Popularne posty

nowość: Zoeva Smoky Palette ♥

poniedziałek, 24 listopada 2014

Dziś wielka premiera nowych palet Zoeva - Smoky oraz Mixed Metals, a także zestawu Rose Golden Complete Eye Set. Wszystkie nowości prezentują się genialnie i wiem, że wiele z Was czekało z niecierpliwością na pojawienie się ich w sprzedaży. Ja też przebierałam nogami, gdy tylko się o nich dowiedziałam, dlatego cieszę się, że są już dostępne w Minti Shop. W związku z tym, chcę zaprezentować dziś z bliska Smoky Palette i odpowiedzieć  m.in. na pytanie, które pewnie większość z Was zadaje sobie w głowie - "czy warto ją mieć?". Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii, zapraszam do dalszego czytania. 



To moje pierwsze spotkanie z cieniami Zoeva, ale paletkę testuję już od jakiegoś czasu i zdążyłam wyrobić sobie zdanie na jej temat. Tak samo jak i pędzle, niesamowicie przypadła mi do gustu. Jeśli pozostałe kosmetyki są równie dobre, to czuję, że obok theBalm, Zoeva zostanie moją ulubioną marką. Na pewno będę Was informować na bieżąco, bo nasza wspólna przygoda dopiero się zaczyna. ;)


Paleta została wykonana z solidnej tektury i przychodzi do nas zabezpieczona dodatkowym, wysuwanym kartonikiem. Zamyka się na magnes, co bardzo lubię. Wymiarowo mogę ją porównać do dziesiątki Inglota - Zoeva jest od niej odrobinkę dłuższa. Brakuje mi jedynie lusterka, które mogłoby się przydać w podróży, ale nie jest to jakiś znaczący minus. 


W środku znajduje się 10 okrągłych cieni - 8 matów: Relive The Moon, Sleep To Dream, Swet Smell, Dust &Memories, Smoky Wishes, Elegant Chaos, Ashes Awake, Real Light i 2 satynowe/połyskujące: Soul Searching, Dark Edge, którymi wykonamy klasyczny makijaż smoky, ale nie tylko. Śmiało wyczarujemy z nich też delikatniejszy dzienny look, choć trzeba przyznać, że kolory są wręcz stworzone do tego, by poszaleć z nimi tworząc makijaż na większe, wieczorowe wyjścia. Dlatego paletę Smoky docenią głównie fanki mocniej podkreślonej powieki.

Odcienie są przybrudzone, przydymione, po prostu niesamowite. Nawet w pośpiechu, używając tylko jednego cienia, maksymalnie dwóch, stworzymy coś efektownego. Skomponowane zostały tak, że każdy idealnie łączy się ze sobą i do siebie pasuje. 



Zaskoczyła mnie również pigmentacja, która jest bardzo mocna. Niestety wele marek przyzwyczaja nas do słabo nasyconych matów, natomiast Zoeva nawet bez bazy daje radę na piątkę z plusem. A z użyciem mojej ulubionej Lumene, to już w ogóle - jest moc! Cienie mają też przyjemną konsystencję, są dobrze sprasowane i jednocześnie niesamowicie miękkie, kremowe, wręcz satynowe. Gładko suną między palcami i po skórze. Praca z nimi do czysta przyjemność. Nie zanikają podczas rozcierania, co jest dla mnie bardzo ważne. Łatwo się blendują i nie robią plam. Na powiekach trzymają się cały dzień, niezależnie od tego jakiej bazy użyję. Plusem jest także brak osypywania i nadmiernego pylenia. Aplikowane nawet puchatym pędzlem, nie robią bałaganu.

Poniżej możecie zobaczyć jak prezentują się kolory na skórze, nabrane na sucho, bez żadnej bazy, jednym pociągnięciem palca, prosto z palety. Za kilka dni powinien pojawić się także makijaż z użyciem Smoky Palette.



Podsumowując, polecam! To moja pierwsza paleta Zoeva, ale wiem już, że na pewno nie ostatnia. Mixed Metals oraz Naturally Yours chodzą mi teraz po głowie i pewnie prędzej, czy później trafią w moje ręce. :)

Paletę kupicie w Minti Shop TUTAJ, tak jak pozostałe produkty marki (KLIK). Jej cena to 71,90zł.

PS. Na chwilę obecną została wyprzedana, ale w środę będzie ponownie dostępna. :)

Czujecie się skuszone? Czy asortyment Zoevy kusi Was tak samo mocno jak i mnie? :> Planujecie zakup nowości? 


 Photobucket Photobucket PhotobucketPhotobucket



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

53 komentarze

  1. Bardzo zachęcająca recenzja:) właśnie zastanawiam się nad zakupem porządnej paletki :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam już sporo kosmetyków Zoeva, uwielbiam tą markę, a ta paletkę mam już zamówiona, prezentuje się obłędnie i jest bardzo w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne kolory! :) Jeżeli chodzi o makijaż to ja dopiero swoją przygodę zaczynam z wszelkimi cieniami. Na razie ograniczam się do tuszu do rzęs (uczę się właśnie rysować kreskę eyelinerem) i używam paletki cieni z lovely :) Nie chcę inwestować za dużo pieniędzy w cienie dopóki nie nauczę się malować ;)
    Jednak muszę przyznać, że gdy się czyta Twój post i ogląda zdjęcia, to aż ma się ochotę zakupić tę paletkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialna jest ta paletka! Pigmentacja cieni rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  5. oboże wygląda idealnie! I te koloryyy! Nawet cena nie jest zła. Więc chyba to będzie kolejny paletowy zakup! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna!! Ale najpierw kupię Naturally Yours:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest piękna, bardzo lubię makijaż smoky, a ta paleta wydaje się być dla niego wręcz idealna, więc tak - udało im się! Nie wiem którą paletę ZOEVy kupię pierwszą, ale jakąś w końcu na pewno;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zoeva już jakiś czas chodzi mi po głowie, a to wszystko zasługa designu palet. Przyciągają uwagę, wydają się być bardzo eleganckie i z najwyższej półki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. genialne kolorki <3 utwierdziłaś mnie w fakcie, że muszę ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te kolory!! Coraz bardziej przekonuję się do niej i mobilizuję do tego, żeby zacząć ćwiczyć różne szaleństwa na moich powiekach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie skomponowane kolory, każdy znajdzie coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A mi sie srednio podoba. Widzialam swatche juz jakis tydzien temu na niemieckim blogu i najpierw prawie sie nie posikalam sie z ekscytacji czytajac tytul posta... Ale przyjrzalam sie tym cieniom wydaje mi sie, ze podobne kolory mozna znalezc w innych paletkach- wprawdzie nie wszystkie w jednym miejscu, ale z moich kilku paletek jakie posiadam na pewno moglabym znalezc zamienniki cieni ze Smoky. Bardziej ineteresuje mnie Mixed Metals :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, rzecz gustu, Mixed Metals jest równie piękna. Ja jestem uzależniona od palet cieni i nawet jak mam już podobne kolory to nie mogę się im oprzeć :)

      Usuń
  13. Kolejne chciejstwo mi się włączyło :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmmm... chyba sobie zrobię prezent na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowna :) Bardzo podoba mi się szata graficzna opakowania, świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. genialna kolorystyka, ale odpuszczam, mam dużoooo cieni Inglot i Sleek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. jeej, jaka ona piękna! Aż dech zapiera w piersiach :).

    OdpowiedzUsuń
  18. pierwsze co, to zdradź mi tajemnicę jak robisz takie świetne zdjęcia w tą porę roku. u mnie nawet przy oknie nie wychodzą dobre i mam problem z oświetleniem, a Twoje są wręcz zachwycające :) a co do samej paletki to ja zdecydowanie powinnam mieć zakaz wchodzenia na Twojego bloga, strasznie ostatnio kusisz :) chcę ją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, dzięki :) przy robieniu zdjęć w tę porę roku raczej zawsze towarzyszą mi lampy - dwie duże świetlówki + od jakiegoś czasu dodatkowo lampa pierścieniowa, bez nich raczej bym nie podołała :) a i tak nie zawsze wychodzi tak jakbym chciała ;)

      Usuń
    2. na lampę pierścieniową zbieram :) zastanawiam się czy to, że kupiłabym żarówki emitujące światło dzienne i wkręciła je w jakoś lampkę coś by mi dało :) bo na razie z tej przyczyny oświetleniowej mam przestój na blogu :)
      moim zdaniem to zdjęcia marzenie, idealne ;)

      Usuń
    3. też zamawiam ją, ale zastanawiam się czy tą wersję czy tą wersję powyższą czy może naturally your, bo też mnie kusi :)

      Usuń
  19. No i dzięki... teraz chcę obie...

    OdpowiedzUsuń
  20. Rewelacyjna paletka ale ja z innej beczki :-) Masz wspaniałego Koteczka:-) Uwielbiam go oglądać także proszę o częstsze publikowanie jego fotek:-))

    OdpowiedzUsuń
  21. nawet taki laik w dziedzinie makijażu jak ja zapragnął mieć tą paletkę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękna! Samo zerknięcie na paletę nie wywołało u mnie szybszego bicia serca, ale już swatche zdecydowanie tak! Przepiękne, głębokie kolory! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolory piękne, ale na razie na pierwszym planie mam pędzle. Później się zobaczy :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Zoeva ma piękne palety cieni. Na razie tylko je podziwiam:).

    OdpowiedzUsuń
  25. Też zamówiłam :) czekam na przesyłkę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak na nią patrzę to mam mieszane uczucia, z jednej strony mi się podoba, z drugiej to nie są kolory które nosiłabym z pełnym przekonaniem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękność i wszystko piękność ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Aż chciałoby się malować :) kolory są obłędne i totalnie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeeej! kolory idealne pode mnie :) i aż 8matowych cieni-lubię to! mam mało matów w swoich zbiorach :) Zoeva mnie kusi z każdej strony i paletek i pędzli :) obiecałam sobie że jak schudnę jeszcze 7 kg to kupię sobie ten różowy zestaw do oczu w nagrodę :D

    OdpowiedzUsuń
  30. muszę się bliżej przyjrzeć tym paletkom skoro je tak zachwalasz :)

    OdpowiedzUsuń
  31. No i się skuszę no przecież... bo czemu nie... przecież mam TAK MAŁO paletek...

    OdpowiedzUsuń
  32. Paleta bardzo mi się podoba, ale dla mnie jest za ciemna :) Nie umiałam bym jej w pełni wykorzystać. Ale przyznać muszę, że inne wersje kolorystyczne również mi się podobają.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  33. Ta paleta jest przepiękna..wspaniałe kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dopiero po obejrzeniu zdjęć na Twoim blogu, zapragnęłam mieć tę paletę. :) Natomiast Naturally Yours sprawdza się u mnie świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam Smoky od wczoraj a już jestem nią oczarowana :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Kolory cieni Zoevy przypominają mi trochę te z którejś paletki MUR Chocolate... Choć może to być wina mojego amatorskiego oka :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeedzie do mnie to cudeńko wraz z paletą Rose Golden :D Jest to nagroda za zdanie 1 semestru na studiach. Odpowiednia motywacja i wszystko jest do zrobienia :P

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________