Popularne posty

zmęczenie, czyli kolejny post z serii o wszystkim i o niczym...

czwartek, 26 kwietnia 2012

Mam Wam wiele do powiedzenia, ale nie mam na to ani czasu, ani siły. Ten tydzień wykończył mnie totalnie. Każdego dnia wstaję rano, wychodzę z domu i wracam około 21. Jedna uczelnia, druga uczelnia i praca. Do tego zaliczenia, egzaminy i załatwianie różnych spraw na wczoraj. Masakra. Wieczorem nie wiem jak się nazywam, a nogi wchodzą mi w tyłek. :) Wczoraj nie miałam nawet siły włączyć komputera. Przed 22 po prostu padłam i zasnęłam jak dziecko. 

Dobrze, że jutro piątek. Ostatnie 6 godzin pracy, a później całe 9 dni wolnego. Tylko ta myśl pozwoliła mi przetrwać ostatnie dni. Już nie mogę się doczekać! Wieczorem wyjazd nad morze i totalny relaks. A po powrocie dalsze atrakcje. :) Muszę naładować akumulatorki bo po majówce będzie jeszcze gorzej. Zaczynają się dwa najgorętsze miesiące tego roku. Dosłownie. Boję się na samą myśl, ale przysięgam, że jak obronię i magisterkę, i licencjat w terminie to będę chyba pić przez tydzień. Serio! ;) Odliczam dni do końca studiów bo ogarnianie dwóch kierunków i pracy bardzo mnie męczy, w szczególności psychicznie. Kiedy kładę się spać, w mojej głowie buzuje. To zrobić, to napisać, to umieć, to zanieść, przynieść. Blehhh. Kalendarz pęka w szwach. ;/


Ale dość marudzenia! Oglądam właśnie letnie zdjęcia i uśmiecham się do samej siebie. Oby pogoda dopisała!






Uwielbiam morze! Dlatego nie mogę się doczekać wylegiwania na plaży. :D Pędzę zatem robić listę rzeczy do zabrania! Strój kąpielowy już czeka i mam nadzieję go założyć. ;)

Miłego weekendu kochane!:)



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

17 komentarze

  1. Podziwiam, że studiujesz dwa kierunki, pracujesz i to wszystko ogarniasz, ja nie mam tyle motywacji :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama pojechałabym gdzieś daleko naładować akumulatory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne zdjęcia :) Życzę dalszej wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. morze <3
    a dwa kierunki i praca - podziwiam :)
    ja na jednym czasem nie wiem jak się nazywam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już się przyzwyczaiłam :D bardziej mnie przeraża fakt, co będzie po...:D ciężko mi będzie przywyknąć do tego, że nie mam nic na głowie i nie muszę się uczyć :D

      Usuń
  5. podziwiam Cie, musisz byc niesamowicie zdeterminowana i zorganizowana, chetnie dowiem sie jak Ty to robisz bo mi w ostatnim czasie w ogole nie wychodzi godzenie obowiazkow z postanowieniami i przyjemnosciami. nie potrafie doprowadzic sie do porzadku..

    mam nadzieje ze sobie wypoczniesz a potem zdasz wszystko spiewajaco :) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie, ja jestem osobą kompletnie niezorganizowaną, serio :D dlatego mam tak wiele spraw zaległych zawsze do załatwienia :D powiedziałabym bardziej, że mam bezstresowe podejście:P bo jakbym miała się zamartwiać i przejmować jak np niektóre osoby z mojej grupy to bym na pewno tych studiów nie ukończyła :) prędzej bym chyba na zawał padła ;) jak zaczęłam drugi kierunek 3 lata temu, a rok później poszłam na magisterkę z ekonomii to ciężko mi było przywyknąć np. do poprawek, do chodzenia na konsultacje, biegania za prowadzącymi, teraz już się przyzwyczaiłam, wiem, że nie zawsze da się wszystko ogarnąć w czasie, trzeba z czegoś zrezygnować, coś przełożyć, pokombinować i będzie git ;)

      Usuń
  6. Agata kiedy Ty to wszystko robisz??ile u Ciebie trwa doba?? ;)
    Podziwiam Cię :):) Życzę udanego wypoczynku i duuuużo słońca:)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 24h, niestety:P bo chciałabym aby była dłuższa:D

      Usuń
  7. Oj Agatko, wypocznij mocno, bo Ci się po prostu należy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znajdziesz wolną chwilę, to zapraszam Cię do zabawy - przygotowałam same kosmetyczne pytania :)

      http://charlottes-wonderland.blogspot.com/2012/04/tag-11-questions.html

      Usuń
  8. Zabierz mnie ze sobą......:)
    I daj mi trochę swej motywacji, bo u mnie z tym ciężko:(Za prace magisterką biorę się już od początku roku i wziąść się nie mogę:(

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też uwielbiam morze. :) dobrze zregeneruj siły. :))

    OdpowiedzUsuń
  10. ojej ale bym pochodziła po plazy

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, udanego wyjazdu :)
    A pogoda zapowiada się cudowna :)
    Ładuj siły na nowe notki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż tęskno za wakacjami jak się takie piękne zdjęcia ogląda... :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Och, jak doskonalę Cię rozumiem. Taki totalny relaks jest mi potrzebny jak woda, a zapowiada się pracowita majówka. Muszę skończyć pracę licencjacką więc nie ma mowy o odpoczynku.

    Zostałaś oTAGowana. Jeśli masz ochotę to zapraszam do zabawy. http://dusiolek-makeup.blogspot.com/2012/04/tag-11-pytan-do-dusiokowej.html

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________