Popularne posty

styczniowe małe przyjemności :)

sobota, 1 lutego 2014

Zapisywanie przyjemnych momentów weszło mi w krew. Każdego dnia pamiętałam by zanotować co miłego mnie spotkało. Czasem były to drobnostki np. dobre jedzenie, a czasem konkretne sytuacje wywołujące uśmiech na ustach - przyjazd ukochanego kuzyna do Polski, czy dłuższy pobyt w rodzinnym domu. Muszę przyznać, że te niepozorne niby zapiski zmieniły bardzo dużo we mnie i w moim nastawieniu do świata. Widzę to nie tylko ja, ale też moi znajomi i bliscy. Przestałam narzekać i marudzić! Nie zawsze jest dobrze, to oczywiste, ale staram się czerpać z życia to co najlepsze i skupiam się na pozytywach. :) Styczeń był dla mnie dobrym miesiącem i liczę, że kolejne będą równie owocne! ;)

centrum dowodzenia :)















1/ Fantastyczne powitanie nowego roku i odbiór zamówienia ze Znaku!
2/ Babcine ruskie pierogi na obiad.
3/ Zupa miesiąca, czyli kremowa pomidorowa z bagietką czosnkową i kuleczkami mozarelli!
4/ Odwiedziny mamy ❤!
5/ Nachosy i wieczór filmowy!
6/ Domowe spa i chwila dla siebie!
7/ Pogaduchy z Z. do 3 nad ranem!
8/ Chińszczyzna z Z. plus maraton z Panią Domu!
9/ Koniec bycia słomianą!
10/ Kawa z J! Crunchy Cookie Latte!
11/ Popołudnie w łóżku z książką.
12/ Maraton z 3 sezonem lekarzy!
13/ Spacer.
14/ Wizyta kuriera i super paczucha.
15/ W drodze do mamy!
16/ Kawa i film z mam.
17/ Spacer z mamą! ;)
18/ Rodzinka w komplecie - rozpusta przy stole.
19/ 8km w śniegu!
20/ Pizza na tortilli.
21/ Dzień Babci z babcią. ;)
22/ Braciak w Polsce!!
23/ Obiad z braciakiem ,spacer, powrót do domu i szampan.
24/ Podróże małe i duże.
25/ Spacer w 20stopniowym mrozie.
26/ Leniwy, filmowy wieczór i duńskie alkoholizowanie.
27/ Koktajlowa rozkosz podniebienia.
28/ Dzień dobrych wiadomości!
29/ Makijaż u J - ja jako czarna Marilyn, hahah.
30/ Wiadomość miesiąca i podróż do mamy!
31/ Homemade pizza!

Poniżej kilka migawek. ;)

kubas z Biedronki + ulubiona herbatka / koktajl 
bazylia + pomidory to zawsze dobry pomysł!

nachosy podczas filmu smakują najlepiej!

pyszności, wersja z truskawką jeszcze lepsza!
pizza na tortilli ;)
                      Rude Futro wczoraj zwiało o 11 i nie wróciło więc wizyta nieudana, kolejne podejście w poniedziałek!
Spisujecie swoje małe przyjemności? Jeśli jeszcze tego nie próbowałyście, baaaardzo polecam! To naprawdę zmienia punkt widzenia i myślenie. ;)




Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

70 komentarze

  1. Aż miło się czyta. Musze też sobie spisywać przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, dla mnie to naprawdę ogromna przyjemność :)

      Usuń
  2. Drobne przyjemności a ile radości wnoszą w nasze życie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też zaczęłam wypisywać sobie co dobrego mnie spotkało, z tym, że na karteczkach, które wrzucam do słoika. Za rok go otworzę i wszystko przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam już podobne posty, bardzo fajny pomysł z zapisywaniem tych małych przyjemności, może i ja zacznę robić coś takiego, w końcu mamy 1 luty, więc początek miesiąca. Zacznę od dzisiaj. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam bo to naprawdę fantastyczna sprawa!

      Usuń
  5. ale dawno nie jadłam kiwi, nabrałam ochoty :) + super kociuś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie miałam ostatnio ogromną chęć i kiwi rządziło w kuchni! :)

      Usuń
  6. Fajny pomysł z zapisywaniem miłym sytuacji i przyjemnych rzeczy czy spraw :) od lutego zapisuję i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cuuudowny post, pozytywny, u mnie również styczeń fantastycznie minął, myślę, ze zrobię jakieś podsumowanko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto doceniać małe przyjemności i radości:) Czuję się "zainspirowana":) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Super rewelacja .....nie myslalam ze to takie proste. Ja czasami uswiadamia sobie ze taka drobnostka jak zrobienie czegos milego dla kogos innego sprawia tyle radosci. Czesto sama mowie do siebie w myslach ......jak mam zly dzien czy jakies zmartwienie, ze i tak jestesm szcesciara, bo mam kochajaca osobe obok siebie i wiele innych rzeczy ..... trzeba to doceniac a nie sie zamartwiac. Super mi sie czyta Twoj blog i jestes ispiracja dla mnie :) :):) Ps mam nadzieje ze w poniedzialek z rudym sie uda ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to! warto doceniać to co mamy, a nie ciągle narzekać, że to, że tamto i tak to nic nie da :)
      dzięki Asiu :* też mam taką nadzieję bo inaczej będzie kiszka :)

      Usuń
  10. Podoba mi się pomysł z listą :)
    Kiedyś, kiedyś miałam specjalny notes na takie notatki ...
    Dawno już do niego nie zaglądałam.
    Może czas to zmienić ?

    Zmotywowałaś mnie :) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie trzeba to zmienić! :) Przyjemnie się wraca do takich rzeczy, tym bardziej po jakimś czasie. Uśmiech sam pojawia się na ustach. :)

      Cieszę się :) buziaki

      Usuń
  11. Innym pomysłem jest ładny słój do którego wrzucamy karteczki z zapinanymi dobrymi chwilami. A potem w końcem roku wyjmujemy....i okazuje się że miniony rok nie był taki zły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też świetny pomysł, ale mnie bieżące notowanie jakoś bardziej motywuje i ciągle o tym pamiętam :)) a na koniec roku poczytam sobie posty i podsumuję co i jak :D

      Usuń
  12. Doceniam drobne przyjemności :) Nie zapisuję ich, ale każdego dnia znajduję powód do uśmiechu :) Miałam bardzo złe chwile w przeciągu kilku ostatnich lat, z kulminacją w zeszłym roku i sama wyszłam z tego doła (no, i z pomocą moich bliskich) dlatego teraz wiem jak ważne są takie miłe, drobne, lecz 'wielkie' szczęścia dnia codziennego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, wiem o czym mówisz, kiedyś też miałam kilka potężnych wywrotek, z których ciężko było się podnieść i ogarnąć, nie było kolorowo, ale później wszystko się pozmieniało i ułożyło. :) cieszę się, że Tobie się udało! życie doświadcza nas na różne sposoby, niestety, ale pamiętaj, co nas nie zabije to tylko nas wzmocni! :)

      Usuń
  13. Każdy z nas ma jakieś przyjemności ;) ja lubie nie tylko sobie sprawiać małe przyjemności, ale jeszcze i dla innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że każdy ma, grunt to umieć je dostrzec :)

      Usuń
  14. Przyjemnie się czyta takie wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, mi bardzo przyjemnie się je tworzy! :)

      Usuń
  15. Też uważam, że powinno się dostrzegać wszystkie te małe przyjemności :) Dobrze to nastraja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak! nawet najgorszy dzień może okazać się dobry dzięki temu :)

      Usuń
  16. Zaczęłam, ale brakło mi motywacji. Spróbuję po raz kolejny w końcu mamy 1.02

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki by tym razem się powiodło :)

      Usuń
  17. Fajna sprawa z zapisywaniem tych chwil, które wywołały uśmiech na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie spisuje, ale może faktycznie czas zacząć :) zazdroszczę punktu 21, a kotek jest świetny, u mnie po osiedlu chodzi podobny rudzielec - Franek, ale jest bardziej puchaty, tzn. ma dłuższą sierść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym nie spisywała, zapewne połowa wyleciałaby mi z głowy :)

      Franek jest czyjś, czy nie ma domu?

      Usuń
    2. jest czyjś, ale często sam spaceruje, jak już się wychodzi to czeka pod klatką, aż ktoś go wpuści do środka :)

      Usuń
  19. Świetny pomysł ! Ja również muszę zacząć to robić :)
    Zapraszam na naszego bloga
    http://caffeemooda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. cudne zdjęcia (kot rządzi!) i cudowny pomysł... ja ostatnio mam za sobą czarne tygodnie, problemy z pracą, poczucie tkwienia w tym samym miejscu... chyba też wdrożę w życie zapisywanie takich drobiazgów, które sprawiły mi danego dnia przyjemność - nawet jeśli będzie to tylko kubek grzanego wina wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milie P. właśnie o to chodzi, by doceniać drobnostki bo w gąszczu problemów, pośpiechu, często tracimy radość z tego co daje nam życie :)

      Usuń
  21. Trzeba doceniać drobiazgi, wtedy życie wydaje się piękniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny pomysł :) Z przyjemnością wprowadzę w życie :D Dzięki temu nic mi nie ucieknie - miło będzie wracać do przyjemnych wspomnień po latach :)
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam, przyjemnie się do tego wraca :)

      Usuń
  23. codziennie coś wpisuję, milo się do tego wraca :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, to czysta przyjemność :)

      Usuń
  24. nachosy <3 dobry pomysł z tym pisaniem, też będę tak robić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny post :) Może też coś takiego u siebie wprowadzę, tylko nie wiem czy miałabym tyle systematyczności by robić zdjęcia czy zapisywać to co da mi przyjemność w dany dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęć nie musisz przecież robić ;) możesz zapisywać sobie wieczorem w telefonie :)

      Usuń
  26. Mi coś nie idzie to tak dobrze, jak Tobie, ale może i ja opublikuję swoją listę niebawem na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podeślij link jak się pojawi!! :)

      Usuń
    2. mówisz i masz! :D

      http://helloyellow69.blogspot.com/2014/02/styczniowe-mae-przyjemnosci-styczen-w.html

      Usuń
  27. Genialny pomysł :) Bardzo miło się to czyta.

    OdpowiedzUsuń
  28. fajny pomysł na posty, kicia śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! :) kicur śliczny, ale niedobry bo sobie gdzieś polazł i nie mogłam go do weta zgarnąć ;)

      Usuń
  29. Chyba muszę też spróbować spisywać małe przyjemności!

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajne takie zestawienie - bardzo miło się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  31. niby nic, ale potem jak człowiek czyta to sam do siebie sie uśmiecha jak wiele dobrego mu sie przytrafia

    OdpowiedzUsuń
  32. nigdy nie spisywałam swoich przyjemności :( A widze, ze to ciekawe jest :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajna sprawa z zapisywaniem tych wszystkich przyjemności :) Ja jak coś się ciekawego dzieje - wpisuję w pamiętnik :3
    Mam taki sam kalendarz, ale dodatkowo dokleiłam na grzbiecie kwiecistą taśmę i wygląda przesłodko :3

    OdpowiedzUsuń
  34. Po ciuchu najbardziej Ci zazdroszczę tych chwil z Mamą :) Mi mojej bardzo brakuje.
    Bardzo fajny pomysł na spisywanie takich chwil. Choć przypuszczam że u mnie to było by ciągle pisanie o dziecku, no cóż, takie moje życie nudne :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzięki za podpowiedź! Z pewnością spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________