Popularne posty

Nowości Annabelle Minerals

czwartek, 8 września 2016

W asortymencie zaprzyjaźnionej marki Annabelle Minerals pojawiło się w ostatnim czasie sporo nowości, o których dziś chcę Wam opowiedzieć. Jestem przekonana, że Was zainteresują, więc zapraszam do dalszego czytania!

Gąbeczki Softie 
_______________________________

Zacznę od Softie, czyli pierwszych gąbeczek przeznaczonych przede wszystkim do aplikacji kosmetyków mineralnych. Mają kształt jajka - szeroka podstawa, wąska, ścięta w szpic góra i dostępne są w trzech rozmiarach:
S - niewielkiego rozmiaru, przeznaczona do korektora i wszystkich innych kosmetyków, które chcemy nałożyć punktowo,
M - średniej wielkości, idealna do aplikacji różu, bronzera, czy rozświetlacza, a także podkładu w trudno dostępnych miejscach - moja faworytka, brakowało mi takiego rozmiaru na rynku!
L - największa, świetna do nakładania podkładu, różu lub pudru mineralnego. W zasadzie gąbeczka jest najbardziej uniwersalna i umożliwia wykonanie pełnego makijażu w bardzo szybkim tempie.

Gąbeczki wykonano ze zbitego, ale sprężystego, przyjemnego w dotyku materiału. Ich powierzchnia nie jest zbyt porowata, dzięki czemu nie chłoną nadmiernie kosmetyku. W kontakcie z wodą powiększają swój rozmiar. Są miękkie i bardzo komfortowe w aplikacji. Mineralny proszek doskonale przyczepia się do ich gładkiej struktury, a następnie zostaje równomiernie rozłożony na skórze. Pewnie jesteście ciekawe jak Softie wypada w starciu z Beautyblenderem, więc zdradzę Wam, że jak BB bardzo lubię, tak w przypadku makijażu mineralnego, numerem jeden jest Softie. Gąbeczki zostały zaprojektowane specjalnie do formuł sypkich, a ich struktura ogranicza pylenie, osypywanie się kometyku oraz minimalizuje wystąpienie smug. Softie są też łatwe do utrzymania w czystości. Pozostałości produktów mineralnych bardzo łatwo usunąć za pomocą delikatnego szamponu lub mydła. Zdecydowanym atutem jest także atrakcyjna cena - największe jajeczko kosztuje 19,90zł, średnie 15,90zł, a małe 9,90zł. 

Oczywiście Softie sprawdzą się także w nakładaniu kosmetyków płynnych. Sprawdzają się niezależnie od formy produktu, więc są naprawdę wielofunkcyjne. :-)

Nowe odcienie korektorów
_______________________________

Kolejną nowością, na którą bardzo czekałam, są nowe odcienie korektorów Annabelle Minerals, dopasowane do odcieni podkładów. Do tej pory, w ofercie dostępne były trzy kolory - bardzo jasny, wpadający w pistację Light, piaskowy Medium oraz karmelowy Dark. Zazwyczaj dwa pierwsze musiałam ze sobą mieszać, by uzyskać idealny kolor, co nie do końca mi odpowiadało, a teraz mam problem z głowy. 

W gamie pojawiło się 16 nowych propozycji - po cztery kolory z każdej tonacji, o różnym stopniu jasności: 

Sunny: Cream, Fairest, Fair, Light - tonacja dla posiadaczek słowiańskiej urody, z przewagą słoneczno-złocistej karnacji, 
Golden: Cream, Fairest, Fair, Light -  tonacja odpowiednia dla właścicielek ciepłej karnacji, z tonami złoto-oliwkowymi, 
Natural: Cream, Fairest, Fair, Light - tonacja neutralna, bez przewagi różowych, czy żółtych tonów, 
Beige: Cream, Fairest, Fair, Light - tonacja chłodna, idealna dla karnacji o widocznych, różowych tonach

Korektory mają gramaturę 4g i zamknięte są w typowych dla marki słoiczkach, z wygodnym sitkiem. Bardzo je lubię, bo ułatwia mi aplikację i minimalizuje pylenie oraz rozsypywanie się proszku. Przy trzech kotach, które uwielbiają turlać wszystkie opakowania, to naprawdę ważna kwestia. ;-) Nie muszę Was chyba przekonywać, że wydajność korektora jest bardzo wysoka. Pojemniczek wystarcza na kilka miesięcy codziennego stosowania, bo do jednorazowej aplikacji wystarczy odrobinka kosmetyku.

Ich skład jest krótki i treściwy. Dwutlenek tytanu gwarantuje doskonałe krycie i jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym (zapewnia ochronę UVA/UVB na poziomie 15SPF). Natomiast tlenek cynku odpowiada za regenerację skóry - koi stany zapalne i przyspiesza gojenie się zmian. Ze względu na swoje antybakteryjne i przeciwzapalne właściwości, korektor przeznaczony jest do zakrywania punktowych zmian na całym obszarze twarzy, z wyjątkiem okolic oczu. Do kamuflowania zasinień w tej okolicy lepiej spisze się puder rozświetlający.



Najważniejszą kwestią w doborze korektora jest odpowiedni kolor - pamiętajcie, aby sięgać po ten w odcieniu waszego podkładu mineralnego lub o ton jaśniejszy. Aplikacja nie powinna sprawić problemów, bo tak jak w przypadku podkładu, wysypujemy odrobinę na wieczko i następnie przy użyciu pędzelka do korektora (płaskiego lub puchatego) przystępujemy do zakrywania zmian. Najlepiej sprawdzi się metoda "wklepująca", która zwiększy krycie. Gdy kosmetyku osadzi się na twarzy za dużo, nadmiar zbierzmy dużym pędzlem. I gotowe! :-)


Primer
_______________________________

Ostatnią nowością jest primer, czyli puder glinkowy, który jest idealną bazą pod podkład, ale możemy stosować go na kilka sposobów. Nie dość, że przedłuża trwałość makijażu mineralnego, to jeszcze dba o naszą cerę. Bazuje na trzech glinkach: czerwonej (mającej działanie odtłuszczające i uszczelniające naczynia krwionośne, przeznaczonej do cery normalnej, tłustej i naczynkowej), białej (idealnej dla wrażliwej, dojrzałej i suchej, mającej działanie odżywcze) i zielonej (doskonałej dla skór z problemami, tłustych i trądzikowych, o działaniu antybakteryjnym i złuszczającym).

Primer Annabelle Minerals to mieszanka 70% glinek z 30% matowej miki. Właśnie dzięki tym proporcjom kosmetyk działa tak, a nie inaczej. W widoczny sposób wydłuża trwałość naszego makijażu oraz wygładza skórę, ukrywając drobne zmarszczki i zmniejszając widoczność porów. Stosowany systematycznie, ogranicza wydzielanie sebum, przyspiesza gojenie się niedoskonałości, matuje oraz zmiękcza skórę. 


Kosmetyk przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry. Śmiało mogą sięgnąć po niego posiadaczki najbardziej wrażliwych, delikatnych cer lub po zabiegach kosmetycznych.

Puder glinkowy możemy stosować na dwa sposoby - jako bazę lub jako puder utrwalający, który matuje skórę. Baza nie daje koloru, więc ładnie współgra z każdym odcieniem podkładu. W obu przypadkach zdaje egzamin, choć ja lubię ją stosować głównie pod podkład.



Produkt po nałożeniu na skórę staje się transparentny, pasuje zatem do wszystkich odcieni podkładów. Aby mógł ukazać swoje właściwe działanie, ważny jest sposób jego aplikacji. Musimy go wetrzeć pędzlem (najlepiej flat top) w skórę, tak aby się z nią dokładnie scalił i stworzył aksamitną bazę pod nasz makijaż. 

Dziewczyny, często pytacie mnie po jaki odcień i rodzaj podkładów Annabelle Minerals sięgam, więc pokazuję na zdjęciu niżej mój obecnie ulubiony zestaw. Czasem używałam kolorów z gamy Sunny, ale koniec końców pozostaję wierna Golden Fairest, który sprawdza się u mnie przez większość roku. Latem bardzo często sięgam po wersję matującą, ale w chłodniejsze dni eksperymentuję z rozświetlającą. Podoba mi się jaki efekt funduje na mojej skórze - to zdrowy blask i świeżość, której absolutnie nie należy się bać. Wraz z podkładami używam także korektorów punktowo - najczęściej Golden fairest lub Golden cream. Całości zazwyczaj niczym nie gruntuję, bo nie mam takiej potrzeby. Do makijażu mineralnego używam pędzelka flat top Annabelle Minerals lub Hakuro H50, gdy mam ochotę zaaplikować minerały na mokro, używam Softie w rozmiarze L lub M.


Koniecznie dajcie mi znać, która z nowości Annabelle Minerals ciekawi Was najbardziej? :-) Bądźcie też ze mną na bieżąco na facebooku i instagramie, bo już wkrótce będę miała dla Was super niespodziankę! :)

Na koniec jeszcze swatche korektorów. :-)











Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

50 komentarze

  1. a jak puder glinkowy sprawdzi się ze standardowymi produktami mokrymi ? podkładem, korektorem ? czy wtedy też będzie dobrym rozwiąaniem jako baza lub puder wykańczający ? pozdrawiam, kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej sprawdzi się w roli bazy. Jest metoda pudrowania twarzy przed aplikacją podkładu, by przedłużyć mat i w tym przypadku primer Annabelle spisuje się świetnie. :-)

      Usuń
  2. Ja od kiedy miałam okazję używać minerałów zakochałam się w nich totalnie ;) Muszę sprawić sobie jeszcze korektor i inny odcień podkładu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je bardzo lubię. Choć testuję mnóstwo nowości, zawsze z chęcią do nich wracam. :-)

      Usuń
    2. Oczywiście ja również nie mogę się oprzeć testowaniu różnych produktów, ale wiem że podkłady mineralne to jest to czego mi brakowało. Nie ma mowy bym teraz z nich zrezygnowała ;)

      Usuń
  3. Świetne nowości. Bardzo lubię markę Annabelle Minerals. Chętnie poznam gąbeczki do makijażu mineralnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gąbeczki są super fajne, także polecam. :-)

      Usuń
  4. Juz od jakiegoś czasu marzy mi się podkład mineralny :) Chciałabym spróbowac czegos innego niż fluidu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkłady Annabelle Minerals to będzie dobry wybór. :-)

      Usuń
  5. Uwielbiam ich kosmetyki :) Szczególnie cienie i podkład rozświetlający. Zapraszam Cię do mnie na konkurs, do wygrania mam nadzieję fajne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zaproszenie, ale dam szansę innym. ;-)

      Usuń
  6. Ajjj! Uwielbiam czytac i ogladac twoje wpisy! Mega estetycznie :)

    SiostryAndrzejewskie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.

      Dziewczyny, nie zostawiajcie linków w komentarzach, bo będą trafiać do spamu. Wiem jak do Was trafić, więc ten podlinkowany podpis jest zbędny.

      Usuń
  7. Mamy ten sam typ cery (bladziochy jakich malo), wiec mam pytanie: ktore kolory sa najbardziej zblizone do revlona cs 150/180? Z gory dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi najbardziej odpowiada golden fairest, spróbuj. :-)

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz :) sprobuje, poniewaz stan mojej cery pozostawia wiele do zyczenia :)

      Usuń
    3. Dla naprawde jasnej cery golden fairest bedzie sporo za ciemny, lepiej celowac w odcienie cream

      Usuń
  8. Jeszcze nigdy nie miałam kosmetyków mineralnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie nowości mnie ciekawią :) Uwielbiam tą markę, jestem dumna że jest naszą rodzimą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, mam nadzieję, że AM nadal będzie się tak pięknie rozwijać. Kibicuję z całego serducha!

      Usuń
  10. Te czarne gąbeczki aż się proszą o użycie :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo przyjemne w użyciu, więc polecam się skusić. :-)

      Usuń
  11. o bardzo cieszy mnie informacja o korektorach! faktycznie przy trzech odcieniach był troche problem, chociaż i tak dawały rade ;)

    u mnie mały konkurs, zapraszam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz każdy znajdzie odcień idealny dla siebie ;-)

      Usuń
  12. bardzo mnie zaciekawiły gąbeczki i puder glinkowy, ciekawe czy byłby dobry do suchej skóry?? hmm muszę w końcu zainwestować w porządne pędzle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem puder glinkowy nadaje się do każdego typu cery. :-)

      Usuń
  13. Gąbeczkę wpisałam na wishlistę, wygląda bardzo interesująco. Lubię produkty Annabelle Minerals, są super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się u Ciebie sprawdzi tak jak u mnie. :-)

      Usuń
  14. Jakoś nie mogę się przemóc, aby spróbować kosmetyków mineralnych :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawi mnie ta baza, odkąd zobaczyłam ją na fp marki ;) Podkładów używam już od kilku lat i bardzo je lubię, na zmianę stosuję kryjący i matujący, w zależności od potrzeby. Gąbeczki też bardzo mnie ciekawią, bo jeszcze nie próbowałam nakładać minerałów w taki sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kryjący akurat się nie sprawdza, za to formuła matująca i rozświetlająca jest genialna! :-)

      Usuń
  16. Agu, chciałabyś może odsprzedać próbki tych korektorów?
    A.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo polubiłam się tego lata z podkładem matującym Annabelle Minerals. Moja dotychczasowa przygoda z minerałami nie należała do udanych, bo kryjący AM i Lily Lolo nie do końca sprawdzały się na mojej skórze. W ciemno zamówiłam formułę matującą i jest najlepsza! Brakowało mi korektora w podobnym odcieniu i cieszę się, że oferta marki się powiększyła. Z następnych odwiedzin w Polsce na pewno przywiozę sobie nowości tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kompletnie nie umiem używać minerałów, sypkie produkty są nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Pokazujesz tutaj nowości, a ja z tych "starych" kosmetyków tej marki nic nie znam :D. Z przedstawionych nowości na pewno korektor by mi się przydał...

    OdpowiedzUsuń
  20. A czy nadają się te podkłady do tlustej skóry? Moja się tak przetłuszcza, że dosłownie mój podkład spływa razem z kropelkami potu z twarzy :( :( :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dobre zwłaszcza do tłustej skóry;) ja id kiedy przerzuciłam sie na minerały nawet pudru matującego nie używam +cera naprawde wygląda lepiej

      Usuń
  21. gąbeczki mi się bardzo podobają ;) kupiłam sobie ostatnio. Jeden dzień mnie nie było i już go nie ma. Pewnie kot ukradł :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ja własnie planuje kupić sobie podkład minerany, nie wiem tylko na jaki ię zdecydować

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam mineralne podkłady i primer zdecydowanie będzie mój! Mam wrażenie, że to będzie duet idealny na mojej skórze. Poza tym ciekawią mnie jeszcze te gąbeczki, ale ich już nie jestem taka pewna, bo nie wiem czy spełnią swoją rolę. Cena nie jest specjalnie kosmiczna, więc chyba mogę spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Próbowałaś nakładać primer tą gąbeczką? Zastanawiam się czy się da...

    OdpowiedzUsuń
  25. Używam ich podkładu od dłuższego czasu i stan cery naprawdę się poprawił ;)ten primer mnie kusi, ale ciekawi mnie czy nałożenie go pod podkład faktycznie robi różnicę w wyglądzie skóry?

    OdpowiedzUsuń
  26. A mogę prosić o porównawcze zdjęcie korektora medium z sunny cream i golden cream? Albo o info, który najbardziej podobny odcieniem i czy któryś jest jaśniejszy?;) będę b. wdzięczna, bo używam korektora medium jako podkładu, ale poza latem nawet on dla mnie za ciemny :p

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bardzo lubię pudry mineralne Ecolore. Są dobre nawet dla suchej cery i długo utrzymują się na twarzy :) Sama je testowałam, zanim zdecydowałam się wprowadzić je do mojego sklepu :)

    pozdrawiam,
    Hania

    OdpowiedzUsuń
  28. kupiłam primer zachęcona Twoim artykułem. Nałożyłam, już po paru godzinach miałam taki wysyp na twarzy, masakra:( już parę dni nie mogę wyleczyć. Czy któraś miała podobnie?

    OdpowiedzUsuń
  29. Czy jeśli mam jednocześnie cerę mieszaną/tłustą i naczynkową, więc zależy mi i na delikatnym kryciu i na trwałości i w miarę utrzymaniu matu, to lepiej wybrać podkład kryjący czy matujący od Annabelle Minerals? Czy wersja matująca w ogóle jakieś krycie zapewnia? Byłaby wdzięczna za odpowiedź, jeżeli oczywiście używałaś którejś z tych wersji, by móc je porównać.

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________