Popularne posty

stop dla plam i nieprzyjemnych zapachów, czyli Etiaxil vs Ziaja Bloker

niedziela, 22 kwietnia 2012

Chyba każda z nas nienawidzi plam od potu na kolorowych ubraniach. Chcemy czuć się komfortowo w każdej sytuacji, nieważne czy to wysiłek, stres czy wysoka temperatura. Ma być sucho i po prostu ładnie pachnieć. Kiedy zwykłe antyperspiranty nie dają rady, możemy sięgnąć po blokery, zapewniające zwiększone i wydłużone działanie. Na rynku jest ich wiele. Ja dziś skupię się na dwóch, chyba najbardziej znanych - Etiaxilu i Blokerze.


Etiaxil gości w mojej kosmetyczce od wielu lat. Nie wiem nawet ile opakowań zużyłam. Zazwyczaj pojemność 12,5ml/ok.50zł wystarcza mi na ponad pół roku użytkowania. Zakup powtarzam na początku każdego lata. Biorąc zatem pod uwagę wydajność, cena nie jest już taka zła.
Natomiast Ziaja pojawiła się w moich zbiorach po raz pierwszy w lipcu 2011 i do tej pory mam praktycznie całe opakowanie 60ml.ok.7zł. Nie jest to niestety spowodowane wydajnością lecz tym, że produktu najzwyczajniej w świecie używać nie mogę.

No, ale do rzeczy. Czas na opisanie działania każdego z nich. :)



Etiaxil do skóry wrażliwej, stosuję zazwyczaj 2-3 razy w tygodniu. Latem natomiast co drugi dzień. Zawsze na noc. Rano zaś standardowo używam zwykłego antyperspirantu. Moim ulubieńcem jest Rexona w sprayu. Pozwala mi to uniknąć nieestetycznych plam na bluzkach, zapobiega przykrym zapachom i gwarantuje święty spokój. ;)
Nie odczuwam przy tym żadnego pieczenia, czy swędzenia. Nawet tuż po goleniu. Choć wiem, że na początku można odczuwać lekki dyskomfort. Moja skóra już się chyba przyzwyczaiła, dlatego zastanawiam się nad zakupem normalnej wersji. Jak szaleć to szaleć. ;)

ETIAXIL SKŁAD: Alcohol Denat, Aluminium Chloride, Aluminium Lactate, Propylene Glycol, Glyceryl Stearate, Cetyl Palmitate, Cera Microcrystallina, Trihydroxystearin



Ziaja Bloker miał być tańszym odpowiednikiem Etiaxilu. Nie zawsze przecież mam 50zł na zbyciu więc myślałam, że to będzie naprawdę dobra alternatywa. Jakże się pomyliłam! Po aplikacji blokera moje pachy płoną. Nie jestem w stanie wytrzymać pieczenia i swędzenia więc zazwyczaj kończy się zmyciem wszystkiego po kwadransie. No nie daję rady i koniec. Na początku próbowałam wytrzymać, zaciskałam zęby i twardo czekałam aż przejdzie, żeby zobaczyć efekty. Jednak nie było warto tak cierpieć. :) W moim przypadku Bloker chroni słabiej. Musiałabym go używać chyba codziennie, albo co drugi dzień żeby mieć pewność, że działa. Nie jest to jednak możliwe, aż tak się poświęcać nie zamierzam. ;)

ZIAJA BLOKER SKŁAD: Aqua, Aluminium Chloride, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Potassium Sorbate




Dodam jeszcze, że oba produkty nie brudzą ubrań, wchłaniają się całkowicie i rano nie ma po nich śladu. Ponadto walą na kilometr alkoholem i zapach generalnie mają nieciekawy. Czysta wóda. ;) Nie zauważyłam także przesuszenia, ani zaczerwienienia czy podrażnienia skóry. Pieczenie swoją drogą, ale śladów żadnych na skórze nie odnotowałam. :)

Wiem, że Bloker ma swoje zwolenniczki, ja jednak zostaję przy Etiaxilu. Sprawdza się on u mnie o niebo lepiej i nie zamierzam z niego rezygnować. Wolę wydać więcej, ale mieć pewność, że działa. :)

PS. Pamiętajcie, że bloker to nie jest zwykły dezodorant/antyperspirant i nie należy go nadużywać. Osoby nie mające żadnych problemów z potliwością, takie którym wystarczają zwykle antyperspiranty powinny po niego sięgać raczej sporadycznie, bądź wcale. Pocenie jest naturalną czynnością każdego organizmu i zbytnie hamowanie tego procesu oraz ingerencja w nasz organizm może spowodować przykre skutki uboczne, a także odbić się na naszym zdrowiu. Bądźcie ostrożne! :)



Używacie? Może znacie inne kosmetyki tego typu godne polecenia? Piszcie w komentarzach, chętnie poznam Wasze typy! :)



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

37 komentarze

  1. Szkoda, że nie możesz używać blokera bo cenowo jest dużo fajniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, cena zachęca, ale on jednak nie dla mnie :)

      Usuń
    2. ale jest może słaby

      Usuń
  2. miałam ten bloker ziaja, ale bardzo podrażniał mi skórę. nawet jak używałam go raz na tydzień, po prostu pachy tak mocno mnie swędziały, że dosłownie nie mogłam zasnąć! dałam mu szansę 3 razy bodajże i odstawiłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie próbowałam tego typu kosmetyków. Teraz, gdy dojrzewanie chyba już minęło, pocę się "normalnie". Ale za czasów młodej nastolatki wiecznie byłam mokra jak szczur, wtedy by mi się taki kosmetyk przydał. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam odwrotnie, nastolatką już dawno nie jestem, okres dojrzewania mam za sobą, a wtedy było o wiele lepiej niż teraz. :)

      Usuń
  4. Najbardziej cenię sobie antidral (ale on może być dla Ciebie zbyt mocny)- po posmarowaniu paszek nocą mam spokój nawet przez tydzien (!). Ziaja wg mnie jest beznadziejna, działa na max 1 dzień i to od święta :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo, a nie podrażnia? Muszę obadać. :) Kiedyś miałam jeszcze Driclor, ale też się nie sprawdził.

      Usuń
    2. Mnie anidral nie podrażniał wcale, o ile na podrażnioną skórę go nie zaaplikowałam ;) za to skuteczny był jak diabli, jedno opakowanie potrafiłam z rok męczyć.

      Usuń
  5. Ja także mogę polecić antidral...używałam go ok 3 lata i efekty super... teraz używam blokera i sprawdził się u mnie dobrze..nie podrażnia i działa :)więc już nie szukam niczego lepszego bo za taką cenę nie znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wyląduje w koszyku przy następnych zakupach bo nie miałam go jeszcze, a skoro polecacie to muszę wypróbować. Tym bardziej, że cena jest zachęcająca. :)

      Usuń
  6. Miałam jeden i drugi. Etiaxil przy pierwszej aplikacji dosłownie wypalił mi skórę, ale zacisnęłam zęby i później było już lepiej. Był skuteczny, zdecydowanie. Natomiast bloker Ziaja powodował koszmarne swędzenie, już wolę ogień Etiaxilu :) Poza tym Ziaja miała za luźną kulkę i strasznie się z niej lało. Na domiar złego Ziaja była po prostu nieskuteczna. Nie dobrnęłam do dna opakowania i wyrzuciłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Mnie Etiaxil też na początku piekł, ale teraz nie czuję nic. A przy Blokerze niestety nie ma żadnej poprawy. Nadal pali i do tego to potworne swędzenie! Zastanawiałam się nad wyrzuceniem, ale póki co stoi w łazience. Pewnie wyląduje w koszu po terminie. :D

      Usuń
  7. bloker jest fajny na początku, potem bardzo podrażnia skórę i nieziemsko swędzi ;/ lepiej dołożyć i kupić albo etiaxil albo vichy. Tego rodzaju kosmetyki są wydajne.

    Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To swędzenie jest nie do wytrzymania! ;/ Vichy jeszcze nie miałam, ale z tego co czytałam, dla mnie byłby za słaby. :)

      Usuń
    2. Vichy to słabizna jakich mało - zupełnie nie warto... Po Etiaxilu moje pachy płonęły żywym ogniem piekielnym, po Blokerze tak nie mam i za to go cenię, jednak po pół roku stosowania i pierwotnym zachwycie, muszę przyznać, że ze skutecznością jest tak sobie, ale podobnie było z Etiaxilem. Natomiast Antidral to moje bóstwo i chociaż piecze jak diabli to działa jak nic innego :).

      Usuń
  8. Etiaxilu używałam i byłam bardzo zadowolona, z czasem wystarczyła aplikacja raz na tydzień. Postanowiłam jednak spróbować czegoś tańszego - ActivBlock - 25 ml - 33 zł i również się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, o tym nie słyszałam. Dużo teraz tego na rynku! :)

      Usuń
  9. mnie pachy swędzą po Blokerze jak tuż przed... się ogolę
    a golę codziennie...
    więc on u mnie odpada
    zresztą nie lubię go, wolę antyperspiranty z Adidasa lub Rexony itp., wystarczają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam to samo, dlatego zawsze przed nałożeniem Etiaxilu czekam z 2h i wtedy jest ok, ale Bloker piecze i swędzi. Rexonę też bardzo lubię, używam każdego dnia:)

      Usuń
  10. ja musze uzywac blokerow bo mam spora nadpotliwosc i od 3 lat sie nie rozstaje z takimi specyfikami. wiem ze zdrowotnie to zle ale coz zrobic..

    Ziaja w ogole na mnie nie dzialala, pieniadze wyrzucone w błoto. Etiaxil niesamowicie mnie podrazniam mimo ze probowalam stosowac przeroznie.

    Teraz mam antidral i chwale sobie najbardziej aczkolwiek zniszczyl mi koszulke do spania i czasami podraznia leciutko. jednak DZIAŁA i cene ma przyzwoita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, kusicie tym Antidralem, może się na niego skuszę bo właśnie skończył mi się Etiaxil i będę musiała udać się na zakupy...:)

      znam ten problem, szczególnie latem ;/ kiedyś nie potrzebowałam takich specyfików, a teraz ani rusz, podejrzewali u mnie nawet tarczyce, ale wszystko w normie..;| ogólnie czytałam, że nadpotliwość to przypadłość, na którą cierpi coraz większa ilość naszego społeczeństwa. najgorsze, że potrafi pojawić się nagle, bez przyczyny i po jakimś czasie, wraz z wiekiem przejść. dziwny ten nasz organizm! :)

      Usuń
  11. Nie miałam Etiaxilu i raczej mieć nie będę - Bloker Ziaja bardzo dobrze mi służy :) Nic nie piecze, nie swędzi (odnotowałam takie zjawisko wyłącznie podczas pierwszej aplikacji), działa rewelacyjnie. Używam raz w tygodniu na noc - w pozostałe dni sięgam po zwykły antyperspirant :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u mnie się nie sprawdził.:( Wczoraj wieczorem zrobiłam kolejne podejście bo Etiaxil się skończył i to samo, musiałam wszystko wytrzeć i zmyć:(

      Usuń
  12. na szczęście nie muszę korzystać z blokerów - zwykłe antyperspiranty są dla mnie wystarczające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie nic tylko się cieszyć :)

      Usuń
  13. zapraszam na kosemtyczny konkurs u mnie; www.hooope-dieslast.blogspot.co.uk/2012/04/outfit-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba skuszę się na Etiaxil - miałam w planach bloker Ziaji ale też mam wrażliwe pachy więc pewnie skończyło by się na pieczeniu jak w twoim wypadku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Etiaxil może na początku podrażnić również, ale z każdą aplikacją jest dużo, dużo lepiej. Ja teraz nie czuję kompletnie nic. :)

      Usuń
  15. Od tygodnia używam etiaxilu, aczkolwiek narazie zostane przy testowaniu, żeby nie zapeszać. z tym że uzywałam go dzien po dniu od pon do pt, a na weekend przerwa..

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej :-) Kiedyś użyłam 2-3 razy etiaxilu (jak bylam mlodsza i mialam wiecej cialka - wtedy mialam jakas dziwna sklonnosc do potliwosci), ale kazde podejscie konczylo sie tym samym - szczypaniem i podraznieniem. Do dzisiaj mam nieprzyjemne wspomnienia z nim zwiazane :P Blokera z Ziaji nie uzywalam, wiec sie nie wypowiem :)
    Fajny blog ogolnie :-) Dodaje do obserwowanych i serdecznie pozdrawiam wlascicielke :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie mam przekonania do blokerów, mimo, że w lato pewnie by się przydały. Boję się jednak tych wszystkich nieprzyjemnych efektów, o których pisze wiele dziewczyn, tym bardziej boję się sięgnąć po Ziaję, a na Etiaxil bałabym się wydać kasę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja odkryłam Dezodorant Clrains Doux Deodorant - jak na razie rewelacyjny, zobaczymy jak będzie w trakcie upałów :-) Marzysz o cieniu z MAC'a? Lub może o lakierze do paznokci Chanel? :-) Zajrzyj do mnie po szczegóły :-) Spełniam Twoje kosmetyczne życzenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam,
    ja natomiast polecam osobom którym Etiaxil lub bloker Ziaji nie pomógł albo też zbyt podrażniał skórę produkty sweatstop.
    Firma która produkuję SweatStop pochodzi ze Szwajcarii i w swojej ofercie posiada 13 produktów do różnych części ciała oraz o różnej intensywności. Dla osób z wrażliwą skórą polecam produkty o intensywności 8 lub 13 a dla osób które mają bardzo duże problemy z nadmiernym poceniem 23. Ja używam sweatstop w kulce o intensywnosci 13. Produkt na poczatku stosujemy co 2-3 dni wieczorem przed pójściem spać. Efekt widoczny jest od razu a po jakimś czasie wystarczy jak będziemy używać go 1-2 razy na 2 tygodnie lub miesiąc. Są też produkty do dłoni, stóp, twarzy itp. Koszt na allegro to około 70 zł. Produkt wystarcza na około rok stosowania!

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam bloker i powiem tobie ze używam go rzadko bo jak mi sie przypomni ale muszę o nim napisać w końcu notkę bo mi przypomniałaś;)
    szczypał mnie raz jak zapomniałam ze depilowałam pachy i posmarowałam nim pachy było ostro;/ ale tak to jest bardzo przyjemny;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeśli masz wrażliwa skórę to polecam ci Activblook Sensitive. Uzywalam antidralu, jednak nie umialam wytrzymać tego strasznego pieczenia, wiec poszłam do apteki i poprosiłam o coś lagodniejszego. Pani poleciła mi Activblook Sensitive i na prawdę jest to mój numer 1.!! Antidral, owszem działał bez zazutu, ale za bardzo mnie po tym swedzialo. Po Activblook Sensitive nie czuje nic. Ja za swój (25ml) zapłaciłam 24zl. z ogonkiem ;)

    Anonim ma na imie Ola ;)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________