Popularne posty

Essence, tree hugging (01) - lakier z limitki Wild Craft

piątek, 12 października 2012

Nie planowałam żadnych zakupów związanych z limitką Essence, generalnie rzadko kiedy mnie one ruszają. Jednak skusiłam się na lakier, a to wszystko przez Obsession. :D

Trzeba przyznać, że kolory wszystkich kosmetyków są piękne. Typowo jesienne, prezentują się naprawdę świetnie. W dodatku cienie mają niezłą pigmentację. Jednak mam zakupowy ban na produkty naoczne, dlatego po paru minutach wmawiania sobie 'nie potrzebujesz tego, masz 4324 innych cieni!' wrzuciłam do koszyka tylko lakier. Przeżyliśmy już swój pierwszy raz więc chcę Wam go pokazać. :)


Tree Hugging (01) zawiera w sobie delikatne drobinki, których na pierwszy rzut oka nie widać. Na paznokciach są one malutkie i nienachalne. Efekt bardzo mi się podoba. Sam kolor jest niezwykle klasyczny i elegancki, nada się na każdą okazję.



Cóż, zachwytów jednak nie będzie. Kolor sam w sobie, owszem, podoba mi się strasznie, ale malowanie nim paznokci to był istny koszmarek. Nie wiem czy to moja płytka jest dziwna, czy to wina Nail Teka jako bazy, czy z lakierem jest coś nie tak... Jedna cienka warstwa - ok, druga już o wiele gorzej. Lakier zaczynał się ciągnąć, smużyć i za cholerę nie mogłam go nałożyć równomiernie. W dodatku po dwóch warstwach  na niektórych paznokciach nadal prześwitywały białe końcówki, czego nie znoszę. Byłam tak zirytowana, że zmyłam paznokcie i pomalowałam je na nowo. Było tak samo. Skończyło się na kolejnym zmyciu i sięgnięciu co inny lakier.


Zastanawiałam się jeszcze nad jaśniejszym kolorem, ale dziś ochota przeszła mi całkowicie. Chociaż z drugiej strony dobrze by było je porównać. Być może trafiłam na jakiś felerny egzemplarz?


Jestem trochę zawiedziona i rozczarowana. Tym bardziej, że czytałam w sieci pozytywne opinie i cały czas winę staram się zrzucić na moją płytkę. Spróbuję jeszcze bez żadnej bazy i jak się coś zmieni na pewno dam znać.

A Wy skusiłyście się na coś z limitki Wild Craft? :)

Pozdrawiam,
Agu



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

64 komentarze

  1. Muszę go mieć! Chociaż spróbować... Bo kolor jest niesamowity! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor jest cudny, muszę znaleźć na niego jakiś sposób i się z nim dogadać:)

      Usuń
    2. Zapisałam sobie nazwę do mojej lakierowej listy. Nie odpuszczę go sobie! :)

      Usuń
    3. musisz się spieszyć bo ta limitka rozchodzi się bardzo szybko!:)

      Usuń
    4. Znając moje szczęście to pewnie nie trafię, ale może jednak :P

      Usuń
  2. Miałam go w ręku jednak nie wzięłam ani jednego lakieru ale całą resztę owszem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A czekałaś aż pierwsza warstwa wyschnie?:)
    Ja tak zawsze robię i nie mam z większoscią lakierów problemów bez względu na bazę jaką położę pod lakier.:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zawsze tak robię, ale tutaj ewidentnie jest coś nie tak:( Spróbuję jeszcze raz:)

      Usuń
  4. Kolor ma piękny! Szkoda, że jest taki niesforny, ale może spróbuj nałożyć go na inną bazę? Słyszałam, że Nail Tek generalnie czasem nie współgra z niektórymi lakierami...

    Ja nie skusiłam się na nic ani z limitki Essence ani Catrice, bo jak je dopadłam, to były już właściwie zupełnie przebrane ;) Może to i lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byłam przedwczoraj to było wszystko, tylko rozświetlacz został jeden i był wymacany. ;) Mi najbardziej podobały się lakiery i cienie, rozświetlacz miał drobinki więc takie już mam, a cienie...piękne, ale obiecałam sobie, że nie kupię żadnych innych poza inglotami do uzupełnienia paletki. ;)

      Usuń
  5. Ładny, szkoda, że słaby. Z limitki podobają mi się cienie, ale do Natury mi nie po drodze, więc pewnie nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie są śliczne, długo musiałam ze sobą walczyć by ich nie wziąć :)

      Usuń
  6. Mało co mnie z tej serii limitowanej kusi.
    Chociaż kto wie, co będzie, gdy zobaczę ja w drogerii ;)
    Kolor lakieru przyjemny - mam podobny z avon, więc nie będę dublowała koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorek cudny, ja też się wzbraniałam, ale jak już poszłam to się skusiłam. ;)

      Usuń
  7. teraz to mnie nie pocieszyłaś :( kolorek wprost dla mnie stworzony ale jeśli i mój egzemplarz będzie płatał takie figle to klapa :( zdam oczywiście relacje co i jak u mnie z tymi lakierkami :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, czekam z niecierpliwością chociaż u Ciebie pewnie będzie ok, mam wrażenie, że to wina mojej płytki, dużo lakierów nie chce jej ogarnąć, jeszcze nie doszła do siebie po wieloletnim zaniedbaniu :)

      Usuń
  8. a ja właśnie nie mogę nigdzie dostać tej limitki a mam ochotę na 2 lakiery i rozswietlacz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozświetlacz mi się nie spodobał bo ma drobinki :) lakiery mogłabym Ci kupić, ale dopiero w poniedziałek bo dziś wyjeżdżam :(

      Usuń
  9. szkoda że jakościowo koszmarek, bo kolor całkiem fajny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielka szkoda, ale dam mu jeszcze szansę :)

      Usuń
  10. Szkoda, że te limitkowe lakiery essence takie nierówne są.
    Nigdy człowiek nie wie, na co trafi, ruletka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor ładny, ale chyba nie jakoś wybitnie oryginalny- jest dużo podobnych na rynku. Mi (o dziwo!) bardziej wpadły w oko te ciemniejsze odcienie lakierów z tej limitki. I chociaż mam je w domu, muszę się mocno powstrzymywać, bo są to nagrody do mojego rozdania xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy kolor mi się bardzo podoba:D Też musiałam być silna jak pakowałam Obsession paczuchę ;D

      Usuń
  12. Kolor bardzo ładny, szkoda że taki problematyczny w nakładaniu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio zdecydowanie zakochuję się w kosmetykach Essence. Nie mam ich wiele, ale wszystkie nabyłam po przeczytaniu blogowych recenzji i nie narzekam ;) Na ten lakier chyba też się skuszę... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki Essence są dobre, ja je lubię, ale zdarzają się niewypały ;)

      Usuń
  14. Ja sobie tą limitkę odpuściłam. Nie moje kolory.
    Szkoda, że lakier się taki kiepski okazał..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka szkoda, ale jeszcze pokombinuję ;)

      Usuń
  15. oo kolor piękny ale jakość lakieru mówi sama za siebie a szkoda:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie, ale jeszcze dam mu szansę ;)

      Usuń
  16. Nie widziałam jeszcze tej limitki, kolor jest śliczny, tylko ciekawe,czy to tylko u Ciebie to smużenie występuje... poczekam jeszcze na opinię Obs, zobaczymy,czy warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, też czekam na opinię Kasi ;)

      Usuń
  17. Malowałam paznokcie tym jaśniejszym i nie było z nim żadnego problemu, także według mnie możesz spokojnie kupować. Niestety kolejnego dnia troszkę mi odprysł, ale to wina moich rozdwajających się paznokci. Te mam zamiar wypróbować na dniach, zobaczymy jak się u mnie sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, jeszcze się zastanowię, w Naturze będę dopiero w poniedziałek ;)

      Usuń
  18. Przepiękny kolor, taka kawa z mlekiem, z dużą ilością mleka :) uwielbiam takie odcienie nude na paznokciach. Mam podobny, ale z innej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie lubię jak lakier się ciągnie, ale kolor super

    OdpowiedzUsuń
  20. Kusiły mnie trochę lakiery z tej limitki, ale kolory zbyt powtarzalne. Ten też wydaje mi się że już był, jakieś dwa lata temu. Chyba nawet mam go jeszcze w kuferku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze takiego nie miałam więc rozczarowanie tym większe:)

      Usuń
  21. mi się bardziej spodobał kolor 04 rosewood hood i właśnie dziś dorwałam ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja miałam zbyt słaby zapłon i nie dotarłam do mojej Natury ;) Ale koniec końców nie żałuję - limitka fajna, ale nie ma tam nic po co tak naprawdę musiałabym biec w podskokach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, ja miałam takie samo podejście, ale jak już poszłam to lakier wciągnęłam;)

      Usuń
  23. ja się skusiłam na kilka rzeczy, a teraz musze sobie wmawiać, że juz nic nie kupuje z kolorówki, bo juz wszystko mam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. ehhh bardzo mi sie podoba ta limitka a jestem chora i nie mam kiedy sibrac sie do natury bo tylko spie i spie :( a szkoda bo piekne kolorki maja, ten zgaszony fioletowy lakier jest piekny..!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczny kolor :D
    Ostatnio bardzo lubię takie delikatne kolory nude :)
    To pewnie przez ten jesienny nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolor jest prześliczny, uwielbiam takie! I też mnie strasznie wkurzają lakiery, które przy pierwszej warstwie zachowują się ok, a przy drugiej ciągną się i zlepiają w mało estetyczne "paski" :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam podobny kolor z Colour Alike, a do Essence raczej mnie nie ciągnie. Ale kolor sam w sobie uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  28. na paznokciach wyglada bardzo ladnie...

    OdpowiedzUsuń
  29. też czytałam pozytywne opinie...to się trochę zdziwiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolor piękny, ale aplikacja zniechęca...

    OdpowiedzUsuń
  31. Wypróbuję dziś swój ale jak nałożyłam na jeden paznokieć to wydawał mi się jednowarstwowcem hmm nic pomaluję zobaczę;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kupiłam dzisiaj ten lakier, kolor 01 tree hugging i mam to samo co Ty. Nie kładłam żadnej bazy, od razu na płytkę i.... pierwsza warstwa ok, chociaż pędzelek od razu mi nie podpasował (robi bruzdy) ale druga warstwa to koszmar. Lakier ciągnie się, nie robi się równa "tafla" tylko taka przeorana breja. Tak jakby włoski były za sztywne/grube? Nie wiem jak to określić. Jak znajdziesz sposób na aplikację tego lakieru to daj znać, bo kolor przepiękny. :D Jonetta.

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________