Popularne posty

MIYO, Mini Drops - inkberry (63) + wrażenia po "Jesteś Bogiem"

środa, 26 września 2012

Przychodzę dziś nieśmiało by pokazać lakier, którym dziś wymalowałam sobie paznokcie. To mój drugi raz na blogu, jeśli o lakiery chodzi. Nie czuję się w tym temacie pewnie, moje paznokcie pozostawiają wiele do życzenia, przy każdym malowaniu drżą mi ręce i generalnie po cichu wzdycham oglądając piękne zdjęcia lakieromaniaczek. Podziwiam za precyzję, za pomysły i za piękne paznokcie. :)

Ale żeby nie było! Staram się jak mogę. Od czasu kiedy pokazywałam pierwszy lakier, moje paznokcie trochę przeszły. Dobiła je odżywka Eveline 8w1, połamały się, zaczęły się rozdwajać, pękać, a skórki wysuszyły się na wiór. Jednak zawalczyłam o nie ponownie i od niedawna mogę sobie pozwolić na jakiś kolor. Jeszcze długa droga przed nimi, ale mam nadzieję, że przymkniecie na to oko. ;) W końcu główną rolę odgrywać ma lakier Mini Drops z MIYO o nazwie inkberry i numerku 63.





To piękny, głęboki granat z mikroskopijnymi drobinkami, które są praktycznie niewidoczne na paznokciach. Niesamowicie błyszczy i połyskuje. Ciężko było uchwycić ten efekt na zdjęciach bo wszystko odbijało się od płytki, dając przy tym efekt zniekształcenia i nierówności na paznokciach, których w rzeczywistości nie odnotowano.


Lakierem przyjemnie maluje się paznokcie. Pędzelek jest w sam raz. Ja mam małą płytkę i nie lubię tych bardzo szerokich bo zalewam sobie nimi skórki. Całkowite krycie uzyskuję przy dwóch cienkich warstwach.

lewa strona - w słońcu / prawa strona - światło dzienne, zachmurzone niebo
Mam jednak spory problem z trwałością, ale u mnie to norma. Dlatego mam pytanie do Was - jaki top polecacie? Myślę nad Seche Vite, ale jeszcze chodzi za mną Poshe. Muszę coś zrobić bo żaden lakier nie chce się u mnie trzymać dłużej niż niecałe dwa dni. Na drugi dzień mam starte końcówki, brzydkie odciski  i nie wygląda to ładnie. Pod lakier zawsze nakładam Nail Tek więc nie wiem czym to może być spowodowane? Help! Przecież nie mogę cały dzień leżeć i pachnieć, czekając na wyschnięcie lakieru. ;) 

Wybaczcie również powysuszane skórki, nie mam pojęcia co dzieje się z moimi dłońmi, nigdy nie potrzebowałam kremów do rąk a teraz używam co parę godzin bo mam tak ściągniętą i wysuszoną skórę:( Skórki dodatkowo nawilżam, ale efektów jakoś nie widzę, chyba trzeba sięgnąć po coś bardziej treściwego. ;)


Swoją drogą, dziś użyłam Quick Dry z Essence i  moim zdaniem to bubel totalny. Spowodował prześwity, nie przyśpieszając przy tym schnięcia ani trochę. Wszystko i tak się poodciskało, a na jednym paznokciu lakier się zmarszczył i musiałam malować jeszcze raz. Dlatego porządny top poszukiwany na gwałt! Liczę na Waszą pomoc. :)

I to by było na tyle w kwestii lakierowej, ale jest jeszcze jeden temat, który chciałabym poruszyć. Chodzi film o "Jesteś Bogiem". Dzisiejszy wieczór spędziłam w kinie i muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Długo czekałam na ten film i w ostatnich dniach przebierałam nogami z niecierpliwości. O Paktofonice usłyszałam po raz pierwszy za dzieciaka. Swego czasu słuchałam w kółko, teraz zdecydowanie mniej, ale niektóre teksty nadal znam na pamięć. Nie da się zapomnieć, każdy z czymś mi się kojarzy, przypomina pewne momenty. ;) Polecam film z całego serca, nie tylko fanom PFK. Uważam, że jest dobry dla każdego. Jeśli nigdy nie interesowaliście się polskim hh i słuchacie całkowicie innego rodzaju muzyki to nic. Ba, jeśli nawet nie lubicie polskich filmów, naprawdę warto obejrzeć. Historia Magika jako człowieka jest poruszająca, wstrząsająca i wzbudza ogrom emocji. Świadczy o tym chociażby niesamowita cisza, która zapanowała w przepełnionej sali kinowej pod koniec seansu. Nie było nawet najdrobniejszego szelestu. Mnie samą praktycznie wbiło w fotel. To nie jest kolejna nieudana polska produkcja wzorowana na amerykańskich wersjach. Ja z czystym sumieniem stwierdzam, że jest to najlepszy polski film, jaki miałam okazję oglądać przez ostatnie lata. :)

Dajcie mi znać, czy oglądałyście już film, czy się wybieracie do kina i przede wszystkim, czy chcecie więcej postów lakierowych, czy może mam Was nie zanudzać. ;)) 





Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

70 komentarze

  1. Używam Seche Vite, Poshe nie znam więc jedynie dla odmiany mogę porównać z Quickenem Nail Teka, którego lubię ale finalnie wybieram SV. Kupiłam dużą butlę plus do tego Seche Restore i będzie ze mną na długo.

    Fajny ten Miyo. lubię granaty :)

    O "Jesteś Bogiem" dużo czytałam, nie wiem czy chcę obejrzeć. Do kina nie pójdę bo za daleko ;))) ale może jak pokaże się na płycie to zastanowię się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, w takim razie chyba SV wygrywa ;)) Zamówię małą butelkę na próbę.

      Co do filmu, jak tylko będziesz miała okazję to obejrzyj. Warto.

      Usuń
    2. Od razu Ci powiem, nie kupuj małej w sensie mini. Wybierz wersję 14ml- tę pełnowymiarową.

      Przez Twój post zawiesiłam się na YT i zdałam sobie spraw, że.... nie pamiętam kiedy ich słuchałam...SZOK!
      Rozważę :) tym bardziej, że okres zimowy sprzyja. Lista już zrobiła się dość długa.

      Usuń
    3. Dlaczego? Chodzi Ci, że cenowo się nie opłaca, czy może dlatego, że się jakoś różni?

      Usuń
  2. fajny kolorek.;)
    a co do filmu to obejrzę, ale pierw chcę przeczytać książkę..

    OdpowiedzUsuń
  3. Agu, wcale nas nie zanudzasz, dawaj wiecej pazurkow :) elegancko pomalowane i kolorek niczego sobie. Ja uzywam topa OPI i jestem zadowolona, choc i tak trzeba mu dac chwilke, o czym czasem zapominam i sa gnieciuchy...bo ja taka ekspansywna jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)) Gnieciuchy to u mnie chleb powszedni, niby już wszystko sucho, niby cacy a tu zonk;/

      Usuń
  4. Uwielbiam niebieskości na paznokciach! :)
    I wstawiaj więcej lakierów, nie masz się czego wstydzić! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do filmu: do kina nie chodzę, ale tym razem poważnie się zastanawiam. Pamiętam, jak byłam mała i moje rodzeństwo słuchało PFK, a ja, nie rozumiejąc jeszcze do końca tekstów, sama je 'nuciłam'. Poza tym, sama jestem ze Śląska, więc temat mi bliski :)

      Usuń
    2. Postaram się ;))

      Idź do kina, idź. Naprawdę warto :)

      Usuń
  5. Film zobaczyłam, spodziewałam się bardzo wulgarnego i brudnego obrazu hip hopowego świata. Jednak wszystko było wyważone, a historia opowiedziana w odpowiedni sposób. Bardzo urzekający...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Historia opowiedziana w świetny sposób:)

      Usuń
  6. Ładny kolor- faktycznie jak tusz do pióra ;) Dla mnie za ciemny- jakoś źle się czuję z takimi pazurkami, jestem na to zbyt blada ;) Na "Jesteś Bogiem" jeszcze nie byłam, u mnie w mieście niedłygo wielkie otwarcie kina po remoncie i wejścia mają być na początku darmowe więc czekam ;P Bo "w kinie w Lublinie" bywam rzadko- mam 56km do niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem blada:D ale tutaj nie mam oporów ;))

      Polecam, tym bardziej jeśli będziesz miała możliwość obejrzenia za darmo :))

      Usuń
  7. na film na pewno się wybiorę. Co prawda Paktofoniki nie słuchałam/ słucham ale swego czasu, wiele lat temu zasłuchiwałam się w muzyce Kaliberr44

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że film przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  8. film bardzo chcę obejrzeć, co prawda nie wiem jeszcze kiedy to nastąpi :) co do wysuszaczy - używałam SV i teraz używam Poshe. z obu jestem bardzo zadowolona, chociaż chyba ciut bardziej odpowiada mi Poshe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jeszcze w kinie nie byłam bo mój Misiek oprócz normalnego etatu ma jeszcze małe gospodarstwo i jego drugie imię to " nie mam czasu " :D Mam nadzieje, że jak wykopie te swoje ziemniaki to wreszcie skoczymy do kina, co prawda w moim mieście wszelkie filmy dochodzą z opóźnieniem, ale mamy blisko do innego, w którym zawsze są na bieżąco.
    Co do lakieru to bardzo podoba mi się kolor, nigdy jeszcze nie miałam lakierów z tej serii. Spokojnie możesz wrzucać postu dotyczące paznokci, bo fajnie wypatrzeć jakiś ciekawy kolorek na innym blogu. Topu Ci niestety nie polecę bo z reguły nie używam, za to Avon ma bardzo dobry przyspieszacz wysychania paznokci w sprayu. Jest bardzo wygodny w użyciu i starcza na długo. Moim koleżankom też przypadł do gustu, jak byś chciała więcej o nim przeczytać to możesz wpaść tutaj http://kaczkazpieklarodem.blogspot.com/2012/07/spray-przyspieszajacy-wysychanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wysuszacz z Essence, ale wolałabym jednak top. Do Avonu jakoś się zraziłam. :)

      A film polecam!!

      Usuń
  10. Świetnie, że poruszyłaś temat filmu, bo miałam o niego pytać na Twoim fb!:) Moja historia z Paktofoniką jest bardzo podobna. Nie słucham ich piosenek już tak często jak kiedyś, ale niektóre teksty zostały w mojej głowie i do dziś bardzo je sobie cenię. W zeszłe wakacje byłam na koncercie Rahima i Fokusa, mijało akurat 10 lat od śmierci Magika. Nie zapomnę chyba do końca życia momentu, w którym Rahim złamanym głosem powiedział "Pamiętamy", a chwilę później zabrzmiały "Nowiny". Ludzie jakby w transie słuchali, śpiewali. Właśnie takie momenty na koncertach lubię najbardziej. :) Film z pewnością obejrzę, chociaż słyszałam, że wiele przedstawionych w nim historii jest nadszarpniętych lub nieprawdziwych. Zobaczymy.

    Pozdrawiam immienniczko!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej polecam Ci ten film :))

      I ja również pozdrawiam imienniczkę!:)

      Usuń
  11. nie cierpię chodzić do kina... jestem dziwna, naprawdę. film to może nawet bym i obejrzała, ale właśnie to nie jest zupełnie mój rodzaj muzyki... chociaż jak sama napisałaś - możliwe, że to nie przeszkadza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przeszkadza, mój TŻ też nigdy nie był fanem polskiego hh a film bardzo mu się podobał!:)

      Usuń
  12. jakieś 8 lat temu (jeju jak ten czas leci!) byłam wielką fanką Paktofoniki. ;) później gust muzyczny mi się zmienił, od dawna nie słucham hh, ale przyznać muszę że teksty Paktofoniki znam do dzisiaj. :) w sobotę też idę na ten film do kina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'o rany, rany, jestem niepokonany':D Ja na pewno obejrzę go jeszcze raz. ;)

      Usuń
  13. Ja czekam na Hobbita, a Jestem bogiem obejrzę jak się pojawi np. na Kinomaniaku. Co do lakieru to jest śliczny, a twoje paznokcie wcale nie prezentują się źle. Jestem w szoku, że Eveline 8w1 ci zaszkodziła, bo to ona wyprowadziła moje paznokcie na prostą. Terz efekt podtrzymuję odżywką Palomy :) mam też ochotę na nali tek. Jeśli zaś chodzi o top to ja z całego serca polecam Poshe. Na początku oczywiście ściąga końcówki, ale jak się człowiek wprawi to problem się niweluje. Trwałość przedłuża i schnie szybko - ja jestem niecierpliwa w tej kwestii, więc wiem co mówię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nail Tek jest w moim przypadku niezastąpiony. Dwa razy uratował mi pazury, a po Eveline nigdy nie sięgnę!

      Kurcze, lakier na moich paznokciach schnie godzinami. Muszę coś sobie sprawić. ;)

      Usuń
  14. Śliczny kolor :) Co do kremów, ja też czasami mam taki problem, że mimo czętego kremowania skóra jest strasznie ściągnięta... Wtedy pomagają mi po prostu bardziej treściwe kremy, np. Isana z mocznikiem. Stosuję je przez krótki okres czasu, ale często, robiąc dłoniom kurację i potem zawsze mają się lepiej.
    A na skórki polecam olejki - Killys, Paloma, Inglot. Są 100% naturalne i świetnie nawilżają, tyle że są tłuste i trzeba uważać przy stosowaniu. Z tego co wiem, pomaga też apteczne Regenereum. Polecam też kultowy Burt's Bees Lemon Butter Cuticle Cream.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam masełka Inglota i wazeliny, która zawsze mi pomagała. Od czasu do czasu raczę się oliwą. :) Krem Isany, o którym napisałaś, na pewno wrzucę do koszyka. Długo za mną chodzi. :) Dzięki!

      Usuń
  15. Ładny kolor, lubię takie na jesień, ale jeszcze nie miałam żadnego z Miyo i chyba pora to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować, fajne maluchy w niskiej cenie:)

      Usuń
  16. Piękny kolor, kocham wszelkie odcienie niebieskości na pazurkach!!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam Seche Vite i sprawdza się u mnie bardzo dobrze:) Nie używałam innych topów więc nie mam porównania ale SV to chyba taki produkt który wszyscy znają ;)

    Ja akurat tym filmem w ogóle nie jestem zaintersowana, ze względu na muzykę, raczej nie zmienię zdania co do jego oglądnięcia;) Czekam teraz na inny film, ale na polską premierę raczej nie mam co liczyć :(

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Cię zachęcam do obejrzenia, tu nie tylko o muzykę chodzi. :)

      No to chyba SV zamówię;)

      Usuń
  18. Paktofonika to moja mlodosc:)) do teraz mam ich plyty pamietam jak te 11 lat temu wbijali sie na szczeble kariery,jezdzilam na ich koncerty i nawet udalo mi sie poznac blize Rahima i Fokusa:))Zaluje,ze nie mieszkam w Polsce bo baardzo chcialam obejzec ten film,pozostaje mi czekac az wyjdzie na dvd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ;) Szkoda, że tak to wszystko się skończyło.:(

      Usuń
  19. Bardzo ładny odcień :) Co do filmu - dzięki za opinię. Fanką hip hopu nie jestem, ale historię tego zespołu znam. Zastanawiałam się, czy jest sens, żebym oglądała ten film. Teraz widzę, że tak :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  20. Paktofonike kocham za teksty i mam nadzieję, że wkrótce też obejrzę film :)
    Zdjęcia wyszły Ci super więc następnym razem wrzucaj bez obaw. Miałam ten lakier w sowich łapkach podczas ostatnich odwiedzin w Super Pharm, ale ostatecznie nie kupiłam. Wygrał Essie, chociaż Miyo kusiło ślicznym kolorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam Miyo w drogerii pod domem więc kusi mnie za każdym razem, gdy tam jestem. Tym bardziej, że kosztuje 3.60:D

      Usuń
  21. Mieszkam w Katowicach, nieopodal osiedla Magika. Również słuchałam Paktofoniki, nie obylo się bez chodzenia na cmentarz. Fani w dalszym ciągi wyrażają swój szacunek do Magika, np. poprzez zapalanie 78 zniczy (rok urodzenia Piotra)w Święto Zmarłych.
    W zeszłym tygodniu przechodziłam przez to osiedle i wyobraź sobie, że z jednego z mieszkań słychać było "Plus i Minus". To jest niesamowite. :)
    Filmu w dalszym ciągu nie oglądałam i nie wiem, czy się zdecyduję. Znam historię Magika, chodzę tymi samymi ulicami, miałam przyjemność poznać jego żonę, Justynę. Fokusa i Rahima widziałam jedynie na spotkaniach z nimi. Wydaje mi się, że to wystarczy, nie potrzebuję więcej.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mnie ciarki przeszły jak przeczytałam to co napisałaś!:)

      Usuń
  22. Granat piękny, taki odcień jeansowy. Ja jestem miłośniczką wszelkich niebieskich odcieni na paznokciach:) A na Jestem Bogiem oczywiście się wybieram, tylko czekam na wolny dzień, zeby wszystkim pasowało. Wychowałam się na ich muzyce, więc nie wyobrażam sobie nie pójść na film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ostatnio bardzo lubię odcienie niebieskiego, nie tylko na paznokciach ;) A film polecam :)

      Usuń
  23. najlepszą opinią cieszą się z tego co wiem, SV, Poshe i OTD (http://www.makeupalley.com/product/showreview.asp/ItemId=36895/INM_-_Out_the_Door_ )
    choć mam 3 buteleczkę SV i kuszą mnie zmiany. Problemem jest ściąganie lakieru, ale to raczej przy lakierach żelkowych. Przy kremach jeśli pomaluje się kawałeczek za lakier przy skórce i brzeg paznokcia nie ma problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Aktualnie najbardziej skłaniam się ku SV, planuję z koleżanką zamówić po malutkiej butelce na próbę :)))

      Usuń
  24. na film sie raczej nei wybiore, nie jestem fanka tej muzyki i nawet bez tego mimo ze jest polecny to mnie nie kreci.

    lakier ma bardzo ladny odcien!
    ja nakladam pod spod nail tek foundation a na gore nail tek intensive therapy i spokojnie 4-5 dni ciesze sie nienaruszonymi paznokciami, ewentualnie ze startymi koncami :)
    SV sie u mnie nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, ja muszę koniecznie w coś zainwestować bo na drugi dzień lakier nie wygląda:(

      Usuń
  25. Ja ze swojej strony polecam Essie Good to go! Naprawdę fajnie przyśpiesza wysychanie lakieru, nabłyszcza i przedłuża trwałość. Widzę, że mamy ten sam problem z trwałością lakieru, ale Essie właśnie trochę mi pomogła :)
    I odważniej trochę! Ja też nie mam zbyt super paznokci, ale jakoś tam pokazuję :P Nie lubię długich, więc nie będę na siłę takich zapuszczać ;) Więcej postów lakierowych poproszę!:D
    A na ten film jakoś mnie nie ciągnęło, choć muszę powiedzieć, że zainteresowałaś mnie tą ciszą w kinie :) na razie chciałam wybrać się na najnowszy film Allena, ale nie wiem czy nie skończy się na oglądaniu go na komputerze:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się:D Ja też nie lubię bardzo długich, mam dość krótką płytkę przez wieloletnie obgryzanie i dla mnie paznokcie równe z opuszkami są już długie:) Chciałabym mieć lekko za;)

      Też ciekawi mnie nowy Allen, ale jeśli mam porównać "Jesteś Bogiem" do "O północy w Paryżu" to zdecydowanie wolę ten pierwszy!:)

      Usuń
    2. Jak mi płytka paznokci wychodzi poza opuszki, to w efekcie potem często mam nierówne paznokcie no i jakoś średnio podoba mi się ich wygląd:P

      Uło, myślę, że dość odważnie napisałaś, bo "O północy w Paryżu" zachwycał się chyba każdy:D Na "Jesteś Bogiem" jeśli się nie wybiorę to koniecznie zobaczę w necie:)

      Usuń
    3. Mnie na pewno nie zachwycił, był co najwyżej przeciętny. :) Nie wiem, może się nie znam i nie doceniam Allena, ale mój W. miał podobne zdanie.;P Jak skończyliśmy oglądać to padło jedno pytanie - "gdzie to wow?" ;)

      Usuń
  26. Bardzo ładny kolor lakieru- taki elegancki. Kojarzy mi się ze szkolnymi uroczystościami- w podstawówce nosiłam właśnie taką granatową spódnicę, do tego biała bluzka i koniecznie białe rajstopy ;)

    Zaciekawiłaś mnie pisząc o przywracaniu paznokci do normy po odżywce Eveline. Czy mogłabyś uchylić rąbka tajemnicy, czym je smarowałaś? Ja cały czas poszukuję idealnej odżywki, jednak aż boję się testować nowości po tym, co czytałam o kultowej Eveline :(

    Co do filmu- wybieram się na niego, jednak poczekam trochę, aż tłumy się przewalą i będę mogła iść na seans, kiedy sala kinowa będzie mniej zapełniona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taaak, białe rajstopy to było coś! ;)

      Tak szczerze mówiąc to przez jakiś czas dałam odpocząć moim paznokciom i nie smarowałam ich niczym. Chyba miały dość wszelakich odżywek. :) Później smarowałam z tydzień Nail Tekiem, a teraz nakładam go jako bazę pod lakier. Jednak staram się robić kilkudniowe przerwy od lakierów żeby płytka odpoczęła. :) I to chyba tyle, nic specjalnego ;)

      Aaaaa, no i łykam suplementy. Po Merz Spezial paznokcie rosną jak szalone:)

      Usuń
    2. Też brałam Merz Special- rzeczywiście wzrost paznokcia jest po nim niesamowity :) Po kuracji paznokcie też o wiele mniej mi się rozdwajają, jednak nadal się cieniutkie i nie ma mowy o ich zapuszczeniu :/ Danie im spokoju nie działa niestety :(
      Muszę wypróbować przepis Aliny Rose, która pisała kiedyś o soku z jabłka i natki pietruszki- podobno jedna szklanka takiego soku dziennie uzupełnia różne braki w organizmie i pomaga zadbać o włosy. Może na paznokcie też poskutkuje :) Tylko najpierw muszę rodziców namówić na zakup sokowirówki :P

      pozdrawiam :*

      Usuń
    3. Też nie mam ani blendera, ani sokowirówki, od pół roku kupujemy mixer ;))

      Usuń
  27. Jak dla mnie, nie masz na co narzekać - paznokcie masz równe, ładne, widywałam koszmarki, a tu takie normalne, kształtne płytki :) Więc maluj, Agato, maluj częściej i pokazuj nam je częściej! :) A nazwa lakieru bardzo adekwatna do jego koloru - podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Postaram się wrzucać paznokcie częściej ;)

      Usuń
  28. Dla mnie te lakiery są cudowne jak za tą cene!

    OdpowiedzUsuń
  29. Kolor jest śliczny ;) Ale mnie te lakiery jakoś szybko schną... Co do trwałości to zależy od odcienia, ale niektóre też się szybko ścierają...

    OdpowiedzUsuń
  30. mnie natomiast odżywka eveline bardzo pomogła - wzmocniła moje paznokcie i widać ogromną różnicę. Nie wyobrażam sobie przerzucić się a inną odżywkę ;)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________