5 kosmetyków, za którymi bym tęskniła, gdyby zostały wycofane

niedziela, 20 marca 2016

Są kosmetyki, które spokojnie jestem w stanie zastąpić innymi, ale są również takie, bez których trudno byłoby mi się obejść. To moje pewniaki, będące w użyciu praktycznie codziennie i sprawdzające się niezależnie od okazji. Jeszce nigdy mnie nie zawiodły, więc cały czas do nich wracam. Byłabym naprawdę niepocieszona, gdyby nagle  przestały być dostępne i musiałabym szukać podobnych produktów. W dalszej części wpisu przedstawię moją topową piątkę na tę chwilę, ale wszystkie kosmetyki zapewne doskonale już znacie, bo wiele razy o nich wspominałam na łamach bloga. Zapraszam do lektury. :)



LILY LOLO, MINERALNY BRONZER HONOLULU

Uwielbiam ten bronzer i odkąd go posiadam, sięgam po niego najczęściej. Odpowiada mi jego kolor, który bardzo ładnie wygląda na skórze i współgra z odcieniem mojej karnacji. Na zdjęciach wypada cieplej niż w rzeczywistości, ale musicie mi uwierzyć na słowo, że na próżno szukać tu pomarańczowych tonów. Ma aksamitną konsystencję, jest dobrze zmielony i porządnie sprasowany. Jest też świetnie napigmentowany, ale nie tworzy plam i z łatwością się rozciera. Do tego dochodzi także wysoka wydajność, bo bronzer w trakcie aplikacji pyli minimalnie. Ponadto, nie zapycha mnie i ma przyjazny dla skóry skład. Posiada również zgrabne opakowanie z wygodnym lusterkiem. Dostępny tutaj.


BELL HYPOALLERGENIC, KREM CC

O tym kremie CC wspominałam wielokrotnie i jeśli czytacie mojego bloga regularnie, wiecie jak bardzo lubię ten kosmetyk. Jest po prostu świetny i w tym momencie dla mnie niezastąpiony, regularnie do niego wracam i zawsze mam jedną tubkę w zapasie. Jest lekki, ale całkiem nieźle wyrównuje koloryt cery, poza tym wygląda bardzo naturalnie, ma jasny odcień, nie podkreśla suchych skórek i ładnie się utrzymuje na twarzy. Krem dostępny jest w szafach marki. Po więcej informacji odsyłam do wpisów na jego temat, które znajdziecie klikając poniższy link.


CATRICE, KAMUFLAŻ W PŁYNIE

Uwielbiam! Używam go odkąd pojawił się na rynku i wciąż kupuję nowe opakowania. Codziennie ląduje pod oczami. Pięknie kryje, nie przesusza i nie podkreśla zmarszczek. Nie zbiera się w nich również w ciągu dnia. Jest trwały, lekki, a zarazem treściwy. Ponadto, ma ładny odcień i nie zapycha mnie, choć wiem, że wiele dziewczyn skarży się na pogorszenie stanu skóry. Dla mnie, jedyną jego wadą jest słaba wydajność. Przy codziennym stosowaniu, naprawdę szybko się kończy, ale wybaczam mu to ze względu na niewielką cenę. Dostępny jest w szafach Catrice lub tutaj.



L'OREAL BROW ARTIST PLUMPER, ŻEL DO BRWI

Nie mogę poszczycić się pięknymi, gęstymi brwiami. Wręcz przeciwnie, są liche, niesforne i całkowicie różnią się od siebie. Potrzebuję więc kosmetyku, który utrzyma je w ryzach przez cały dzień i taki właśnie jest żel od L'Oreal. Bezbarwny, niby niewidoczny, a jednak, zdaje egzamin. Solidnie utrwala, a przy tym nie skleja i nie połyskuje nachalnie. Wygodna szczoteczka umożliwia precyzję, a sam kosmetyk jest naprawdę wydajny. Szukajcie go w szafach marki, a online możecie kupić żel tutaj.


BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET, MATOWA POMADKA W PŁYNIE 02 FRAMBOURJOISE

Jedna z moich najukochańszych pomadek ever! Posiada specyficzny, różowo-czerwony odcień, który przepięknie wygląda na ustach i sprawdza się zarówno na co dzień, jak i na większe wyjścia. Jest nienachalny, ale wyrazisty i bardzo kobiecy. Pomadka zapewnia 100% krycie, a jej wykończenie to satynowy mat. Bardzo komfortowo się nosi, jest super trwała i z ust znika równomiernie. Nie mogę napisać o niej złego słowa bo jest moją ulubienicą spośród całej gamy Bourjois (a tuż za nią 07) i sięgam po nią zawsze, gdy chcę się poczuć jak milion dolarów.  Do kupienia w szafach marki. :)






Moje perełki już znacie, więc koniecznie dajcie znać w komentarzach, za jakimi 5 kosmetykami Wy byście tęskniły, gdyby zostały wycofane? :) 

Zapraszam też do starego wpisu na ten temat, który znajdziecie tutaj. :) 



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

44 komentarze

  1. Ja właśnie teraz przeżywam obsesję na punkcie szminek w płynie z Bourjoisa :D, kilka dni temu zakupiłam 02 i 16

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nah, to już kolejny blog na którym o niej czytam i rośnie we mnie chęć posiadania :D

      Usuń
  2. Moja 5 to max Factor face finity all day flawless,loreal volume million lashes złoty, paletka zoeva naturally yours , bronzer z kobo oraz puder bambusowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie kupujesz cc z Bell? W biedronkach w ogole go nie widzę w naturach też rossman brak szafy Bell tak samo drogeria jaśmin ma tam kilka produktów firmy na wykończeniu i nigdzie nie mogę go znaleźć masakra jakaś :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stacjonarnie kupisz w rossmannie ktory ma szafę bell hypoallergenic. Biedronka ma zwykła szafę 🙂

      Usuń
    2. U mnie krem CC z Bell jest w Rossmannie i w Hebe.

      Usuń
    3. Znajdziesz go e hebe 😁 też go mam nr 3 bardzo fajny a od 24.03 w hebe będzie -40pr. Na pudry oraz podkłady, regularna cena to 18 zł 😁

      Usuń
  4. Lubię podkłady z Bell - szczególnie ten LUMI
    Wypróbować muszę catrice

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesli chodzi o zele do brwi polecam ten z Essence Make me Brow. Efekt fajny bo i utrzymuje sie caly dzien i wyglada super. Ciagle mysle o kupnie korektora z Catrice ale mam obawy co do zapchania cery

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym była załamana gdyby wycofano puder Anti-shine Kryolan. Najdłużej matujący puder jaki miałam. Szkoda by mi też było kamuflażu Catrice w słoiczku. Mam ten sam krem CC z twojego polecenia i z powodzeniem używam gdy moja cera ma lepsze okresy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ten płynny kamuflaż z Catrice ♥ Pokochałam go na tyle, że zrobiłam sobie niezły zapas ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu się skusić na ten płynny kamuflaż ;) A Bourjois też uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten kamuflaż Catrice to i mój pewniak :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Agata, pierwszy raz odważę się coś napisać - a czytam od dawna. Robisz przepiękne zdjęcia, cieszy mnie to że nie przekombinowujesz (jest takie słowo? :P) z filtrami, bo moge na tobie polegać że swatche przedstawiają prawdziwe kolory :) A najbardziej lubię posty o takich perełkach, bo mamy zarówno podobny typ urody jak i rodzaj cery i często coś podpatruję :) Moje top 5 to podkład Bourjois Healthy Mix, dzienny tusz Bourjois Volume Glamour ultra care (meeega wrażliwe oczy), matowe pomadki Golden Rose, róż Catrice Multicolor Blush 06 (i o zgrozo, nie widzę go już nigdzie w takim kolorku ;( ) i korektory Maybelline Affinitone lub Catrice płynny kamuflarz - zamiennie. No właśnie - od kilku dni staram się zakupić Catrice, ale nie ma go nigdzie - ani żadna internetowa drogeria, allegro, a stacjonarnie 2 natury i hebe obeszłam i tylko 1-2 mega zmacane egzemplarze. Chyba zakupię CC Bell. Dosłownie kilka dni temu dorwałam CC Bourjois za 1gr (promo w Superpharm), ale wyczytałam u Ciebie że dla ekstremalnych bladziochów może być za ciemny na teraz. Najjaśniejszy Bell będzie ok?

    OdpowiedzUsuń
  11. Na Catrice czaje się już z dwa miesiące, również uwielbiam pomadki z Bourjois ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie jest to również korektor Catrice, a poza tym na pewno Revlon CS, bronzer Kobo i tusz Eveline Volumix Fiberlast :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Próbowałaś korektor Kobo Modeling Illuminator? Moim zdaniem jest nieco podobny do tego z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolorówkę często zmieniam więc za niczym specjalnie bym nie tęskniła ale za kosmetykami do pielęgnacji owszem, a najbardziej za kremem pod oczy resibo, płynem micelarnym sylveco i oliwką do ciała hipp :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rownież uwielbiam pomadki Bourjois ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dużo dobrego slyszalam o tym Browpumperze, muszę go w końcu dorwać, może i moje brwi go pokochaja :)) Catrice również uwielbiam i często używamy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na top 5 na pewno teraz nie wpadnę, ale gdybym miała za czymś rzewnie płakać, byłby to olejek do demakijażu od The Body Shop i kamuflarz od Catrice, ale ten w słoiczku, nie w płynie. Z twojej listy muszę zdecydowanie obczaić ten krem BB. Moja skóra jest mega problematyczna i podkłady i tak nie dają jej rady, więc wolę postawić na krem BB i kamuflarz. Przyjrzę się i to zaraz :) No i pomadki Bourjois, na które czaję się od kiedy wyszły i jakoś jeszcze nie kupiłam. Kiedyś to zmienię, obiecuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W tej chwili nie mam chyba jakiegoś wielkiego ulubieńca w swoich zbiorach bo wszystkie produkty, które myślałam że będę używać do śmierci zostały już wycofane :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Camuflage z Catrice w płynie bardzo chce wypróbować jednak jest bardzo trudno je dorwać w drogerii ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bym chyba tęskniła za Lash Sensational :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Honolulu Lily Lolo to także mój ulubieniec :)
    Zaintrygował mnie ten żel do brwi L'Oreal - mam niesforną jedną brew, która zawsze mi w jednym miejscu opada i nie wiem czym ją ujarzmić ;)

    Pozdrawiam!
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Też uwielbiam korektor z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też uwielbiam pomadki REV, ale Golden Rose wypuściło na rynek jeszcze lepsze. U mnie to one są teraz na szycie ulubionych pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z tą dostępnością korektora Catrice w szafach marki bym polemizowała.. ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystkie kosmetyki mam w planach przetestować oprócz bronzera:)

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie to flamaster do brwi z Catrice i tusz do rzęs Lovely Pump Up;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też uwielbiam ten bronzer, jest rewelacyjny:) POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. zaciekawił mnie krem CC z Bell. Mam kamuflaż z Catrice, ale ten w słoiczku, teraz poluję na płynny ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę wypróbować te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo by mi brakowało żelu do brwi z Wibo, świetnie je ujarzmia na cały dzień. Kamuflaż Catrice to dla mnie baza pod cienie, która sprawdza się rewelacyjnie. I...to chyba tyle :) podkładu idealnego nadal szukam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczerze mówiąc nie znam żadnego z tych produktów, ale jak tak czytam o nich u Ciebie to chyba muszę żałować.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciągle u Ciebie widzę ten krem CC z Bell, a ja nadal go nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj tak za pomadkami z Bourjois i korektorem z Catrice też bym tęskniła :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę koniecznie wypróbować ten krem CC :)

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie też Catrice, ale tym razem kamuflaż w słoiczku :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Co za zbieg okoliczności, tak dla kontrastu, ja akurat pisałam dziś roboczą wersję recenzji REV. U mnie kompletnie się nie sprawdzają te pomadki niestety, inne oczekiwania jak widać. Naczytałam się o nich, o tej pigmentacji, trwałości, a tu lipa. Na moich ustach nie zasychają i szybciutko się zjadają, do tego za mało pigmentu mają - co rzuca się w oczy przy ustach o nierówno rozłożonym pigmencie - nie uznałabym ich za 100% kryjące niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Akurat żadnego z tych produktów jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

JEŚLI CHCESZ MI ZADAĆ PYTANIE, ZADAJ JE POD NAJNOWSZYM WPISEM, wtedy na pewno go nie pominę. :) Do starszych trudniej mi dotrzeć. :(

Bardzo proszę o niepozostawianie linków mających na celu autopromocję, komentarze nie są miejscem na nachalną reklamę i wszystkie tego typu treści trafiają do spamu. :)


WSZYSTKIE KOMENTARZE DODAWANE PRZEZ FIRMY, ZAWIERAJĄCE LINK W TREŚCI BĄDŹ W PODPISIE NIE BĘDĄ PUBLIKOWANE.

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Agu
__________________________________________________