Alterra – Balsam do ust z ekstraktem z rumianku

napisała
Kto mnie zna ten wie, że istny ze mnie maniak jeśli o mazidła do ust chodzi. Uwielbiam wszelkie balsamy, pomadki i sztyfty, które rozsiane są dosłownie wszędzie. Sypialnia, łazienka, torebka, kieszenie. Faworytami w tym przypadku nadal pozostają Carmex i Tisane, ale lubię testować nowości. Jakiś czas temu skusił mnie szyft od Alterry, z ekstraktem z rumianku. Niska cena (niecałe 5zł/4,8g w promocji), dobry skład, wylądował w koszyku bardzo szybko. Czy się sprawdził?

Alterra to marka naturalnych kosmetyków, której dystrybutorem jest Rossmann. Sztyft Alterra pielęgnuje usta dzięki cudownym składnikom zawartym w formule, znajdziemy tu olej rycynowy, kokosowy, jojoba, słonecznikowy, wosk pszczeli, wosk candelilla, oliwe z oliwek, olejek z marchwi oraz wit. A i E. Pomadka nie zawiera syntetycznych barwników, aromatów i substancji konserwujących. Nie zawiera również silikonu, parafiny i innych produktów na bazie olejów mineralnych. Surowce roślinne pochodzą z kontrolowanych upraw ekologicznych i dzikich zbiorów. Tolerancja skóry potwierdzona dermatologicznie.[wizaż.pl]

Jest to jeden z lepszych balsamów jakie miałam. Dobrze nawilża i odżywia usta. Sztyft jest dość zbity, przez co zwiększa swoją wydajność. Nie rozpuszcza się nawet pod wpływem ciepła. Pomadka nałożona na usta pozostawia cienką, bezbarwną warstwę. Nie jest lepiąca ani tłusta. Rozprowadza się bez problemu i dość długo utrzymuje. Na plus także opakowanie, zamykane na klik.
Produkt nie jest jednak bez wad. Po pierwsze zapach! Ja się do niego przyzwyczaiłam i nie przeszkadza mi jakoś specjalnie, ale podejrzewam, że pewne grono osób nie będzie mogło go znieść. Jest…specyficzny. :)
Po drugie brak filtrów. Na lato jednak by się przydały, jednak biorąc pod uwagę aktualną pogodę jestem w stanie przymknąć na to oko. 
Nie wiem też czy pomadka byłaby odpowiednia na zimę. W okresie kiedy na dworze mróz, moje usta potrzebują porządnego odżywienia i nawilżenia i obawiam się, że wtedy balsam byłby za słaby. Jednak na okres dodatnich temperatur jak najbardziej polecam!

Skład: Ricinus Communis Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Cera Alba, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Candelilla Cera, Palmitic Acid, Stearic Acid, Butyrospermum Parkii, Olea Europaea Fruit Oil*, Tocopheryl Acetate, Aroma, Helianthus Annuus Seed Oil, Chamomilla Recutita Oil*, Daucus Carota Sativa Root Extract, Beta-Carotene, Tocopherol.
*z certyfikowanych upraw ekologicznych

A jakie są Wasze ulubione produkty do ust? :)

51 komentarzy
0

Zobacz także

51
Dodaj komentarz

avatar
29 Comment threads
22 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Morning CrimsonAnulAnia.Idalia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ania99
Gość

ja tam wolę Carmex lub Nivea:)
dobre i sprawdzone:)

Anonimowo
Gość

Carmex też lubię, Nivea ujdzie. Alterra też dobra ;>

Oliwka
Gość

Tej jeszcze nie próbowałam..
Także lubię Carmex :D

Anonimowo
Gość

Carmex i Tisane najlepsze! :)

Kamyczek
Gość

pomyślę:)
ps. fajny nowy av:)

Anonimowo
Gość

dzięki ;)))

hotrain
Gość

nie widzialam jeszcze tego sztyftu :)

Anonimowo
Gość

są w Rossmannach :)

KasiaPL
Gość

Mam tę pomadkę, jest bardzo dobra, niedługo napiszę recenzję.

Anonimowo
Gość

czekam ;)

imprevisivel
Gość

Ładny skład ! :)
Póki co moim ulubionym balsamem do ust jest carmex :]

Anonimowo
Gość

oj tak, skład cudny!
widzę same zwolenniczk Carmexu dookoła, dobrze, dobrze;>

Ala
Gość

Ja jestem wierna Nivea, bardzo je lubię .

Anonimowo
Gość

a ja tak średnio :)

vilandre
Gość

na razie mam nadmiar produktów pielęgnacyjnych do ust, ale jak trochę ich pozużywam to rozejrzę się za tą pomadką Alterry ;)

Anonimowo
Gość

polecam ;) ja zawsze cierpię na braki…:D

Skyscraper
Gość

Hej, piszę z takim zapytaniem odnośnie zielonej glinki, zadała bym pod odpowiednim postem, ale nie wiem, czy zaglądasz do starych postów :D A moje pytanie jest taki, czy po użyciu owej glinki pojawił się jakiś wysyp, czy coś takiego?
Z góry dziekuję za odpowiedź :)

Anonimowo
Gość

Hej :) Nie muszę zaglądać do starych postów, żeby widzieć nowe komentarze, dostaję je na bieżąco więc możesz śmiało pisać pod postem ;)) Nie miałam żadnego wysypu przy glince zielonej, wręcz przeciwnie, wszystko ładnie się zasuszyło i zeszło szybciej. Gorzej było z żółtą, tu pojawiły się niespodzianki, ale póki co badam czy to jej wina. :)

Skyscraper
Gość

jestem świeżo upieczona bloggerką na blogspocie i nie wiedziałam o tych komentarzach :) jeżeli obyło się bez wysypu, to chyba sama skuszę się i zamówię tę glinkę, a nóż widelec też mi pomoże? ;)
Dziękuję za odpowiedż ;)

daydreamerwoman.
Gość

mialam go i tez sobie chwale ;)

Anonimowo
Gość

:)

shellmua
Gość

Ja uwielbiam carmex :))

Anonimowo
Gość

mało kto go chyba nie lubi :D

gusia2205
Gość

Faktycznie zapach ma dziwny, na początku wstrzymywałam oddech jak się nim smarowałam, ale teraz już się przyzwyczaiłam :D Dla mnie fajna alternatywa po latach używania Carmexu, tylko bardzo mało wydajna ta alternatywa :)

Anonimowo
Gość

ja na wydajność nie narzekam :D widocznie jesteś jeszcze większym maniakiem niż ja;)

One_LoVe
Gość

najlepsza :)

Kosmetyczna Kraina
Gość

Klasyczny carmex w sztyfcie.

Chabrowa
Gość

Niedawno kupiłam i czeka w kolejce. Zauważyłam, że zapach ma zabójczy, ale liczę na to, że się przezwyczaję

Pingu
Gość

u mnie carmex się nie sprawdził – po dłuższym stosowaniu usta strasznie się przesuszały, kiedy go nie używałam i dość długo mi zajęło doprowadzenie ich do normalnego stanu :) a po za tym nie mogłam znieść jego smaku na ustach :P ogólnie lubię mazidełka do ust, ale w to raczej nie zainwestuję, skoro nieprzyjemnie pachnie, a działanie nie jest jakieś spektakularne :)

Anonimowo
Gość

działanie jest świetne! nie wiem tylko jak będzie zimą. :)

Marie
Gość

ja ten produkt bardzo lubie! mam juz trzecie opakowanie :)

Lagoena
Gość

fajny skład ;) dawno nie miałam takiego typowego balsamu do ust, póki co używam błyszczyku z H&M ;)

Anonimowo
Gość

nie wyobrażam sobie nie mieć pomadki ochronnej :)

Madame Kejt
Gość

Jestem zwolenniczką balsamów do ust!!
Jednak najlepszym "nawilżaczem" jest dla mnie zwykły krem Nivea, który uwielbiam :))

Anonimowo
Gość

u mnie się nie sprawdził na dłuższą metę:)

Caught Her Eye
Gość

Mi akurat zapch tej pomadki nie przeszkadza, w sumie nie jest jakoś specjalnie wyczuwalny. Szkoda jednak, że opakowanie jest takie delikatne, moje już całkiem popękało…

Anonimowo
Gość

a moje nadal się trzyma ;> mi też nie przeszkadza,ale jest specyficzny i niektórych może zrazić :)

bloGosia
Gość

Moim absolutnym faworytem jest Tisane, ale ta pomadka bardzo mnie kusi – w najbliższym czasie wyląduje w koszyku :-)

Anonimowo
Gość

Tisane w słoiczku = moja miłość :)
polecam wypróbować ;)

Dusiołek
Gość

Ja kocham Carmex, ale coś czuję, że będę musiała go zdradzić. Uwielbiam mazidła do ust. Zresztą mam dość wymagające usta jeśli chodzi o pomadki, nawet ochronne więc taki rumianek to duży plus.

Anonimowo
Gość

Dusiołku ja też kocham Carmex! Niedługo muszę się wybrać po kolejny:) moje usta są też bardzo wymagające, bez pomadki ani rusz:(

Magdalena
Gość

Nie wiedziałam, że Alterra produkuje pomadki :D
Ja jestem wierna Tisane :)

Anonimowo
Gość

Tisane to mój ulubieniec od lat:)

Paulina
Gość

Nie używałam,ale moją ulubioną jest Nivea :)

Anonimowo
Gość

używam od czasu do czasu, jednak jak dla mnie daleko jej do ideału :)

levo
Gość

nigdy ich nie widziałam w sklepie :)

Anonimowo
Gość

są w każdym Rossmannie:)

Idalia
Gość

Lubię zapach tego balsamu i oczywiście działanie.:) Prócz tego podoba mi się, że zostawia na ustach taki seksowny połysk :D

Ania.
Gość

nigdy nie zwróciłam na nie uwagi ;)
ale widzę, że warto.

Anul
Gość

Ja aktualnie używam tej pomadki, ale nie do końca jestem z niej zadowolona. Jeśli chodzi o zapach, to potraktowałam go, jakby go nie było ;) W końcu to naturalny kosmetyk. Jednak ja ma wrażenie, że po jej użyciu kleją mi się trochę usta. Ja mam trochę obsesję na punkcie ust, często oblizuję, bo mam wrażenie, że są suche i również mam wszędzie pomadki, kremy, balsamy :)Z mojego doświadczenia:– Nivea – do kitu…kiedyś lubiłam różową i satynową, ale mocno mi wysuszały usta. Coś słyszałam, ze trochę zmienili skład, ale nie próbowałam ich ponownie bo się mocno zraziłam,– Tisane – mój KWC… Czytaj więcej »

Morning Crimson
Gość

męczę tę pomadkę od paru miesięcy, nie lubię jej zapachu iw ogóle nie podbiła mojego serca.. a największa jej wada to wielka wydajność, nie chce się skończyć!!! :)