Popularne posty

w poszukiwaniu nowości.. Kobo Matt Make Up.

niedziela, 27 lutego 2011

Kończy mi się Bourjois HM i jak to kobieta, ciekawskie nasienie, postanowiłam poszukać czegoś nowego. Wybrałam się do Natury, zachęcona opiniami na temat podkładu KOBO - Matt Make Up. Cena 22,99 zachęcała do zakupu więc skusiłam się. Wybrałam najjaśniejszy odcień Ivory 101. I wiecie co? Boję się go użyć. Po powrocie do domu przeczytałam, że około 20% kobiet podrażnił i doprowadził do czerwonych plam. A, że moje policzki teraz żyją własnym życiem i podrażnia je niemalże wszystko (sama nie wiem czemu! bo chyba raz położony na nie na początku styczniu TriAcneal, zmyty po minucie, raczej nie powinien mieć aż takiego wpływu, prawda?)i właśnie teraz przypominają o sobie czerwieniąc się i swędząc to czaję się do tego podkładu i czaję. Także moje zdanie na jego temat wyrażę za jakiś czas. A może wy macie jakieś doświadczenie z nim? Stosowałyście go? Miałyście z nim jakiś kontakt?


Swoją drogą, patrząc na opakowanie, muszę przyznać, że chyba projektował je mężczyzna. Kobieta mająca do czynienia z makijażem, chyba nigdy nie zrobiła by czegoś tak niepraktycznego! Podkład nie ma pompki i dozuje się go poprzez 'dziurkę' widoczną na zdjęciu. Z tego co czytałam - wyciskanie podkładu staje się utrudnione już przy połowie zużycia. Ja postaram się ratować trzymając go do góry nogami, ale zobaczymy czy to coś da. Jeśli nie - pozostaje tylko przecięcie, które jest dość popularne wśród użytkowniczek tego produktu. I to jest właśnie główny minus.
A do plusów zaś można zaliczyć większą pojemność bo aż 40ml i cenę - 23zł, przeboleję nawet jeśli się nie sprawdzi.



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

7 komentarze

  1. Faktycznie to opakowanie jest zupełnie nie przemyślane ;/ Nigdy nie rozumiałam idei robienia opakowań, z których nie można wydostać całego (lub chociaż zdecydowanej większości) produktu.

    OdpowiedzUsuń
  2. a co będzie jak zostanie końcówka podkładu ? jak to wycisnąć ? no cóż, liczy się wnętrze :p cena nawet mnie nie odpycha, napisz czy się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zostałaś u mnie na blogu otagowana zapraszam do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak miło :) mam nadzieję, że u Ciebie też się sprawdzi :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Końcówkę podkładu bardzo dobrze sie wydobywa wystarczy wstrzasnąc :)
    i można przeciąc jak juz nic nie leci
    dla mnie idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem w trakcie używania już 3 opakowania podkładu KOBO 101 Ivory .
    Również muszę przyznać , ze cena tego kosmetyku jest bardzo zadowalająca ,bo faktycznie niecałe 23 zł za 40ml podkładu to bardzo mało!;)
    W moim przypadku podkład nie przyczynił się do zaczerwienień czy jakichkolwiek podrażnień.Krycia nie ma doskonałego ,ale z drobnymi przebarwieniami i niedoskonałościami radzi sobie nie najgorzej.
    Jedynym minusem właściwie jaki zauważyłam w tym podkładzie to zdecydowanie opakowanie.Macie racje dziewczyny.podkładu nie mozna wykorzystac'do konca' osobiscie pod koniec zuzycia zawsze przecinam opakowanie i wykorzystuje go do ostatniego ml ;) podkład ma magiczny zapach co bardzo cenie .ogolnie firma KOBO jest bardzo dobrą firmą i licze na to ze jesscze się rozwinie ; ) pozdrawiam
    xxxA.

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________