Popularne posty

Artdeco Arctic Beauty + Noc Zakupów w Douglas

wtorek, 8 grudnia 2015

Ostatnio pojawiło się u mnie nowa kolekcja Artdeco Arctic Beauty, którą chciałabym Wam zaprezentować z bliska, gdyż robi niemałe wrażenie. Być może znajdziecie pośród poniższych kosmetyków pomysł na prezent świąteczny dla mamy, siostry, czy przyjaciółki? Zapraszam do lektury. :)


Artctic Beauty to kolekcja, na którą składa się pięć kosmetyków: cudowny rozświetlacz do twarzy i ciała, róż, wodoodporne cienie w sztyfcie, błyszczyki oraz pomadki. Całość utrzymana jest w typowo zimowym, mroźnym klimacie. Czarne opakowania ze srebrnymi śnieżynkami oraz piękne tłoczenia na kosmetykach sprawiają, że z niecierpliwością czekam na pierwsze płatki śniegu.



Na początku przedstawię Wam moich faworytów. Z pewnością nie zdziwi Was, gdy napiszę, że najbardziej spodobał mi się róż i rozświetlacz. Oba kosmetyki są tak piękne, że wciąż szkoda mi ich używać. Na szczęście ich pigmentacja pozwala na delikatne muskanie pędzelkiem. :)



ARCTIC BEAUTY BLUSH to przepiękny róż składający się z trzech odcieni. Wszystkie są stonowane, zgaszone i na skórze wyglądają pięknie zarówno solo, jak i wymieszane ze sobą. Róż ma niesamowicie aksamitną konsystencję, jest doskonale zmielony i na policzku funduje nam satynowe wykończenie. Nie posiada widocznych drobinek, ale minimalnie rozświetla i odświeża naszą cerę. Prezentuje się naprawdę pięknie i jest idealnym uzupełnieniem każdego makijażu. Podoba mi się to, jak komponuje się z moją jasną karnacją. Trudno zrobić nim sobie krzywdę, co prawda ma niezłą pigmentację, ale sam w sobie jest bardzo subtelny. Nie trzeba się więc bać o plamy, czy przerysowany efekt. Jego zaletą jest też śliczne opakowanie z wygodnym, dużym lusterkiem. No i to tłoczenie... Dla mnie po prostu cudo. Nie zauważyłam, by róż zapychał, czy w jakikolwiek inny sposób szkodził skórze. Utrzymuje się spokojnie przez większość dnia, nie ściera się i jest naprawdę godny polecenia. Kosztuje 89,90zł i znajdziecie go TUTAJ.





ARCTIC BEAUTY HIGHLIGHTER jest rozświetlającą mieszanką trzech odcieni, którą z powodzeniem możemy stosować także w roli cieni do powiek. Dla mnie odcień po prawej stronie jest niestety za ciemny jako typowy rozświetlacz, ale środkowy i ten z lewej, wypadają naprawdę ciekawie. Niech was nie zmyli brokatowa śnieżynka - kilka machnięć pędzlem i drobinki znikają, a my możemy cieszyć się kosmetykiem, który funduje nam ładną, gładką taflę. Choć ja przyznaję szczerze, że rozświetlacz częściej gości na moich powiekach, gdyż dwa ciemniejsze odcienie, świetnie zdają egzamin w makijażu dziennym. Parę sekund i oko mamy podkreślone. Kolory ładnie się rozcierają i idealnie ze sobą łączą. Tak jak w przypadku różu, mamy tu do czynienia z aksamitną konsystencją i satynową formułą, tyle, że dochodzi jeszcze piękne rozświetlenie. No i podobnie jak wyżej, zachwyca samo opakowanie oraz tłoczenie, a także trwałość i pigmentacja kosmetyku. Kosztuje on również 89,90zł i obecnie online go nie widzę, ale jeśli Wam się spodobał, śledźcie dostępność kolekcji TUTAJ.



HIGH PERFORMANCE EYESHADOW STYLO to kolejny mocny element tej kolekcji. Wodoodporny cień do powiek w sztyfcie, na moich powiekach nie wymaga nawet bazy. Kolor utrzymuje się na swoim miejscu od rana do wieczora. Aplikacja jest super szybka i sięgam po niego zawsze, gdy brakuje mi czasu, a muszę wyjść i wyglądać jak człowiek. :) Kilka ruchów cieniem, szybkie roztarcie pędzelkiem i makijaż oka gotowy. Ostrzegam jednak, że trzeba blendować go od razu, bo mimo kremowej formuły, ekspresowo zastyga. Posiadam odcień 46 benefit lavender grey (dostępne są jeszcze dwa inne odcienie). Cień kosztuje 54,90zł i znajdziecie go TUTAJ.



GLAM STARS LIP GLOSS to nie do końca moja bajka. Wiecie, że chętniej sięgam po pomadki. Posiadam kolor 33 frozen rose, który jest bardzo jasnym różem z milionem mini drobinek, które opalizują i odbijają światło. Do tego dochodzi gęsta konsystencja i całkiem niezła trwałość, bez efektu lepienia się. Błyszczyk nie ma mocnego krycia, ale jest widoczny na wargach. Mam też wrażenie, że optycznie je powiększa. Dostępny jest w trzech odcieniach, kosztuje 53,50zł i znajdziecie go TUTAJ.



PERFECT COLOR LIPSTICK, czyli pomadka w odcieniu 105 cool coral. Jak zobaczyłam ją po raz pierwszy, pomyślałam sobie, że na bank nie będę jej nosić. Totalnie nie mój kolor, w dodatku o specyficznym, jakby lekko perłowym wykończeniu. O dziwo, na ustach wygląda lepiej niż myślałam, choć nie jest to odcień, w którym czuję się najlepiej (u mnie wybija się z niej za dużo brązu). Jest kremowa, nieźle napigmentowana, ale nie w stu procentach kryjąca i fajnie nawilża wargi. Nosi się ją bardzo komfortowo, ale czuję, że koniec końców, zawędruje do mojej mamy. Dostępne są także dwa inne odcienie. Koszt szminki to 44,90zł i znajdziecie ją TUTAJ.



Jeśli któryś z powyższych kosmetyków Was zainteresował, dzisiaj macie idealną okazję na zakupy - za chwilę rusza bowiem Noc Zakupów w Douglas - tylko online! TUTAJ KLIK. Promocja trwa  12 godzin i rozpoczyna się dziś o godzinie 19:00 a kończy jutro rano, o godzinie 7:00. Wszystkie produkty (poza MAC, Philips, Sensai, Bobbi Brown oraz kategorią Sale, objęte są rabatem 20%. Nie łączy się on z innymi rabatami. KOD: NOC8.

Douglas NC 07.12.2015 Image Banner 742 x 350

facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

33 komentarze

  1. rozświetlacz cudo, to mi przypomina, że mam przecież jeden rozświetlacz ARTDECO, dostałam kiedyś od siostry w prezencie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolekcja bardzo mi się podoba, pomadka jak najbardziej w mim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm, w sumie wszystko mówi do mnie - skuś się i kup mnie ;)) Róż jest boooski i te śnieżynki <3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Róż i rozświetlacz wyglądają fenomenalnie. Nie dziwię się, że szkoda Ci ich używać, aby nie zniszczyć tych cudownych wytłoczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Róż i rozświetlacz wyglądają świetnie! Naprawdę szkoda niszczyć te płatki śniegu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie to wszystko wygląda.

    Mam fazę na takie kolory!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam róż i jest super :-)
    Ale obecnie stoję przed dylematem, bo szukam fajnego, niekoniecznie drogiego podkładu do cery mieszanej,najlepiej matowy,może coś doradzicie?

    OdpowiedzUsuń
  8. jakie kolory ! uwielbiam takie róże ;) i wyglądają przepięknie z tą oprawą ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękna ta kolekcja :) jest na co popatrzeć :) róż jest moim zdecydowanym faworytem

    OdpowiedzUsuń
  10. Te tłoczenia są przeurocze! Najbardziej podoba mi się róż :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne kolory 😊 aż szkoda używać tych kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wyglądają. Kuszą by je kupić i ... nie używać tylko je podziwiać.
    Pozdrawiam i zapraszam na rozdanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Róż i rozświetlacz są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale one niesamowicie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  15. Róż piękny ^_^ Rozświetlacz też niczego sobie - ten ciemny brąz nie nadaje się do konturowania?

    OdpowiedzUsuń
  16. Róż i rozświetlasz są tak piękne że byłoby mi szkoda ich używać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Róż i rozświetlacz po prostu bajeczny. Uwielbiam taki design opakowań. Nie sposób przejść obok obojętnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale kusisz! :) piękny ten róż <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeeeejku jakie cudowne tłoczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Róż i rozświetlacz są tak piękne, że żal by mi było ich używać :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________