Najciekawsze nowości w mojej kosmetyczce: Anastasia Beverly Hills, Smashbox, Affect, Rimmel i inni

napisała AGU
Dawno mnie tu nie było, ale już jestem i bez zbędnego przedłużania zapraszam Was na przegląd najciekawszych nowości w mojej kosmetyczce! Sporo się tego uzbierało i pomyślałam, że to idealny, luźny temat na pierwszy post po przerwie. Zobaczcie jakie perełki wpadły w moje ręce. :)


Anastasia Beverly Hills, Modern Renaissance


Najświeższy nabytek, jeszcze cieplutki, bo jest ze mną od wczoraj. Dostałam ją w prezencie urodzinowym i póki co, to nie mogę się na nią napatrzeć. :D Jest absolutnie piękna i mam nadzieję, że będę zadowolona z jej użytkowania. Na pewno dam Wam znać, co o niej myślę! Jedno jest pewne, opakowanie robi wrażenie, choć zapewne welur będzie się brudził. Drugi fakt jest natomiast taki, że połączenie kolorystyczne cieni jest na tyle przemyślane, że spokojnie za pomocą Modern Renaissance wykonamy spokojny, delikatny makijaż dzienny, jak i bardziej szalony, wieczorowy. Jestem ciekawa ile z Was kupiło ją podczas promocji -30% w Sephorze, która trwała do wczoraj!



Smashbox, The Cali Contour
Kolejna świeżynka, kolejny prezent (moi przyjaciele dobrze mnie znają! <3). Ta paletka marzyła mi się od dawna i jestem nią zachwycona. W środku mieści dwa bronzery (świetne do konturowania i ocieplania, dwa rozświetlacze (drobno zmielone, dające piękną, lśniącą taflę), puder rozjaśniający i róż w zgaszonym odcieniu. Całość na żywo prezentuje się jeszcze lepiej niż na zdjęciach i choć jeszcze jej nie używałam na sobie, to już The Cali Contour uwielbiam, a opinie w sieci tylko potwierdzają, że inaczej się nie da. ;) Obecnie w Sephorze trwają jeszcze promocje, więc paletę można kupić o 20 lub 25% taniej. 




Affect Pure Passion
Palety Affect, to moje największe odkrycie ostatnich tygodni. Nie przesadzę, gdy napiszę, że dzięki nim mój makijaż wszedł na wyższy poziom. Ta konsystencja, formuła, pigmentacja, łatwość w rozcieraniu – petarda! Jestem zachwycona i każdemu te paletki szczerze polecam, bo moja pierwsza styczność z nimi, to był szok, pozytywny oczywiście. Purre Passion zawiera 10 cieni, 8 matów i dwa ultra błyszczące (duochrom i folię). Kolory są nasycone, maty nie tracą pigmentu podczas rozcierania, a te połyskujące wklepane palcem na bazę NYX’a robią efekt wow na powiece. Praca z nimi jest bardzo łatwa, ale warto pamiętać, by efekt stopniować i budować intensywność makijażu za pomocą kolorów przejściowych, wtedy całość najpiękniej i najszybciej się blenduje. Jeden, jedyny minus – brak typowego cienia cielistego w paletce. Jeden jest biały, drugi zbyt żółty. 

Poniżej możecie zobaczyć przykładowe swatche – spójrzcie jaka to jest moc koloru! Błyszczące cienie na opuszkach to efekt już po nałożeniu ich na skórę (prawa strona), pigment jest naprawdę niesamowity. 



Affect Naturally Matt
Dziesięć wysokiej jakości matowych cieni. Cudowna formuła, fantastyczna praca. To paleta bazowa, za pomocą której stworzymy każdy makijaż – typowo matowy lub uzupełniony roziskrzonym dodatkiem. Wyjątkowo łatwo mi się z matami Affect pracuje, naprawdę cudnie się rozcierają, pozwalają budować głębię, nie robią plam i nie tracą pigmentu, więc nie muszę się martwić o szare plamy. Polecam! Zarówno dla amatorek takich jak ja, jak i profesjonalistek. Na koniec przyznam Wam szczerze, że to właśnie te dwie paletki otworzyły mnie na nowo na makijaż oczu i sprawiły, że znów zaczęłam się nim bawić, eksperymentować i ćwiczyć. A co! :) Palety w regularnej cenie kosztują 100zł, ale można je czasem kupić w dobrej promocji. 




Rimmel, Wonder’Swipe 2-in-1, Liner to Shadow
Słuchajcie, to jest kolejna petarda! Marka stworzyła kolorowe linery, które mają precyzyjną końcówkę, są dobrze napigmentowane, błyszczące (w środku jest drobniutko zmielony brokat) i gładko suną po powiece w przypadku malowania tradycyjnej kreski, ale… według mnie najpiękniej wyglądają wklepane w powiekę! Wtedy dopiero pokazują swoją roziskrzoną moc i mienią się z daleka! Drobinki są widoczne, pięknie odbijają światło i sprawiają, że nawet najnudniejszy i najszybszy makijaż robi wrażenie. Ja odrobinkę linera nanoszę na wierzch dłoni, delikatnie rozpracowuję opuszkiem i wklepuję na środek powieki ruchomej. Bez żadnej dodatkowej bazy, a i tak jest szał! Kupujcie w ciemno, serio, ja widziałam je w swoim Rossmannie. Kosztują około 40zł. 
Poniżej możecie zobaczyć swatche moich ulubionych odcieni w formie kreski jak i przykład roztarcia i wklepania samych drobinek. Jest moc! 








Rimmel, Magnif’Eyes Spice Edition
Rimmel zaskakuje także nowymi paletami cieni. Powiem Wam, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona ich jakością, bo nie spodziewałam się szału, a wersja Spice jest naprawdę godną polecenia paletą na co dzień. Beże, brązy, ciepła, ale nie czerwona tonacja, mat i połysk, to idealna opcja na zabiegany poranek. Na tym jednak jej możliwości się nie kończą bo też bez problemu wyczarujemy za jej pomocą mocniejszy, bardziej imprezowy look. Cienie fajnie się ze sobą łączą, mają przyzwoitą pigmentację, więc jeśli szukacie dobrej palety z drogerii, to śmiało kierujcie swe kroki do szafy Rimmel. Zeswatchowałam kilka kolorów, by pokazać Wam jaką mają intensywność, według mnie jest naprawdę dobrze.



Rimmel, Magnif’Eyes Electric Violet Edition
Tutaj bardziej szalona, fioletowa wersja, której jeszcze nie miałam okazji sprawdzić, ale kusi mnie, by się nią pobawić. Mam takie osobiste wyzwanie, by częściej wychodzić makijażowo ze strefy komfortu i to jest ten moment by sięgnąć po Electric Violet. :D Zobaczymy co mi z tego wyjdzie. Obie paletki kosztują +/-40zł w zależności od miejsca.




Wet n wild, photofocus foundation
Skusiłam się na chwalony przez wiele dziewczyn podkład i niestety nasze pierwsze wspólne chwile nie były udane. Kolor (soft ivory) ma naprawdę ładny, ale dla mnie jest trochę za suchy w swej formule i przede wszystkim bardzo brzydko wygląda u mnie w obszarze nosa – warzy się, podkreśla pory i suche skórki, których normalnie nie widać. Dam mu jeszcze szansę i spróbuję nałożyć na jakąś bazę, albo inaczej przygotowaną skórę, ale póki co miłości nie ma. Obecnie jest w Naturze w promocji, kupicie go za 15zł. 
Wet n wild, photofocus pressed powder
Z pudru natomiast jestem bardzo zadowolona. Posiadam odcień Warm Light, który jest jasny i przepięknie wygładza strukturę skóry. Rewelacyjnie wygląda również pod oczami, fajnie odbija światło i faktycznie funduje nam efekt blura na zdjęciach. Jego wykończenie jest aksamitne, nie jest to typowy mat, ale ja bardzo ten efekt od jakiegoś czasu lubię, więc jestem na duże tak! Koniecznie go sprawdźcie. Nie pamiętam ile za niego zapłaciłam, ale raczej nie więcej niż 20zł.



Pędzle Jessup – set T215 white/rose gold
Szukacie tanich (172,90zł/25sztuk daje 6,90zł/sztuka), a naprawdę dobrych jakościowo i mięciutkich pędzli? Skierujcie swe kroki ku marce Jessup. Ja posiadam set T215 25 modeli w odcieniu bieli i różowego złota, używam ich od kilku tygodni i jestem bardzo zadowolona. Włosie jest miękkie, precyzyjnie przycięte, nie niszczy się po myciu. Zestaw zawiera same funkcjonalne egzemplarze, naprawdę nie ma tu modelu, którego nie byłabym w stanie wykorzystać. A przy okazji są też najzwyczajniej w świecie ładne, także aż chce się po nie sięgać! Na zdjęciu widzicie kilka modeli, bo pozostałe suszą się właśnie po porannych malunkach. Jeszcze w grudniu pokażę Wam je z bliska wszystkie! Różne zestawy, jak i pojedyncze sztuki znajdziecie Jessup znajdziecie w ekobieca.pl – konkretny set, który ja posiadam jest obecnie wyprzedany, ale pewnie wróci niebawem do asortymentu.
Jestem ciekawa co z zaprezentowanych dziś nowości wpadło Wam najbardziej w oko, o czym chciałybyście poczytać w pierwszej kolejności! A może macie już doświadczenie z powyższymi kosmetykami? Jeśli tak, to koniecznie dajcie znać jak wrażenia! 
24 komentarze
0

Zobacz także

24
Dodaj komentarz

avatar
17 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
PureMorningCienistośćnostamiNatalia LipińskaJoa nowa (Joasiaczek) Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
BlingBlingMakeUp
Gość

Piekne nowosci, a zestaw pedzli robi wrazenie :D

Agata Bielecka
Gość

Pędzelki są świetne! :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam po powrocie – już się stęskniłam 😙 Dorwałam na promocji wet n Wild coverall, muszę przyznać że jest całkiem w porządku, trochę kolor wpada w róż ale nie jest to typowa świnka, zastyga na aksamitny mat, jedyny narazie minus to zapach 😥 Mikołaj tuż tuż a mnie się zamarzył set z Jessup, dokładniej ten skupiony na makijażu oka. Ciekawa jestem jakości i miękkości pędzelków ale też tego czy pędzle skośne i dedykowane do kresek faktycznie się nadają? Z mojego cienkiego pędzelka z Zoeva zrobiła się miotełka 😁 Jeśli mogę to poproszę o trochę więcej info 😁 przesyłam buziaki i… Czytaj więcej »

Agata Bielecka
Gość

Elu, ja mam pędzle Zoevy i w przypadku tych Jessup wiele modeli jest odpowiednikami 1 do 1 jeśli chodzi o kształt (przynajmniej w przypadku tych, które posiadam), a jakościowo powiedziałabym, że niektóre są nawet lepsze od Zoevy, bardziej miękkie. Te skośnie ścięte w zestawie mam 3 i są precyzyjne, cienkie i równo ścięte. Myślę, że w przyszłym tygodniu zrobię post na ich temat i porównam z Zoevą. :)

Ada Szczepańska
Gość

Też się skusiłam na paletkę ABH i jestem nią zachwycona❤️❤️ widzę, że u ciebie pojawiło się sporo paletek. Tez myślałam nad paletą Affect, ale ostatecznie zostałam tylko przy ABH :)

Agata Bielecka
Gość

No, właśnie ostatnio u mnie szał paletkowy! :D Affect polecam, są świetne!

Chocolade
Gość

Aaaaa, tyle paletek, chyba oszaleję <3 Szczęściara z Ciebie :D "Różowa" paletka Rimmel wydaje się być naprawdę ciekawa :)

Agata Bielecka
Gość

Rimmel naprawdę pozytywnie zaskakuje jakością!

aGwer
Gość

Paletka Rimmel, Magnif'Eyes Spice Edition i mnie zachwyciła. Jestem w szoku, że w Rossmannie mamy tak dobre i łatwe w obsłudze cienie! Tej fioletowej nie używałam, ale cieplutką uwielbiam!
Obie paletki z Affectu mam i bardzo lubię, cienie tej marki są naprawdę dobre.

I pytanie mam: jakim cudem dorwałaś podkład w tak jasnym kolorze?! Ja w nigdzie w Szczecinie nie mogę go znaleźć, a online wiecznie wykupiony… :(

Agata Bielecka
Gość

Aga, przyznam, że Affect mnie rozochocił i mam chęć bliżej poznać tę markę. :) A podkład kupiłam w Molo, ale też baaardzo długo na niego polowałam. :)

Eliza Make Up Artist
Gość

Spróbuj podkład Wet'n'Wild nałożyć na coś mocniej nawilżającego ;)

Agata Bielecka
Gość

Będę próbować jeszcze. :)

Paulina
Gość
Paulina

Kochana który z pędzli Jessup polecasz do podkreślenia brwi? :D

Agata Bielecka
Gość

Cieniutki i precyzyjny 317 do brwi i kresek lub nieco grubszy, ale również ok 322 :)

thespecialbeauty
Gość

Wiedziałam, że jak wrócisz tutaj to od razu namówisz mnie na zakupy 😂 Paleta Smashbox jest od wielu miesięcy na mojej liście taka samo jak paletka cieni Affect Pure Passion. Coś czuję, że niedługo będą moje !😍😍

ANGELIKA
Gość

Do mnie paleta Modern nie woła jakoś … Może dlatego, że podobnych cieni już trochę mam. Choruję za to na Sultry i Norwinę xD
Też ostatnio mam całe mnóstwo kosmetycznych nowości Aż sama nie ogarniam xD

Dorota K
Gość

Piękne są te paletki, także ta do konturowania :)

Vashti
Gość

Paletka Anastasii bardzo mi się podoba :) Byłam już bliska jej kupienia, ale zobaczyłam pierniczkową paletkę Too Faced i się zakochałam. Ta marka jakoś wyjątkowo do mnie przemawia :) Anastasia zresztą też, więc bardzo chętnie przeczytam Twoją opinię o tej palecie.

Joa nowa (Joasiaczek)
Gość

Wow, sama nie wiem która z paletek podoba mi się najbardziej, ale widać, że makijaż oka nie jest u ciebie nudny tej jesieni :)

Natalia Lipińska
Gość

W szkole używany produktów z Affect bo to nasza lokalna firma Nawet nie wiedziałam że sa dostępne na większą skalę ale lubię i bardzo polecam 😉

nostami
Gość

Widziałam ostatnio ta paletkę Anastasii w Sephora i oczywiście musiałam pomacać to piękne opakowanko ;-)) Pędzle wyglądają na bardzo mięciutkie, cudne!

Cienistość
Gość

Ale fantastyczne nowości! Wszystko śliczne, sama przyjemność oglądać!
Puder Wet'n'wild mam na oku! Jak zdenkuję obecnie używany puder, to mam zamiar kupić własnie Wet'n'wild, bo tyle osób chwali :)
Pędzle Jessup dodałam do wishlisty!

PureMorning
Gość

Bardzo ciekawe nowości :))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Właśnie zastanawiam się czy lepiej zainwestować w którąś z tych 2 palet Affect czy może w paletę Paese :)