Popularne posty

przegląd cieni do brwi | Catrice, Essence, theBalm, Sleek, Bh Cosmetics

poniedziałek, 6 października 2014

Brwi moich nie lubię i chyba nigdy nie polubię. Od dziecka różnią się od siebie całkowicie. Prawa jeszcze ujdzie - unosi się, ma jakiś tam łuk, ale lewa to totalna pomyłka. Jest niżej, rośnie bardziej na prosto. Ponadto w jednym miejscu brakuje jej włosków, tak wielu, że jak się te pozostałe niefortunnie ułożą, to wyglądam jakbym ją sobie po środku wygoliła. :/ Poza tym włoski rosną mi w dół, no i przez lata maltretowania pęsetą, mocno się przerzedziły. Oczywiście przerobiłam wszelkie możliwe rodzaje brwi, z wyskubanymi plemnikami włącznie. No i jeszcze kolor, który jest niezwykle istotny - moje brwi są naturalnie czarne, ale czernią ich podkreślać nie mogłam bo wyglądałam jak wredne, ciągle naburmuszone babsko (ten kolor u nikogo nie wygląda dobrze), nawet w duecie z kruczoczarnymi włosami na głowie. Za to każdy brąz wydawał mi się za ciepły. Tragedia! Teraz, gdy rozjaśniłam włosy jest trochę lepiej i mam większe pole manewru.

W dalszym ciągu nie jestem z nich zadowolona, ale przecież nie zamknę się w domu i nie przestanę wychodzić do ludzi. Walczę o ich zagęszczenie (choć w tym łysym miejscu pewnie nigdy nie urosną :|) i każdego dnia uczę się podkreślać tak, by były widoczne, ale nadal wyglądały w miarę naturalnie i nie wysuwały się na pierwszy plan. Raz wychodzi lepiej, raz gorzej. Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem. Najchętniej wybrałabym się na szkolenie do Maxi, bo w Szczecinie boję się oddać w czyjeś ręce, choć nie powiem, ostatnio efekty pracy dwóch Pań mnie przekonują coraz bardziej. Do sedna jednak, bo się rozgadałam. Dziś chcę Wam pokazać paletki do brwi, które goszczą w mojej toaletce i z którymi miałam okazję pracować do tej pory. Na końcu wpisu znajdziecie też swatche.  Za jakiś czas możecie spodziewać się podobnego przeglądu kredek i farbek. Zapraszam do dalszego czytania.


 CATRICE EYEBROWOW SET

To chyba najlepsza, dostępna stacjonarnie paletka do podkreślania brwi. W środku znajdziemy dwa chłodne kolory - ciemny i jasny brąz. Są niezwykle uniwersalne i będą pasowały wielu dziewczynom. Nie posiadają ciepłych tonów i na brwiach nie wytrąca się z nich rudość. Konsystencja jest dość sucha, a pigmentacja zadowalająca. Przyjemnie się z nimi pracuje. Przy czarnych włosach używałam ciemniejszego brązu, ale teraz mieszam je ze sobą bo podobają mi się jaśniejsze brwi. Nałożone na zmatowioną skórę, trzymają się cały dzień, ale nie są wodoodporne. Podoba mi się także opakowanie setu. Jest bardzo przemyślane i świetnie spisuje się na wyjazdach. Lusterko, pędzelek ze spiralką i mała pęsetka to super sprawa. Tym bardziej, że dołączone akcesoria wykonano porządnie i śmiało nadają się do użycia. Paletkę stacjonarnie kupicie w Naturach (ja polowałam na nią 3 miesiące bo zawsze była wykupiona!) lub Hebe, za niecałe 20zł. W sieci do kupienia jest tutaj



ESSENCE WILD CRAFT EYEBROW SET

Paletka Essence pochodzi ze starej limitowanki, ale w stałej ofercie są bardzo podobne dwa warianty kolorystyczne - dla brunetek i blondynek. Zresztą pamiętam, że na Wild Craft był szał i pewnie wiele z Was ją ma. Na zdjęciu widać, że sporo ze mną przeszła i jej stan jest masakryczny. Jest u mnie najdłużej, zaliczyła niejedną glebę i zdążyłam dorobić się denka w najciemniejszym odcieniu. Świadczy to jedynie o tym, że bardzo, ale to bardzo ją lubię. Znajdziemy tu dwa zimne odcienie brązu i rozświetlacz. Ciemny nadaje się dla większości brunetek, a jasny dla blondynek. Rozświetlający cień to dla mnie zbędny dodatek. Do setu dołączony był także pędzelek, który zgubiłam, ale przez dłuugi czas to właśnie nim podkreślałam brwi. Aplikacja jest prosta, pigmentacja wraz z trwałością bez zarzutu. Polecam Wam zajrzeć do szafy Essence i przyjrzeć się paletom ze stałej sprzedaży bo są godne polecenia i tanie. Dostępność w Naturach i Hebe, za około 10zł, ewentualnie w sieci tutaj. 


THEBALM BROW POW EYEBROW POWDER- DARK BROWN

Wielokrotnie pisałam, że markę theBalm uwielbiam, bo każdy kosmetyk, z którym się zetknęłam jest rewelacyjnej jakości. Z cieniem do brwi jest tak samo. Mocna pigmentacja, przyjemna formuła, niezawodna trwałość. Minimalne zastrzeżenie miałam na początku do koloru, bo przy połączeniu z moimi czarnymi włosami wyglądał ociupinkę za ciepło, ale teraz jest w porządku. Ogólnie określiłabym go jako chłodny odcień ciemnego brązu. Myślę, że sprawdzi się u większości ciemnowłosych dziewczyn. Oczywiście kosmetyk zamknięto w typowym dla theBalm opakowaniu, zamykanym na magnes, wyposażonym w lusterko. Wygląda niezwykle uroczo w kosmetyczce. Dostępny jest w trzech odcieniach - Blonde, Light Brown, Dark Brown. Kupicie go za 47,90zł tutaj


SLEEK MAKEUP BROW KIT - DARK

Jakością nie odbiega od pozostałych paletek, ale kolorem już tak. Set składa się z wosku plus cienia do brwi i niestety zarówno jeden, jak i drugi jest utrzymany w dość ciepłej tonacji. W moim przypadku, po nałożeniu na skórę nie wygląda to dobrze - uwidaczniają się czerwonawe tony, które mnie drażnią, ale na dwóch moich koleżankach prezentuje się bez zarzutu. Cień jest trwały i dobrze napigmentowany, a wosk fajnie dyscyplinuje niesforne włoski. Dla dziewczyn lubiących bardziej naturalny look, wosk będzie fajną opcją na co dzień. Wystarczy nałożyć go odrobinę na pędzelek i delikatnie przeczesać brwi, by uzyskać subtelne podkreślenie i uzupełnić np. minimalne braki bez efektu przerysowania. Pochwalić muszę jeszcze opakowanie - wygodne, z lusterkiem, dwoma dodatkowymi, udanymi pędzelkami i pęsetą.  Na podróż jak znalazł. Do wyboru dwa odcienie - light i dark, w cenie 34,99zł dostępne tutaj

BH COSMETICS FLAWLESS BROW TRIO - MEDIUM & DARK

Te dwie paletki są ze mną najkrócej, ale najbardziej je lubię. W obu przypadkach to połączenie dwóch cieni do brwi plus wosku. Odcienie są chłodne, zaaplikowane na brwi wyglądają naturalnie i neutralnie. Są dobrze napigmentowane, trwałe i nie ścierają się. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona ich jakością. Żałuję, że nie spotkałam ich na swojej drodze wcześniej, bo ciemniejsza wersja genialnie wygląda przy czarnych włosach, w szczególności ostatni cień w połączeniu z minimalną ilością wosku (uwaga, jest czarny!). Na co dzień sięgam najczęściej po średni kolor z palety medium. Na skórze wygląda on nieco ciemniej i przy obecnym kolorze włosów sprawdza mi się świetnie. Utrwalam go też woskiem, który dodatkowo jeszcze brwi przyciemnia i całość dyscyplinuje. Na większe wyjścia w ruch idzie paletka dark. Poza tym, w obu paletkach znajdziemy pędzelek, który jest precyzyjny i maluje się nim wygodnie. Plus także za lusterko. Dostępna jest również wersja light. Palety w cenie 24,99zł  tutaj



Zapewne najbardziej interesują Was swatche więc poniżej prezentacja poszczególnych kolorów oraz zebrane wszystkie razem. Pamiętajcie, aby mimo wszystko brać na nie lekką poprawkę, bo zazwyczaj na "gołej" skórze odcienie wyglądają jaśniej niż na brwiach. Moim zdaniem, na końcowy wygląd cienia ma wpływ wiele czynników - m.in. kolor włosków, kolor skóry, dobór całego makijażu i jego intensywność. :)




Podsumowując, najmniej zadowolona jestem z setu marki Sleek bo kolorystycznie nie do końca do mnie pasuje. Faworytem w tej kwestii są zaś, na dzień dzisiejszy, paletki Bh Cosmetics.

Jestem ciekawa czym Wy podkreślacie brwi. Może używacie któregoś z przedstawionych dziś kosmetyków? Opowiedzcie mi o swoim faworycie. :) 

 Photobucket Photobucket PhotobucketPhotobucket



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

55 komentarze

  1. widzisz ja dzisiaj u siebie narzekam, że wszystkie te produkty to właśnie brązy... a ja szukam fajnego delikatnego grafitu... cos mi się ostatnio rzuciło w oczy u Makeup Revolution.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bh Cosmetics ma grafit, ale ciemny, prawie czarny w tej paletce Dark, a sprawdzałaś Inglot? albo cień w kremie Maybelline? czy za szary? :)

      Usuń
    2. Siouxie, cienie do brwi inglota obadaj :)

      Usuń
    3. Słyszałam o Inglocie - przy najbliższej okazji obadam :) bo czarnych nie mogę robić. Co ciekawe dzisiaj użyłam najnowszego tuszu do brwi od L'Oreal i chociaż nie jest grafitowy to tez nie jest rudy jak moje Lily Lolo. I patrzę w lusterko i myślę że jest okay...

      Usuń
    4. ooo, L'Oreal jest już w drogeriach? bo bym obadała :D a mi Inglota cienie jakoś nie podchodzą kolorystycznie, jeśli o brwi chodzi.

      Usuń
    5. Siouxie a używałaś Maybelline Color Tatoo 24h w kolorze Taupe??:) Jest to właśnie grafitowy odcień

      Usuń
    6. Szukałam pośród cieni Inglota jasnego grafitu złamanego chłodnym brązem, ale niestety ta marka takiego koloru nie posiada. Jeden byłby idealny, gdyby nie fakt, że ma wykończenie perłowe ;)

      Usuń
  2. Ja mam tę paletkę z Catrice i bardzo ją lubię, mieszam te dwa cienie i mam idealny kolor :) aczkolwiek czasem mi się wydaje, że "wychodzą" z tego ciepłe nuty...
    teraz mnie kuszą te nowe cienie do brwi z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak miałam czarne włosy, to też się czaaasem na tym łapałam, ale mimo wszystko, stacjonarnie to najlepsza paletka moim zdaniem. a cienie z GR też mnie kuszą, ale nigdzie ich stacjonarnie nie widziałam, a chciałabym pooglądać na żywo przed zakupem.

      Usuń
  3. Mnie jakoś nigdy takie paletki do brwi nie kusiły - tylko by mi miejsce zajmowały, a używałabym pewnie jeden z trzech cieni. Prościej było mi dobrać w Inglocie i tyle :) Ja też nie lubię swoich brwi, moje z kolei są za mało gęste, częste prześwity, a długie i falowane, także ciężko je ułożyć w ładną linie, żele do brwi nie robią różnicy. Czaję się na bezbarwną woskową kredkę do brwi Mac, może ona by je ujarzmiła. Zwłaszcza, że teraz używam ich ołówka do brwi i również jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi Inglot kolorystycznie nie podpasował, nawet najciemniejszy cień, który wydaje się być chłodny, na moich brwiach wygląda ciepło. Używałam go jakiś czas, ale odstawiłam bo średnio mi leży. Paletki dają pole do popisu bo mogę mieszać kolory i stopniować efekt - ciemniejsze końce, jaśniejszy początek. :) Co do ładnej linii - znam to :( Mi rosną w dół i za cholerę ich ułożyć na równo nie mogę, a właśnie ta dolna, czysta linia wprowadza porządek i od razu brwi wyglądają lepiej. Zaciekawiłaś mnie tą woskową kredką z MACa. :)

      Usuń
  4. Ja dzisiaj oglądałam paletkę z essence z limitki na jesień i teraz żałuję że nie wzięłam, no nic będzie pretekst do kolejnych zakupów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie sprawdziłam w necie i widzę, że wygląda łudząco podobnie do wild craft, ciekawe jak kolory mają się do siebie. :)

      Usuń
  5. ja nie potrafie robić nic z brwiami, jakaś sierota jestem ale mi nie wychodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko, ja też, przybij piątkę :D nigdy nie jestem z nich zadowolona :D

      Usuń
  6. Bardzo ciekawie zapowiada się też trio Essence z kolekcji Hello Autumn ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ją wygooglowałam i widzę, że wygląda łudząco podobnie do wild craft, ciekawe jak kolory mają się do siebie. :)

      Usuń
    2. Fajnie, że pomyśleli i zrobili 2 wersje kolorystyczne ;) Niestety nie mam porównania z Wild Craft.

      Usuń
  7. Używam już od roku cieni z Catrice, ale brakuje mi czegoś, co ujarzmi moje włoski - jakiś tusz czy coś. Bardzo mnie jednak kusi theBalm :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj mi też by się przydał jakiś super mocny żel! ale nie znam niczego godnego polecenia.

      Usuń
  8. Jeżeli chodzi o tą paletę z essense w stałej ofercie to co do produktu jakiś mocnych zastrzeżeń nie mam, ale to opakowanie jest straszne, mało tego jak w domu ja rozpakowalam to jeden cień prawie wyleciał.. Ciekawa jestem tej palety z Bh ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem kochana o czym mówisz bo miałam tą paletkę dawno temu, ale poleciała w świat. Opakowanie jest koszmarne, te z limitek są zdecydowanie lepsze. Dziwię się, że Essence niczego z tym nie robi. :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. widziałam, że Maxineczka chwaliła też Blonde i nie wykluczam, że się skuszę w przyszłości. :)

      Usuń
  10. Wow jaka kolekcja :) Ja w tej chwili używam farbki z Makup Revolution, z której jestem bardzo zadowolona, ewentualnie kredki z Catrice lub cienia Latte z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wciąż szukam ideału, to tylko część kosmetyków do brwi, które posiadam ;) farbki mnie kuszą i niedługo na pewno o nich napiszę, a kredka Catrice się u mnie nie sprawdziła :(

      Usuń
  11. ja mam bardzo jasne brwi i cięzko mi znaleźć odpowiednią paletkę kolorystyczną..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może coś z Inglotów? lub np Maybelline w kremie - Pernament Taupe ? :)

      Usuń
  12. Catrice mam i baaardzo lubię :) Niemniej na zdjęciu kolory CI wyszły nieco ,,podgrzane", w rzeczywistości są chłodniejsze i nieco jaśniejsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daria, może to kwestia ustawień Twojego monitora bo u mnie wyglądają na chłodne (no chyba, że to u mnie coś nie tak). :) Co do intensywności - ja jestem bardzo blada i zauważyłam, że na mojej dłoni każdy kolor, nawet ten najjaśniejszy, wygląda trochę ciemniej, ale niestety nie mam na to wpływu.

      Usuń
  13. ja używam Maybelline Color Tattoo w kolorze 40-Pernament Taupe ;)!

    OdpowiedzUsuń
  14. Z Twojego stadka miałam jedynie paletkę z Catrice i sprawdzała się u mnie świetnie :) Ciemniejszym cieniem zaznaczałam linię brwi i rozcierałam jaśniejszym :) Teraz używam cienia z Maybelline w kremie i bardzo mi odpowiada.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Maybelline jest zbyt szary niestety. :(

      Usuń
  15. ja muszę koniecznie zainwestować w żel lub chociaż wosk do brwi, tylko np. sleek wydaje się być dla mnie zbyt... brązowy:) wolę bardziej szare, neutralne odcienie do brwi

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie wyglądają świetnie. Ja póki co używam kredki i żelu, bo cieni jakoś się boję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem cieniem łatwiej uzyskać naturalny efekt niż kredką :)

      Usuń
  17. nie miałam żadnej, na razie nie podkreślam brwi,ale o tym myślę

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam żadnej z wymienionych przez Ciebie paletek. Kiedyś miałam zestaw z ELF'a, obecnie mam paletkę z Love ... (niestety nie pamiętam nazwy marki) a najchętniej używam szarego cienia z Inglota i na to bezbarwnego żelu do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie cienie z Inglota nie zdały egzaminu jeśli o brwi chodzi. :)

      Usuń
  19. Moim najnowszym odkryciem jest 2-stronna kredka z Soap and Glory Archery. Cudo!
    Trio z BH Dark wygląda interesująco. Nigdy nie miałam nic od nich, ale z przyjemnością przekonam się na własnej skórze (ehm... brwiach), ile warte są te produkty :D Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam tej kredki, nie miałam do czynienia z SAG, ale poczytam, dzięki za polecenie!

      Usuń
  20. Z całą odpowiedzialnością mogę polecić paletkę Gosh, to dzięki niej udało mi się w końcu uzyskać zadowalający efekt. Podobnie jak Ty mam problem ze swoimi brwiami i nie przepadam za nimi, Gosh jednak sprawił, że zaczynam się do nich coraz bardziej przekonywać...

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie jesteś sama- również mam nierówne brwi, jedna jest idealna a druga masakra... Muszę się nieźle namęczyć, żeby jakoś doprowadzić je do ładu. A podkreślam je jedynie najciemniejszym brązowym cieniem z paletki Pretty Compacts z firmy Flormar nr P045. Polecam :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam, dzięki za polecenie :) Przybijam 5 jeśli chodzi o brwi :D

      Usuń
  22. Cień "Bark" z paletki Au naturel Sleeka pasuje mi tak bardzo, że nawet nie szukam czegoś innego. Kiedyś miałam ten podstawowy zestaw z Essence, ale to był chyba zły odcień i po jakimś czasie go oddałam. Za to żel Wibo do stylizacji brwi mam i bardzo sobie chwalę. Generalnie "na brwi" chodzę do zaufanej kosmetyczki (henna + regulacja), więc na co dzień używam tylko tego żelu, a cienia dodatkowo gdy mam mocniejszy, wyjściowy makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zawsze można spróbować szarego cienia ;) ja nie znoszę nawet najbardziej chłodnego brązu, szary kolor brwi przyciemnia ale nie zachowuje się jak czarny ;d

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________