AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agubloglifestyle

styczeń w zdjęciach

napisała AGU luty 1, 2015
napisała AGU luty 1, 2015
Witam w nowej serii na blogu. Od teraz, mniej więcej co miesiąc będę dzielić się z Wami tym, co mnie zachwyciło lub rozczarowało w ostatnim czasie, bez tematycznych ograniczeń. Nie samymi kosmetykami człowiek przecież żyje, więc znajdziecie tutaj filmy, seriale, książki, jedzenie, muzykę, linki oraz wszystko inne, co wpadnie mi do głowy i uznam, że będzie warte podzielenia się z Wami. Mam nadzieję, że tego typu posty się Wam spodobają. Sama lubię czytać taką prywatę u innych blogerek, bo czuję wtedy, że poznaję je troszkę bliżej, co jest niesamowicie fajne. Zapraszam do dalszego czytania! :)

Zacznę od kalendarza, który sprawdza mi się idealnie w planowaniu wpisów na bloga i ogarniania wszystkich publikacji. Mam ambitny plan, by w tym roku dawać z siebie jeszcze więcej i chciałabym, aby nowe posty pojawiały się codziennie, z małymi wyjątkami. Pisanie i robienie zdjęć dawno nie sprawiało mi aż takiej radości i satysfakcji, więc mam nadzieję, że wena szybko mnie nie opuści. ;) Potrzebowałam więc jakiegoś kalendarza, aby spisać wszystkie pomysły i sensownie je rozplanować. Inaczej połowa z nich wyleciałaby mi z głowy i nigdy nie pojawiłaby się na blogu. Dostałam dwa kalendarze A5, gdzie dzień jest na jedną stronę i przyznam szczerze, że kompletnie się u mnie nie sprawdziły. Ten z Kubusiem Puchatkiem (tak, mam prawie 27 lat ;)), jest idealny na blogowe zapiski. Tydzień mieści się na dwóch stronach i mi to w zupełności wystarcza. Za jednym zamachem widzę wszystkie dni i jakoś łatwiej mi nad wszystkim zapanować, gdy nie muszę przewracać stron. No i jest też lekki więc nadaje się do torebki. Poza planowaniem postów notuję też w nim inne rzeczy warte zapamiętania – ciekawe linki, inspiracje, książki, które chcę przeczytać, filmy, albo seriale do obejrzenia. Co najlepsze, kalendarz kupiłam dopiero w połowie stycznia, gdy została jedyna, rozpakowana sztuka w Biedrze. :)

Jakiś czas temu obiecałam sobie, że nie będę kupować już gazet, bo po pierwsze w każdej jest praktycznie to samo, a po drugie ponad połowa stron to reklamy. Nie mogę się jednak oprzeć Elle i Twojemu Stylowi. Przyciągają mnie okładki i piękne zdjęcia w środku. Coraz częściej przymykam oko na reklamowy spam, bo dochodzę do wniosku, że nawet on potrafi być inspirujący – chociażby ze względu na samą fotografię lub grafikę (światło, kompozycja). Na tę chwilę to jedyne dwa tytuły, po które sięgam regularnie i myślę, że z nich nie zrezygnuję.

Wstyd się przyznać, ale w styczniu przeczytałam tylko jedną książkę i jest mi z tym okropnie. Kiedyś jedna tygodniowo, to było mało a teraz… Zdecydowanie muszę ograniczyć czas spędzany przed komputerem i marnowany na pierdoły. No, bo powiedzmy sobie szczerze, na facebooku nie dzieje się aż tyle, by zaglądać na niego co godzinę. ;) Chyba muszę zainstalować jakiś dodatek blokujący tego typu strony w trakcie pracy, bo znacznie ją wydłużają. No, ale dobra, nie przedłużam. Swój wolny czas poświęciłam na nową pozycję Tomka Tomczyka, czyli Kominka. Bloger i social media to aktualizacja poprzedniej wersji książki, wzbogacona o rodział poświęcony SM. Uprzedzając głosy w stylu “jak możesz go czytać“, napiszę tylko tyle – najpierw przeczytajcie, a potem komentujcie, że Wam się nie podoba, proszę. :) Wiem, że z Tomkiem można się nie zgadzać, że wiele ludzi nie przepada za nim (głównie blogerów) i jego kontrowersyjnymi poglądami. Ja przyznaję, że sama nie czytam jego bloga regularnie, ba, jestem tam wręcz sporadycznym gościem, ale uważam, że jego książki są pozycją obowiązkową, dla kogoś, kto myśli o blogowaniu poważnie i chce to robić jak najlepiej. I wierzcie mi, że naprawdę nie chodzi tutaj głównie o zarabianie kasy! Książka, tak jak i dwie poprzednie, naładowana jest mnóstwem przydatnych porad i wskazówek, które zachęcają do wprowadzania zmian od zaraz. Nie ma przemądrzania się, czy wywyższania. Jest za to prosty język i Kominek w roli starszego, doświadczonego kumpla. Nie można się bowiem nie zgodzić, że doświadczenie to on ma  i wie co mówi/pisze. Dla mnie to ogromna dawka motywacji oraz solidny kop w tyłek dodający energii i pewności siebie na każdej płaszczyźnie życia. Jeśli sama nie uwierzysz w siebie i w swoje możliwości, nikt nie zrobi tego za Ciebie.

Więcej działo się za to serialowo i filmowo. W styczniu zaczęliśmy oglądać The Affair i pierwszy sezon połnęliśmy w kilka dni. Moim zdaniem jest genialny, ale spotykam się ze skrajnymi opiniami. W roli głównej mamy dwa małżeństwa i zdradę. Cała historia pokazana jest z dwóch różnych perspektyw, jego i jej, które oczywiście bardzo się od siebie różnią. Pierwszy raz spotykam się w serialu z podwójną narracją i jestem pozytywnie zaskczona tym zabiegiem. Serial mocno daje do myślenia, skłania do zastanowienia się nad tym, czy coś, co jest z pozoru stałe i nie do ruszenia, faktycznie może uchodzić za stuprocentowego pewniaka? Niektórych może nudzić wolno rozwijająca się akcja, mi odpowiada, bo każda sekunda naładowana jest milionem emocji. Polecam i czekam na drugi sezon.

Odkryciem stycznia był także serial True Detective, który niesamowicie wyróżnia się na tle pozostałych. Mocny, trzymający w napięciu, cholernie wciągający, skomplikowany i nieprzewidywalny. Opowiada historię dwóch detektywów z Luizjany pracujących nad rozwiązaniem sprawy dotyczącej morderstw, która swój początek ma w 1995 roku. Do tego dochodzą jeszcze wątki poboczne komplikujace relacje Rusta i Martina, a odbiorcy fuduje bałagan w głowie. Dla mnie rewelacja! 

Poza tym regularnie oglądałam dwa seriale – Arrow i Suits. O drugim słyszał chyba każdy, bo nie wierzę, że zabójczo przystojny Harvey Specter może być komuś nieznany! ;))  A pierwszego, jeżeli jeszcze nie znacie, odsyłam do wpisu TUTAJ, w którym opowiedziałam o nim więcej. Oliver Queen też jest niczego sobie. :D

Filmowo nadrobiliśmy zaległości w nowościach. Na tapecie były trzy tytuły. Pierwszy z nich The Judge (Sędzia) opowiada o historii prawnika, który wraca w swoje rodzinne strony na pogrzeb matki i dowiaduje się, że jego ojciec, tytułowy sędzia, oskarżony jest o morderstwo. Oczywiście próbuje dotrzeć do prawdy, a w międyczasie odbudowuje relacje rodzinne i utracony kilka lat wcześniej kontakt z bliskimi. Robert Downey Jr. to mój ulubieniec, więc nie mogę Wam filmu nie polecić. Mimo, że historia jest dość przewidywalna, to cała historia i tak trzyma w napięciu, n aprzemian wzrusza oraz powoduje głośny śmiech, ze względu na cięty dowcip. Drugi film to Whiplash, czyli  historia o muzyce, z muzyką w roli głównej. Młody perkusista pragnie za wszelką cenę dołączyć do największych artystów muzyki jazzowej. Nie ma tu rozbudowanych dialogów, to melodia gra pierwsze skrzypce. Całość szokuje, porusza, fascynuje i po prostu miażdży. Dawno nie obejrzałam aż tak dobrego filmu, który wywołał we mnie ogrom sprzecznych emocji i jestem przekonana, że zapadnie w mej pamięci na długo. Z chęcią wrócę do niego za jakiś czas. To były prawie dwie godziny czystej uczty. Ostatni, obejrzany zaledwie przedwczoraj to Taken 3 (Uprowadzona 3). Uwielbiany Liam Neeson jako Bryan Mills, tym razem mnie zawiódł. Cała historia mocno naciągana, przewidywalna i trochę rozczarowująca. Skomplikowane relacje rodzinne, śmierć najbliższej osoby, wrobienie w zabójstwo i oczywiście dochodzenie prawdy. Nie mogę powiedzieć, że się nudziłam, ale spodziewałam się czegoś innego. A najgorzej moim zdaniem wypadają wszelkie sceny kaskaderskie, które są niedopracowane i wyglądają tandetnie. 

Przejdę teraz do muzyki, choć tutaj wiało nudą. Ostatni miesiąc był odgrzewanym kotletem. Wraz z koleżanką wkręciła nam się Jennifer Lopez i wałkowałyśmy jej zarówno starsze, jak i nowsze hity. Mam całą playlistę na YT z jej klipami. Swoją drogą można się nieźle pośmiać patrząc na stare trendy makijażowe. ;) Do tego nieustannie Beyonce, którą wielbię za każdą piosenkę i fascynacja jej osobą chyba nigdy mi nie minie ;) Aaa, no i jeszcze Ellie Goulding i Love me like you do!

W styczniu po wieluuuu latach, wróciły puzzle i planszówki! Zdążyłam zapomnieć jaka to frajda składać malutkie elementy w całość. Co prawda na pierwszy rzut pożyczyliśmy od znajomych Walliego, który trenuje cierpliwość i do tej pory nie udało nam się go ogarnąć, ale to nic. :D Fragment, który widzicie na poniższym zdjęciu zajął nam dwa dni. ;) Miałam też okazję pograć w starego, dobrego Chińczyka i Scrabble. Ekscytacja poziom milion! :D

Kiedy rozebrałam choinkę w domu zrobiło się pusto i dopadła mnie wszechobecna szarość. Nie lubię tego okresu przejściowego między nowym rokiem, a wiosną, więc zawsze ten czas staram sobie umilać. A co może być lepszego od odrobiny wiosny w mieszkaniu? ;) Tulipany goszczą zatem w wazonie regularnie. Jedne przekwitają, kupuję nowe. To jedne z moich ulubionych ciętych kwiatów i samo patrzenie na nie poprawia mi humor.

Nie mogę też nie wspomnieć o moim ulubionym daniu. Odkąd spróbowałam sałatki przygotowanej przez koleżankę, serwuję ją sobie regularnie. Wystarczy garść rukoli, czerwone winogrona pokrojone w plasterki, ser camembert, pierść z kurczaka, prażony słonecznik i sos czosnkowy (ja robię na bazie jogurtu). Układam wszystko warstwami na talerzu (często głebokim), polewam sosem i posypują słonecznikiem. Na większą ilość osób robię w dużej misce. Niebo w gębie! Nie podejrzewałam nawet, że to ostro – słodkie połączenie może być tak pyszne. Koniecznie spróbujcie!

Przegląd miesiąca nie może obyć się także bez Rudzielca. Często o niego pytacie i domagacie się zdjęć na instagramie. Musicie jednak wiedzieć, że gdybym miała wrzucać go codziennie, byłby to te same fotki. Rudy aka Lucek ma bowiem jedno ulubione zajęcie, spanie oczywiście. ;)) Najlepiej w łóżku pod kołdrą, albo na poduszkach lub na kanapie w salonie, przykryty kocykiem. :D Rasowy piecuch z niego. A pomyśleć, że jeszcze rok temu błąkał się po ulicy i spał w krzakach. Nadal nie rozumiem jak ktoś mógł go nie chcieć, bo z ręką na sercu, to najukochańszy, najgrzeczniejszy i najmniej problemowy kot na świecie! :)

Na koniec zostawiłam sobie jeszcze dwa ‘ciekawe’ linki:
  • Pixele na włosach – jak patrzę czasem na obecne trendy zastanawiam się dokąd ten świat zmierza, serio. ;P
  • Gdyby bohaterki z bajek Disneya miały realistyczne włosy… – ech, a ja zawsze zazdrościłam Arielce bujnej czupryny. ;)
To już wszystko na dziś. Wyszedł całkiem niezły tasiemiec, zatem kto dotrwał do końca, ten wielki. ;) 
Jestem ciekawa jak Wam minął styczeń. :) Pochwalcie się swoimi odkryciami, napiszcie co u Was słychać. :) Co Was zafascynowało, a co rozczarowało? :) Dajcie też znać, czy lubicie tego typu wpisy. :)


Ps. Co jakiś czas tytuł tego wpisu pewnie będzie się zmieniał, bo wciąż nie mam sensownego pomysłu na nazwę tej serii. ;) 
facebook

instagram

bloglovin

google

miesiąc w pigułceprzegląd miesiąca
34 komentarze
Oceń ten artykuł

Ocen: styczeń w zdjęciach

Oceń

AGU

Rocznik '88. Miłośniczka kosmetyków, kotów, kawy i bujania w obłokach. W wolnych chwilach pochłania seriale i spotyka się z przyjaciółmi. W międzyczasie ćwiczy makijażowe triki i testuje kolejne produkty pielęgnacyjne. Nieustannie poszukuje kosmetycznych ideałów.

poprzedni post

kosmetyczne rewelacje styczniowe

następny post

przegląd jasnych podkładów – Revlon, Pierre Rene, Max Factor L’Oreal, Joko, Gosh, theBalm, Under20

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
34 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
monika jaszczuk
monika jaszczuk
11 lat temu

przed chwilą gdzieś na fb widziałam tą "modę" na pixele na włosach i pomyślałam, że im coś jest durniejsze tym bardziej modne…indywidualność indywidualnością, ale nie za wszelką cenę :)

Odpowiedz
Joanna Marek
Joanna Marek
11 lat temu

Swietny pomysl z nowym wpisem …..czytalam z ciekawoscia. Styczen minal mi super, ale najciekawsze bylo wczorajsze ognisko w Polskim Klubie. Rewelacyjny pomysl :-) …..przypomnialy mi sie dawne czasy harcerskich klimatow- ognisko gitara, spiew i kielbaski …swietny czas.

Odpowiedz
Beata Isia
Beata Isia
11 lat temu

sałatkę na pewno spróbuję:)

Odpowiedz
Karola
Karola
11 lat temu

Też mam kalendarz z biedronki tylko z Myszką Minnie, jest naprawdę świetny :D

Odpowiedz
Moniaa
Moniaa
11 lat temu

Lubię takie wpisy :)
Ja jestem w trakcie kończenia 3 sezonu Suits :) Harvey aaach. O Arrow słyszałam, ale nie oglądałam jeszcze

Odpowiedz
shira3
shira3
11 lat temu

Fajny pomysł, będę podczytywać :)
Rozumiem tęsknoty do zielonego, dzisiaj ze spaceryu przyniosłam gałązki forsycji. Tak, mają już niesmiałe pączki, dfwa, trzy dni w cieple i rozkwitną :) Wiooooosnooooo przyjdź :)
Nie byłabym sobą, gdybym zignorowała Lucusia…. Kocie, trafiła Ci się główna wygrana na loterii życia :) Pozdrawiamy :)

Odpowiedz
Zauroczona-kosmetykami
Zauroczona-kosmetykami
11 lat temu

Jak ja dawno nie układałam puzzli :o

Odpowiedz
Lusterko Em
Lusterko Em
11 lat temu

Właśnie kończę "Bloger i social media". Powiem Ci, że już zdążyłam zapomnieć, że jestem tam cytowana, i dziwne to było uczucie – zobaczyć swoje słowa w kolejnym wydaniu :D

Odpowiedz
Gabriela Krupa
Gabriela Krupa
11 lat temu

Czasem ciekawie jest poczytać o czyiś ulubionych gazetach, filmach itd…Szczególnie, jeśli całkowicie wręcz różnią się od moich :) Ups, przepraszam – kot i kwiaty :)
pozdrawiam

Odpowiedz
Ewelina Wójcik
Ewelina Wójcik
11 lat temu

Styczen kojarzy mi sie tylko z jednym.. Wczoraj zamowilam swoj pierwszy pedzel z zoevy 227, mam mokro na sama mysl! :D

Odpowiedz
Paulina C
Paulina C
11 lat temu

Ale foty :3 Oddaj puzzle :D

Odpowiedz
Czarne Espresso
Czarne Espresso
11 lat temu

Ja mam problem z serialami. Obejrzałam pierwszy sezon Arrow i bardzo mi się podobał, ale na drugim utknęłam.

Odpowiedz
Oliwka
Oliwka
11 lat temu

Lubię tego typu wpisy :) Mój kalendarz jest z Myszką Minnie, cały czas zastanawiałam się jak wygląda w środku ten z misiem :D

Odpowiedz
Monika Woroniecka
Monika Woroniecka
11 lat temu

Lubię takie wpisy :))
U mnie książkowo i filmowo nędza, bo sesja, a więc cały styczeń kucie :(
Za to muzycznie odkryłam Alt-J!
Ah, i polubiłam owsiankę :D

Odpowiedz
Ma J.
Ma J.
11 lat temu

Jakie fajne puzzle:) Wally zwiedza świat :)

Odpowiedz
Monika.
Monika.
11 lat temu

Świetne zdjęcia, szczerze książkę "Bloger i social media" sama bym z chęcią przeczytała ;)

Odpowiedz
imponderabilia
imponderabilia
11 lat temu

Z chęcią wypróbuję przepis na sałatkę, bo uwielbiam takie klimaty;)

Odpowiedz
Pati Be
Pati Be
11 lat temu

Coś mi wygląda na to, że jutro będę lecieć po rukolę i spółkę :) Też ostatnio wprowadzałam u siebie akcent wiosenny, acz pod postacią żonkili – od razu człowiekowi lżej na duszy się zrobiło :)

Odpowiedz
Southgirl
Southgirl
11 lat temu

Oooo Puchatkowy kalendarz ♥ Ja miałąm w zeszłym roku, w tym nie udało mi się dorwać i skończyłam z Pawlikowską, ale też jest fajny ;) "Love me like you do, lo lo love me like you do…" leci non stop w moim aucie :D
Proszę zasadzić ogromniastego buziaka w sam czubek nosa Rodzielca mojego ♥♥♥ LOVE!

Odpowiedz
Southgirl
Southgirl
11 lat temu
Reply to  Southgirl

Rudzielca* miało być, ach ten pośpiech :D

Odpowiedz
bluegirl.ewa
bluegirl.ewa
11 lat temu

Też mam taki sam kalendarz, który leży teraz na moich kolanach. Notuję plany na rok, a chwilę temu wykreśliłam ten który zaplanowałam.na luty, nie ma odwrotu muszę spełnić kolejne marzenie.

Odpowiedz
aleksa
aleksa
11 lat temu

Też lubię czytać u innych blogerek takie bardziej prywatne wpisy. Fajną wymyśliłaś serię, przyjemną dla oka, ciekawą i inspirująca. Na liście do obejrzenia mam 'sędziego' i serial o zdradzie.

Odpowiedz
Anita B.
Anita B.
11 lat temu

Zapowiada się fajna seria. Lubię takie posty. The Affair też zaczęłam oglądać. Pixele na włosach nieco śmiewszą. Co też ludzie nie wymyślą :)

Odpowiedz
moniak85
moniak85
11 lat temu

Beyonce, ach Beyonce. Słucham jej nawet teraz :)

Odpowiedz
Katarzyna Poloczek
Katarzyna Poloczek
11 lat temu

Piękne fotki ;)

Odpowiedz
wedelka
wedelka
11 lat temu

Fajny wpis :) Whiplash również mnie powalił na kolana. Rewelacja :) Zaciekawił mnie serial The Affair – muszę po niego sięgnąć :)

Odpowiedz
Magda Gontarz
Magda Gontarz
11 lat temu

przepiękne zdjęcia…

Odpowiedz
Sissi Paris
Sissi Paris
11 lat temu

Ja bardzo lubię tego typu wpisy :)))))
pozdrawiam

Odpowiedz
Wiedźminka
Wiedźminka
11 lat temu

kot jest super:)

Odpowiedz
Asia
Asia
11 lat temu

Cudowny wpis :-) więcej takich:-)

Odpowiedz
Różany Policzek
Różany Policzek
11 lat temu

Super ulubiecy, a ten kalendarz jest extra:)
Seriali nie ogladam, a z gazetami mam podobnie.
Pozdrawiam

Odpowiedz
malenka
malenka
11 lat temu

A mi wręcz przeciwnie 3 część Uprowadzonej najbardziej się podobała :] Nową piosenkę Ellie uwielbiam, świetna jest :)

Odpowiedz
Moje Małe Opowieści
Moje Małe Opowieści
11 lat temu

Też mam u siebie serię "Miesiąc w pigułce", ale u mnie to bardziej podsumowanie zdjęć z Instagrama :) Pozdrawiam!

Odpowiedz
rogaczki
rogaczki
11 lat temu

Bardzo ciekawy post – mam nadzieję, że seria będzie pojawiać się regularnie :) U mnie styczeń minął bardzo spokojnie, nie działo się nic specjalnego. Luty zaczął się za to seansem w kinie i "Ziarnem prawdy" – lubię takie kino. Planuję również w tym miesiącu zobaczyć "Whiplash". Jestem bardzo ciekawa. Książkowo trochę lepiej, bo ze swojej listy skreśliłam 4 pozycje. Oby ten miesiąc był tylko lepszy :)
pozdrawiam, A

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • NeoNail Cover Base Protein – nowe bazy witaminowe
  • Najciekawsze nowości w mojej kosmetyczce – makijaż i pielęgnacja
  • Olej CBD – czy warto? jak się u mnie sprawdził?

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz