AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublogmakijażmakijaż twarzy

podkład legenda | Revlon Colorstay do cery tłustej i mieszanej – 150 buff i 180 sand beige

napisała AGU październik 23, 2014
napisała AGU październik 23, 2014
Niedawno zdałam sobie sprawę, że przez cztery lata istnienia bloga, nie pojawiła się na nim recenzja kultowego już podkładu Revlon Colorstay do cery tłustej i mieszanej! Dziś zatem nadrabiam, bo musicie wiedzieć, że swego czasu zużyłam niezliczone ilości buteleczek tego kosmetyku. Były to jeszcze czasy studiów i pamiętam, że poleciła mi go koleżanka. Wydawało mi się wtedy, że jest to podkład idealny i lądował na mojej buzi dzień w dzień. Później się na niego obraziłam i miałam długą przerwę, a od jakiegoś czasu znów gości w mych progach. Co dziś myślę na jego temat? O tym w dalszej części wpisu. :)
Bazuję na dwóch odcieniach. W czasie, gdy jestem lekko opalona, używam koloru z numerkiem 180 sand beige, w pozostałym okresie sięgam po 150 buff.  Zdarza mi się także mieszać je ze sobą.
Odcień revlon colorstay buff jest idealny dla bladziochów. To kolor znacznie jaśniejszy niż wszystkie podkłady dostępne w drogeriach. Posiada żółte tony i z moim kolorem skóry stapia się idealnie. Sand beige określiłabym jako ładny, piaskowy beż, będący na poziomie jasności porównywalnym do tych, które znajdziemy stacjonarnie np. w Rossmannach (jest trochę ciemniejszy niż 51 Bourjois Healthy Mix). Żaden z kolorów nie utlenia się i nie ciemnieje w ciągu dnia. Oba ładnie stapiają się z cerą.

Tak jak pisałam wyżej, miałam długą przerwę w stosowaniu tego podkładu i z tego co się orientuję, w tym czasie zmieniono coś w jego formule. Wiele dziewczyn narzeka, że nie jest to ten sam kosmetyk, a ja nie widzę żadnej różnicy w efekcie końcowym. Jedyne co rzuciło mi się w oczy to jego gęstość – wcześniej był troszkę rzadszy i łatwiej go było wydobyć z buteleczki.  Coś mi się też kojarzy, że stara wersja miała SPF 6, a nowa ma 15, ale poprawcie mnie jeśli się mylę.
Nauczona doświadczeniem wiem, że nie jest on dla mnie podkładem odpowiednim na co dzień. Jest po prostu za ciężki. Moja skóra nie potrzebuje takiego krycia i obciążenia. Kiedyś popełniałam ten błąd i aplikowałam go codziennie, co na dłuższą metę nie przyniosło niczego dobrego. Z tego też powodu byłam przez długi czas na Revlon obrażona. Teraz jednak utwierdziłam się w przekonaniu, że jest to podkład idealny na większe wyjścia i specjalne okazje wszelkiego typu, gdy chcemy perfekcyjnie wyglądać.
Podkład bezproblemowo się nakłada. Nie zgodzę się z opiniami, że tworzy maskę i ciężko go równomiernie zaaplikować. Dobrze się rozciera i podoba mi się zarówno efekt uzyskany flat topem, jak i gąbeczkami (beautyblenderem lub Real Techniques – recenzja klik). Krycie można budować. Jedna cienka warstwa ładnie wyrównuje koloryt cery, przykrywa wszelkie mniejsze niespodzianki, przebarwienia, zaczerwienienia (na pierwszym zdjęciu widać, że trochę ich aktualnie mam) oraz moje popękane naczynka na nosie, ale do dużych wyprysków potrzebny jest korektor. Nie radziłabym nakładać dużo więcej warstw bo żaden podkład nałożony w nadmiarze nie wygląda dobrze. Jeżeli już bardzo chcecie, to dołóżcie go jedynie w miejscach, w których potrzebujecie większego krycia, delikatnie go wklepując. Tak jakbyście chciały go wcisnąć w skórę.
Co jeszcze? Revlon jest na pewno niesamowicie trwały. Wiadomo, że 24-godzinna obietnica producenta to bajka, ale przypudrowany trzyma się na mojej twarzy bez uszczerbku przez jakieś 10-11 godzin. Później wymaga poprawki w strefie T. Bibułka matująca i lekkie muśnięcie pędzlem przywraca makijaż do normy. Warto też wspomnieć, że nie zostaje na telefonie, nie ściera się i nie brudzi wszystkiego wokół.
Stosując podkład często, lepiej pamiętać o solidnym nawilżeniu i złuszczaniu skóry. Może mieć on bowiem tendencję do delikatnego przesuszania (u mnie się to nie dzieje, ale na policzkach mojej koleżanki już owszem). Poza tym, jeśli macie problem z suchymi skórkami, to on na sto procent je podkreśli. Jest to spowodowane jego gęstą formułą oraz dość suchym i matowym wykończenie. Na szczęście mat jaki uzyskujemy na skórze, nie jest płaski i wygląda dość naturalnie.
Na początku denerwować może buteleczka bez pompki. Nie wiem czy wiecie, ale pasuje do niej ta z zielonego serum do włosów marki Avon (klik foto), więc jeśli chcecie ułatwić sobie życie – polecam. Ja już się przyzwyczaiłam, dociskam butelkę do dłoni, czekam aż wypłynie odpowiednia ilość i wtedy szybkim ruchem ją podnoszę. ;)
Podsumowując, bardzo go lubię, ale na większe wyjścia. Wiem, że sporo dziewczyn z problemami skórnymi sięga po niego codziennie bo super kryje i jest trwały, a przy cerze tłustej to bardzo istotne. Uważajcie jednak, by sobie cery nie pogorszyć na dłuższą metę. Ktoś, kto boryka się z trądzikiem, czasem nie łączy dodatkowych zmian z podkładem, a może być on winowajcą. Ja teraz wiem, że przy codziennym stosowaniu przez dłuższy czas, potrafił mnie zapchać. Dopiero po latach połączyłyśmy z koleżanką kaszkę na skroniach z Revlonem właśnie. Dlatego mam się na baczności i sięgam po niego z umiarem.:) Wtedy dogadujemy się najlepiej i efekt jaki uzyskuję niesamowicie mi się podoba. Poniżej możecie zobaczyć jak prezentuje się odcień 150 buff na mojej twarzy. Jest to jedna warstwa, nałożona flat topem i delikatnie przypudrowana. Pod oczami korektor Alverde.
Oczywiście na podkład najlepiej polować w sieci bo cenowo wychodzi wtedy najkorzystniej.
Zakładam, że większość z Was Revlon CS zna doskonale więc jestem ciekawa Waszej opinii. Co myślicie o tym podkładzie? Należycie do grona jego fanek? Stosujecie na co dzień? Jaki jest Wasz podkładowy numer 1? 
150 buff180 sand beigeColorstaykolorówkapodkładpodkład kryjącypodkład matującyRevlonRevlon Colorstay
106 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: podkład legenda | Revlon Colorstay do cery tłustej i mieszanej – 150 buff i 180 sand beige

Oceń

AGU

Rocznik '88. Miłośniczka kosmetyków, kotów, kawy i bujania w obłokach. W wolnych chwilach pochłania seriale i spotyka się z przyjaciółmi. W międzyczasie ćwiczy makijażowe triki i testuje kolejne produkty pielęgnacyjne. Nieustannie poszukuje kosmetycznych ideałów.

poprzedni post

3200 – krem zawierający prawdziwy tłuszcz z tygrysa – innowacja w pielęgnacji

następny post

Włosowy niezbędnik – ulubione gadżety do włosów: suche szampony Batiste, gumki Invisibobble, szczotki Tangle Teezer

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
106 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
LESS IS MORE
LESS IS MORE
11 lat temu

Miałam odlewkę od koleżanki i jakoś nie nabrałam ochoty, żeby kupić :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  LESS IS MORE

dlaczego? :)

Odpowiedz
zoila
zoila
11 lat temu

Wstyd się przyznać, ale jeszcze nie miałam z nim bliższej przyjemności. Ostatnio mam fazę na lekkie podkłady, więc pewnie jeszcze trochę czasu minie, zanim sięgnę po Colorstaya :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  zoila

oj tam zaraz wstyd! ;) ja też lubię używać lżejszych kosmetyków na co dzień. :)

Odpowiedz
Agata Wójcik
Agata Wójcik
11 lat temu

ja go mam, ale stosuję tylko i wyłącznie na jakieś okazje :) albo mieszam z jakims lzejszym

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Agata Wójcik

słyszałam też, że wiele dziewczyn miesza go z kremem :)

Odpowiedz
Nena
Nena
11 lat temu

Jestem wierna wersji do skóry suchej :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Nena

nie używałam :)

Odpowiedz
LadyJusticeMakeUp
LadyJusticeMakeUp
11 lat temu

dla mnie najjaśniejszy kolor jest zdecydowanie za ciemny ;/

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  LadyJusticeMakeUp

ten 110 ivory?

Odpowiedz
LadyJusticeMakeUp
LadyJusticeMakeUp
11 lat temu
Reply to  LadyJusticeMakeUp

tak. 150 buff też.

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu
Reply to  LadyJusticeMakeUp

jak ivory moze byc za ciemny? przeciez to truposz jak zaden inny.. :o

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu
Reply to  LadyJusticeMakeUp

Jak ktos ma cere jak papier np ja to nawet ten podklad nie pasuje szkoda ze latwiej jest dobra ciemny podklad bo coraz rzadziej widzi sie piekne blade kobiety

Odpowiedz
ekstrawagancja ekstrawaganckiej
ekstrawagancja ekstrawaganckiej
11 lat temu

Tego podkładu od Revlon jeszcze nie miałam, aczkolwiek używam (po raz drugi już) Revlon PhotoReady. Raz kupiłam go na promocji w Hebe i pokochałam, chociaż nie kryje idealnie i nie trzeba uważać na jego 'nadużywanie'. Kiedy się skończył przestawiłam się na nieco tańsze zamienniki, a teraz udało mi się w losowaniu na KosmetykiZAmeryki i znowu zagościł w mojej toaletce, strasznie się cieszę, bo ma ładny odcień i w zimę nie powoduje u mnie schodzącej skórki na nosie ^^

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  ekstrawagancja ekstrawaganckiej

PR nie miałam, ale kusi mnie, ciągle mam jednak obawy, że będzie dla mnie zbyt rozświetlający. :)

Odpowiedz
Katarzyna Poloczek
Katarzyna Poloczek
11 lat temu

Mam ten podkład ale strasznie mnie zapycha :-(

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Katarzyna Poloczek

oj, to nie dobrze :(

Odpowiedz
Anya
Anya
11 lat temu

Bardzo go lubię, mam wersję 180 :) ale zastanawiam się nad jaśniejszym odcieniem :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Anya

to polecam 150 :)

Odpowiedz
Zaneta Wnukowska
Zaneta Wnukowska
11 lat temu

miałam wszytsko tak jak ty teraz już używam lekkich podkładów :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Zaneta Wnukowska

jakich np. ? :)

Odpowiedz
Kinga
Kinga
11 lat temu

Bardzo go lubię, ale niestety gdy używam go codziennie strasznie mnie zapycha;( Dzisiaj idę kupić coś innego.

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Kinga

Czyli sprawdza się to co napisałam wyżej. :)

Odpowiedz
Magdalena B
Magdalena B
11 lat temu

Jest to tak naprawdę jedyny podkład jakiego używam.

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Magdalena B

fajnie, że się sprawdza u Ciebie! :)

Odpowiedz
aGwer
aGwer
11 lat temu

Aż wstyd się przyznać, ale jeszcze nigdy nie używałam tego podkładu ;P

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  aGwer

oj tam od razu wstyd ;)

Odpowiedz
Koainka B
Koainka B
11 lat temu

Miałam go, ale niestety źle dobrałam kolor i pasował mi tylko w porze letniej, a na ten czas jest trochę za ciężki. Gdy nakładałam go pędzlem to niestety nie wyglądał zbyt ładnie, za to przy użyciu BB daje całkiem niezły efekt.
Nie stosowałam go codziennie tylko przy okazji, gdy potrzebowałam naprawdę porządnego krycia.
Za to moim podkładem nr 1 jest MAC Mineralize Foundation.

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Koainka B

BB zapewnia bardziej naturalne wykończenie, ale nałożony pędzlem też mi się podoba. :)

Odpowiedz
Independent Woman
Independent Woman
11 lat temu

Zgadzam się – u mnie też potęguje podskórne grudki…

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Independent Woman

czyli miałam rację :)

Odpowiedz
kinga moskal
kinga moskal
11 lat temu

Mam, używam od bardzo dawna. Nie zauważyłam negatywnego działania na skórę. Ładny ma odcień i się pieknie utrzymuje, Idealne wykończenie. Dodam, że nakładam go zawsze na mocno nawilżoną skórę :) I jestem zadowolona, zawsze nawet jak mam chętkę na zdrade – to i tak do niego wracam :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  kinga moskal

cieszę się, że się u Ciebie tak super spisuje! :)

Odpowiedz
time4yourbeauty
time4yourbeauty
11 lat temu

Na chwile obecna jest to mój ulubieniec, używam go codziennie. Generalnie mam problemy z cera i nie zauważyłam żeby je wzmagał.

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  time4yourbeauty

W takim razie, nic tylko się cieszyć. :)

Odpowiedz
Kalinka Malinka
Kalinka Malinka
11 lat temu

Wnerwiające jest połączenie tego podkładu z jego opakowaniem..Gęsty podkład + butelka bez pompki to duet mega działający mi na nerwy.. przyciskanie do dłoni sprawdza się ale jednak jest mało higieniczne (mimo mycia rąk prze make upem ;)) nie można było dołożyć tej pompki albo chociaż zapakować podkład w tubkę??

na zdjęciach na końcu postu twoja szyja wygląda na sporo ciemniejszą od twarzy..co może świadczyć, że podkład jest dla ciebie za jasny jednak..

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Kalinka Malinka

A to dziwne, bo na zdjęciu ze swatchami też go mam. ;) Widocznie to kwestia ustawień Twojego monitora, bo u mnie jest ok i zapewniam, że kolor jest wyrównany. Poza tym weź pod uwagę też fakt, że zdjęcia robione przy źródle światła (w tym przypadku okna), zawsze sprawiają, że twarz jest mocniej doświetlona bo jest na pierwszym planie, a szyja pozostaje w cieniu, przez co może wyglądać ciut ciemniej na zdjęciach.

Odpowiedz
Ania
Ania
11 lat temu

Od 5 lat mój ulubiony podkład. Przez ten czas opracowałam już metodę sprawnego "wydostawania" go z buteleczki i nie przeszkadza mi brak pompki. Revlon daje naprawdę idealne krycie (już jedna warstwa maskuje wszelkiego rodzaju zaczerwienienia i drobne wypryski), nie roluje się, nie ściera, a delikatnie przypudrowany trzyma się w nienagannym stanie przez cały dzień. Tylko tak ja mówisz – przy codziennym stosowaniu ma tendencję do zapychania, co u mnie objawiło się kaszką na żuchwie. Odkąd podpatrzyłam na Twoim blogu podkład Bourjois Healthy Mix i używam go zamiennie z Revlonem, moja cera wygląda zdecydowanie lepiej. Mimo wszystko Revlon pozostaje moim numerem… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Ania

On na wielkie wyjścia faktycznie jest super, ale cieszę się, że Bourjois też się u Ciebie fajnie sprawdza. :))

Odpowiedz
Kate S
Kate S
11 lat temu

Bardzo lubię ten podkład :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Kate S

cieszę się :)

Odpowiedz
Iwonellka
Iwonellka
11 lat temu

Skupiłam się na tym, jaka piękna jesteś bez makijażu… piękna, zdrowa cera i zero cieni pod oczami! Tak bardzo Ci zazdroszczę :) :*

Tego podkładu jeszcze nie miałam…

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Iwonellka

Iwonelka, ależ nie masz czego bo na zdjęciu ze swatchami też mam nałożony cieniutką warstwę podkładu i korektor pod oczami. Zapomniałam po prostu o tym wspomnieć, także przepraszam za niedopatrzenie. Moja cera jest daleka od ideału, zapewniam. ;)

Odpowiedz
Paulina Kińska
Paulina Kińska
11 lat temu

właśnie planuje zakup tego podkładu, tylko powiedz mi jak go wyciągasz z tego 'opakowanka',
bo jeden minus dla mnie to, to że nie ma żadnej pompki itd.
pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://www.paulyenn.blogspot.com

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Paulina Kińska

Odpowiedź masz w poście. :)

Będę wdzięczna za niezostawianie linków. Pozdrawiam.

Odpowiedz
Natalia Natasha
Natalia Natasha
11 lat temu

Nie miałam podkładów z Revlonu, krycie wg mnie na plus, tylko te uwydatnione skórki mnie odpychają, bo mimo różnej pielęgnacji często się pojawiają. Szkoda, że nie ma pompki :/ Może jednak w przyszłości po niego sięgnę.

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Natalia Natasha

Decyzja należy do Ciebie. :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
11 lat temu

mi się obecnie nr 180 skończył i na razie zastąpiłam go innymi podkładami :) jestem ciekawa tego nr 150,
ale nie wiem czy nie byłby dla mnie za jasny, bo mam naczynka … może kiedyś go wypróbuję jak wykończę zapasy :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Anonimowy

On się ładnie stapia z cerą plus jak dodasz jeszcze bronzer i róż, to myślę, że powinno być nieźle. :)

Odpowiedz
KasiaS1980
KasiaS1980
11 lat temu

Ja używam wersji do cery suchej, obecnie w odcieniu 150 buff, pod koniec zimy muszę się przerzucać na 110 ivory, który jest wtedy dla mnie idealny. Fakt, lubi podkreślać suche skórki i nie nadaje się do nakładania palcami, wymaga pędzla lub gąbeczki. Mnie jeszcze przeszkadzał kiedyś jego zapach, teraz już się przyzwyczaiłam. Brak pompki bądż innego aplikatora mnie akurat nie przeszkadza, ale to rzecz gustu.

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  KasiaS1980

Mi też brak pompki jakoś szczególnie nie przeszkadza, to kwestia przyzwyczajenia po prostu. :) Zainteresowałaś mnie tym 110 ivory! :)

Odpowiedz
Sabina Sobieraj
Sabina Sobieraj
11 lat temu

Co do podkładu mam mieszane uczucia, świetnie kryje i super się utrzymuje na skórze przez cały dzień, ale potwornie mnie zapycha i po jego użyciu zawsze wyskoczy mi jakaś niespodzianka. Używam sporadycznie, przy jakimś wyjściu lub gdy wybieram się na uczelnię. Do codziennego użytku stanowcze nie :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Sabina Sobieraj

oo, aż tak? u siebie tego nie zauważyłam. dopiero po dłuuugim czasie coś się zaczynało dziać. :)

Odpowiedz
Inaccessible
Inaccessible
11 lat temu

Revlon wisi na mojej chciejliście ;) Ale skoro może zapychać ro raczej odpada, bo chciałam go używać na co dzień…A moja cera niestety jest skłonna do zapychania :(

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Inaccessible

Musiałabyś spróbować. :)

Odpowiedz
Ninnette
Ninnette
11 lat temu

podobnie jak Ty używałam tego podkładu jedynie na większe wyjścia, kiedy potrzebowałam świetnego krycia i maksimum trwałości :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Ninnette

no to piątka! :)

Odpowiedz
Angelika Ce
Angelika Ce
11 lat temu

mam cerę mieszaną, ale jakoś nigdy po nie go nie sięgnęłam, to chyba dlatego, że w często w recenzjach pojawia się słowo "ciężki", co mnie jakoś odstrasza :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Angelika Ce

Uważam, że mimo wszystko, warto spróbować. :)

Odpowiedz
Lady Madlen
Lady Madlen
11 lat temu

Nie miałam go, ale kilka razy byłam bliska zakupu odcienia Buff właśnie, jednak za każdym razem ostatecznie decydowałam się na coś innego. Teraz na wyjścia i dni gdy trzeba wyglądać idealnie kupiłam tego nowego lasting'a od Rimmela (czerwona nakrętka i pompka, która swoją drogą mogłaby pasować do tego Revlona). Jest całkiem niezły. Może po wykończeniu go zdecyduję się w końcu na podkładową legendę.
A obecnie jakiego podkładu używasz na co dzień?

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Lady Madlen

A to zależy od dnia. :) Albo podkładu mineralnego AM, albo Bourjois Healthy Mix, albo podkładu Joko lub kremu CC Burżujka. Mam tego trochę i stosuję zamiennie. ;)

Odpowiedz
Tyyna
Tyyna
11 lat temu

To mój ulubiony podkład:) Też nie stosuję go codziennie ale na większe wyjścia jak najbardziej :)
Ślicznie mas pomalowane usta:)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Tyyna

A dziękuję. :) To błyszczyk Makeup Revolution Amazing Lip Gloss w odcieniu Natural Pink. :)

Odpowiedz
Rarity
Rarity
11 lat temu

miałam go i bardzo lubiłam, tylko szkoda, że mi się zepsuł przy końcówce. No i ten brak pompki wrrr. A nie chciałam specjalnie serum kupować : p

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Rarity

jak to zepsuł? :D

Odpowiedz
Karolina W
Karolina W
11 lat temu

Jeszcze nie miałam, ale planuję kupić :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Karolina W

warto zmierzyć się z legendą. ;)

Odpowiedz
wakeup makeup
wakeup makeup
11 lat temu

ten podkład jest cały czas jeszcze przede mną. Narzekam już, że nie mam w swoich zbiorach nic tak NIEŚCIERALNEGO jak on, ale wciąż boję się efektu maski, szybkiego zastygania na skórze no i zniechęca mnie buteleczka bez pompki… obecnie szykuję się wziąć sobie jego odlewkę od mojej mamy lub siostry no i zobaczymy…

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  wakeup makeup

Daj znać jak się sprawdza. :) Moim zdaniem wcale tak szybko nie zastyga i łatwo się z nim pracuje. ;)

Odpowiedz
Joanna K
Joanna K
11 lat temu

Raz go miałam również byłam z niego zadowolona:-)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Joanna K

cieszę się :)

Odpowiedz
ESM Beauty
ESM Beauty
11 lat temu

Bardzo lubię, mimo iż obecnie używam innego podkładu to zawsze mam w pogotowiu Revlon :D

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  ESM Beauty

ja też lubię go mieć w pogotowiu ;)

Odpowiedz
Candy Killer
Candy Killer
11 lat temu

ja mam dla siebie wersje do cery suchej , mam tez 2 odcienie do tlustej do malowania i lubie….latwiusienki w obsludze , ladny efekt(daleki od maski) …jaaa jestem na tak :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Candy Killer

do suchej nie miałam, ale w sumie ciekawa jestem jak się sprawdza, ja też jestem na tak, ale po latach stwierdzam, że na większe wyjścia, a nie na co dzień. ;)

Odpowiedz
Agnieszka
Agnieszka
11 lat temu

Podobnie jak Ty zużyłam niezliczoną ilość buteleczek Colorstay ;) Na szczęście odkrylam jego dużo lżejszą wersję, a mianowicie Bourjois 123 Perfect i myślę, że już do niego nie wrócę. Jest dobry, nawet bardzo, ale zdecydowanie nie na codzień!

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Agnieszka

ja z Bourjois używam Healthy Mix i CC Cream 123 – te dwa uwielbiam, ale inne ich podkłady jakie miałam (Flower Perfection i Bio Detox) kompletnie się u mnie nie sprawdziły i już chyba nie mam ochoty próbować kolejnych. :)

Odpowiedz
beauty-labyrinth
beauty-labyrinth
11 lat temu

Tak!! Ja jestem zachwycona tym podkładem!! Miałam trochę problem na początku z doborem odpowiedniego odcienia, ale dałam radę. Zakochałam się i bardzo żałuję, że nie zdecydowałam się na niego wcześniej :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  beauty-labyrinth

cieszę się w takim razie :)

Odpowiedz
Mademoiselle Magdalene
Mademoiselle Magdalene
11 lat temu

To jest mój absolutny faworyt i ulubieniec. Nawet dzisiaj mam go na twarzy. Jako jedyny utrzymuje mat na mojej twarzy przez wiele godzin. Latem z niego rezygnuję, bo jest zbyt ciężki, ale teraz znowu do niego wracam. Również używam odcienia Buff :)

Odpowiedz
Kina - make-up and photography
Kina - make-up and photography
11 lat temu

Bardzo go lubię, choć też mialam dłuższą przerwę w jego stosowaniu, ale mocno nawilżający krem i jest super :) Krycie super, mi też dobrze się rozprowadza, nie mam z nim problemów, a brak dozownika można przeżyć ;) Ja wydobywam odpowiednią ilość patyczkiem kosmetycznym :)
Moje kolory są takie same, jak Twoje :) Latem w porywach "opalenizny" dochodziłam do koloru nr 300 ;)

Odpowiedz
Zofiana
Zofiana
11 lat temu

Co jakiś czas wracam do tego podkładu. Nie jest 100% idałem, ale niewiele mu do niego brakuje.

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
11 lat temu

Revlon Colorstay jeden z najbardziej znienawidzonych przeze mnie podkładów jak dla mnie jest za ciężki, czuję go na twarzy i wg mnie czy nakładany jest palcami, pędzlem czy gąbką i tak wygląda jak perfidna tapeta
kolejny podkład to Rimmel Wake Me Up o chryste Panie jak on ciemnieje na twarzy !!!

Odpowiedz
Racja Pielęgnacja
Racja Pielęgnacja
11 lat temu

Bardzo lubię na większe okazje:)

Odpowiedz
Passion&Beauty
Passion&Beauty
11 lat temu

Kiedyś używałam namiętnie, ale zauważyłam że troszkę zapychał. Był to mój absolutny ulubieniec <3 Dziś go kupiłam i sobie przypomniałam za co go tak uwielbiałam;)

Odpowiedz
Martyna K
Martyna K
11 lat temu

Z góry przepraszam, trochę się rozpiszę…:)Jestem w trakcie drugiej buteleczki. Pierwszy był do cery tłustej/mieszanej, a drugi kupiłam do normalnej/suchej. Z obydwoma mam ten sam problem. W strefie T nawet przy nakładaniu (palcami) od razu robią mi się smugi. Wygląda to tak, jakby przy wklepywaniu podkład zostawał na palcach zamiast "przyklejać" się do twarzy. Po odczekaniu aż przyschnie dokładam drugą cienką warstwę aby zakryć te "gołe placki" i wtedy dzieje się masakra…2 warstwy wyglądają strasznie. Robią się ciemne plamy, skóra się ściąga, przesusza, uwidaczniają się pory. Na policzkach nie ma tego problemu. Potrzebuję pomocy :) Czy przerzucając się na flat… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
11 lat temu
Reply to  Martyna K

Ja nie lubię nakładać tego podkładu palcami. Ogólnie nie lubię aplikacji palcami, więc myślę, że pędzelkiem lub gąbęczką uzyskasz znacznie lepszy efekt. Jednak w przypadku, który opisujesz poleciłabym właśnie beautyblender bo on dużo lepiej stapia podkład ze skórą i całość wygląda znacznie naturalniej, pędzlem takiego efektu nie uzyskasz. A w obu przypadkach krycie spokojnie zbudujesz. :) Powiedz mi jeszcze – używasz jakieś bazy/kremu przed aplikacją? Może tu tkwi przyczyna bo to też ma znaczny wpływ na efekt końcowy.:) Może być też tak, że to po prostu podkład nie dla Ciebie, ale wiadomo, warto spróbować różnych metod zanim się z nim… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Martyna K
Martyna K
11 lat temu

Dziękuję za szybką odpowiedź. W takim razie padło na gąbeczkę :). Mam nadzieję, że będę mile zaskoczona. Czy ma ona również wpływ na trwałość makijażu? Głównie zależy mi na strefie T. Pod podkład używałam różnego rodzaju kremów,ale idealnego chyba jeszcze nie znalazłam. Był Effaclar mat/Duo/K, Vichy Aqualia, Pharmaceris nawilżający, Eucerin, cięższy Physiogel i jeszcze kilka innych, ale żaden nie sprostał wyzwaniu w 100%. Teraz mam Bioderme Sebium Pore Refiner, do którego wróciłam po latach, bo już pomysły mi się kończą, ale efekt nie jest miażdżący. Po kilku godzinach podkład w strefie T spływa razem z kremem , jedyna spora różnica… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
11 lat temu
Reply to  Martyna K

No właśnie miałam pytać, czy utrwalasz czymś podkład. :P ale już mi odpowiedziałaś. Faktycznie, dziwna sprawa bo Revlon + Dermablend powinny być mieszanką nie do ruszenia. :) Podejrzewam, że może być tak jak piszesz – przesuszona/odwodniona skóra może się buntować i wytwarzać więcej sebum niestety. Od siebie mogę polecić Ci krem Emolium na wiatr i mróz (ja go normalnie codziennie stosowałam i bardzo mi pomógł) oraz Biodermę Hydrabio – maska i serum. Z kremów na dzień, na których bardzo dobrze trzyma mi się makijaż to właśnie Bioderma Hydrabio, lekki krem, ale też świetny jest Sylveco lekki krem nagietkowy i Ziaja… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Martyna K
Martyna K
11 lat temu

Bardzo Ci dziękuję! Jak tylko zmęczę obecny krem wypróbuję te, o których piszesz, bo jeszcze nie miałam okazji poznać ich bliżej. W końcu musi się znaleźć sposób na moją cerę. Bardzo się cieszę, że w tym buszu internetowym są takie blogi jak ten :)

Odpowiedz
Raz Anioł Raz Diablica
Raz Anioł Raz Diablica
10 lat temu

Mam ten podkład dość długo, ale w odcieniu 180 i w lato jak się troszkę opalę jest w sam raz, ale teraz jestem do niego za blada :) Musze zobaczyć ten 150 lub 110 i się skusić :)

Odpowiedz
Julia
Julia
10 lat temu

Dla mnie za to jest to odkrycie odkryć :) mam cerę tłustą, z bliznami po trądziku i niczym nie mogłam zakryć tego , no dopóki nie trafiłam na Revlona, coś wspaniałego! Na szczęście mnie nie zapycha i nie mam po nim problemów ale masz rację z tym, że powinien być on używany na większe wyjścia bo pewnie nie wszystkim może pasować :) super recenzja

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Dziękuję za opinię o podkładzie i o nawiązanie do pogorszenia cery – używam go codziennie od około 2 tygodni ( Revlon 110, cera tłusta i mieszana). Świetnie matuje, nie spływa, nie brudzi, ale okropnie zatyka pory. Mam cerę ze skłonnością do trądziku i nie byłam pewna, czemu ostatnio uległa tak znacznemu pogorszeniu, dopóki nie powiązałam jej pogorszenia odkrywając ten post, teraz na pewno zostawię go wyłącznie na specjalne okazje :)

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • 6 kosmetyków pielęgnacyjnych, do których regularnie wracam!
  • Dlaczego warto używać frezarki? Frezarka NeoNail JSDA Nail Drill JD 700
  • Zakupy do domu: Pepco, Kik, Jysk, Biedronka

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz