5 tanich kosmetyków kolorowych, które bardzo lubię!

napisała AGU
Dawno nie polecałam Wam drogeryjnych hitów, a w mojej toaletce sporo przecież tanich perełek. :) Przedstawiam dziś więc moich makijażowych faworytów – nie rujnują portfela, sprawdzają się naprawdę świetnie i moim zdaniem warto je kupić. Zobaczcie jakie kosmetyki naprawdę lubię!



BELL HYPOALLERGENIC AQUA JELLY MAKE-UP

Nie sądziłam, że podkład ten tak dobrze spisze się na mojej wymagającej i przetłuszczającej się skórze, a jednak bardzo go polubiłam. Nie zapewnia spektakularnego krycia, ale kamufluje drobne zmiany i niedoskonałości, więc dla mnie w tym momencie jest idealnym fluidem na co dzień. Ma jasny odcień, ładnie stapia się z cerą, nie podkreśla rozszerzonych porów i suchych skórek, co dla mnie jest szalenie ważne (to jeden z moich największych problemów obecnie), ma zdrowe, naturalne wykończenie i nie tworzy maski. Jest bardziej nawilżający niż matujący, ale utrwalony pudrem dobrze się utrzymuje, a gdy już po kilku godzinach zaczyna się ścierać – u mnie to strefa T, głównie nos i broda, to robi to w sposób nierzucający się w oczy. Ma też ciekawą konsystencję, która jest łatwa w pracy – podkład wygląda ładnie nałożony zarówno pędzlem, jak i gąbeczką. W sieci można go kupić już za około 25zł, według mnie naprawdę warto.

MAKEUP REVOLUTION, CONCEAL & DEFINE CONCEALER
Na fali zachwytów popłynęłam i kliknęłam jeden egzemplarz na próbę. Zdecydowałam się na odcień C6 i to był dobry traf. A sam korektor jest naprawdę świetny. Wiem, że niektóre z Was mogą mieć już dość zachwytów na jego temat, ale polubiłam go od pierwszego użycia i stosuję regularnie. Dobrze kryje, ładnie rozjaśnia, nie przesusza skóry i nie oksyduje. Jedyne zastrzeżenie mam do tego, że nieutrwalony potrafi wchodzić w zmarszczki i je podkreślać, dlatego trzeba szybko go zagruntować. Wtedy wygląda ładnie, gładko i jest nie do ruszenia przez cały dzień. Posiada wygodny, duży aplikator, z którym łatwo się pracuje. Wadą może być jeszcze jego słaba dostępność – często jest wyprzedany (w ekobieca.pl była niedawno spora dostawa!) i kiepska wydajność/mała pojemność – korektora szybko ubywa z opakowania. Cena jednak jest przyjazna dla portfela (19,90zł/3,4ml), więc jestem w stanie mu to wybaczyć. 
MY SECRET, MATT EYE SHADOW, GLAM&SHINE EYE SHADOW
Te cienie, to prawdziwe petardy, a kosztują grosze, w promocji można je upolować już za kilka złotych (za piątaka!). Matowy, jasny beż 505 to chyba najładniejszy cielisty cień jaki posiadam. W dodatku ma niesamowitą pigmentację i bardzo przyjemną konsystencję. Sprawdza się idealnie w roli bazowego cienia na powiekach, można wyczyścić nim okolice wokół oka – podkreślić łuk brwiowy, wyostrzyć zakończenie kreski, czy nawet oczyścić obszar pod okiem. Natomiast te z linii glam&shine posiadają fenomenalne, błyszczące, metaliczne wręcz wykończenie, które obłędnie prezentuje się na oku! Jeden cień robi cały makijaż, a pigmentacja także zachwyca. Jeśli nie miałyście jeszcze okazji ich próbować, to koniecznie zerknijcie do szafy My Secret. 



LOVELY NATURAL BEAUTY BLUSHER 01

Róże z Wibo i Lovely były jednymi z moich pierwszych i do tej pory do nich wracam. Ten ze zdjęcia jest ze mną już jakiś czas, a kompletnie o nim zapomniałam. Obecnie za jego pomocą przywołuję wiosnę. Ma jedwabistą formułę i satynowe wykończenie oraz dziewczęcy, odświeżający odcień różu. Fajnie uzupełnia każdy makijaż i trudno z nim przesadzić, rozkłada się bez plam, czy smug. Pyli w granicach normy, nie ściera się w ciągu dnia. Przyjemny kosmetyk w niskiej cenie – w nadchodzącej promocji -55% w Rossmannie będzie kosztował około 16zł. 
HEAN LUXURY  MATTE LIQUID LIPSTICK
Kolejne matowe pomadki w płynie – moje ostatnie odkrycie, które bardzo polubiłam. Są trwałe, dobrze napigmentowane,  a zarazem lekkie – nie tworzą skorupki i  nie przesuszają ust. Szybko zastygają, ścierają się w ładny sposób i co ważne, nie łuszczą się od wewnętrznej strony ust. Nosi się je bardzo komfortowo, bez obaw o wygląd makijażu. Posiadam dwa odcienie 07 Bordo Passion, który jest głęboką i zgaszoną, ciemną czerwienią, oraz 03 Silky Rouge będący jasnym różem. Na moich ustach wypada jaśniej niż na swatchu, nazwałabym go nudziakiem na granicy dobrego wyglądu – na ciemniejszych karnacjach będzie się odznaczać. Poluję jeszcze na kolor 01 Amy, ale ciągle jest wyprzedany. Pomadki kosztują niecałe 17zł i dostępne są np. tutaj
Na koniec wrzucam jeszcze swatche. ;-) 
Dajcie znać czy miałyście do czynienia z wymienionymi przeze mnie kosmetykami i jakie tanie hity do makijażu Wy możecie polecić! :-)
21 komentarzy
0

Zobacz także

21
Dodaj komentarz

avatar
14 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Kasia (lifeindots.pl)Magdalena PółtorakaGwerMa J.Okiem Pozytywnej28 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kamila Bielak
Gość

Korektor tez się u mnie super sprawdza, tak samo jak cienie My Secret. Od siebie mogę dorzucić duo do konturowania My Secret i róże Essence, a i płynne matowe pomadki Wet n Wild ❤

Agu Blog
Gość

Żadnego z polecanych przez Ciebie kosmetyków nie znam i przy najbliższej wizycie w Naturze na pewno się im przyjrzę, dzięki! :-)

Pink Lipstick
Gość

Oj nie znam żadnego :) Za to ta pomadka z Hean w kolorku 07 jest piękna! Ja z tanich kosmetyków bardzo lubię tusze do rzęs z Eveline. Super się u mnie spisują :)

Agu Blog
Gość

Maskary Eveline również lubię i używam z powodzeniem! :-)

Hellojza About Beauty
Gość

Słyszałam o tych cieniach z my secret, że są niesamowite ;) Ten 505 chyba kiedyś miałam, może teraz zaopiekowałabym się jakimś metalicznym ;P

Agu Blog
Gość

Te błyszczące są naprawdę fantastyczne!

kruszynkaaa91
Gość

Nie wiem czy masz Hebe w pobliżu ale tam jest dostępna szafa Hean a od 5 jest promocja :) Kusi mnie i kusi ten korektor z MUR :D

Agu Blog
Gość

Hej kochana, mam Hebe w pobliżu, ale właśnie byłam ostatnio i tego odcienia 01 Amy też nie było :-(

BlingBlingMakeUp
Gość

Bardzo ciekawe kosmetyki, korektor od Bell wyglada dla mnie bardzo zachecajaco :D

Agu Blog
Gość

Tu jest podkład z Bell i korektor z MUR :-)

Chocolade
Gość

Z podkładem nie do końca się polubiłam, ale skoro zachwalasz, to zrobię drugie podejście, bo zalega w szufladzie :P

Agu Blog
Gość

Spróbuj dać mu szansę, choć wiadomo, nie u każdej z nas się sprawdzi! :-)

Sheira
Gość

Nie znam żadnego z tych kosmetyków, ale poluję na ten korektor z MUR ;)

Agu Blog
Gość

Polecam, bardzo go lubię ;-)

Delishe
Gość

Całkiem niedawno opublikowałam podobny wpis i również w moim zestawieniu znalazł się cień z My Secret nt 505 :). To świadczy tylko o tym, że to naprawdę świetna perełka za grosze. O metalicznych słyszałam dużo dobrego i jak tylko będę miała możliwość, to na pewno się skuszę. Nie mam nigdzie Natury w pobliżu, ale może kiedyś, gdzieś przy okazji zajrzę :)

Monika St
Gość

Rozejrzę się za cieniami i pomyślę o podkładzie ;)

Okiem Pozytywnej28
Gość

Mam 2 cienie My Secret i są obłędne *.* Pigmentacja i kolory powalają na kolana. Jestem bardzo ciekawa podkładu Bell :)

Ma J.
Gość

Bardzo ładnie się prezentują te kosmetyki, ale jeszcze nie miałam okazji stosować :)

aGwer
Gość

Ja się niestety nie za bardzo polubiłam z korektorem Makeup Revolution, może nie znalazłam na niego sposobu. Póki co służy u mnie jako baza pod cienie.
Tych cieni z MySecret nie znam, ale wyglądają fajnie! :)

Magdalena Półtorak
Gość

Te metaliczne cienie z MySecret muszą być moje <3

Kasia (lifeindots.pl)
Gość

Tego korektora trzeba poszukiwać w internecie jak Świętego Graala. Mi się jeszcze nie udało na niego trafić, więc ostatecznie kupiłam kultowy Shape Tape.