomiast ten puder od Laury to niestety jeden z moich większych zawodów kosmetycznych… Bardzo wysuszył mi skórę pod oczami, a do tego niemiłosiernie bielił. Raz na jakiś czas wyjmuję go z szuflady i daję mu kolejną szansę, licząc na to, że tym razem się sprawdzi, ale niestety po każdej aplikacji bardzo żałuję, że go użyłam :/ Ciekawe jak sprawdzi się u Ciebie, bo wiem, że zbiera praktycznie same pozytywne opinie. Mnie z Twojej… Czytaj więcej »

Marta Kom
Gość

Paletka Tarte przepiękna, też bym ją chciała a na maskę enzymatyczną też się czaję od dłuższego czasu i pewnie za nie długo wyląduje u mnie ;)

Kaś Kot
Gość

oj tak paleta z Tart to by było coś