Popularne posty

trzy pozytywne odkrycia: Isana Young, Batiste Original, Isana Med

niedziela, 4 października 2015

W ostatnim czasie odkryłam trzy bardzo ciekawe kosmetyki. Nie spodziewałam się, że aż tak bardzo przypadną mi one do gustu, są jednak godne polecenia. Tym bardziej, że żaden z nich nie jest drogi i wszystkie dostępne są od ręki. Zainteresowane? Zapraszam do dalszej części wpisu.





BATISTE, ORIGINAL, SUCHY SZAMPON

Szamponom Batiste jestem wierna, ale wcześniej nie miałam do czynienia z wersją Original. Małą buteleczkę zabrałam na wyjazd i muszę przyznać, że kupiła mnie swoim zapachem. Przede wszystkim nie jest duszący i używanie go w małej łazience, nie kończy się atakiem kaszlu. Poza tym, aromat przypomina mi troszkę krem Nivea (który bardzo dobrze mi się kojarzy) wymieszany z typowo mydlanymi nutami. Jest świeży, lekko perfumowany i bardzo przyjemny. Niestety, ma to swoje wady, nie oszczędzam go i używam jednorazowo sporej ilości, co wiąże się z szybkim zużyciem opakowania. Pojemność 50ml jest idealna na podróż, ale następnym razem, do domowego użytku, wybiorę wersję większą. Działanie bowiem nie różni się od pozostałych wariantów zapachowych, efekt końcowy jest ten sam - włosy są odświeżone i zyskują na objętości. Rezygnuję więc z Cherry i zostaję fanką Original. Szampon w cenie 7,90zł zamówiłam tutaj




ISANA YOUNG, ŻEL DO MYCIA TWARZY I DEMAKIJAŻU OCZU

Kosmetyk testuję od niedawna i pierwsze co mnie w nim urzekło, to piękny zapach oraz świetna konsystencja aksamitnego żelu. Niesamowicie komfortowo myje się nim twarz. Jest ultra delikatny, a zarazem skuteczny. Używam go wieczorem, gdy wstępnie oczyszczę twarz płynem micelarnym. Naprawdę dokładnie i szybko usuwa resztki makijażu, nie ściąga skóry, nie podrażnia jej i nie szczypie w oczy. Mam wręcz wrażenie, że delikatnie nawilża i koi. Nie mam potrzeby, by natychmiast sięgnąć po krem. Żel, dzięki swej gęstej formule, jest również wydajny. Odrobinka wystarczy, by umyć twarz. I choć nie funduje nam piany, to naprawdę gładko sunie po skórze i doskonale się rozprowadza. Jestem zaskoczona tym, jak dobrze się u mnie spisuje. Kosmetyk ten, ma certyfikat Vegan, co oznacza, że żaden składnik nie jest pochodzenia zwierzęcego. Dodam jeszcze, że Isana Young to nowa marka, która stopniowo będzie wypierać markę Synergen i poszerzać swój asortyment. Żel dostępny jest w Rossmannie i kosztuje grosze - 7,49zł/150ml.



ISANA MED, SZAMPON DO WŁOSÓW 5% UREA

Szampon ten polecało mi wiele z Was i faktycznie sprawdza się wyśmienicie - dzięki! Wiecie, że mam problematyczną skórę głowy, która jest niesamowicie kapryśna i wymagająca. Isana Med, po pierwsze, koi wrażliwą skórę, która akurat przeżywa kryzys. Po drugie, łagodzi podrażnienia, przesuszenia i niweluje nadmiar łuski. Po trzecie, dobrze oczyszcza i nie obciąża włosów. Stosuję go na co dzień, a raz w tygodniu sięgam po silnie myjący szampon i to mi wystarcza. Kosmyki nie wiszą smętnie i nie przypominają strąków. Są ładnie odbite od nasady, puszyste i ładnie się układają. Nie zauważyłam obciążenia, przyklapu, czy szybszego przetłuszczania się. Na plus zaliczam również poręczną butelkę, niezłe pienienie się oraz wydajność. A to wszystko, w niesamowicie niskiej cenie. Szampon kosztuje tylko 4,99zł/200ml! Znajdziecie go na półkach w Rossmannie.  



Podsumowując, powyższe trio, kupiło mnie od razu i jest dowodem na to, że nie zawsze tanie oznacza złe. Lubię wyszukiwać perełek w niskich cenach. Mam wtedy jeszcze większą satysfakcję ze swojego odkrycia. Nigdy nie oceniam kosmetyków przez pryzmat ich cen, bo nauczona doświadczeniem wiem, że można się zaskoczyć. :)

Dajcie znać, czy znacie dziś zaprezentowane kosmetyki i co ciekawego udało Wam się odkryć w ostatnim czasie! :)  

facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

52 komentarze

  1. Też używam tego żelu do twarzy Isany;) skład nie jest za delikatny, ale nic złego się u mnie nie dzieje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jutro chyba skocze do Rossmanna po ten szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też. Ciągle mi się wydaje, że to jest jakaś tania rosmanowa marka nie warta uwagi :P

      Usuń
    2. Dziewczyny, ja też tak kiedyś miałam, ale naprawdę warto się przekonać :-) Marka ma naprawdę świetne kosmetyki! :-)

      Usuń
    3. Ja jakoś z Isany ostatnimi czasy trafiam na same buble i chyba dlatego mam dystans do nich :( Chociaż nie powiem, bo było kilka świetnych produktów (które lubili wycofywać...) i raz po raz jednak zdarza mi się zajrzeć na tą markę ;-)

      Usuń
  4. Z Isany Young mam żel do mycia twarzy z kwasami owocowymi, ale z tego co wiem to na razie nie jest dostępny u nas.

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze spróbować tych kosmetyków z Isany szczególnie że sama mam problem aby poskromić moją skórę :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Batiste original to chyba moja ulubiona wersja zapachowa. Zainteresowałaś mnie tymi produktami Isany. Nie miałam jeszcze nic z wersji med.
    Co to za piękny kolor na paznokciach ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hybryda koleżanki, niestety nie znam nazwy. :-(

      Usuń
  7. A ja ostatnio kupiłam w Hebe Batiste Eden, podobno jakaś wersja limitowana. Jej zapach jest mega <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm, zainteresowałaś mnie. Suchy szampon mam z Biedronki i jest dla mnie całkiem wystarczający (używam go 3 dnia od mycia kiedy i tak spinam włosy ale nie chcę żeby były oklapłe). Myję twarz żelem micelarnym z Biedronki, już chyba ze 4 lata i dla mnie jest ok, ładnie zmywa makijaż nawet bez wcześniejszego wstępnego demakijażu. Ale jeśli przypomnę sobie w Rossmanie o nim to kupię i spróbuję, bo jednak BeBeauty potrafi mnie trochę ściągnąć po myciu. A na pierwsze objawy AZS na skórze głowy zafundowałam szybko balsam myjący Sylveco + wcieranie żelu aloesowego, 3 razy i po problemie. Całe szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze koniecznie przetestować ten szampon, ale czy byłby on w stanie domyć oleje :) ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety suchy szampon strasznie wysusza mi skórę głowy i kończy się to strupkami i łupieżem :( a szkoda bo moje włosy szybko się przetłuszczają... Mimo wszystko samo działanie bardzo polubiłam - najczęściej nakładałam szampon wieczorem wiedząc, że na drugi dzień moje włosy będą potrzebowały odświeżenia. Robiłam tak dlatego, że u mnie własnie efekt po spaniu był najlepszy. Zaraz po użyciu efekt rozbielonych włosów był nie do zniesienia (a nie mogłam użyć wersji do ciemnych włosów, bo tylko odrost mam ciemny a reszta to jasny blond).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie już któryś raz czytam, że wiele dziewczyn tak robi. Ja nigdy nie próbowałam i chyba przetestuję tę metodę w najbliższym czasie. Dzięki za komentarz. :-)

      Usuń
  11. Szampon z Isany jest genialny. Planuję zrobić o nim osobną notkę. Jedno z moich ostatnich odkryć. Myję nim włosy codziennie i zero podrażnienia, wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że u Ciebie też się sprawdza. ;-)

      Usuń
  12. Ja prawdopodobnie skuszę się na ten żel do mycia twarzy z Isana Young, ale najpierw muszę wykończyć zapasy z Simply, które dostarcza mi Tato z UK co kilka miesięcy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, nie znam marki, polecasz coś konkretnego? ;-)

      Usuń
  13. o isanie med duzo pozytywnych recenzji już czytałam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. O tym żelu czytałam już na kilku innych blogach i naprawdę mnie ciekawi - lubię takie delikatne produkty do mycia twarzy. Szamponu nie miałam, ale te rossmanowe dobrze się u mnie sprawdzają, więc być może po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. szampon mnie zainteresował, bo taki w złotym opakowaniu isany się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Już jakiś czas temu zastanawiałam się nad tym szamponem bo też czytałam wiele pozytywnych opinii na jego temat.. Przy następnej wizycie w Rossmanie chyba w końcu wyląduje w moim koszyku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jakoś nie przepadam za suchym szamponem. Miałam chyba dwa i żadnego nie zużyłam, albo nie umiem tego zrobić, albo po prostu na mnie nie działają. Hmm...
    Za to Isanę bardzo lubię. Żele pod prysznic są całkiem ok, balsam z mocznikiem z serii med też. Nie próbowałam jeszcze żelu do twarzy. Może się skuszę jak mój się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten szampon ma SLSy? U mnie tylko Emolium daje rade, bo mam silnie przesuszony skalp, ale jednak on jest dość drogi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuję to ma, ale mnie nie podrażnia. Za to Emolium kompletnie się u mnie nie spisał.

      Usuń
  19. Z Isaną z reguły mi po drodze, ale zdarzyło się kilka bubli. Tych o których piszesz jeszcze znam i chętnie przetestuje. Od siebie mogę zaproponować do przetestowania oliwkę baby dream na rozstępy fur mama :) To produkt podobny to tych jakich wiele czyli Bio Oil, Eveline, Evree. Produkt stworzony dla kobiet w ciąży dlatego trafiłam na niego zupełnym przypadkiem. W swoim składzie ma olejek jojoba, makadamia, migdałowy. Idealnie się sprawdza jako olejek do ciała nie tylko dla przyszłych mam. Ma wyjątkowo gęstą konsystencję dlatego jest bardzo wydajny. Zadziwia takze cena ok. 10 zł, zdarzają się promocje jak to w rossmanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dzięki za polecenie, oliwkę znam i bardzo lubię. Właśnie kończę kolejne opakowanie. :-)

      Usuń
  20. A ja tam z Batiste najbardziej lubię wersję Tropical i chyba jej pozostanę wierna ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten żel z Isany jest pewnie wzorowany na niemal identycznym żelu z Lirene. Biedronka też ma łudząco podobny w swojej ofercie. Tak naprawdę nie widzę pomiędzy nimi żadnej różnicy, poza ceną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam wszystkie trzy kosmetyki, o których wspominasz i moim zdaniem to całkiem różne produkty.

      Usuń
  22. Szampon właśnie używam i chyba się polubimy :) Zaciekawił mnie żel Isana Young muszę go kupić, akurat żeli nie mam zbyt dużo w zapasach :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Cena żelu Isany jest bardzo atrakcyjna, muszę zobaczyć jak będzie spisywał się u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Batiste Original to moja ulubiona wersja zapachowa, Fresh też jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pani Agnieszko, gdzie kupiła Pani toaletkę? Szukam takiej i nigdzie nie mogę znaleźć. Czy jest dostępna w kolorze szarym? Baaardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na imię Agata. :-) Wydaje mi się, że w międzyczasie już Ci zdążyłam odpowiedzieć na fb (bo pewnie to Ty pytałaś o szarość? - padło podobne pytanie na fanpage;)), ale napiszę też tutaj. To nie jest totaletka. To dwie komody Alex z Ikei i blat Linnmon. Raczej nie występują w kolorze szarym, ale musisz sprawdzić na stronie Ikea.

      Usuń
  26. Akurat miałam kupić szampon Chciałam kupić z yves rocher ale chyba skuszę się na Isane Lubię te kosmetyki Akurat testuje balsam do ciała. Szamponu jeszcze nie miałam więc jest okazja do spróbowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z Isany warty polecenia jest krem do twarzy dla mężczyzn. Ma dobry skład, kosztuje około 7 zł a sprawdza się świetnie! I nie pachnie męsko :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam w planach wypróbowanie tego szamponu z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pisałaś że masz problematyczną skórę głowy, masz może jakiegoś pewniaka na łupież ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpowiedziałam pod postem o pracownikach drogerii, sorki za opóźnienie. :-)

      Usuń
  30. Dla mnie ta wersja Batiste była lepsza w działaniu od np. cherry i miała ładniejszy zapach, ale niestety wysuszała mi skalp. Także coś za coś...

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________