AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agubloglifestyle

Jak poczuć się lepiej w trakcie choroby? Moje sprawdzone sposoby na poprawę samopoczucia

napisała AGU październik 3, 2015
napisała AGU październik 3, 2015
Jesień to nie tylko kolorowe liście i długie wieczory spędzone z kubkiem herbaty. To również wirusy i wszelkie choróbska, atakujące z każdej strony. Październik mnie samą lekko rozłożył, dlatego dziś podzielę się z Wami moimi sprawdzonymi sposobami na lepsze samopoczucie w trakcie choroby i przeziębienia.

Mam tę nieprzyjemność, że już będąc dzieckiem często chorowałam. Angina była moją najlepszą przyjaciółką, ale na szczęście wyrosłam z tego i teraz (odpukać), rzadko rozkłada mnie jakieś poważniejsze choróbsko. A musicie wiedzieć, że angina, nawet teraz, gdy jestem dorosła, u mnie wiąże się z zastrzykami i leżeniem plackiem, bo jestem wyłączona z funkcjonowania. I wtedy, to już żadne sposoby nie zdają egzaminu. Wtedy z braku sił nie robię totalnie nic i czekam aż kryzys przejdzie. Dziś jednak skupię się na takim stopniu choróbska, w którym możemy jeszcze kiwnąć palcem i coś koło siebie zrobić. ;)
PO PIERWSZE: ODPUŚĆ SOBIE
Nieważne, czy pracujesz w domu, czy na etacie, pozwól sobie na dzień wolnego. Gwarantuję, że świat się nie zwali, jeśli na chwilę odpuścimy i odłożymy obowiązki na później. Doświadczenie nauczyło mnie, że nawet jeśli w trakcie choroby staram się coś zrobić, to nie wychodzi mi to tak, jakbym chciała, a poza tym idzie jak krew z nosa. Ciężko ślęczeć przed monitorem, gdy oczy wypływają na wierzch, głowa pęka i wszystko boli. Praca nie jest wtedy efektywna, bo nie potrafimy się skupić. Warto więc odpuścić i zabrać się za zadania na drugi dzień ( u mnie każda choroba ma swój punkt kulminacyjny i raczej nie trwa on dłużej niż jeden dzień). Utrudnioną sytuację mają jedynie mamy, bo od macierzyństwa trudno wziąć wolne, ale tutaj także, warto poprosić o pomoc bliską osobę. 

PO DRUGIE: POZWÓL SIĘ SOBĄ ZAOPIEKOWAĆ
Wiecie, ja mam tak, że w pracy staram się wszystko robić sama, bo wtedy mam pewność, że zostanie to wykonane tak jak powinno i jakbym chciała. W domu jednak nie mam problemu z podziałem obowiązków na co dzień, a tym bardziej w trakcie choroby. Jeśli Twoja druga połówka chce Ci ugotować rosół, pozwól jej na to, nieważne jakie ma zdolności kulinarne. Nie wstawaj z łóżka, tylko daj sobie zrobić herbatę i podać leki. Mieszkasz sama? Wyrzuć z siebie Zosię Samosię i poproś przyjaciółkę o przysługę. Nie musi Ci gotować dwudaniowego obiadu, niech kupi coś po drodze i przy okazji wstąpi też do apteki. Nie bójmy się prosić o pomoc, to naturalne. Po to przecież mamy bliskich, by mogli być naszym oparciem w słabszych chwilach. :)
PO TRZECIE: ŁADNIE I WYGODNIE SIĘ UBIERZ
Oczywiście, w trakcie choroby, nie wskakuję w kieckę i szpilki, ale należę do osób, które nie lubią spędzać dnia w piżamie. Taka nieogarnięta, czuję się jeszcze gorzej. Dlatego, gdy gorzej się czuję, po prostu wskakuję w ulubiony, ciepły dres, zakładam grube skarpetki, a potem chowam się pod koc lub kołdrę. W tym wydaniu choruje mi się po prostu przyjemniej. Pomijam jednak przypadki, w których po prostu się nie da przebrać, bo gorączka ścina nas z nóg.
PO CZWARTE: ZADBAJ O SIEBIE
Znam osoby, które w nosie mają to jak wyglądają w trakcie choroby. Twierdzą, że przecież i tak siedzą w domu, nigdzie nie wychodzą, to mogą być kupką nieszczęścia. Ja mam osobiście fioła na punkcie świeżych włosów – mogę być niepomalowana, ale głowę muszę umyć (i jest to na tyle mocne, że umyłam głowę nawet ledwo stojąc pod prysznicem, dzień po operacji). Czy jestem chora, czy zdrowa, nie znoszę tłustych pasm i gdy tylko czuję, że mam brudne włosy, od razu czuję się niekomfortowo. I nawet suchy szampon nie pomaga. Oczywiście nie myję ich i nie stoję pod otwartym oknem, od razu sięgam po suszarkę i wracam do łóżka. Często też robię sobie maseczki, bo moja cera w trakcie przeziębień się przesusza. Nie zapominam również o skrzydełkach nosa zmasakrowanych przez katar, i smaruję je maścią z witaminą A. No wiecie, choroba, chorobą, ale nie zapominam o sobie.
PO PIĄTE: POZWALAM SOBIE NA PRZYJEMNOŚCI
Nawet gdy jestem na diecie, w trakcie choroby pozwalam sobie na grzeszki. Halo, od kawałka pizzy jeszcze nikt nie umarł, a jeśli to ma nam poprawić humor, to dlaczego nie. Sięgam też wtedy po smakołyki, których nigdy nie kupuję na co dzień – na przykład Kubusie do picia, które od dziecka kojarzą mi się z chorowaniem. :D Pilnuję jednak, by dieta mimo wszystko, była pożywna, ale generalnie lekkostrawna. 
PO SZÓSTE: NADRABIAM ZALEGŁOŚCI
Jeżeli mam książkę, która czeka na skończenie, odcinki serialu do nadrobienia, to jeżeli oczy nie wypływają mi na wierzch od kataru, robię sobie maraton i po prostu się relaksuję. Takie odmóżdżenie, bez wyrzutów sumienia, przydaje się każdemu, raz na jakiś czas. :) 

PO SIÓDME: DBAM O SWOJE NAJBLIŻSZE OTOCZENIE
Przyjemniej mi się choruje, gdy dookoła mnie jest względny porządek. Nie znoszę walających się chusteczek, porozwalanych leków, czy brudnych kubków. Staram się wszystko na bieżąco sprzątać. Nie mam tu na myśli odkurzania, czy mycia podłóg, a proste czynności jak wstawienie naczyń do zmywarki, czy wyrzucenie brudnych chusteczek do kosza na śmieci. W trakcie choroby lubię też mieć świeżą i pachnącą pościel oraz przewietrzony pokój. To od razu poprawia mi nastrój i dodaje energii. :)
Wszystkich chorujących pozdrawiam z łóżka, uzbrojona w ulubione kapcie. :) Na szczęście pierwszy wirus już za mną i wracam do żywych. ;)

Moim czytelniczkom życzę dużo zdrówka, ubierajcie się ciepło i dbajcie o siebie! :) Mam nadzieję, że jesteście zdrowe i że wszystko u Was ok? :)
 facebook

instagram

bloglovin

google

32 komentarze
Oceń ten artykuł

Ocen: Jak poczuć się lepiej w trakcie choroby? Moje sprawdzone sposoby na poprawę samopoczucia

Oceń

AGU

Rocznik '88. Miłośniczka kosmetyków, kotów, kawy i bujania w obłokach. W wolnych chwilach pochłania seriale i spotyka się z przyjaciółmi. W międzyczasie ćwiczy makijażowe triki i testuje kolejne produkty pielęgnacyjne. Nieustannie poszukuje kosmetycznych ideałów.

poprzedni post

kosmetyczne rewelacje wrześniowe

następny post

trzy pozytywne odkrycia: Isana Young, Batiste Original, Isana Med

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
32 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
mlle
mlle
10 lat temu

To też zależy jak się jest chorym. Przy lekkim katarku można wszystko ale mi ostatnio zdarzyła się taka choroba że nie byłam w stanie wstać z łóżka a co dopiero posprzątać nieestetyczne wg Ciebie rzeczy albo umyć włosy czy nawet zjeść pizzę.

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  mlle

Dlatego podkreśliłam, że wszystko zależy od tego, w jakim jesteśmy stanie. Jak mam 40 stopni gorączki, to wiadomo, że nie sprzatam; )

Odpowiedz
Barbara Maciejewska
Barbara Maciejewska
10 lat temu

Ja bardzo rzadko choruję, więc w sumie nie pamiętam jak wyglądam :D

Odpowiedz
Inga Nowicka
Inga Nowicka
10 lat temu

niestety wiem o czym mówisz, u mnie pierwszy dzień to umieralnia ,ale dawno już stwierdziłam że nie ma sensu wtedy męczyć się na zajęciach ;) dobre rady, w większości się do nich stosuję ;)

Odpowiedz
Natalia - juicy raspberry
Natalia - juicy raspberry
10 lat temu

Podczas choroby głównie leżę z kubkiem gorącej herbaty, pod grubym kocem i oglądam seriale ;)) Nawet nie myślę o sprzątaniu i wtedy może być totalny bajzel w moim pokoiku ;)

Odpowiedz
Justine Urodowe Popołudnie
Justine Urodowe Popołudnie
10 lat temu

Pizza i tak nie ma smaku przy anginie ;) Ale rady bardzo fajne

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  Justine Urodowe Popołudnie

No tak, ale nie każda choroba równa się angina :D

Odpowiedz
Flo Flo.
Flo Flo.
10 lat temu

Gdy byłam małą dziewczynką tez bardzo często chorowałam niestety migdałki spokoju nie dawały i większą część zimy spędzałam chora w łóżku :(
Niestety o szkolnych zaległościach to już nawet nie wspominam ;)
Ale teraz na całe szczęście choroby (te poważniejsze i ostrzejsze) omijają mnie szerokim łukiem ;)
Zdrówka, zdrówka życzę ;)

http://nie-cukierkowo.blogspot.com/

Odpowiedz
Natalia O
Natalia O
10 lat temu

Ja rzadko choruję, ale jak już coś mnie złapie to zazwyczaj na poważnie. Praktycznie wszystkie Twoje rady stosuje i w moim życiu, z tym, że na szczęście na razie nie chodzę do pracy i nie muszę brać wolnego :P Niestety nie każdy może sobie ot tak pozwolić na urlop :C Moja mama pracuje w służbie zdrowia i musi wypracować konkretną ilość godzin – o dłuższym urlopie nie ma mowy :C

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  Natalia O

Na chorobę to raczej L4, a nie urlop. :) Ale wiem, że praca w służbie zdrowia wymaga poświęceń. :(

Odpowiedz
Natala Blog ;)
Natala Blog ;)
10 lat temu

Ja ostatnio właśnie siedziałam w domu bo byłam chora i nadrabiałam moje zaległosci na blogu ! : )

Odpowiedz
Marzena T
Marzena T
10 lat temu

Ja tam jak na razie wolę nie chorować :) Co jak co taki czas można też dobrze wykorzystać nie tylko na samym leżeniu w łóżku

Odpowiedz
Marcelina En
Marcelina En
10 lat temu

ojj mnie też niestety to dopadło :) świetne rady :)

Odpowiedz
Karolina Gie
Karolina Gie
10 lat temu

A ja właśnie chora w łóżku leżę… :)

Odpowiedz
Patuuem
Patuuem
10 lat temu

Ja jak choruje to najczesciej leze w lozku i ogladam tv bo i tak na mic nie mam ochoty. Mamusia zrobi herbatke i poda leki:3 na szczescie zdarza sie to rzadko, bo dawniej to przez jeden sezon jesienno-zimowy potrafilam byc 3-r razy chora:/

Odpowiedz
ekstrawagancja ekstrawaganckiej
ekstrawagancja ekstrawaganckiej
10 lat temu

… a mnie coś próbuje dopaść, ale trzymam się hardo! :) Ja zawsze w te dni sięgam po czekoladę, ulubioną herbatę i oglądam tyle seriali, ile tylko zdołam. To czas lenistwa i wypoczynku – tylko tak można się naprawdę zregenerować! :)

Odpowiedz
Anna Ewelina Wilczyńska
Anna Ewelina Wilczyńska
10 lat temu

Musze pamiętać, by wróć do tego tekstu w chorobie, bo dziś przeczytałam i… Sama wiesz, zapomnę;).

Odpowiedz
marysia-k
marysia-k
10 lat temu

Oj dobrze, że już tak nie chorujesz :*. Życzę Ci kochana zdrowia, w końcu ono jest najważniejsze. A ja tymczasem pozdrawiam po tygodniowej chorobie hihi.
marysia-k

Odpowiedz
Nataliette WheelChair Girl BLOG
Nataliette WheelChair Girl BLOG
10 lat temu

slodziutkie buciki :) Zdrówka!

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Nie w każdej pracy można wziąć dzień wolnego bez wcześniejszego zaplanowania tego z ogromnym wyprzedzeniem. Ja musiałam pracować dzień po operacji usunięcia nowotworu, tak samo jest jak mam 40 stopni gorączki, też nie można od tak sobie nie pracować.

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Przykro mi z powodu problemów zdrowotnych. Oczywiście życie pisze różne scenariusze, nie wiem gdzie pracujesz/pracowałaś, nie chce wnikać, dlaczego musiałaś pójść do pracy i nie dostałaś wolnego, ale jednak w większości sytuacji, szczególnie takich jak wyżej opisana (bo przeziębienie przy tym to pikuś) L4 jest raczej normą, a przynajmniej powinno być. Ja nigdy nie miałam z nim problemów. Życzę dużo zdrowia! :) Mam nadzieję, że już wszystko dobrze. :)

Odpowiedz
Wiedźminka Ciri
Wiedźminka Ciri
10 lat temu

gorączka jest najgorsza… zdrówka!

Odpowiedz
trishhka
trishhka
10 lat temu

Mnie coś dopiero rozkłada, najgorszy jest ból ucha, który pojawił się wczoraj. Zazdroszczę Ci umiejętności spełnienia punktu pierwszego – mnie zawsze męczy, że dokładam koleżance roboty, której i tak już mamy ogrom i pracuję zdalnie. Nawet dziś musiałam pójść z Lubym na kompromis – jeśli jutro nadal będzie boleć, to najpierw pójdę do pracy zrobić co trzeba koniecznie i zabrać trochę papierów, a potem do lekarza. Mam nadzieję, że to przede wszystkim fakt, że nie znoszę bezczynności, a nie pracoholizm. ;)
Zdrówka! :*

Odpowiedz
Kosmetyczne Atelier
Kosmetyczne Atelier
10 lat temu

Kocyk i ciepła herbata z sokiem malinowym w czasie przeziębienia uwielbiam;)

Odpowiedz
Kosmetycznie nawiedzona
Kosmetycznie nawiedzona
10 lat temu

Zgadzam się w 100% ! Ciepły dres, herbatka czy rosołek i człowiek od razu czuje się lepiej ;)

Odpowiedz
Magdalena Półtorak
Magdalena Półtorak
10 lat temu

Właśnie mnie poskładało :) już drugi raz w sezonie. Właśnie otrzymałam od drugiej połówki herbatę, z taką ilością cytryny, że aż mi w gardle stanęło :D no ale cóż, starał się ^^

Odpowiedz
Malvina
Malvina
10 lat temu

Niestety, od nie pamiętnych czasów nie mogę sobie pozwolić na totalne odmóżdżenie czy też odpoczynek….na studiach nie mogę sobie pozwolić na nieobecności – taki kierunek – masę kolosów, zajęć praktycznych, brak możliwości ich odrobienia – już nie raz się zdarzyło, że z wyglądem zombi musiałam pobudzać ostatnie szare zdrowe komórki, by zaliczyć zajęcia….

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Hej! Regularnie czytam Twojego bloga i bardzo go lubię! :) kiedyś czytałam o twoim pomyśle wymiany kosmetyków na karmę dla zwierzaków. Czy masz w planach realizację tego planu czy jednak jest już nieaktualny? Pozdrawiam, Paulina.

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Hej, faktycznie był taki plan, ale nie wiem jak będzie wyglądała jego realizacja. :-) Być może wystawię kosmetyki u siebie, albo przekażę na bazarek fundacji. Będę dawać znać na fb. :)

Odpowiedz
martyna koter
martyna koter
10 lat temu

Wracaj szybko do zdrowia :-)… Mnie również od kilku dni męczy chorubsko, na szczęście już jest lepiej. Pozdrawiam cieplutko :-*

Odpowiedz
Natalia Lipińska
Natalia Lipińska
10 lat temu

Polecam czystek do picia. Ja kiedyś ciągle chorowała na zapalenie gardła albo oskrzeli Odkąd regularnie piję każdego dnia, poza jednym lekkim przeziębieniem odpukać nie byłam poważniej chora. :-)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Natalia Lipińska

Piję, ale chyba niezbyt systematycznie. :-)

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Majowe migawki: co u mnie? co z blogiem? jakie plany na najbliższe miesiące?
  • Koniec leczenia Izotekiem – co dalej? Moja letnia pielęgnacja z Basiclab i leczenie podtrzymujące
  • Odkrycie stycznia: róże Bourjois – 16, 32, 33, 34, 54

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz