AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublog

na co zwrócić uwagę wybierając siłownię?

napisała listopad 6, 2013
napisała listopad 6, 2013
W naszym społeczeństwie coraz większą uwagę przywiązuje się do aktywności fizycznej. Ćwiczymy w domu z Ewą Chodakowską lub wybieramy inne materiały dostępne w sieci. Oblężenie przeżywają też fitness kluby, w których czasami są wręcz kolejki do maszyn. Chwilami odnoszę wrażenie, że uprawianie sportu i dbanie o sylwetkę stało się wręcz modne i nie mam nic przeciwko, bo dla chcącego nic trudnego. Nawet taki kanapowy leń jak ja, który w dzieciństwie nie pałał sympatią do lekcji w-fu, potrafił ruszyć cztery litery i zaczął się ruszać. :)
Stoimy jednak przed trudnym wyborem, gdyż oferta jest naprawdę ogromna. Zarówno w sieci, jak i pośród klubów fitness/siłowni. Naprawdę ciężko się zdecydować od czego zacząć, gdzie wykupić karnet i jak to wszystko ogarnąć by nasz zapał nie wyczerpał się po tygodniu, i by w razie czego móc zrezygnować w każdej chwili. Dlatego też ostatnia rozmowa z koleżanką, podsunęła mi pomysł na ten wpis. Wiecie, nie jestem specem w tematyce fitness, totalny ze mnie laik i sama niedawno nie miałam pewności, gdzie chcę chodzić… W związku z tym, zbierając moje (bardzo małe) doświadczenie postanowiłam spisać listę, w której uwzględnię wszystko to, na co warto zwrócić uwagę wybierając dla siebie miejsce do ćwiczeń. Mam nadzieję, że komuś się przyda i liczę, że w komentarzach dopiszecie też swoje spostrzeżenia.
1. MIEJSCE
Zastanów się, czy znajdziesz w sobie tyle motywacji i przede wszystkim wolnego czasu by 3 razy w tygodniu dojeżdżać na drugi koniec miasta, na zajęcia fitness? U mnie to się nie sprawdziło. Kiedyś miałam wykupiony karnet na siłownię, gdzie droga zajmowała mi 40 minut autobusem. Poddałam się po trzecim razie. Teraz chodzę blisko mojej pracy, wcześniej chodziłam pod domem. Szkoda mi czasu na dojazdy bo i tak cierpię na jego deficyt. Poza tym, jeśli akurat prysznice są zajęte, mogę w dresie wrócić do domu i po 10 minutach być w swojej łazience. 
2. GODZINY OTWARCIA
Tutaj wszystko zależy od rodzaju pracy jaki wykonujesz. Dla mnie to akurat bez znaczenia, o której otwierają i zamykają siłownię bo chodzę tam o godzinie 16, ale jeśli pracujesz np. w centrum handlowym w wymiarze 12/12h, czy na zmiany zwróć na to uwagę nim kupisz karnet. Klub, do którego chodzę otwarty jest od 6.30 do 23 i uważam to za ogromny plus. Zarówno o 7 rano, jak i po 22 jest ruch!
3. SPRZĘT – WYPOSAŻENIE I JAKOŚĆ
Nikt chyba nie chce stać w kolejce do bieżni. Wiadomo, że im więcej maszyn tym lepiej, ale ważne jest też to, w jakim są stanie. Nic nam nie da 10 orbitreków, skoro tylko dwa będą działać. Zwróć szczególną uwagę na jakość i ilość sprzętu, który Cię szczególnie interesuje by potem nie żałować wyboru.
4. CENY
Nie oszukujmy się, to jedna z najbardziej istotnych kwestii. Pamiętajmy jednak, że nie zawsze taniej znaczy gorzej! Sprawdź ile kosztuje karnet, jakie są jego rodzaje i przemyśl co Ci się najbardziej opłaca. Pytaj o promocje! Moja koleżanka lubi i może ćwiczyć rano, dzięki czemu płaci 50% standardowej ceny, gdyż ma karnet upoważniający do wejścia, do godziny 16 włącznie. Zwróć też uwagę na umowy, coraz częściej spotykane w klubach. Uważaj na nie i czytaj dokładnie punkt po punkcie. Nie chcesz chyba płacić żadnej kary, czy bujać się z wypowiedzeniem przez pół roku? Moja znajoma miała nieprzyjemności z tego tytułu w znanej sieciówce. Ja mam to szczęście, że korzystam z karty Benefit (Multisport) i ta kwestia mnie nie dotyczy. Właśnie, może ktoś ze znajomych może załatwić Ci taką kartę? Pracodawcy często dają możliwość wykupienia drugiej karty pracownikowi. Popytaj. 
5. ZAJĘCIA – RÓŻNORODNOŚĆ I OFERTA
Lubisz fitness a siłownię omijasz szerokim łukiem? Masz do tego prawo. Zwróć w takim razie uwagę jakie zajęcia oferuje klub i w jakich godzinach. Jeśli kochasz zumbę, a jest ona w ofercie tylko dwa razy w tygodniu i to o stałych porach, bez sensu żebyś płaciła za karnet open. Poszukaj innego miejsca, w którym zumba jest 5 razy w tygodniu, 5 razy dziennie byś czuła się komfortowo i miała pewność, że masz wybór. Im bardziej obszerna oferta, tym większe też prawdopodobieństwo, że unikniesz przepełnienia sali i szturchania się łokciami. 
6. HIGIENA I WARUNKI SANITARNE
Szlag mnie jasny trafia, gdy widzę, że ktoś opuszcza maszynę i jej po sobie nie dezynfekuje. Czasami zabijam takiego delikwenta wzrokiem lub zwracam mu po prostu uwagę. Płacę – wymagam, sorry. Poza tym, za każdym razem, czyszczę maszynę zarówno przed, jak i po treningu. Samo wyobrażenie o milionie bakterii nagromadzonych na rączkach, uchwytach itd, sprawia, że robi mi się słabo, dlatego ogromną uwagę zwracam na to, czy na sali są papierowe ręczniki i płyn do dezynfekcji. Gdy ich zabraknie, po prostu o nie proszę. Tym samym, mam też nadzieję, że ktoś weźmie ze mnie przykład i zrobi to samo. ;) Poza tym, dużo dają też porozklejane informacje z prośbą o zachowanie czystości i naklejki na każdej maszynie. Tam gdzie chodzę, jest także opcja wypożyczenia ręczników, choć ja zawsze mam swój. Różnie jednak bywa i każdy ma prawo zapomnieć. Wtedy lepiej mieć klubowy, niż nie mieć go wcale. Przyjrzyj się także, jak prezentuje się łazienka. Czy jest w niej czysto, czy są suszarki do włosów, papier toaletowy? Ile jest pryszniców i umywalek?
7. KLIMAT
W trakcie ćwiczeń musimy czuć się komfortowo. Nie możemy stresować się, że ktoś na nas krzywo patrzy, wyśmiewa się, czy krytykuje. Nie możemy czuć się gorzej od innych. Dużo zależy też od obsługi, instruktorów, muzyki i samego wystroju wnętrza. Każdy ma swoje indywidualne spostrzeżenia i odczucia. To co podoba się mi, nie musi Tobie i to jest zrozumiałe więc testuj, sprawdzaj, a dopiero później wiąż się na dłużej. ;)
8. DODATKOWE OPCJE
Zwróć uwagę na to, czy klub oferuje pierwsze wejście za free. Naprawdę warto z tego skorzystać. Możesz się zapoznać z miejscem i wyrobić sobie już opinię. W tym przypadku ogromne znaczenie ma pierwsze wrażenie i taka opcja pozwoli Ci uniknąć ewentualnych, niepotrzebnych kosztów. :) Dopytaj też czy np. w cenie karnetu jest też sauna. Czasami za wykupienie karnetu możesz dostać w prezencie torbę treningową lub inne gadżety. To już nie jest zbyt istotne, ale po prostu miłe. :)
Na chwilę obecną nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Pomożecie? :) Na czym jeszcze warto się skupić? Może pominęłam jakąś ważną kwestię? 
33 komentarze
Oceń ten artykuł

Ocen: na co zwrócić uwagę wybierając siłownię?

Oceń

poprzedni post

bransoletki my jewellery + konkurs

następny post

niewidoczny pyłek… / Oriflame Studio Artist Loose Powder

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
33 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Monika Ch
Monika Ch
12 lat temu

Myśle że świetny post jeśli chodzi o siłownię :) dużo podpowiedzi z Twojej strony dzięki

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Monika Ch

cieszę się :) nie ma za co :)

Odpowiedz
Kejt
Kejt
12 lat temu

Ja jakoś nie mogę się przemóc, wole ćwiczenia domowe :D

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Kejt

w domu jest wygodnie, możesz rozłożyć matę w każdej chwili, ja kiedyś też tak wolałam, ale teraz lubię odwiedzić siłownię :)

Odpowiedz
JuicyBeige
JuicyBeige
12 lat temu

Lubię w klubach fitness zajęcia spinningu, ale ostatnio jest tam zbyt tłoczno jak dla mnie, wolę cwiczyc w domu :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  JuicyBeige

fakt, ostatnio tłumy coraz większe :)

Odpowiedz
Anna Frąckowiak
Anna Frąckowiak
12 lat temu

świetny wpis!

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Anna Frąckowiak

cieszę się, że przypadł Ci do gustu:)

Odpowiedz
Beauty_Station
Beauty_Station
12 lat temu

Świetny wpis :) Szczególnie dla tych, którzy chcą zacząć, a nie wiedzą na co warto zwrócić uwagę. Też zastanawiam się nad zapisaniem do jakiegoś fitness klubu i to co szczególnie będzie mnie interesowało to koszt karnetu, bliskość klubu od mojego miejsca zmaieszkania, godziny otwarcia i ogólny wygląd miejsca (musi być ładnie, schludnie i czysto), czyli w sumie wszystko to co wymieniłaś :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Beauty_Station

tak sobie pomyślałam, że niby to wszystko oczywiste, ale nie do końca i warto zebrać w całość kilka punktów by nikomu nic nie umknęło :) cieszę się, że się podoba!:)

Odpowiedz
Katarzyna Banaszak
Katarzyna Banaszak
12 lat temu

nie sądziłam że to taki mega trudny wybór :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Katarzyna Banaszak

trudny może i nie, ale zawsze warto przemyśleć 3 razy nim podejmie się decyzje, karnet nie kosztuje mało i szkoda wydawać pieniądze, a potem chodzić niezadowolonym lub wcale ;)

Odpowiedz
BogusiaM
BogusiaM
12 lat temu

Myślę, że napisałaś wszystko co istotne. Koło mnie niestety nie ma siłowni otwartej w dogodnych mi godzinach:/ A dojeżdzać co najmniej 30 min autobusem, często z przesiadką mi się odechciewa… wtedy do kosztów karnetu dochodzą koszty komunikacji miejskiej kolejne 100 zł:/

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  BogusiaM

no dokładnie…dlatego trzeba wszystko dokładnie przemyśleć by później uniknąć takich sytuacji, mi też się szybko odechciało i kasa za karnet przepadła :)

Odpowiedz
Żurnalistka
Żurnalistka
12 lat temu

Zgadzam się ze wszystkimi punktami, które zawarłaś. Sama chodzę na siłownię i wyznacznikiem co do wyboru miejsca było to, o czym piszesz. Na "mojej" siłowni jest zawsze sprawny sprzęt, miła obsługa, instruktorzy, którzy zagadują tych, którzy się wstydzą, są pierwszy raz i czuja się trochę nieswojo. Do tego weterani siłowni zawsze służą pomocą, również zagadują. Ogólnie miłą atmosfera, aż chce się chodzić. Dzięki temu wypad na siłownie staje się nie tylko dbaniem o sylwetkę, ale także wypadem w celach lekko towarzyskich. A jeżeli same nie możemy się zmotywować by chodzić polecam zabrać przyjaciółkę bądź partnera. Sprawdza się idealnie :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Żurnalistka

masz 100% rację, ja też nigdy nie chodzę sama. na siłownie jeździmy oboje bo tak jest nam łatwiej i przyjemniej, poza tym obecność mojego faceta dużo mi na początku ułatwiła, nie wstydziłam się i szybciej ogarnęłam maszyny. instruktorzy też są bardzo ważni, u mnie na siłowni jest ich zawsze kilku i służą pomocą zawsze i wszędzie:)

Odpowiedz
Monika Kosmetyka
Monika Kosmetyka
12 lat temu

Dziękuję super post:)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Monika Kosmetyka

to ja dziękuję! :)

Odpowiedz
Greatdee
Greatdee
12 lat temu

Chodziłam kiedyś na siłownię, ale po pół roku nie było efektów więc zrezygnowałam… Może po zrzuceniu sadła na kształtowanie sylwetki znowu wrócę, ale póki co, odpuszczam ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Greatdee

ja na siłowni korzystam jednak najwięcej z kardio bo też mam trochę do zrzucenia, ale maszyny i obciążenia na poszczególne partie też bardzo lubię :)

Odpowiedz
Natalia NBlog
Natalia NBlog
12 lat temu

Popieram kwestię o jakiej wspomniałaś w punkcie dotyczącym higieny – bardzo wiele osób nie "sprząta" po sobie, często to zauważam na siłowni i ostatnio nie wytrzymałam, zwróciłam kobiecie uwagę, a za moim słowem wstawił się mężczyzna ćwiczący obok. Generalnie chodzenie na siłownię dodało mi nieco pewności siebie, nie wspomnę już o uczuciu jakie towarzyszy po treningu ;) aż duma rozpiera, że człowiek potrafi dać z siebie więcej.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Natalia NBlog

Natalio, masz rację. Uczucie po jest niesamowicie motywujące, zresztą pokonywanie własnych granic daje niesamowitą energię!:)

Odpowiedz
Aneta Starosta
Aneta Starosta
12 lat temu

Ja lubię ćwiczyć w domu :)

Odpowiedz
StickClose
Zielone Serduszko
Zielone Serduszko
12 lat temu
Reply to  Aneta Starosta

A ja w ogóle :D
A tak na poważnie, jeśli już, to w domu, czuję się w nim najbezpieczniej :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Aneta Starosta

Aga ja też kiedyś nie lubiłam ćwiczyć, ale teraz się to zmieniło :)

Odpowiedz
lacquer-maniacs
lacquer-maniacs
12 lat temu

Tia, wiem coś o ćwiczeniu na siłowni i poczuciu dyskomfortu… A dokładniej chodzi o wlepione oczy facetów w strategiczne miejsca. Niestety spotkałam się z tym na dwóch siłowniach. Generalnie siłownia do mnie nie przemawia, ale na szczęście mam taką mini w domu. Na kolejny miesiąc planuję powrocić do intensynych ćwiczeń, ale tym razem z Mel B a nie Jillian. No i chcę też zapisac się na ATB bądź brzuchomanię.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  lacquer-maniacs

Uuu, takiej sytuacji to ja nie miałam. :D U mnie takich facetów nie ma :P Każdy się skupia na tym co robi :D

Odpowiedz
Natalia Niebieskoszara
Natalia Niebieskoszara
12 lat temu

Dodałabym punkt o dobrej kadrze i trenerze/trenerce w strefie wolnych ciężarów :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Natalia Niebieskoszara

fakt, u mnie są zawsze instruktorzy na sali i to mi umknęło, ale masz rację :)

Odpowiedz
TheColourfulSummer
TheColourfulSummer
12 lat temu

rewelacyjny post! :*
pozdrawiam cieplutko <3

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  TheColourfulSummer

cieszę się, że przypadł Ci do gustu :)

Odpowiedz
Joanna
Joanna
12 lat temu

Ja mam problem z miejscem, a raczej z godzinami zajęć w pobliskim klubie Fitnes Moja ukochana Zumba zaczyna się zazwyczaj o 20 lub 21 i trwa godzinę, a dla mnie to stanowczo z późna pora :(

Odpowiedz
StickClose
Dairine
Dairine
12 lat temu

U mnie determinująca jest odległość siłowni od miejsca zamieszkania. Nie mam samochodu, więc poruszam się komunikacją miejską. Mam już pewne doświadczenie w wyborze siłowni. I uważam, że dla osoby poruszającej się komunikacją miejską najważniejsza jest odległość od siłowni. Najlepsza siłownia to taka, która jest najbliżej Ciebie i nie musisz do niej dojeżdżać, bo z doświadczenia wiem (Ty też), że jeśli musisz dojechać na siłownie/fitness potrzebujesz więcej czasu, często się nie chce i po prostu nie wychodzisz z domu. Czasem lepiej kupić karnet w pobliskiej siłowni, może gorzej wyposażonej, ale dzięki temu że jest blisko i możesz dojść do niej w… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • NeoNail Perfect Set – idealny pomysł na walentynkowy prezent
  • Kwietniowe plany zakupowe, czyli co mi chodzi obecnie po głowie
  • Olej CBD – czy warto? jak się u mnie sprawdził?

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz