Migawki #4 – przedświąteczny klimat i przygotowania do Świąt

napisała AGU
Blogmas dzień drugi! Czujecie już klimat Świąt? Ja nastrajam się coraz bardziej i w dzisiejszym wpisie opowiadam co u mnie i podrzucam Wam troszkę tej magicznej atmosfery! Zapraszam do lektury!
Herbaciane uzależnienie
Uwielbiam kawę o poranku, ale sezon jesienno-zimowy zdecydowanie należy do herbaty! Moją absolutną faworytką jest tradycyjna czarna, z pomarańczą, goździkami, sokiem malinowym, imbirem i miodem. Nie ma pyszniejszego, bardziej rozgrzewającego napoju po długim spacerze w chłodny dzień. Żadne tam owocówki, czy kakałka! Tym bardziej, gdy pod ręką mamy miód od pszczelarza i domowy sok malinowy. Taka herbata, to życie mówię Wam! Wypijam hektolitry! Wypróbujcie koniecznie, szczerze polecam! 
Kubkoholizm zaawansowany!
Mam na imię Agata i nałogowo kupuję kubki. ;-) A tak na serio, to wszelkiego rodzaju urocze kubasy są moją słabością i co rusz świecą mi się do jakiegoś oczy, ale mam grono swoich ulubieńców, w których kawa, czy herbata smakują od razu lepiej. Ten na zdjęciu powyżej ma już kilka lat i kupiłam go w Empiku. A poniżej widzicie jeden ze starych, gwiazdkowych prezentów – idealny dbanek na poranną pobudkę. ;-)


Kocia strażniczka choinki

Jak możecie zauważyć na zdjęciach choinka już ubrana. W tym roku padło na żywy, nieco mniejszy niż zwykle świerk, który pachnie obłędnie! Uwielbiam patrzeć na to nasze drzewko do takiego stopnia, że nawet z pracą przeniosłam się do salonu – te wszystkie drobne światełka niesamowicie mnie odprężają. Ale żeby nie było nudno, nasza choinka oczywiście ma kocią obstawę. Lusia w tym roku wyjątkowo mocno upodobała sobie worek jutowy, którym przykryłam stojak, no i oczywiście bombeczki, do których może dosięgnąć. Jest ubaw, zresztą zobaczcie same! ;-)

Dużo pracy, mało czasu

Tegoroczny grudzień, to bardzo pracowity dla mnie czas i za takie konkretne przedświąteczne porządki zabiorę się zapewne dopiero w piątek wieczorem, ale nie przeszkodziło mi to, w delikatnym przystrojeniu mieszkania. Nie szalałam, nie kupowałam zbyt wiele nowych ozdób, większość wyciągnęłam z kartonów. Dominuje biel, światełka i zielone gałązki. Jest prosto, czyli tak jak lubię najbardziej. Pierwsze skrzypce gra oczywiście choinka, reszta jest tłem.

oh deer christmas is here!

Poduszek w moim mieszkaniu nie brakuje, bo uważam, że ocieplają one wnętrze i sprawiają, że robi się z automatu bardziej przytulnie, więc tych typowo świątecznych poszewek odpuścić sobie nie mogłam. Na zdjęciu moja ulubiona, pochodzi z Jyska. Mam dwie sztuki – jedną z zeszłego roku, drugą dokupiłam niedawno. Dobrze się piorą, nie niszczą się i nie zbierają kociej sierści w nadmiarze. ;-) 

Zapach Świąt

Oprócz zapachu choinki i ulubionej herbaty, oczekiwanie na Święta umilają mi świece i woski. Uwielbiam te od Yankee Candle i w tym okresie stawiam na typowo zimowe i świąteczne aromaty. Nie ma dnia, by nie paliło się coś w kominku. Zresztą ja ogólnie jestem uzależniona od świec i zawsze w zapasie mam mnóstwo tea light’ów. Tarty ze zdjęcia pochodzą aromahome.pl.

W tym roku prezentów nie będzie

Może kogoś, to zdziwi a może i nie, ale w tym roku zdecydowaliśmy się zrezygnować z prezentów pod choinką. Wyjątkiem są tylko dzieci. W Wigilię spotykamy się w szerszym gronie i stwierdziliśmy, że lepiej skupić się na faktycznym celebrowaniu Świąt, niż szaleńczym, przedświątecznym maratonie zakupowym. A prezent zawsze mogę zrobić sobie sama. ;-) Zabawiliśmy się jednak w Świętego Mikołaja i sprawiliśmy niespodziankę tym, którzy mają większe i bardziej palące potrzeby niż my. Z tego miejsca zachęcam Was do tego samego. Zawsze będę powtarzać, że warto pomagać i że dobro wraca, a na pewno w Waszej okolicy jest jakaś rodzina, samotna osoba, ośrodki, czy chociażby zwierzaki potrzebujące wsparcia. Jak nie teraz, to kiedy? :) Nie ma lepszego momentu niż grudzień i nadchodzące Święta!

Kosmetyczne niespodzianki

Nie zaskoczę Was, gdy napiszę, że przedświąteczny okres, to dla blogerek czas świątecznych prezentów od zaprzyjaźnionych marek i agencji. Ja również dostałam kilka pięknych niespodzianek i nie sposób pokazać tu wszystkich, ale chciałabym z tego miejsca podziękować wszystkim, którzy o mnie pamiętali! Te wszystkie edycje limitowane i ozdobne opakowania są obłędne!

Czy tylko ja nie piekę pierniczków?

W tym roku obejdę się smakiem jeśli o pierniki chodzi, a to wszystko dlatego, że jestem na diecie – wiem, wybrałam sobie idealny moment, ale mus, to mus. Zdrowie wybrało za mnie. ;-) W Wigilię jednak nie odmówię sobie pierogów i makowca mojej mamy, jednak wcześniej nie chciałam kusić losu i trenować silnej woli. Pieczenie na pewno skończyłoby się pożarciem kilku, a nawet kilkunastu sztuk. ;-)

Na koniec napiszę Wam tylko, że z niecierpliwością czekam na niedzielę. Na kolację wigilijną, bożonarodzeniowy obiad w rodzinnym gronie i wspólne celebrowanie tego magicznego czasu. No i na odpoczynek i upragnione wolne dni aż do Nowego Roku! Mam w planach leżeć na kanapie, nadrabiać książkowe zaległości i opijać się herbatą! ;-)


A jak tam u Was – przedświąteczne przygotowania trwają? :) Też nie możecie doczekać się Świąt Bożego Narodzenia? :)

Ps. To kolejny post w ramach akcji blogmas, w której udział biorą także:

Zajrzyjcie do dziewczyn koniecznie! 

Do jutra!
14 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: Migawki #4 – przedświąteczny klimat i przygotowania do Świąt

Oceń

Zobacz także

Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Paulina Wyszomierska
Paulina Wyszomierska
2 lat temu

Cudowne przedświąteczne migawki :) Dziś pisałam o mojej ulubionej herbacie, też piję ją hektolitrami :) I ja w tym roku namówiłam mamę, żebyśmy zrobiły szlachetną paczkę dla pewnej rodziny – najlepszy prezent, który kiedykolwiek podarowałyśmy :)

Różowa Szminka
Różowa Szminka
2 lat temu

Zdjęcia z kotem wygrywają :)

Anonimowy
Anonimowy
2 lat temu

Lusia pod choinką to wymarzony "prezent" :) u mnie pierniczki są ale prezentów nie ma? w zamian tego jest masa rzeczy związana z pozyskaniem nowego lokum, już nie mogę się doczekać kiedy i ja będę mogła dekorować! Buziaki! Ela.

Lux Fly
Lux Fly
2 lat temu

Wspanialych Świat ;)

Ewelina K
Ewelina K
2 lat temu

Boskie foteczki <3

aGwer
aGwer
2 lat temu

Ja zazwyczaj nie piekę żadnych ciasteczek, pierniczków czy ciast, ale właśnie w tym roku mam ochotę się tym zająć i w piątek zakasam rękawy do pieczenia! I… robienia sałatki jarzynowej!
U mnie też już stoi choinka, ale bez bombek. Okazało się, że wszystkie kupione przeze mnie zestawy nie mają haczyków i właśnie ruszam na ich poszukiwanie :D

Sylwia
Sylwia
2 lat temu

Ja także często sięgam po taką zwykłą czarną herbatę z sokiem malinowym, odrobiną pomarańczy i "zimowymi" przyprawami :) O wiele bardziej mi smakuje od typowo sezonowych, "gotowych" herbat :)

Anonimowy
Anonimowy
2 lat temu

Ja ciągle czekam na moją choinkę. Tradycyjnie żywą. I pytam Cię gdzue taki worek jutowy można dostać? Bo te wszystkie koszmarne stojaki pod choinkę doprowadzają mnie do łez !!

Chocolade
Chocolade
2 lat temu

Bardzo bałam się, że moja kicia będzie przewracać choinkę, ale po pierwszej nocy pojawił się zupełnie inny problem – obgryza gałęzie i cały dom jest w "igłach" :D Strach myśleć, co to będzie jak założymy bombki :D

Ala MaKota
Ala MaKota
2 lat temu

Wyjątkowo mocno zazdroszczę fotek na tle rozświetlonej choinki. Taki piękny boheh <3
Zachwycałam się każdym kolejnym zdjęciem. Jestem pełna podziwu i coraz bardziej "chcę ten obiektyw"! ;)
Moje przedświąteczne przygotowania również zostały zepchnięte na piątek. Pewnie będę tego mocno żałować (już to robię), ale takie życie niestety. Ciasteczka pewnie się przypalą :D

Arnell
Arnell
2 lat temu

Twoje zdjęcia są mega klimatyczne, nie tylko w święta <3

Anonimowy
Anonimowy
2 lat temu

Mam identyczny kubek w renifery, jest super! :)

nostami
nostami
2 lat temu

Od razu musiałam zrobić sobie gorącej herbatki, zwłaszcza że dziś taki ciemny, zimny i deszczowy dzień brrrr.. ;-) Podziwiam trzymania diety! Ja mam nadzieję, że jutro po pracy poczuję w końcu atmosferę świąt i wystarczy mi sił na super szybkie sprzątanie w 1 dzień.. A najbardziej czekam na wolne, ciszę i spokój, spokój, spokój… ;) Wesołych Świąt!

hellojza
hellojza
2 lat temu

Uwielbiam Twoje świąteczne fotki ;) Piękna choinka, ten klimat w mieszkaniu ;) Też lubię kubki, mogłabym mieć ich tysiące, ale czasem na zakupach mam cenzora i nie wolno już nowych kubkow znosić ;D
My w tym roku opijamy się czarną herbatą z dodatkiem soku z kwiatów czarnego bzu. Jest pyszny jako dodatek do herbaty i bardzo zdrowy ;)
Ta rezygnacja z prezentów to super pomysł! Co roku o to walczę, ale niestety to jak walka z wiatrakami. Mam nadzieję, że kiedyś się uda.
Korzystając z okazji życzę Ci wesołych Świąt ;**