Popularne posty

Effaclar Duo, czyli krem ratujący moją skórę każdego dnia

niedziela, 9 grudnia 2012

O Effaclar Duo naczytałam się dużo, bardzo dużo. Zbiera naprawdę wiele pozytywnych recenzji, głośno o nim w blogosferze od dawna i zawsze chodził mi po głowie. Nie wiem czemu tak długo zbierałam się z jego kupnem? Może dlatego, że jakiś rok temu używałam TriAcnealu od Avene, który mnie rozczarował i podejrzewałam, że skoro EP jest delikatniejszy, to tym bardziej nie przyniesie znaczących efektów. Nie mam pojęcia, ale teraz wiem, że głupia byłam. Trzeba było kupić już dawno temu! :)


Ten krem to dla mnie istny magik! Nie mam pojęcia jak do tej pory moja skóra mogła bez niego funkcjonować. Kupiłam go dokładnie 20 września, zdesperowana przedokresowym wysypem, tuż przed weselem znajomych. Trafiłam na promocję i w aptece zapłaciłam za tubkę 31zł co moim zdaniem jest świetną ceną (regularna cena to około 60zł). W Szczecinie, w Aptece Zdrowie praktycznie cały czas jest na niego promocja, a jeśli nie to Super-Pharm także proponuje dość korzystne ceny co jakiś czas. Biorąc pod uwagę wydajność (po 3 miesiącach mam około połowy tubki), nawet regularna cena nie jest aż tak wysoka.


Od tamtej pory używam regularnie co wieczór. Jedynie od czasu do czasu robię sobie krótką przerwę, tylko wtedy gdy zauważę lekkie przesuszenie. Wtedy stosuję go punktowo. Szczerze mówiąc podeszłam do niego z lekkim strachem, bałam się reakcji mojej skóry (TriAcneal, np. na początku baardzo mnie podrażnił). Okazało się, że niepotrzebnie. Nie wystąpiło nic niepożądanego. Zero podrażnienia, ściągnięcia, pieczenia. Cienka warstwa na całą twarz, do tego dodatkowo potraktowanie nieprzyjaciele i już na drugi dzień było widać poprawę. Zaczerwienienia były znacznie zmniejszone, a wypryski lekko się wchłonęły. Na poprawinach nie było po nich już śladu, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło.


Myślałam, że dalsze stosowanie zaskoczy mnie wysypem, ale to także miejsca nie miało. Owszem, miałam nawet takie podejrzenia bo nastąpił zmasowany atak nieprzyjaciół, ale teraz wiem, że była to wina wody w moim rodzinnym domu. Zaobserwowałam, że od niedawna, gdy zaliczam tam dłuższy pobyt, moja cera przeżywa istną rewolucję. Muszę pożegnać się z domową wodą z kranu. :)


Aktualnie mogę powiedzieć, że moja cera ma się dobrze i zawdzięczam to właśnie ED. Czoło stało się wygładzone i zniknęła dręcząca mnie kaszka. Podskórne grudki doprowadzały mnie do szału, w szczególności na policzkach i skroniach, dziś ich praktycznie nie ma. Dużo rzadziej pojawiają się wypryski, a z tymi bolącymi, podskórnymi gulami w zasadzie się pożegnałam. Rozjaśniły mi się także przebarwienia i blizny, po niektórych nie ma już śladu. Skóra jest wyraźnie gładsza, ma wyrównany koloryt, nabrała ładniejszej barwy i wygląda bardziej zdrowo. Nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego zwężenia i zmniejszenia porów, ani usunięcia czarnych kropek, ale mi już chyba nic w tej kwestii nie pomoże. ;)


Opakowanie i konsystencja także przypadły mi do gustu. Wygodna, miękka tubka z wąskim dziubkiem ułatwia odpowiednią aplikację. Sam krem ma biały kolor, przyjemny zapach i lekką formułę. Nie jest tłusty, nie pozostawia lepkiej warstwy i szybko się wchłania. Nadaje się pod makijaż i szczerze mówiąc zastanawiam się czy nie zacząć go stosować na dzień, a w nocy serwować skórze coś bardziej treściwego. Zimą moja skóra potrzebuje dodatkowej porcji nawilżenia, ale wszelkie kremy tego typu skracają ostatnio trwałość mojego makijażu.


Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się widocznej poprawy stanu skóry. Kupiłam ten krem bez przekonania, a stał się moim kolejnym, tegorocznym odkryciem. Moim zdaniem działa dużo lepiej niż znany i także przez wielu polecany TriAcneal. Jest mniej inwazyjny, nie sieje takiego spustoszenia na skórze, a przynosi pozytywne rezultaty. To mój pierwszy kosmetyk z serii Effaclar od La Roche Posay i mam ochotę na więcej.

Z całego serca polecam go dziewczynom, które borykają się z różnymi niedoskonałościami cery. Pamiętajcie jednak, że na zaawansowany trądzik lepszy jest lekarz niż eksperymenty na własną rękę i w takim przypadku krem może jeszcze pogorszyć sprawę. 

Skład: Aqua/Water, Glycerin, Cyclohexasiloxane, Hydrogenated Polyisobutene, Niacinamide, Isopropyl Lauroyl Sarcosinate, Ammonium Polyacryldimethyltauramid E/Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Silica, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Sodium Hydroxide, Salicylic Acid, Nylon-12, Zinc PCA, Linoleic Acid, Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl, Hydroxyhydrocinamate, Capryloyl Glycine, Capryloyl Salicylic Acid, Caprylyl Glycol, Piroctone Olamine, Myristyl Myristate, Potassium Cetyl Phosphate, Glyceryl Stearate SE, Parfum/Fragrance 

Starałam się zawrzeć wszystkie istotne informacji dla osób zainteresowanych tą recenzją, ale jeśli pominęłam jakąś kwestię i nie wyczerpałam tematu to śmiało pytajcie. Postaram się odpowiedzieć na każde pytanie i rozwiać wasze wątpliwości. :)

Jestem ciekawa czy miałyście ten krem i jakie odniosłyście wrażenia podczas jego stosowania? Pomógł Wam? Zaszkodził? Czy może nie przyniósł żadnych efektów? Dajcie znać. Może polecacie jakiś inny krem działający na tej samej zasadzie? To również mnie interesuje. :) Na mnie w kolejce czeka jeszcze Pharmaceris, sprawdzę go i zadecyduję, który jest lepszy. :)


Pozdrawiam,
Agu



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

61 komentarze

  1. Jest na mojej zakupowej liście, mam nadzieję, że mi pomoże tak jak innym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę go kupić,bo po odstawieniu antykoncepcji moja skóra świruje a moje czoło to ciasto z kruszonką:) wiele osób go poleca,więc zaryzykuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie strasz mnie :) bo ja właśnie muszę odstawić antykoncepcję na pół roku i obawiam się jazd ze skórą;/

      Usuń
    2. ja też Cię postraszę - nigdy nie miałam problemów ze skórą, a po odstawieniu antykoncepcji na mojej twarzy pojawiła się masa wyprysków i codziennie dochodziły nowe.
      a teraz Cię pocieszę - problem rozwiązał Effaclar Duo :)

      Usuń
    3. Buuu, ale rozumiem, że to był chwilowy efekt? Ja muszę odstawić na pół roku i powtórzyć badania hormonalne ze względu na problem z włosami, a boję się, że będzie szał na twarzy. Ciężkie to nasze życie. :) No, ale będę czekać w gotowości i jakby co zaatakuję wroga;)

      Usuń
    4. Matko, mnie tez czeka odstawienie antykoncepcji i na sama myśl ile mi włosów wypadnie i jak bardzo mnie będzie wysypywać -dostaję zgryzoty. Niemniej skoro ED jest tak dobry, to się na niego pokuszę i zobaczymy,czy przeżyję ;)

      Usuń
    5. Ja przed antykoncepcją nie miałam trądziku,w czasie przyjmowania tymbardziej nie:) teraz po pól roku odstawienia,horroru nie ma póki co,czoło jest troszkę chropowate i przed okresem coś tam na brodzie się tworzy,ale nie jest bardzo źle:) kupiłam wczoraj effaclar duo:) i serio,po jednej nocy czoło już miało się dużo lepiej:) więc spokojnie:)

      Usuń
  3. Miałam i bardzo go lubiłam, używałam głównie na noc, teraz używam już mocniejszych kremów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie niestety strasznie podrażnił i wysuszył. Potrzebuję czegoś łagodniejszego... Odnośnie wody to mam takie same spostrzeżenia jak Ty. Odkąd gotuję potrawy tylko na wodzie mineralnej, a twarz przemywam wodę termalną, kondycja skóry uległa poprawie. Odkąd wymienili mi rury, woda jest tak mocno chlorowana, że tuż po nalaniu do szklanki pieni się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tak z TriAcnealem. :(

      U mnie w domu jakiś czas temu była jakaś bakteria w wodzie. Przez jakiś czas miasto zaopatrywane było przez beczkowozy, a potem z kranu leciał jeden wielki chlor. Teraz jest lepiej, ale po tej zmianie moja skóra za każdym razem szaleje. Muszę się na mineralną przerzucić. Dobrze, że nie mieszkam tam na stałe bo bym oszalała:)

      Usuń
  5. kiedy zobaczylas pierwsze efekty? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o większe wypryski to już na drugi dzień wyglądały lepiej. Znikały w zastraszającym tempie. :) Po pierwszych dwóch tygodniach zaczęło wygładzać się czoło, a po jakimś miesiącu zauważyłam efekty które opisałam. :)

      Usuń
  6. Nie używałam. Moja skóra ostatnio jest oczarowana żelem do mycia Biały Jeleń. :) Nic tak dobrze jak on nie leczy niedoskonałości. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a gdzie go kupujesz? u mnie w Naturze np. nie ma, chętnie bym wypróbowała!:)

      Usuń
  7. Mi najbardziej z tego typu kremów pomagał DUAC, a w zastępstwie BREVOXYL. Skusiłabym się na ten polecany w poście, ale jeśli nie wygładzi "czarnych kropek" to chyba bym trochę żałowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, on je wygładza, ale ja np. mam nos cały zakropkowany i to siedzi w porach, nawet jeśli je oczyszczę to za chwilę i tak problem wraca, ale ja jestem przypadkiem wyjątkowym bo moje pory są wieeeeeeeelkie:)

      Usuń
  8. Ale się zgrałyśmy :) U mnie jutro recenzja tego produktu, całkiem podobna do Twojej ;))

    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam ale chętnie bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  10. no mi niestety tylko zaszkodził;/ stosowałam miesiąc po czym nie zauważyłam pozytywnych efektów, tylko same negatywy. To co zrobił mi na twarzy jest nie do opisania - akiej cery jak po ED w życiu nie miałam .. Zazdroszczę dziewczynom, którym on służy ;)

    pozdrawiam Calper90

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja go nadal mam, od stycznia chyba, bardzo wydajny :). I podobnie jak u Ciebie uratował mi twarz! Na pewno sięgnę po niego raz jeszcze jak się skończy.

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie też dawał super efekty, zamierzam do niego wrócić:)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo dobry krem, jak za bardzo wysuszy to używac na zmianę z kremem nawilżająco-odżywczym.Ja miałam Triacneal i tez sobie chwalę ale tam jest kwas glikolowy i retinol stąd może byc wysyp większy , niektórzy nie toleruja zbyt dużej dawki glikolu:)Ale te wysypy przechodzą to detoks.

    OdpowiedzUsuń
  14. Siostra mojego partnera używa go systematycznie bardzo.
    Również jest bardzo zadowolona z efektów.

    OdpowiedzUsuń
  15. zawsze chciałam go przetestować, przydałby mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. od niedawna używam, ale na razie sporadycznie bo mnie strasznie podrażnia
    jak mam wysyp to punktowo staram się tylko, bo faktycznie radzi sobie wypryskami wzorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam Aguś od około miesiąca i mnie uratował! serio...zaczynało się dziać już tak źle, że zastanawiałam się czy nie jest gorzej niż w okresie młodzieńczym...pogoił mi wszystko, nic zapalnego się nie pojawia, nie wysuszył nawet tak bardzo a spodziewałam się, że będę się sypać...
    tak więc...to także moje odkrycie! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tyle razy ile ja sie do niego przymiezam ^^ chce kupic ale nagle mam jakieś ale... ale może kiedys w koncu sie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również uwielbiam ED. Obecnie jestem już w trakcie zużywania drugiej buteleczki i z pewnością na niej nie poprzestanę:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja kupiłam ostatnio Pharmaceris z 10% kwasem migdałowym, fajnie leczy niespodzianki ale niestety nie spowodował zmniejszenia przetłuszczania cery:)

    OdpowiedzUsuń
  21. mój współlokator borykał się z trądzikiem i stosuje ten krem. z tego, co mówi, jest zadowolony ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lekarz akurat nie pomógł mi nic na moje co rusz wyskakujące pryszcze na brodzie ;/ Dobrze, że to tylko broda... Ale spróbuję ED. Już dawno miałam go kupić i zapominałam. Na wielu blogach czytałam, że sporo dziewczyn jest zadowolonych z jego działania :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam go, ale trudno mi się do niego przekonac i w sumie póki co użyłam ED dopiero raz :)

    Jestem zakochana w Twoim blogu!

    OdpowiedzUsuń
  24. czyli zadziałało. :) moja buzia wygląda ok, póki co w pogotowaniu jedynie brevoxyl.

    OdpowiedzUsuń
  25. kurcze, u mnie żadne hity nigdy nie działają ;( nawet DUO nie dał rady :(

    OdpowiedzUsuń
  26. najlepszy krem jaki dotąd miałam, nic mi tak nie pomogło, a miałam całą skórę wysypaną. Boję się go odstawić... Czy wszystko nie wróci... Używam od 2 miesięcy na noc codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe czy poradziłby sobie z kaszką... Wysypało mnie coś, prawdopodobnie uczuleniowego tylko mimo odstawienia wszelkich kosmetyków to nie znika :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Za mną już dawno chodzi, może w końcu się skuszę, tylko boję się, że nie pomoże, a troszkę kosztuje bez przeceny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mnie swego czasu pomógł zapisany przez dermatologa Aknemycin (po wielu, wielu innych również zapisanych przez dermatologa specyfikach). Teraz kiedy uporałam się z problemem niemal na dobre mam ochotę na Effaclar Matt :)

    OdpowiedzUsuń
  30. też udało mi się go kupić w tej promocji :) ale nie używałam go jeszcze, bo kończę krem z kwasem migdałowym i avene ale mam nadzieję, że i u mnie sprawdzi się effaclar

    OdpowiedzUsuń
  31. mnie Effeclar K narobił sporo probemów więc teraz mam obawy przed wypróbowaniem tej wersji :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o...a ja go chciałam kupić :/ Wysuszył za bardzo? Czy jak?

      Usuń
  32. uzywam kazdego dnia i zachwycam sie tym jak swietnie dziala :) potrafi mnei wysuszyc i zaczeriwnic, ale tylko jak przesadze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Też mam ten kremik i bardzo go sobię chwalę. Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  34. Znam i uwielbiam, ale chyba bardziej lubię Effaclar K :)

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie cały czas jeszcze czeka w kolejce, myślałam, że sięgnę po niego wcześniej, ale wtedy okazało się, że krem złuszczający z Pharmaceris naprawdę świetnie sobie poradził ze wszystkimi moimi nieprzyjaciółmi, a w dodatku nadal go jeszcze używam, więc ED czeka grzecznie w kuferku ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Stosowałam jakiś czas temu produkty z tej serii i na prawdę mojej twarzy niesamowicie pomogły. Mam tłustą cerę i zdesperowana drogeryjnymi tonikami, żelami, antybiotykami od pani dermatolog też trafiłam na promocję i się skusiłam. Każdemu je polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. po twojej obszernej recenzji jestem w stanie go kupić, przy najbliższej okazji! fajnie, że podałaś w jakiej aptece można go dostać w Szczecinie, bo w Stargardzie, gdzie mam bliżej, ciężko dostać go na promocji.

    OdpowiedzUsuń
  38. produkt jest niesamowity i warty uwagi
    co prawda nie mam większych problemów z cerą ale gdy mi cos wyskoczy używam go i sprawdza się rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  39. Cześć, właśnie kupiłam Effaclar Duo zachęcona wieloma opiniami i dzisiaj w nocy mam zamiar zacząć kurację, mam nadzieję, że mi również pomoże, mam tylko jedną wątpliwość, na opakowaniu napisane jest żeby go stosować na całą twarz, nie ma informacji, żeby omijać okolice oczu, czy mam szczególnie uważać podczas smarowania żeby tam nie smarować czy nie muszę się przejmować?pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. omijaj okolice oczu, są one niezwykle delikatne i effaclar może je podrażnić. pozdrawiam :)

      Usuń
  40. Hej, także polecam efeclar duo. Stosuje od 2 lat rano i wieczorem, czasem wspomagajac dodatkowym nawilzeniem. Jest rewelacyjny i baaardzo wydajny. Na czarne kropki polecam peeling enzymatyczny Dermalogica daily microfoliant. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Effaclar Duo to chyba najlepsze co mogło mnie spotkać. Używam go już od jakiegoś czasu i teraz nie wyobrażam sobie jak mogłam wcześniej żyć bez niego.
    Co mnie zainteresowało w Twoim poście to to, że krem zaczął usuwać Ci niedoskonałości od razu. U siebie zauważyłam, że najpierw spowodował wysyp większej ilości wyprysków, ale potem skutecznie zaczął je usuwać. Też przy ciągłym stosowaniu zaczyna mnie wysuszać i też wtedy stosuje go punktowo.
    Świetny post i blog, zaczynam śledzić i zapraszam do siebie http://mishelinna.blogspot.com/ również zamieściłam post dotyczący niektórych produktów serii Effaclar LRP.

    OdpowiedzUsuń
  42. O szczecin, bardzo lubię promocje w aptekach ;)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________