AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agubloglifestyle

30 dni bez słodyczy – podsumowanie wyzwania

napisała luty 21, 2014
napisała luty 21, 2014
Pamiętacie jeszcze post o moim wyzwaniu 30 dni bez słodyczy [ klik ]? Mam nadzieję, że tak! Wiele z Was zadeklarowało się do podjęcia go razem ze mną. ;) Czas minął, więc wypadałoby podsumować moje zmagania. Jeśli jesteście ciekawe jak mi poszło, zapraszam do dalszej części wpisu! :)
źródło
Jak mi poszło?
No cóż, nie dałam rady. Nie wytrzymałam 30 dni bez słodkości, ale mimo tego zaobserwowałam co nieco i bardziej poznałam swój organizm. Trzymałam się praktycznie do 8 lutego, później się złamałam i połasiłam się, a to na kawałek czekolady, a to na Rafaello, czy inne cuda, które akurat były w domu. Nie jest mi jednak z tym jakoś smutno, niczego nie mam sobie za złe bo wyćwiczyłam całkiem fajnie swą silną wolę i  już nie rzucam się od razu na całą tabliczkę. Poza tym, ten dni pokazały mi, że słodycze są wskazane i nie warto odstawiać ich całkowicie. Grunt to zachować umiar i umieć powiedzieć sobie dość. 
Jakie pozytywne zmiany zaobserwowałam?
1/ Schudłam kilogram – niewiele, bo pozwalałam sobie w inny sposób, szczególnie w ostatnim czasie, gdy żyjemy na kartonach (przeprowadzka), moja dieta jest dość uboga, ale już za dni parę się to zmieni (szykujcie się na kilka przepisów:D).
2/ znacznie poprawił się stan mojej skóry twarzy – gdy nie jadłam słodyczy nie nawiedził mnie żaden większy wyprysk, skóra wygląda ładniej, czyściej, zdrowiej, ma mniej zaskórników, praktycznie się nie błyszczy, gdy pewnego dnia zjadłam więcej słodkiego – na drugi dzień miałam 3 krostki na brodzie.
3/ Uspokoił się mój skalp i moje łzs.
4/ Zniknęła moja senność, wcześniej chodziłam spać o 2 w nocy i spałam do południa, teraz kładę się o tej samej porze i budzę się wyspana przed 9.
5/ Mam więcej energii.
6/ Jem zdecydowanie więcej owoców.
7/ Opanowałam swoje emocje – reakcję na stres, już nie myślę w pierwszej chwili, że muszę zjeść czekoladę, a jeśli już sięgam po coś słodkiego, zadowalam się małą porcją, delektuję się a nie pochłaniam
8/ Zaoszczędziłam trochę kasy, którą normalnie wydałabym na słodkości.

Co z negatywami?
1/ Nabawiłam się niedoboru magnezu, co u mnie jest normą i jestem w stanie bez badań stwierdzić kiedy mam go za mało.
2/ Najprawdopodobniej z powodu niedoboru powróciły moje migrenowe bóle głowy, których nie miałam od lat ( i których powodem był właśnie zbyt niski poziom magnezu), a ostatnio dały mi tak popalić, że ledwo dotarłam do domu bez pomocy osób trzecich. Czas na powtórzenie badań.
Podsumowując cieszę się, że spróbowałam i zamierzam trwać w lekko zmodyfikowanym wyzwaniu nadal. Postanowiłam sobie, że po słodycze mogę sięgnąć jedynie w sobotę i niedzielę. Oczywiście z zachowaniem umiaru – np. jedna tabliczka czekolady w ciągu tych dwóch dni, kawałek domowego ciasta itp. Nie będę oszukiwać samej siebie, że chcę i dam radę bez tego żyć. Pokusa zawsze się znajdzie, a ja nie zamierzam się biczować za zjedzenie tortu na urodzinach cioci ;) Tym bardziej, że w najbliższym czasie wracam z koleżanką na siłownię i mamy zamiar zrzucić zimową sadełko, które przybrało naprawdę nieodpowiednie i przerażające wręcz rozmiary. ;]

A jak Wam poszło wyzwanie? Mam nadzieję, że lepiej niż mi! ;) Dałyście radę? Pochwalcie się. :D


PS. Z racji tego, że się przeprowadzam, moja aktywność w blogosferze może być mocno ograniczona. Zaległości ogarnę za dni parę. ;) 
40 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: 30 dni bez słodyczy – podsumowanie wyzwania

Oceń

poprzedni post

słoweńska pielęgnacja twarzy | Kozmetika Afrodita – oczyszczająca pianka, tonik, krem do twarzy i krem pod oczy

następny post

zmiany :)

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
40 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Agata Smaruje
Agata Smaruje
12 lat temu

oj też na pewno nie dałabym rady bez słodyczy. mowy nie ma! fajnie, że napisałaś o pozytywach ograniczenia słodkości, to jest na pewno warte rozważenia. Ja czuję się uzależniona od cukru i miewam dni, kiedy cały dzień jem coś słodkiego, choć to wcale nie są słodycze: owsianka z rodzynkami, słodkie jogurty, serek wiejski z miodem, suszone owoce… muszę coś z tym zrobić, zdecydowanie, chociaż też nie zamierzam zakładać, że mogę zrezygnować z cukru całkowicie. Potrzebuję go do szczęścia :)

Odpowiedz
StickClose
Marniaczek
Marniaczek
12 lat temu

Sporo korzyści, zaciekawiło mnie to lepsze wysypianie się, może też powinnam spróbować – cerze też by to zrobiło dobrze. Ostatnio nawet nie jem dużo słodyczy – najważniejsze to nie kupować, wtedy w domu siegam po te owoce. Najgorszym problemem sa u mnie jednak soki z ogromną ilością cukru – nie lubię wody i nie umiem się przestawić na jej picie :/

Odpowiedz
StickClose
Joanna Marek
Joanna Marek
12 lat temu

Gratulacje ze wytrwalas dlugo w tym postanowieniu ………..Cwiczenie silnej woli jest dobre………Ja mam taki sposob na slodkosci, nie kupuje ich, jak ich nie mam w domu to nie jem. Tak jak piszesz Agu wszystko trzeba jesc ale z umiarem …..cukier tez jest wskazany tylko w malych ilosciach.

Odpowiedz
StickClose
Nuna2225
Nuna2225
12 lat temu

ja dostałam kiedyś zalecenie od lekarza że muszę na jakiś czas odstawić słodycze. Wtedy przez cały styczeń zjadłam tylko 1 kawałek ciasta-tortu u babci a wiadomo że babci się nie odmawia <3 :) Też widziałam że cera znacznie się poprawiła i o dziwo przez miesiąc nie miałam ochoty na słodycze pomimo że jestem okropnym łasuchem. Niestety, teraz w lutym słodycze juz jadam, ale zdecydowanie mniej niz zawsze;)

Odpowiedz
StickClose
Aneta Starosta
Aneta Starosta
12 lat temu

Podjęłam się wyzwania i poległam po trzech tygodniach.
Poszłam na kompromis ze swoim organizmem i na słodkości pozwalam sobie tylko w weekendy.
Z umiarem, oczywiście. Zbyt dużo cukru rozregulowuje mój organizm. Mam wtedy wilczy apetyt.
Mieszam potrawy i smaki. Zjem muffinkę by po pięciu minutach wcinać ogórki kiszone.
To nie jest dobre. Przede wszystkim umiar. Cały czas się staram.

Odpowiedz
StickClose
Wera
Wera
12 lat temu

gratuluję wytrwania nie dałabym rady…

Odpowiedz
StickClose
mixoflife
mixoflife
12 lat temu

Ja też takiego wyzwania bym nie wytrzymała, tydzień max i organizm domaga się czekolady :D

Odpowiedz
StickClose
taro-bun
taro-bun
12 lat temu

ja nie mam już problemu z niejedzeniem słodkości – spokojnie mogę wytrzymać z miesiąc, dwa, a może i dłużej. aczkolwiek też jak mnie najdzie większa ochota, czy jest jakaś okazja ku zjedzeniu jakichś czekoladek, to nie będę sobie odmawiać. Wszystko jest dla ludzi, tylko po prostu trzeba znać umiar ;)
i tak więc od wczoraj sobie nieco folguję i wyjadam czekoladki, które mój tata dostał na urodziny :D

Odpowiedz
StickClose
BogusiaM
BogusiaM
12 lat temu

Ja bez jakiegoś większego postanowienia 12 dni (w ciągu) nie jadłam słodkości ani innych śmieci:p I tylko odhaczałam kolejne dni w kalendarzu:)

Odpowiedz
StickClose
xkeylimex
xkeylimex
12 lat temu

Podziwiam, że w ogóle podjęłaś się tego wyzwania. Fajnie, że dzięki temu wyciągnęłaś wnioski.
Ja też ostatnio staram się ograniczać wszelkie słodkości (ok, moje babeczki z Oreo to walentynkowy wyjątek :P), a magnez uzupełniam sobie musującymi tabletkami i ogromnymi porcjami migdałów, które uwielbiam (z mojego organizmu magnez niestety też bardzo szybko się wypłukuje).

P.S. Rafaello Cię usprawiedliwia – ja też bym się nie mogła oprzeć :D

Odpowiedz
StickClose
Nat
Nat
12 lat temu

No to ja też podsumuję:) Jadłam sobie kostkę czekolady lub cukierka w niedzielę (w ramach nagrody) i powiem Ci, że smakowały obłędnie (ach ten cukier) :P Zauważyłam, że gubię boczki (juhuu), ale podobnie jak u Ciebie zaczęłam mieć problemy z magnezem i musialam sie posiłkowac tabletkami, gorzką czekoladą i pestkami dyni (polecam, maja najwięcej Mg w 100g produktu). Dodatkowo przestało mnie ciągnąć do słodkiego, a kawałek ciasta potrafi mnie zasłodzić na dwa dni:P Czyli ostatecznie, słodyczy nie pochłaniamy, a kostka czekolady od święta nie zaszkodzi:)

Odpowiedz
StickClose
esPe
esPe
12 lat temu

Ja bym nie wytrzymała chyba aż tylu dni. Nie sięgam po takie wyzwania, bo nie zjadam słodyczy aż tak dużo, a wiem, że gdybym sobie postawiła taki cel, to stałoby się zupełnie odwrotnie :)

Odpowiedz
StickClose
Anne Mademoiselle
Anne Mademoiselle
12 lat temu

Ja w tym miesiącu zrezygnowałam prawie całkowicie ze słodyczy (oprócz kawałka ciasta na urodzinach). Nie robiłam tego specjalnie, samo tak wyszło :) Pamiętam, że pisałam Ci komentarz pod postem, w którym informowałaś o postanowieniu, że nie potrafię sobie odmówić domowego ciacha do kawy. W tym miesiącu rzadko piekłam cokolwiek (wyjątek: babeczki wytrawne, ale większość zapakowałam teściowej i tyle je widziałam :P). Nie było na to ani czasu, ani energii. Jadłam za to bardzo dużo warzyw i owoców. Ale kiedy widziałam na urodzinach otwarte Rafaello, to przyznam szczerze, poczułam ukłucie. Na szczęście w porę się opamiętałam i nie wzięłam. Wiem, że… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Kabodreams
Kabodreams
12 lat temu

Nie dałam rady i jest mi z tym źle :( Ale obwiniam się problemami zdrowotnymi, które mam nadzieję już niedługo znikną…

Odpowiedz
StickClose
Zielonooka Jędza
Zielonooka Jędza
12 lat temu

Ja zrobiłam sobie taki słodyczowy odwyk w grudniu. Jak dobrze, że to już za mną ;)

Odpowiedz
StickClose
Kolorowy świat Magdy
Kolorowy świat Magdy
12 lat temu

Bardzo bym chciała ograniczyć słodycze, ostatnio pochłaniam je w ogromnych ilościach, niestety najbardziej cierpi na tym moja twarz, zsypało mnie bardzo. Czuję, że puchnę. Muszę wziąć się za siebie! ;)

Odpowiedz
StickClose
ankowata
ankowata
12 lat temu

oj kobito, samym tym wpisem robisz smaczku :)
ja bez słodyczy dnia nie wytrzymam a co dopiero kilka dni :)

Odpowiedz
StickClose
Alice
Alice
12 lat temu

Ja jestem na zdrowiej diecie więc słodycze odpadają. :C

Odpowiedz
StickClose
rogaczki
rogaczki
12 lat temu

wytrzymałam niecałe 2 tygodnie, więc szału nie ma :) ale to idealny powód, żeby spróbować raz jeszcze! może tym razem uda mi się na dłużej pożegnać słodycze. plusów było zdecydowanie więcej, więc motywacja jest :)
pozdrawiam, A

Odpowiedz
StickClose
mojemaleopowiesci
mojemaleopowiesci
12 lat temu

Wiesz co… Jak czytałam, że zaczynasz to wyzwanie to nawet muszę przyznać, że przez moją głowę przeleciała taka myśl, by również zacząć, ale czas mijał, a uwielbienie do słodyczy jakoś szybko tę myśl przegoniło :P Teraz, gdy czytam to podsumowanie nabrałam nawet większej ochoty, by spróbować! I od jutra zaczynam! A relację na pewno zdam na blogu :) Pozdrawiam serdecznie! M.

Odpowiedz
StickClose
Taml
Taml
12 lat temu

Jakby nie patrzeć to cukier mimo wszystko jest niezbędnym elementem naszej diety :) Czasami trzeba coś skubnąć :P

Odpowiedz
StickClose
Anonimowy
Anonimowy
12 lat temu
Reply to  Taml

Tak, ale nie cukier w ciastach, czy czekoladkach. Można spokojnie dostarczyć cukier poprzez jedzenie owoców. Ja niestety mam tak, że jak już sięgnę po ciastko to koniec ;) Jak nie jem to nie jem bo w innym wypadku trudno jest mi zapanować nad sobą i zjeść np. tylko jedną czekoladkę :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
12 lat temu

ja chyba bym nie umiała żyć bez słodyczy,jestem chuda,więc nie grozi mi żadna otyłość-niestety… ;-)

Odpowiedz
StickClose
Cassidy
Cassidy
12 lat temu

Od dawna nie jem słodyczy (niedługo stukną dwa lata), ale moja cera nadal jest kapryśna, niestety odstawienie cukru nie wpłynęło na zmniejszenie ilości wyskakujących niespodzianek. Za to świetnie zahamowało wydzielanie sebum! Po odstawieniu słodyczy przestałam również chorować (przeziębienia były u mnie nieodłącznym elementem sezonu zimowego).

Gratuluję, chociaż nie dałaś rady, to i tak dobrze że podjęłaś się wyzwania i dzięki niemu chcesz zaprowadzić zmiany w swoim życiu – oby tak dalej :)

Odpowiedz
StickClose
Monika Kosmetyka
Monika Kosmetyka
12 lat temu

I tak jestem z Ciebie dumna :*:_)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowy
Anonimowy
12 lat temu

Od kilku miesięcy sama ograniczam słodkości, więc wiem, ile Cię to kosztowało. ;) Gratuluję, pięknie się spisałaś!

Odpowiedz
StickClose
Yasminella
Yasminella
12 lat temu

Ja nawet nie próbowałam, ale to nie dlatego że nie mogę żyć bez słodyczy, a dlatego że uważam że wszystko jest dla ludzi tylko trzeba miec umiar, poza tym jeżeli odstawiam słodkości całkowicie pojawiają mi się tak jak u ciebie migrenowe bóle głowy. :)

Odpowiedz
StickClose
Ania Abakercja
Ania Abakercja
12 lat temu

Gratuluję. Ja bym chyba nie dała rady. Tzn. nie. Dałabym radę, bo dawałam w przeszłości już nie raz. Po prostu już bym nie chciała. Sama nigdy nie kupuję sobie słodyczy, ale nie wyobrażam sobie nie zjeść czekoladki, którą przyniesie mi kolega z pracy albo batonika od chłopaka. Nie wyobrażam sobie nie zjeść kawałka ciasta upieczonego przez mamę. Tzn. wyobrażam sobie, ale nie chcę tak. Właściwie słodycze jem nie tyle dla smaku, co dla towarzystwa. Co więcej nie lubię jeść słodyczy w samotności. W samotności jem tylko zdrowe rzeczy ;)

Odpowiedz
StickClose
Marika Maszudzinska
Marika Maszudzinska
12 lat temu

Gratulacje osiągnięć i wniosków :)) Ja wytrzymałam miesiąc bez słodyczy :) Bez słodyczy, bez fast foodów, na diecie rozdzielnej :) Też zaczęłam jeść więcej owoców dzięki temu i ogólnie zdrowiej. Też od razu to odczułam w funkcjonowaniu, brak wiecznie dokuczających mi migren i mniejsza senność. No i schudłam 5kg :) Ale do słodyczy po miesiącu wróciłam! Żyć bez nich nie umiem :))

Odpowiedz
StickClose
Anonimowy
Anonimowy
12 lat temu
Reply to  Marika Maszudzinska

5 kg w miesiąc to super wynik! Gratuluję :)

Odpowiedz
Marika Maszudzinska
Marika Maszudzinska
12 lat temu
Reply to  Marika Maszudzinska

Dziękuję :)

Odpowiedz
Panna M.
Panna M.
12 lat temu

Hymmm… muszę i ja tego spróbować. Jak dotąd mi nie wyszło, ale próbować trzeba. Miesiąc bez łakoci z pewnością wyszedłby mi na dobre.

Odpowiedz
StickClose
Beautyicon.pl
Beautyicon.pl
12 lat temu

Cukier uzależnia więc nie dziwię się, że pozwoliłaś sobie na drobnostki ;) Ja sama staram się unikać słodyczy i chętnie zastępuje je owocami.

Odpowiedz
StickClose
Zofiana
Zofiana
12 lat temu

Kilka lat temu również zrobiłam na sobie podobny eksperyment. Zaczęło się od próby 40 dni bez słodyczy (ale bez rezygnacji ze słodzenia kawy lub herbaty). Przyznam, że na początku było bardzo ciężko bo przez kilka tygodni miałam dosłownie zespół odstawienia… Ale potem coś się stało… Przestałam zupełnie mieć ochotę na słodycze i nie jadłam ich z rok :)

Odpowiedz
StickClose
WingsOfEnvy
WingsOfEnvy
12 lat temu

Kurcze… 31 dni… Mnie nawet 1 nie uda się przetrwać bez zjedzenia czegoś słodkiego.
Pozdrawiam, WingsOfEnvy

Odpowiedz
StickClose
kapeluszkaa
kapeluszkaa
12 lat temu

Ja już próbowałam nie jeść słodyczy ale nie wytrzymam długo :) słodycze muszę mieć w diecie czasami więcej czasami mniej ale muszą być :)

Odpowiedz
StickClose
karo940417
karo940417
12 lat temu

Ja staram się ograniczać słodycze, ale nie chcę się ich wyrzekać całkowicie.
Co do migrenowych bólów głowy, też niestety je mam. Przeszłam masę badań, nawet tomografię i gdy lekarze już nie wiedzieli dlaczego boli mnie głowa powiedzieli – migrena.
W każdym razie, bóle wracają w sytuacjach gdy przez długi czas jestem narażona na stres oraz co roku w okresie przesilenia wiosennego. Kilka dni temu mnie dorwało niestety, dzięki temu chodzę i wyglądam jak zombie :(

Odpowiedz
StickClose
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Wiem ze to stary post ale ja wlasnie 4dzien bez slodyczy

Odpowiedz
StickClose
Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

Z palcem w nosie… Prawie :) pierwszy tydzień to ciezki, kolejne juz lepiej… Pozwalam sobie czasem na lody, poza tym nic nic słodkiego! I zaczynam właśnie 2gi miesiąc w tym postanowieniu!Schudłam, owszem i to widac, ale postanowiłam nie sprawdzać ile :)

Odpowiedz
StickClose
Gosia
Gosia
5 lat temu

u mnie unikanie słodyczy już po trzech dniach spowodowało, że ciśnienie dolne spadło poniżej 90. Mało osób zdaje sobie sprawę, że nie tylko sól może spowodować podwyższone ciśnienie, ale i nadmiar cukru

Odpowiedz
StickClose

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Kosmetyczne hity 2018 – top 11 kosmetyków do makijażu
  • Kosmetyczni ulubieńcy ostatnich miesięcy: Beauty Legacy, Super Stay Matte Ink i inni
  • Odkrycie stycznia: róże Bourjois – 16, 32, 33, 34, 54

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz