AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublogmakijażmakijaż oczumakijaż twarzy

Annabelle Minerals – podkład matujący, róż, cienie i pędzel flat top

napisała październik 7, 2014
napisała październik 7, 2014
Przy okazji wpisu o ulubieńcach września [klik] wspominałam, że po długiej przerwie wróciłam do minerałów. Naczytałam się o marce Annabelle Minerals tyle dobrego, że po prostu nie mogłam odmówić, w momencie, gdy zaproponowano mi wypróbowanie kilku kosmetyków z oferty. Zdecydowałam się na podkład, róż, trzy cienie oraz pędzel typu flat top. Jeśli jesteście ciekawe co sądzę na ich temat, zapraszam do dalszego czytania. 


Słowem wstępu. Moje pierwsze spotkanie z minerałami miało miejsce kilka lat temu. Zużyłam wtedy parę słoiczków podkładu Lily Lolo w odcieniu Warm Peach. Był moim ulubieńcem, ale po jakimś czasie skóra przestała z nim współpracować. Ciastkował się, wchodził w pory, więc wróciłam do podkładów płynnych. Do tej pory nie mogę się z nim dogadać, bo co jakiś czas próbowałam dać mu szansę. :/ Dlatego byłam bardzo ciekawa, jak będzie zachowywał się na mojej cerze, wychwalany przez wiele dziewczyn, matujący podkład Annabelle Minerals. Na szczęście okazało się, że współgra z nią idealnie i w dodatku udało mi się też trafić z kolorem! :)

ANNABELLE MINERALS, PODKŁAD MATUJĄCY GOLDEN FAIREST
Marka zaskakuje mnogością kolorów do wyboru. W ofercie mamy po kilka odcieni w tonacji Beige, Golden i Natural. Po swatche całej gamy odsyłam do Agi [klik]. Wykończenia są trzy – matujące, rozświetlające i kryjące. Po przeczytaniu kilku recenzji w sieci i dzięki pomocy Idalii oraz Pauliny, zdecydowałam się na Golden Fairest, czyli naprawdę jasny beż, ze sporą ilością żółtych tonów. Rewelacyjnie stapia się z moją cerą. Podkład mimo formuły matującej, nie daje na twarzy płaskiego matu. Skóra nie błyszczy się, ale jednocześnie wygląda zdrowo i promiennie. Bardzo mi się ten efekt podoba, bo wygląda niezwykle naturalnie. 
Szalenie istotna jest także świadomość, że nakładając podkład AM na twarz, wiem, że w żaden sposób jej nie szkodzę, a wręcz przeciwnie – pomagam. Prosty, naturalny skład bez zawartości parabenów, talku, silikonów i olejów mineralnych, posiadający właściwości antybakteryjne i łagodzące stany zapalne to chyba coś, czego poszukuje każda kobieta. Podkład jest bardzo drobno zmielony. Gdy rozcieramy go między palcami, czuć, że konsystencja jest niezwykle kremowa. Bardzo dobrze trzyma się pędzla i gładko oraz równomiernie rozkłada na skórze. 

Składniki: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oxide, Ultramarines

Pamiętać należy, że minerały nakładamy na całkowicie suchą twarz, inaczej możemy nabawić się plam. Warto też nałożyć kilka cienkich warstw, niżeli jedną grubą. Temat aplikacji przybliżę jednak w oddzielnym poście, już wkrótce. Ja najczęściej przez wtarciem AM w skórę, lekko ją przypudrowuję pudrem bambusowym. Mam wrażenie, że wtedy podkład trzyma się dłużej i wygląda jeszcze bardziej naturalnie. Na co dzień nakładam jedną cienką warstwę, w towarzystwie korektora pod oczy. Jeżeli zależy mi na nienagannej trwałości przez cały dzień, omiatam dodatkowo całość pudrem, ale robię to rzadko. 
Krycie oceniam na piątkę z plusem. Nie potrzebuję używać korektora na niedoskonałości. Wszelkie blizny i przebarwienia są schowane, w bardziej problematyczne miejsca dokładam ewentualnie drugą warstwę. Trwałość także jest bez zarzutu, podkład nie funduje mi efektu ciasta w strefie T, utrzymuje moją skórę w ryzach przez około 10h, później bibułka na nosie załatwia sprawę. Przy demakjażu nadal jest w pełni widoczny na płatkach kosmetycznych. Nienagannie współpracuje też z pozostałymi kosmetykami innych marek – bronzerem, różami i rozświetlaczami.
Pochwalić też muszę opakowanie. Słoiczek z zamykanym sitkiem znacznie ułatwia życie. Nic nie pyli, nie wysypuje się niepotrzebnie. Mechanizm chodzi płynnie. Podoba mi się również możliwość wyboru dwóch pojemności podkładu – 4g (30zł)  i 10g (50zł) oraz zakupu próbek 1g (7,50zł). Ja posiadam największe opakowanie i zakładam, że wystarczy mi na około pół roku. Do kupienia tutaj.

ANNABELLE MINERALS, RÓŻ MINERALNY ROSE
Wybierając róż, zdecydowałam się na odcień Rose. Przepiękny, całkowicie matowy, zgaszony róż dający na skórze efekt naturalnego rumieńca. Komponuje się świetnie z moją jasną cerą. Tak jak podkład, jest bardzo drobno zmielony i ma kremową, aksamitną konsystencję. Ma bardzo dobrą pigmentację. Wystarczy odrobina nałożona na pędzel by uzyskać delikatny kolor na policzkach. Oczywiście intensywność można stopniować, ale ciężko zrobić nim sobie krzywdę. Łatwo i przyjemnie się rozciera, więc nawet nałożony w nadmiarze nie zrobi nam krzywdy bo szybko go rozblendujemy i pozbędziemy się niechcianej warstwy. Na mojej skórze trzyma się cały dzień, czy to w połączeniu z podkładem mineralnym, czy z płynnym fluidem + pudrem. Warto też wspomnieć, że wydajność jest wręcz kosmiczna. Nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się go zużyć. W przypadku różu skład także jest prosty i czysty. Jeśli macie ciągłe krostki na policzkach, być może warto zastanowić się nad zamianą zwykłego różu na mineralny. Opakowanie zawiera 4g kosmetyku i kosztuje 30zł. Do kupienia jest tutaj.

Składniki: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oxide, Ultramarines

ANNABELLE MINERALS, CIENIE MINERALNE – CHOCOLATE, CAPPUCCINO, VANILLA
W przypadku cieni, zdecydowałam się na zestaw trzech próbek, które pojemnościowo wypadają idealnie. Opakowanie mieści 1g kosmetyku, czyli sporo jak na cień sypki. Celowałam w odcienie przybrudzone, zgaszone, idealne na obecny okres i zbliżającą się zimę. Chocolate to ciemny, chłodny brąz z subtelnymi, połyskującymi drobinkami, idealny do podkreślania zewnętrznego kącika lub jesiennego, szybkiego smoky eyes. Cappuccino jest średnim brązem z domieszką szarości i fioletu. Również ma maleńkie drobinki. Mój kolorystyczny faworyt. Vanilla to odcień niezwykle uniwersalny, waniliowy lub jak ktoś woli ecru. Także posiada mikroskopijne, absolutnie nienachalne drobinki. Świetnie sprawdza się w wewnętrznym kąciku, na całej powiece lub pod łukiem brwiowym. Wykończenie całej trójki określiłabym jako delikatnie satynowe.
Cienie są fantastycznie napigmentowane. Można je nakładać na sucho i na mokro, dla wzmocnienia efektu. Najlepiej aplikuje się je się płaskim, zbitym pędzelkiem syntentycznym, gdyż mniejsza on ryzyko osypywania się. Warto  też pamiętać, by przed nakładaniem na powiekę, strzepnąć z pędzelka nadmiar produktu. Przyjemnie się je rozciera i łączy ze sobą. Współpracują też z kolorami innych marek. Zawsze nakładam je na bazę. Trzymają się w nienaruszonym stanie przez cały dzień, nie blakną, nie rolują się, nie wędrują poza powiekę. Set 3 próbek kosztuje 39,90zł i dostępny jest tutaj. Natomiast pełnowymiarowe opakowanie (3g) kosztuje 29,99zł i do kupienia jest tutaj. 
ANNABELLE MINERALS, PĘDZEL FLAT TOP
Pędzle typu flat top są moimi ulubieńcami do nakładania zarówno podkładów płynnych, jak i mineralnych. Ten marki Annabelle Minerals do minerałów jest idealny. Precyzyjnie przycięty, odpowiednio gęsty oraz zbity, a także niesamowicie miękki! Praca z nim to czysta przyjemność. Rozprowadza podkład równomiernie, nie tworzy plam, a dzięki swej gęstości zapewnia porządne krycie. Podoba mi się też jego rozmiar. Krótka bambusowa rączka jest bardzo wygodna i sprawdza się też w czasie wyjazdów. Bez problemu mieści się w damskiej kosmetyczce. Włosie jest syntetyczne i łatwe w utrzymaniu. Prałam pędzel wielokrotnie i nic się z nim nie dzieje. Włoski nie wypadają, nie rozczapierzają się, nie tracą swej delikatności i miękkości. Z chęcią zapoznałabym się z pozostałymi akcesoriami marki. Cena pędzla to 30zł, dostępny jest tutaj.

Już pojutrze pokażę Wam wszystkie kosmetyki w akcji, na mojej twarzy i zaprezentuję swój dzienny, mineralny makijaż oraz przybliżę temat właściwej aplikacji podkładów mineralnych bo wiem, że wiele dziewczyn po dziś dzień ma ten problem. Ja też go miałam. 
Jestem ciekawa jakie są Wasze doświadczenia z kosmetykami mineralnymi. Próbowałyście? A może dopiero planujecie zacząć mineralną przygodę? :) 
 Photobucket
Photobucket
PhotobucketPhotobucket
Annabelle Mineralscień mineralnycieniekolorówkaminerałypędzlepędzle do twarzypodkład matującypodkład mineralnyróżróż mineralny
48 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: Annabelle Minerals – podkład matujący, róż, cienie i pędzel flat top

Oceń

poprzedni post

przegląd cieni do brwi | Catrice, Essence, theBalm, Sleek, Bh Cosmetics

następny post

11 najczęściej popełnianych błędów makijażowych

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
48 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Paulina Chuda
Paulina Chuda
11 lat temu

uwielbiam kosmetyki Annabelle, są to najlepsze minerały jakie miałam:) a trochę ich było

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Paulina Chuda

ooo, to może zdradzisz w jakie nie warto Twoim zdaniem inwestować? :-)

Odpowiedz
Karolina
Karolina
11 lat temu

też mam te minerałki, fajne fajne :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Karolina

Cieszę się, że także je polubiłaś. :)

Odpowiedz
Ewa K
Ewa K
11 lat temu

Wygląda super! Muszę spróbować, bo uwielbiam naturalne składniki.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Ewa K

Daj znać jak wypadły pierwsze testy. :-)

Odpowiedz
Ewa K
Ewa K
11 lat temu

Rewelacja, super efekt. Muszę spróbować.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Ewa K

polecam! :-)

Odpowiedz
Pozytywna Mama
Pozytywna Mama
11 lat temu

Ja kocham każdy produkt AM :-))

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Pozytywna Mama

cieszę się!:)

Odpowiedz
La Mode Caroline
La Mode Caroline
11 lat temu

Pierwszy raz słyszę o tej firmie. Ale produkty wyglądają baaardzo kusząco :) :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  La Mode Caroline

Zachęcam do bliższego zapoznania się! :) Warto.

Odpowiedz
Karolina
Karolina
11 lat temu

Mnie przeraża to, że nie można przed podkładem mineralnym nałożyć kremu, a przy mojej suchej skóry jest to raczej złym rozwiązaniem ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Karolina

Karolino, można nałożyć krem, ja nakładam przed każdą aplikacją. Trzeba jednak poczekać aż całkowicie się wchłonie. :)

Odpowiedz
Rarity
Rarity
11 lat temu

muszę w końcu podkładów wypróbować!

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Rarity

polecam! :-)

Odpowiedz
Agnieszka Ejneberg
Agnieszka Ejneberg
11 lat temu

Podkład AM jest idealny dla mojej problematycznej cery, pokusiłabym sie nawet o stwierdzenie, że leczy wypryski.
Jak sobię przypomnę, co robił z moją skórą kilka lat temu płynny podkład, to aż mnie zgroza bierze:)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Agnieszka Ejneberg

To prawda, płynne podkłady potrafią zaszkodzić,ale ja i tak nie umiem z nich zrezygnować całkowicie. :)
Zgadzam się – leczy!

Odpowiedz
Madziak k
Madziak k
11 lat temu

ja tak z innej beczki, piękne zdjęcia! :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Madziak k

A dziękuję bardzo! :-)

Odpowiedz
Beata
Beata
11 lat temu

Właśnie minął w tym miesiącu rok, od kiedy używam podkładów AM – są świetne! Posiadam dwa pędzle i polecam zwłaszcza ten kabuki podróżny, jest doskonały do poprawiania makijażu w ciągu dnia :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Beata

Kabuki mnie kusi, być może się wkrótce zaopatrzę. Cieszę się, że podkłady przypadły Ci do gustu! :)

Odpowiedz
Bogusia M
Bogusia M
11 lat temu

Też mam na nie ochotę, ale na razie się hamuję, bo mam za dużo produktów do twarzy:P

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Bogusia M

skąd ja to znam!:)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
11 lat temu

Podkładowy ideał :)

Odpowiedz
StickClose
Iva G
Iva G
11 lat temu
Reply to  Anonimowy

Zgadzam się w 100%:-) podkładu AM używam już ponad rok i nie rozstaję się z nim :-) nie tylko ładnie ujednolica twarz, nadaje jej naturalny wygląd ale jeszcze w moim przypadku pomógł w leczeniu trądziku:-) nie wyobrażam sobie nakładać na twarz płynne podkłady pełne chemii i alergenów… z minerałów nie zrezygnuję nigdy:-)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Anonimowy

Ja nakładam i żyję :P Podkład podkładowi nie równy, ale to prawda, że nie ma "zdrowszego" podkładu od mineralnego, dlatego ciężkie, płynne zostawiam na większe wyjścia. :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
11 lat temu

Efekt na cerze świetny :) Miałam kiedyś próbki i mieszałam kolory, idealnie mi pasowały. No i cera znacznie wtedy odżyła. Teraz mam ochotę na róż :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Anonimowy

To prawda, jest różnica bardzo szybko widoczna w kondycji skóry, ale nie umiem przestawić się tylko na minerały, za dużo kosmetyków mnie kusi. :) Róż polecam, Rose jest cudowny! :)

Odpowiedz
Mademoiselle Magdalene
Mademoiselle Magdalene
11 lat temu

Kurcze, ale u Ciebie ładnie wygląda. Ja tez używam tego podkładu od dłuższego czasu i nie jestem tak zachwycona.
Mam również róż Rose i jest cudowny, jestem w nim absolutnie zakochana :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Mademoiselle Magdalene

A co Ci w nim nie odpowiada? :) Rose jest boski!

Odpowiedz
Do it with passion
Do it with passion
11 lat temu

Ja nie zaczęłam przygody z podkładami mineralnymi, nie wiem w ogóle od czego zacząć, wiec ciesze się ze pojawi sie post, jak Ty to robisz ;-)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Do it with passion

mam nadzieję, że okaże się przydatny :)

Odpowiedz
Karolina W
Karolina W
11 lat temu

Jeszcze nie miałam produktów mineralnych, ale produkty tej firmy kuszą mnie bardzo. Zwłaszcza podkład. :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Karolina W

polecam gorąco! :-)

Odpowiedz
nika88
nika88
11 lat temu

Jestem ogromną fanką kosmetyków tej marki. Używam podkładu nawet w tym samym odcieniu i wersji co Ty, jest po prostu idealny dla mojej cery. Jest mega wydajny, 10 gramowe opakowanie służy mi od początku czerwca, więc już ponad 4 miesiące i dopiero mi się kończy. Teraz używam częściej podkładu z Lily Lolo, ale wolę jednak AM. Róży też mam kilka w malutkich słoiczkach (próbki, ale w zupełności wystarczające) i pędzel do nich również z AM, używam go naprawdę często od ponad roku i nic się z nim złego nie dzieje. Cienie wyglądają super, kusi mnie żeby zamówić sobie taki set… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  nika88

nika, cieszę się, że lubisz podkład AM i że spisuje się u Ciebie świetnie. :) to prawda, te malutkie pojemniczki są szalenie wydajne :)

Odpowiedz
KasiaS1980
KasiaS1980
11 lat temu

Krycie podkładu jest zachwycające. Róż mi się również podoba, ale cieniami jestem urzeczona. Być może kiedyś się skuszę na identyczny zestaw kolorów.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  KasiaS1980

cieszę się, że zdecydowałam się na te odcienie bo są piękne! :)

Odpowiedz
Daria Gwiazdowska-Mazurek
Daria Gwiazdowska-Mazurek
11 lat temu

Mam ten podkład i chyba jako jedyna osoba w blogosferze bardzo,bardzo,ale to bardzo go nie lubię!:( Nawet na suchej skórze tworzy mi plamy, tworzy biszkoptowy design z buzi i baaardzo szybko się wybłyszcza, w przeciwieństwie do Earthnicity. Niestety,dla mnie jest klęską…:(

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Daria Gwiazdowska-Mazurek

Daria, ale masz wersję matującą? :)

Odpowiedz
Fawltyyy
Fawltyyy
11 lat temu

Jakie krycie :O Jestem w szoku. Od dawna myślę o minerałach, ale z drugiej strony, za bardzo kocham kremy BB :P

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Fawltyyy

zawsze można spróbować :)

Odpowiedz
trishhka
trishhka
11 lat temu

Uwielbiam AM. Zaczęłam używać jakoś koło wiosny, parę dni temu przestałam – mam wrażenie, że z dnia na dzień przestał się trzymać skóry. Tyle, że po takim czasie nawet sprawdzony fluid wydaje mi się paskudkiem… Chyba mnie skusiłaś nowo, bo jutro dam mu kolejną szansę. Chwalę sobie bardzo korektor, pięknie sobie radzi z większymi niedoskonałościami – mam zaczerwienienia na policzkach i sam podkład sobie nie radzi, ale w duecie z korektorem jest idealnie. No i muszę być wybitnie zdolna, bo nawet nie przypuszczasz, jaką sobie krzywdę zrobiłam dokładnie tym różem na początku stosowania… ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  trishhka

Z korektorami nie miałam do czynienia, ale kto wie, być może wypróbuję. :) Ja lubię i płynne podkłady i minerały bo po prostu za bardzo kocham kolorówkę, by trzymać się jednego, ale na co dzień minerały są wybawieniem dla mojej skóry! :) Mam nadzieję, że podejście było udane, ja tak miałam z LL, że przestał "działać".

Odpowiedz
Rarroika Blog
Rarroika Blog
11 lat temu

też myślałam przeglądając internet, że odcień golden fairest będzie dla mnie idealny, lecz w sklepie stacjonarnym, który mam w mieście okazało się, że idealnym odcieniem dla mnie jest golden fair i taki też wzięłam :) natomiast co do różu to zastanawiałam się nad dwoma odcieniami: nude i romantic i suma sumarum zdecydowałam się na ten drugi, gdyż wyglądał bardziej naturalnie, ale o ile on mi w ogóle się kiedyś skończy to na pewno wypróbuję odcień nude :)

Odpowiedz
StickClose
ewa gładysz
ewa gładysz
11 lat temu

a czym nakładasz takie sypkie cienie?

Odpowiedz
StickClose
Agu Blog
Agu Blog
11 lat temu
Reply to  ewa gładysz

Cytując fragment wpisu: Można je nakładać na sucho i na mokro, dla wzmocnienia efektu. Najlepiej aplikuje się je się płaskim, zbitym pędzelkiem syntentycznym, gdyż zmniejsza on ryzyko osypywania się. ;)))

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Kosmetyczne hity 2018 – top 11 kosmetyków do makijażu
  • NeoNail Base Extra Cover – nowy wymiar hybrydowego manicure
  • Odkrycie stycznia: róże Bourjois – 16, 32, 33, 34, 54

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz