Hity maja!

napisała AGU
Czerwiec w pełni, kalendarzowe lato zbliża się wielkimi krokami! Zanim wczuję się całkiem w ten wakacyjny klimat, zapraszam na ulubieńców maja. :) W dalszej części wpisu poznacie kosmetyki, które najbardziej zachwyciły mnie w ostatnich tygodniach. Nie ma ich dużo, ale bez wątpienia są warte uwagi! :-) 

Najczęściej używanymi pomadkami maja, były dwa nudziaki – tania jak barszcz szminka Miss Sporty My BFF Lipstick o numerku 102 Funny Mauve, kupiona podczas promocji w Rossmannie oraz Bourjois Rogue Edition Velvet 10 Don’t Pink Of It. Po pierwszą sięgałam na co dzień, bo fajnie wargi pielęgnuje. Ma ładny, przyrudzony odcień różu i mimo swej nawilżającej formuły, ładnie kryje i całkiem nieźle się na ustach utrzymuje. Druga natomiast, towarzyszyła mi na wszystkich imprezach. Pasowała do każdego makijażu – to ładny, zgaszony róż (na ustach na powyższym zdjęciu) i tak jak każdy odcień REV, jest nie do zdarcia, mimo jedzenia i picia. Schodzi równomiernie, nie wysusza warg. Naprawdę nie mam się do czego przyczepić, ale jeśli czytacie mnie regularnie, wiecie, że ja całą serię uwielbiam. :-) Miss Sporty kupicie w Rossmannie, Bourjois REV wszyędzie tam, gdzie szafy marki.



W maju miałam kilka większych wyjść, a mój makijaż musiał prezentować się nienagannie. Postawiłam więc na sprawdzony podkład matujący Dr Irena Eris Provoke, który po raz kolejny mnie nie zawiódł. Uwielbiam po niego sięgać, gdy przede mną impreza, bo pięknie wygląda na skórze – nałożony beautyblenderem idealnie się z nią stapia i nie tworzy maski, a przy tym naprawdę nieźle kryje i trzyma mat przez wiele godzin. Sprawdza się nawet w największe upały. Jedynem minusem jest uboga gama kolorystyczna, 210 mógłby być jaśniejszy. Podkład kupicie w Rossmannie.


W ostatnim miesiącu również Beautyblender wrócił do łask. Zapewnia wykończenie, którego nie jestem w stanie uzyskać pędzlem – aksamitne, lekko świetliste, zdrowe i naturalne. Nie zmniejsza przy tym krycia i nie skraca trwałości podkładu. Moją ulubioną wersją kolorystyczną jest czerń, bo najłatwiej ją doczyścić. Sprawdza się zawsze, a już szczególnie w przypadku skóry przesuszonej – łatwiej ukryć wszystkie suche skórki za pomocą zwilżonej gąbeczki. Do kupienia tutaj.


Nie rozstawałam się także z paletką Nude ‘Tude theBalm, głównie ze względu na cień Selfish, który uwielbiam. Pięknie wygląda nałożony na całą ruchomą powiekę. Równie ciekawy jest także Stubborn. Generalnie cała paleta jest świetna, a cienie są wysokiej jakości, mają przyjemną konsystencję i łatwo się blendują. Brakuje mi w niej jednak cielistego, matowego beżu, dlatego przez jakiś czas trochę ją zaniedbałam na rzecz nowszej wersji Nude ‘Dude. Do kupienia tutaj.

Pielęgnacji również zabraknąć nie mogło. Na wyróżnienie zasługuje przede wszystkim malinowy żel pod prysznic Isany, który pachnie przepięknie, dodaje mi energii i uprzyjemnia codzienną higienę. ;-) A poza tym, robi to co ma robić – myje, pieni się i nie przesusza skóry. Do kupienia w Rossmannie. 




Świetnie też sprawdza się balsam brązujący Dove, który pokazywałam Wam ostatnio w poście o zakupach z Rossmanna. Wiele z Was o niego pytało – jak najbardziej polecam. Łatwo się rozprowadza, nie robi smug, ani plam, szybko się wchłania i zapewnia delikatny odcień brązu. Po pierwszej aplikacji różnica była widoczna, ale niezbyt intensywna, na czym mi zależało. Efekt można wzmacniać, sięgając po balsam co kilka dni. Dodam jeszcze, że schodzi z ciała równomiernie. No i na początku ładnie pachnie, ale po paru godzinach, tak jak pozostałe, zaczynam czuć charakterystyczny aromat i biegnę pod prysznic. ;-)  Szukajcie go w drogeriach.



Kolejny raz wspomnę też o masce, o której opowiadałam całkiem niedawno we wpisie na temat włosów. L’Oreal Pro Intense Repair Mask to kosmetyk przeznaczony do włosów suchych i zniszczonych. Dzielnie służyła mi przez ostatni miesiąc, gdy moje włosy przed wizytą u u fryzjera, wymagały już specjalnego traktowania, aby wyglądać dobrze. Po aplikacji maski były gładkie, miękkie, sypkie oraz pełne blasku, a także lekkie i odpowiednio dociążone. Maskę kupicie tutaj.

I to już wszyscy moi ulubieńcy ostatniego miesiąca. :-) Koniecznie zdradźcie w komentarzach swoich faworytów! :-)

42 komentarze
0

Zobacz także

42
Dodaj komentarz

avatar
42 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Aneta SzustakaGwerDaria GraśAlicja SiemienieckaTurkusoowa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Weronika fabulous
Gość

Mam ten żel z Isany, ślicznie pachnie :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

uwielbiam tą pomadkę z Bourjois! mam identyczny odcień i używam na co dzień :) totalny kwc :)
Pozdrawiam
Monika

Łukasz Bier
Gość

Uwielbiam Velvet Mat :)

Idyllaablog
Gość

Ostatnio testuję ten balsam Dove dodawałam bo w Kaufie za 13 zł i jak na razie jest fajny 😊

Kornelia Rzeszotarska
Gość

Kocham pomadki Bourjois jak i tą paletkę the Balm

Ewelina K
Gość

Malinowy żel też całkiem nieźle wspominam, a L'Oreal pro bardzo lubię:)

Okiem Pozytywnej28
Gość

Koniecznie muszę zakupić tę pomadkę z Miss Sporty ;) A paletka cieni kusi mnie od dawna ;D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moja faworyta to Too Faced Natural Matte. Zakochana w niej jestem jak w żadnej innej paletke.
Pozdrawiam cieplutko
Monika

Hushaaabye
Gość

Z Twoich ulubieńców znam jedynie balsam Dove i również go uwielbiam :) niebawem będę o nim pisać. Strasznie kuszą mnie te pomadki Borjois, ale ja mam ogromny problem z dobrem kolorów a jak na złość w moim mieście nie ma ich szafy… W ciemno boję się brać bo jednak cena nie jest zbyt niska :(

Veronica B.
Gość

Jakiś czas temu planowałam kupić ten podkład.

Agness makeup
Gość

Pomadki z serii Velvet od Bourjois uwielbiam, a moje ulubione cienie z paletki Nude Tude to Stand-Offish, Sultry i Selfish własnie i również żałuję że nie posiada matowego beżyka.

Iwona
Gość

Sporo czytałam o kilku tych produktach, ale jeszcze żadnego nie stosowałam.

Amoi blog
Gość

piękny ten nudziak na ustach <3

Po prostu Kasia
Gość

Piękne zdjęcia, kilka produktów też bardzo lubię :)

Milena M
Gość

Paletka najbardziej mnie zaciekawiła.

Panna Migootka
Gość

U mnie w tym miesiącu REV została wyparta przez mega trwala lip finity w kolorze sweet ☺

Madzia Guła
Gość

Uwielbiam BB i choć podchodziłam do niego nieufnie, to jednak teraz nie wyobrażam sobie mojego makijażu bez tej gąbeczki :) Też mam wersję czarną i wzięłam ją ze względów estetycznych, bo byłam pewna, że nie będzie na niej aż tak widać plam po podkładzie :) Podkład Dr Irena Eris też uwielbiam, ale odcień, który kupiłam nadaje się tylko do mocno opalonej skóry i zdecydowanie zbyt mało jest odcieni do wyboru :) Z L'oreala miałam maskę Absolut Repair Lipidium i zdecydowanie należy do moich ulubieńców :)

AneczkaBlog
Gość

Moim hitem jest serum z delia cosmetics mam trzy wersje i wszystkie są świetne. Dawno nie miałam cery aż w tak dobrej kondycji :) kolejny produkt to pomadka w płynie z Kobo. Szampon bioxsine i krem z awokado pod oczy z nacomi :)

Blanka Budzińska
Gość

Ok, jak Ty polecasz podkład ProVoke, to u mnie na bank się sprawdzi :)!

Fancy
Gość

Beautyblender uwielbiam i nie wyobrażam sobie aplikacji podkładu bez niego ;) Paletkę mam, ale czeka w zapasach, jeszcze jej nie używałam :) A podkład mnie interesuje :)

Magdalena Półtorak
Gość

Te żele z Isany są inspirowane żelami z UK firm Treaclee Moon i nSpa :) ale tam jest więcej wersji zapachowych. Sprawdź :)!

Chocolade
Gość

Paletkę Nude Tude ostatnio codziennie "męczę" i ja ;) Oczywiście odcień Selfish jest cudowny :D

Madziak k
Gość

jeśli chodzi o produkty brązujące, mam piankę z Bielendy. Sprawdza się super, bo daje ładny kolor, szybko się wchłania, tylko coś mi ostatnio pompka zwariowała.
Jeśli chodzi o moich ulubieńców, to właśnie wrzuciłam notkę- m.in. puder matujący z Ecocery, najlepsza matowa kredka do ust na świecie i letni zapach, CK one :)

Kosmetyczny Fronesis
Gość

kolor pomadki na ustach wygląda cudowanie. Bardzo Ci w nim do twarzy.. ja również lubię takie odcienie. Aż wstyd się przyznać, że wciąż nie kupiłam Beautyblendera.. chociaż ostatnio częściej sięgam po kremy bb to jednak na większe wyjście wybieram podkład a tu BB bardzo by się przydał. Muszę się postawić do pionu i w końcu go kupić !

Kam min
Gość

Pomadke REV sama posiadam i kocham dozgonną miłością. A żel z isany muszę zakupić wygląda mega zachęcająco xD

biedronka
Gość

Mam kilka pomadek z REV i 10 też jest jednym z moich ulubionych odcieni, ale latem na dzień wciąż lubię błyszczyki. Ostatnio najbardziej pasują mi z Max Factora, męczę teraz odcień 50, średni róż. Zamiast podkładu kremy BB i CC. Cień matowy, albo w kredce, bardzo lubię z Astora. I tyle. Całkowity minimalizm. Aha, jeszcze tusz do rzęs, aktualnie Eris Provoke, jeszcze z poprzedniej serii, już wycofanej z Rossmanna, ale całkiem przyzwoity ;-) Kocham lato :))))

wyznania-holiczki blog
Gość

Moja ulubiona pomadka REV! Pierwszy raz wykorzystam pomadkę do zera.
Kusi mnie ten żel. Kocham wszystko co malinowe.

BeautyGuardian
Gość

Ja uwielbiam cała game pomadek z Bourjois a palteka Nude Tude poleciała na urodziny dla mojej siostry, oby jej się sprawdzała tak dobrze jak Tobie :)

Marta Kom
Gość

Balsam brązujący z Dove również bardzo lubię a najbardziej chciałabym wypróbować podkład Provoke z Eris, może skuszę się na niego na kolejnej promocji w Rossmannie

zoila
Gość

Koniecznie muszę pomacać podkład Provoke, dotychczas jakoś nie zaglądałam do ich szafy :)

Arnell
Gość

Nie mogę trafić na ten żel, a tyle osób zachwycało się jego zapachem, że chciałabym sama sprawdzić :)

wakeup makeup
Gość

fajni ulubieńcy :)

Mags WKD
Gość

Muszę kupić ten żel pod prysznic, bo pachnie rzeczywiście obłędnie ! A paletka cieni super kolorki ;)

MyLovelyFuchsia
Gość

pomadkę bym przytuliła :)

GumaDoZuciax3
Gość

Musze sobie w końcu kupić Beauty Blender :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam :)
Od piątku 27 maja stosuję dwa razy dziennie Skinoren krem, kupiłam go głównie po to by zmniejszyć przetłuszczanie i widoczność porów zapchanych ciemnymi kropkami. Na razie nie zauważyłam aby zmniejszał ilość sebum, czy to możliwe że dopiero za jakiś czas się to zmieni? Wiem, że na leczenie wyprysków potrzeba min. 1 m-ca, ciekawe czy z sebum i porami jest podobnie? Zaznaczam, iż nie czuję żadnego pieczenia, podrażnienia. Może on po prostu na mnie nie działa :/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Cześć :) Używam szminkę z Bourjois Rogue Edition Velvet 10 Don't Pink Of It i muszę powiedzieć, że jest świetna. Kolor jest bardzo ładny i można używać na co dzień. Trwałość też jest bardzo dobra. Agato, będziesz kiedyś pisać o pielęgnacji szyi? Pozdrawiam Ps. Świetny blog ;)

Turkusoowa
Gość

A ja muszę zainwestować w The Balm,od lat marzę i wymarzyć nie mogę! :D

Alicja Siemieniecka
Gość

zaciekawił mnie ten balsam z Dove ;)

Daria Graś
Gość

Piękny jest ten odcień pomadki w płynie z Bourjois <3 Ślicznie wygląda na ustach!

aGwer
Gość

Muszę sprawdzić ten żel z Isany :) wydaje się ciekawy!

Aneta Szustak
Gość

Muszę koniecznie kupić ten malinowy żel pod prysznic, zapach na pewno jest obłędny :-)