AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublog

mój KWC czyli podkład mineralny Lily Lolo

napisała listopad 8, 2012
napisała listopad 8, 2012
Jeszcze pół roku temu moim ulubionym podkładem był znany wszystkim Revlon Colorstay. Nie wyobrażałam sobie większego wyjścia z domu bez niego. Dawał efekt nieskazitelnej cery, długo się trzymał, porządnie krył, ale też dość mocno obciążał moją skórę. I jak mocno go kochałam, tak po jakimś czasie zaczął mnie drażnić. Postanowiłam poszukać czegoś innego, wypróbowałam kilka płynnych podkładów, które polubiłam i doczekały się swojej recenzji na blogu, ale wciąż było mi mało. Chciałam spróbować minerałów, potraktować moją skórę czymś innym. W moje ręce wpadło kilka próbek i odsypek różnych firm, np. EDM, Pixie, które mi kompletnie nie podpasowały. Nie mogłam zrozumieć fenomenu podkładów mineralnych, tych zachwytów i pozytywnych recenzji w blogosferze. Do czasu aż poznałam Lily Lolo.
Muszę przyznać, że podkład w ramach współpracy otrzymałam już kilka miesięcy temu. Zresztą można to zauważyć bo odcień Warm Peach przewija się w moich ulubieńcach już jakiś czas. Chciałam poczekać z recenzją, wypróbować go rzetelnie i sprawdzić jak będzie zachowywał się w różnych warunkach. Ciekawiło mnie też, czy nie wystąpi efekt przyzwyczajenia i jak skóra zachowywać się będzie po dłuższym czasie. Moja cera lubi płatać mi figle, raz jest w lepszej kondycji a raz w gorszej. Chciałam to wszystko wziąć pod uwagę przy wydaniu ostatecznego werdyktu. ;)
Zużyłam już praktycznie cały słoiczek, na dnie pozostały resztki, które starczą na kilka użyć. Jestem zakochana i na dniach kupię kolejną sztukę. Co prawda cena trochę mnie boli bo podkład na stronie www.costasy.pl kosztuje 69zł + przesyłka, ale gdyby kosztował dwa razy tyle to też bym kliknęła. 
Jak już wyżej napisałam, posiadam odcień Warm Peach, który wpada w żółć. Nie posiada w sobie absolutnie żadnych różowych tonów i jest kolorem jasnym, idealnie wtapiającym się w skórę. Z tego miejsca chciałabym bardzo podziękować Pani Aleksandrze za wszelkie wskazówki, opis i pomoc w wyborze odcienia najodpowiedniejszego dla mnie. WP okazał się strzałem w dziesiątkę. Wyglądał na skórze świetnie zarówno wtedy gdy byłam troszkę opalona, jak i teraz, gdy moje blade oblicze wysuwa się na pierwszy plan. ;)
Zachwycam się tym podkładem każdego dnia i przestać nie mogę. Na początku byłam bardzo ostrożna. Obserwowałam każdą nową niespodziankę, zastanawiałam się czy to nie jego sprawka. Bałam się także efektu ciasta bo wcześniejsze minerały potrafiły mi się zważyć w strefie T i nie wyglądało to atrakcyjnie. Tutaj nic takiego się nie stało. Pokład nałożony na twarz trwał na niej przez większość dnia, jak już się ścierał to robił to równomiernie. Jest naprawdę bardzo trwały, przetrwał nawet weselne tańce. Na co dzień przestałam używać pudru matującego. Ponadto nie zbiera się w załamaniach, nie robi efektu maski, nie podkreśla suchych skórek ani ewentualnych zmarszczek.

Najbardziej jednak zaskoczyły mnie jego właściwości kryjące. Pięknie maskuje pory. Stają znacznie zmniejszone i pisze to ktoś, kto ma je jak kratery;), a buzia jest gładka, promienna i jednolita. Natomiast jeśli chodzi o krycie niedoskonałości to bije Revlon i wszystkie inne podkłady na głowę! Nakładam cienką warstwę na całą twarz, a miejsca, które potrzebują większego krycia pokrywam delikatnie dodatkową. Korektor jest niepotrzebny, serio. Cienie pod oczami maskuje także bezbłędnie, ale akurat tutaj nie zrezygnowałam z używania płynnego, rozświetlającego te miejsca korektora. :) Moja cera nigdy nie zachwycała i nie zbierała komplementów, ale odkąd używam Lily Lolo, dostaję mnóstwo pytań odnośnie tego co noszę na twarzy, no i nigdy w tak krótkim czasie nie otrzymałam tylu pochwał. :) Stan mojej skóry diametralnie się zmienił i ostatnio przekonałam się, że podkład ma na to ogromny wpływ. Niestety powrót do płynnego i używanie go przez kilka dni sprawiło, że na mojej twarzy nastąpił jakiś zmasowany atak, z którym walczę po dziś dzień. ;/ 
Sam słoiczek jest również bardzo praktyczny. W środku oczywiście ma sitko, jednak ogromnym plusem jest możliwość jego zabezpieczenia. Mamy możliwość otwarcia i zamknięcia, czyli nie musimy się martwić, że podkład wysypie nam się w torebce/kosmetyczce. Super sprawa! Sam plastik, z którego wykonano opakowanie jest bardzo solidny. Kilka razy zaliczył glebę i nic mu się nie stało.

Wydajność jest także na plus. Otrzymujemy w słoiczku 10g, które starcza na ładnych parę miesięcy. Mi zużycie zajęło ponad 4, ale w tym czasie uczyniłam kilka sporych odsypek. :)

No po prostu jestem zachwycona i nie dam złego słowa powiedzieć! ;) A na koniec pokażę Wam jak prezentuje się na twarzy bo pewnie Was to interesuje. Jak dla mnie bomba, ale oceńcie same. :) Na twarzy podkład Lily Lolo nałożony na wcześniej nawilżoną twarz + róż i korektor pod oczy Bell. To wszystko.
Podsumowując Lily Lolo to moje odkrycie roku. Jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona, że dzięki współpracy miałam możliwość poznania tych kosmetyków, że mimo wyboru w ciemno, trafił mi się odcień idealny i że wreszcie trafiłam na podkład idealny. Kiedyś nie wierzyłam i nie spodziewałam się, że zrezygnuję z płynnych podkładów. To dla mnie duże zaskoczenie i spory przełom. ;) 
Cieszę się także, że zaraziłam kilka osób mym uwielbieniem do LL. :DDD

Znacie tę markę? Używałyście kosmetyków Lily Lolo? Lubicie minerały? Czego używacie na co dzień? :) Jaki jest Wasz najukochańszy podkład? Dajcie znać!
PS. Przepraszam za jakość i kolory zdjęć, ale światło mi nie sprzyja ostatnio. ;/ 
kolorówkaLily Lolominerałypodkładpodkład mineralny
102 komentarze
Oceń ten artykuł

Ocen: mój KWC czyli podkład mineralny Lily Lolo

Oceń

poprzedni post

ciemność, widzę ciemność ;)))

następny post

L’biotica, DERMOMASK – głębokie oczyszczenie & intensywne nawilżanie

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
102 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
buka123
buka123
13 lat temu

Bez podkładu mineralnego nie wyobrażam sobie mojego makijażu ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  buka123

ja ogólnie bez podkładu sobie nie wyobrażam;DD

Odpowiedz
Blondii
Blondii
13 lat temu

A z tej firmy jeszcze nic nie miałam :)
Ale wygląda pięknie na Twojej buźce :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Blondii

Dzięki;)

Odpowiedz
Wdowa Po Stalinie
Wdowa Po Stalinie
13 lat temu

ten podkład z lily lolo również jest moim ulubieńcem, nic mnie tak ładnie i długo nie matuje, jak on :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Wdowa Po Stalinie

Noooooo, jest fantastyczny!

Odpowiedz
zoila
zoila
13 lat temu

Mam i kocham. Akurat mam odcień Barely Buff :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  zoila

Ja myślę o czymś jaśniejszym na zimę, ale nie wiem co wybrać:)

Odpowiedz
JuicyBeige
JuicyBeige
13 lat temu

Kurcze,zachęciłaś mnie tą recenzją do wypróbowania go:-) ja aktualnie używam Clarinsa Skin Illusion i jestem bardzo zadowolona:)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  JuicyBeige

Clarins to nie moja półka cenowa :P ale Lily Lolo polecam z całego serca:)

Odpowiedz
JuicyBeige
JuicyBeige
13 lat temu
Reply to  JuicyBeige

Wiem,że najtańszy nie jest,ale za to bardzo wydajny i świetnie działa. Ale po LL bardzo chętnie sięgnę:)

Odpowiedz
kalejdoskop Agaty
kalejdoskop Agaty
13 lat temu

Też jadę teraz na Revlonie i potrzebuję zmian ;)Chętnie bym sprawdziła LL, ale jak tu sobie dobrać ocień idealny??:/ Nie chciałabym wyrzucać 70 zł w błoto przez źle dobrany odcień :(

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  kalejdoskop Agaty

Można zamówić próbki! :) Są dostępne na stronie costasy.pl :)

Odpowiedz
kalejdoskop Agaty
kalejdoskop Agaty
13 lat temu
Reply to  kalejdoskop Agaty

Ale to chyba dopiero przy kupnie pełnowartościowego produktu ;)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  kalejdoskop Agaty

Ooo, no to nie wiem bo nie próbowałam zamawiać, widziałam tylko, że jest taka możliwość:)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  kalejdoskop Agaty

Dowiedziałam się, że można zamówić wersję mini:) Kosztuje 9,90zł i ma 0,75g. :)

Odpowiedz
Kaja
Kaja
13 lat temu

Zgadzam się podkład jest super! Wolę go bardziej od BM ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Kaja

Najlepszy z najlepszych :)

Odpowiedz
Kosmetyczna Kraina
Kosmetyczna Kraina
13 lat temu

Nie potrafię nakładać minerałów :(

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Kosmetyczna Kraina

Ja nakładam w zasadzie tak samo jak płynne. Wysypuję trochę na nakrętkę, nabieram na pędzel (Hakuro h51) i nakładam kolistymi ruchami, ważne by warstwy były cienkie, lepiej więcej niż jedna gruba:)

Odpowiedz
iwona ja
iwona ja
13 lat temu

zabawne, właśnie byłam w trakcie wyszukiwania w necie informacji o tym podkładzie,także z nieba mi spadłaś:) muszę w końcu go kupić. Mam pytanie, podkładu już niczym nie pudrujesz? ja chyba będę musiała bo szybko się świecę

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  iwona ja

Na początku pudrowałam jakimś transparentnym sypańcem bo były upały itd, ale teraz już nie muszę, trzyma się i bez tego:)

Odpowiedz
Alieneczka
Alieneczka
13 lat temu

ja używam z Annabelle Minerals podkładu, korektora i różu
uwielbiam !!
LL jeszcze nie miałam, ale na pewno wypróbuję kiedyś

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Alieneczka

kusicie tymi AM :>

Odpowiedz
Marie
Marie
13 lat temu

ojej niesamowicie mnie zainteresowalas…

milam jedno podejscie do minerałow i niestety wazyly mi sie własnie na tlustej strefie co doprowadzalo mnie do szalu. nie czulam sie w ciagu dnia pewnie, ciagle zerkalam w lusterko. po wysmarkaniu sie mialam na nosi brzydko odznaczajaca sie strefe bez podkładu…
tez uwielbiam Colorstay wiec jestem zaintrygowana!

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Marie

Marie, spróbuj, ja jestem zachwycona i naprawdę polecam! Lily Lolo na mojej twarzy wygląda o wiele lepiej niż Revlon:))

Odpowiedz
Marie
Marie
13 lat temu
Reply to  Marie

kusisz kusisz….zerkne na ich strone czy mozna kupic mini :)

Odpowiedz
Gray
Gray
13 lat temu

Nie kuś mnie już ;D:D:D:D Nie no, chciałam kupić LL, bo odcienie mają cudne i znalazłabym idealny dla siebie, ale wpierw się chyba skuszę na te nowe, jasne z AM :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Gray

Hmm, informacja o jasnych odcieniach mnie kusi bo czytałam o nich dużo dobrego, ale koloru mojego jakoś nie widziałam. Może kiedyś przetestuję. ;D

Odpowiedz
Catherine0219
Catherine0219
13 lat temu

Ja jakoś nie mam przekonania do podkładów mineralnych. Być może wynika to z tego, że jeszcze nie spróbowałam :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Catherine0219

No to koniecznie musisz spróbować;)

Odpowiedz
exaireseis
exaireseis
13 lat temu

podkład lily lolo to moje odkrycie wszechczasów. w życiu nie nałożę już na moja twarz zwykłego płynnego podkładu. używam odcienia blondie, i zastanawiam się, czy nie pokusić się też o ich korektory ^^

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  exaireseis

kochana a blondie nie wpada w róż? myślałam o nim na zimę, korektory też mnie kuszą, oj kuszą:)

Odpowiedz
rainy girl is me
rainy girl is me
13 lat temu

chyba się skuszę. a ten Twój meszek na policzku jest uroczy:) też taki mam;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  rainy girl is me

każdy chyba ma :D na żywo go nie widać, ale zdjęcie robione w na ustawieniach makro i się ujawnił :>

Odpowiedz
Aguteńka
Aguteńka
13 lat temu

Ale mnie nakręciłaś! Muszę wypróbować, no muszę. :D

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Aguteńka

Polecam:D

Odpowiedz
bumtarabum
bumtarabum
13 lat temu

Zachęciłaś. Mój właśnie dziś do mnie dotarł :)
Wraz z dwoma różami i korektorem, ponieważ nie chciałam płacić za przesyłkę ;) Jutro pierwsze testy.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  bumtarabum

Super! Zazdroszczę :) Koniecznie daj znać jak się spisuje :)

Odpowiedz
2 beauties blog
2 beauties blog
13 lat temu

Niestety dość drogi;/ ale kusi mnie już od dłuższego czasu:)
mam próbki podkładów mineralnych z annabelle minerals i mnie akurat nie służą;/ tworzą potworną maskę na mojej twarzy;/
ciekawe, czy ten by się u mnie sprawdził…
Ewa

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  2 beauties blog

To ja miałam to samo z Pixie i EDM właśnie ;/

Odpowiedz
Szuszu
Szuszu
13 lat temu

chetnie bym spróbowała , kocham podkłady i pudry!:D

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Szuszu

No to koniecznie musisz spróbować :)

Odpowiedz
stref.
stref.
13 lat temu

Miałam EDM, ale w ramach oszczędności przerzuciłam się na AM. W sumie kupowałam jeszcze przed wprowadzeniem tych jaśniejszych odcieni i teraz mam zamiar je wypróbować.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  stref.

o AM czytałam dużo dobrego, ale brak jasnych odcieni nie zachęcał mnie do wypróbowania, dobrze wiedzieć, że wprowadzili jaśniejsze:)

Odpowiedz
Bellitkaa
Bellitkaa
13 lat temu

Pasowałoby się w końcu zapoznać z tymi podkładami :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Bellitkaa

Naprawdę polecam!

Odpowiedz
Magdalen
Magdalen
13 lat temu

Ja również kocham minerały:) Odkąd je odkryłam, podkłady drogeryjne poszły w odstawkę. Obecnie używam EDM, jednak gdy go skończę, sięgnę po Lily Lolo. Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła:)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Magdalen

EDM jakoś mi nie podeszły, nie wiem czemu… Mam je jeszcze i może kiedyś zrobię jeszcze jedno podejście, a LL szczerze polecam:)

Odpowiedz
Ania
Ania
13 lat temu

Z Lily Lolo kocham sypkie pudry i mam już drugie opakowanie :) jestem równiez zakochana w cieniach tej marki. Przyznam , że jednak podkładów nie próbowałam , bo podobni ejak Tobie na początku trudno mi uwierzyć , że poradzi sobie z niedoskonałosciami cery i zastapi mi ulubione podkłady płynne…Ale skoro zastapiłas nim Colorstay to cos w tym musi być..szkoda tylko , że próbeczki w strunowych torebeczkach są po prostu mikroiskopijne i trudno nawet przetestowac dany produkt :)
pozdrawiam serdecznie .Aha ; ślicznie wygladasz na tych zdjęciach i cera prezentuje się niesakzistelnie !

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Ania

Spróbuj, on naprawdę bardzo dobrze kryje, lepiej niż Revlon, szczególnie gdy na twarzy są akurat jakieś większe niespodzianki:)

Aha, no i dzięki:))))

Odpowiedz
KiziaMizia
KiziaMizia
13 lat temu

Czaję się na te podkłady LilyLolo ale boję się wyboru koloru tak wirtualnie. Możesz mi powiedzieć w jakim kolorze byłaś w przypadku Revlon Colorstay? Może to mi ułatwi wybór :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  KiziaMizia

Kochana, Revlon mialam w numerku 150 lub 180 w zaleznosci od pory roku, ale teraz mam koncowke 150 i jest odrobine za jasny :)

Odpowiedz
damon
damon
13 lat temu
Reply to  KiziaMizia

Czyli jak dla mnie idealny jest 150 ,to WP będzie za ciemny? Niesamowitej ochoty mi narobilas:)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  KiziaMizia

Hmm, niekoniecznie, ten 150 to dla mnie jest naprawdę ciut, ciut za jasny, nie ma wielkiej różnicy i za parę tygodni będzie idealny bo się robię coraz bardziej blada;) ale moim zdaniem LL bardziej wpada w żółć niż Revlon. postaram się wrzucić w niedzielę swatche obydwóch dla porównania. :)) wcześniej niestety nie dam rady bo jutro i pojutrze jestem cały dzień poza domem ;))

Odpowiedz
KiziaMizia
KiziaMizia
13 lat temu
Reply to  KiziaMizia

Dziękuję za odpowiedź :) ja również mieszczę się w tych 2 odcieniach więc mogę się skłaniać ku WP :)

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  KiziaMizia

Nie ma sprawy :) Może na początek zamów wersję mini? Od niedawna można to zrobić, ja teraz myślę nad China Doll :)

Odpowiedz
Maggie
Maggie
13 lat temu

jak będę miała okazję to na pewno go wypróbuję :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Maggie

szczerze polecam :)

Odpowiedz
Karotka
Karotka
13 lat temu

Moje zdanie znasz! :) Jestem tak samo zachwycona, jak i Ty :) Moja cera z żadnym innym podkładem nie wygląda aż tak dobrze :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Karotka

znam, znam kochana:)) dokładnie, jestem wręcz zakochana! ♥

Odpowiedz
Pati
Pati
13 lat temu

ja nie znam tej firmy i w ogóle wstyd się przyznać ale tego typu kosmetyków nie używałam jeszcze…

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Pati

jaki tam wstyd:) ja też wcześniej nie za bardzo orientowałam się w temacie;)

Odpowiedz
alessa
alessa
13 lat temu

Brzmi bardzo zachęcająco. Chyba zainwestuję:D

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  alessa

polecam :)

Odpowiedz
Justek
Justek
13 lat temu

Próbowałam jakiś czas temu minerałów od lumiere, ale moja twarz wyglądała po nich źle -na jakąś taką przesuszoną, ale po Twoim poście mam marzenie – popróbować innych minerałów, może i ja trafię w dziesiątkę ^^ muszę zaczaić się na allegro na próbki, kiedys widziałam, ale ostatnio z lily lolo nic nie widuję.. może jednak się kiedyś doczekam ;D

Odpowiedz
StickClose
Justek
Justek
13 lat temu
Reply to  Justek

oo teraz doczytałam w komentarzach, że na costasy można dorwać próbki! ^^

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Justek

Można zamówić podkład wersji mini, ma on pojemność 0,75g i kosztuje 10zł. Ta opcja pojawiła się od niedawna. :)

Odpowiedz
Inaccessible
Inaccessible
13 lat temu

Ja na razie rozpływam się z zachwytu nad podkładem Anabelle Minerals :D

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Inaccessible

Nie używałam, ale kusicie ;)

Odpowiedz
Silverose
Silverose
13 lat temu

Uwielbiam efekt tego podkładu na twarzy, ale niestety nie mogę znaleźć filtra, na którym się nie zwarzy. Poza tym mam cerę raczej suchą i u mnie on podkreśla suche skórki niestety. Latem muszę go zmatowić pudrem, jesienią i zimą różnie to bywa. Bardzo żałuję że przez większość czasu nie mogę go używać, bo w końcu skład jest fajny, dystrybutor porządny…ehh…

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Silverose

Ja, wstyd sie przyznac, nie uzywam filtrow. Na zadnym kremie mi sie nie warzy :) co do skorek to ja mam cere mieszana wiec troche to inaczej to wyglada :)

Odpowiedz
Karo
Karo
13 lat temu

Ale ślicznie wyglądasz :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Karo

Dziekuje :)

Odpowiedz
bloGosia
bloGosia
13 lat temu

Minerały są cudowne! Mam podkład z EDM, kilka róży i bronzerów i jestem nimi zachwycona! :-)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  bloGosia

Mi podklady EDM nie podeszly niestety :(

Odpowiedz
One_LoVe
One_LoVe
13 lat temu

minerały uwielbiam od dawna, a dla LL porzuciłam Lumiere. :P

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  One_LoVe

:D

Odpowiedz
meg
meg
13 lat temu

Aga, a jakiego koloru Revolona ColorStay uzywałaś do tej pory? :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  meg

180 i 150:)

Odpowiedz
lacquer-maniacs
lacquer-maniacs
13 lat temu

Jak i Ty byłam zakochana w Revlonie, na czas wakacyjny przeniosłam się na ciemniejszy Kobo, a teraz będę zmawiać właśnie LL. Tylko jeszcze nie wiem czy Warm Peach, czy Blondie. Mam nadzieję, że odsypka od Karo mi w tym pomoże:D Oprócz tego pewnie skuszę się na Oh la la ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  lacquer-maniacs

Na pewno pomoze:D Ooh la la jest piekny <3

Odpowiedz
topcia78
topcia78
13 lat temu

Hej Aga! Również strasznie mnie zaciekawiłaś tym podkładem, tym bardziej że od lat szukam zamiennika Revlonu, obecnie używam MAP- ale niestety tez nie jest bez wad! Powiedz czy Twoim zdaniem LL pokryje na twarzy większe obszary zaczerwienień?? konkretnie chodzi o naczyniaka o dość intensywnym kolorze- da radę???Z góry dzieki za odpowiedź!! Pozdrawiam

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  topcia78

Hej, ciezko mi powiedziec, on kryje wszelkie zaczerwienienia typu pryszcze, blizny i przebarwienia po nich, naczyniak to wiekszy kaliber, ale LL ma w ofercie tez korektory wiec mysle, ze w tym polaczeniu spokojnie da rade :)))

Odpowiedz
Kaczmarta
Kaczmarta
13 lat temu

Kochana, nominowałam Cię do nagrody Liebster blog – jeśli masz ochotę wziąć udział w zabawie to zapraszam : http://kaczkazpieklarodem.blogspot.com/2012/11/kosmetyki-od-drogerii-cocolita-oraz.html
Pozdrawiam :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Kaczmarta

Dzieki, na pewno odpowiem w najblizszym czasie :))))

Odpowiedz
Chabrowa
Chabrowa
13 lat temu

Rzeczywiście pięknie się prezentuje

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Chabrowa

:)))))

Odpowiedz
loveyouamy
loveyouamy
13 lat temu

niedawno sama napisałam recenzję podkladu Lily Lolo, w którym się zakochałam. zgadzam się z każdym Twoim stwierdzeniem i wiem, że nie zamienię go na żaden inny ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  loveyouamy

dokladnie tak :D

Odpowiedz
Racja Pielęgnacja
Racja Pielęgnacja
13 lat temu

Ja teraz mam mineralny od bare minerals, jeszcze nie używałam, bo trochę się obawiam tych sypkich…

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Racja Pielęgnacja

No to na co czekasz?;) sypkie czesto sa lepsze niz plynne ;)

Odpowiedz
Jessie
Jessie
13 lat temu

Witaj! ♥ Zapraszam na nową akcję "Zainspiruj się gwiazdą!" Makijaż, fryzura, paznokcie a może cała stylizacja?! Do koloru do wyboru! Ściągamy z gwiazd ;) wszystkie chwyty dozwolone ;p Czekam własnie na twoje zgłoszenie! Dołącz już teraz pod ta notką:
http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2012/11/nowa-akcja-zainspiruj-sie-gwiazda.html

Wiele dobrego słyszałam o produktach tej firmy jednak jakoś nigdy nie mogę sie zabrać do zakupów.. ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu
Reply to  Jessie

:)

Odpowiedz
Candy Killer
Candy Killer
13 lat temu

ja bardzo lubie LL , ale jednak odrobinke przegrywa z EDM o na moja sucha skore wole ciut bardziej wilgotne mineraly :) ale co by nie bylo , mineraly to mineraly i napewno sa lepsze niz klasyczne fluidy wypchane chemia ;)

Odpowiedz
StickClose
Candy Killer
Candy Killer
13 lat temu

aaano zrobilam przekierowanie bo mnie nikt nie slucha jak pisze zeby sobie mnie zmienic na liscie czytelniczej :P hehe

Odpowiedz
StickClose
Kobrii
Kobrii
13 lat temu

Miałam EDM(stare formuły), lumiere, lucy minerals, pixie cosmetics, Lauress, meow, bare minerals, i porównując wszystkie to Lily Lolo wychodzi słabo, daje jedynie ładne rozświetlenie i fakt – ukrycie porów,dzięki temu przy użyciu korektora wychodzi się dobrze na zdjęciach, ale nic więcej. Blizny, sine miejsca pod oczami, drobne zaczerwienienia, podkreśla suchą skórę. Bardzo szybko się zużywa, lucy minerals miałam rok, na spodeczek sypałam prochów w ilości połowy jednogroszówki, LL – 5 złotówka. Cała. LL to aktualnie mój puder wykończeniowy. Największą pomyłką jest puder Flawless matte Lily Lolo, który nie robi nic. Zupełnie nic, osobiście nie kupię już niczego tej firmy bo… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Anna Nowakowska
Anna Nowakowska
13 lat temu

Minerały są cudowne! Używałam przeróżnych. Dla mnie podkład EDM nie był wystarczająco trwały, Lily Lolo słabo krył przez co zużyłam go w błyskawicznym tempie :), a hitem okazał się BareFaced BEAUTY. Kolor Gracious zajął stałe miejsce w mojej kosmetyczce, KWC jak nic :).

Odpowiedz
StickClose
Bella
Bella
13 lat temu

Revlon to mój ulubiony podkład, a do minerałów jakoś mnie nie ciągnie… Ale po Twojej recenzji czuję się mocno skuszona! Poczytam więcej o tym słynnym podkładzie w proszku!

Odpowiedz
StickClose
ANNA CHICHOTEK
ANNA CHICHOTEK
13 lat temu

Ja na chwilę obecną używam podkładu Bourjois Healthy Mix naprzemiennie z Max Factor Colour Adapt. Boję się trochę wypróbować Liiy Lolo…

Odpowiedz
StickClose
nika88
nika88
13 lat temu

Ostatnio stosuję podkład z Annabelle Minerals, ale już mi się kończy, widzę że tutaj jest ciekawy produkt, skoro bije Revlon, mój ulubiony podkład w płynie, ale ta cena Lily Lolo trochę wysoka:(

Odpowiedz
StickClose
BogusiaM
BogusiaM
13 lat temu

zakupiłam Lily Lolo na próbę, podoba mi się, chociaż podkreśla nieco suche skórki na czole, mam nadzieję, że pielęgnacja jaką teraz uskuteczniłam pomoże mi z nimi walczyć i będę mogła spokojnie stosować minerały:)

Odpowiedz
StickClose

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • GOLDENBOX No 3
  • Bandi, Tricho-peeling oczyszczający do skóry głowy – czy warto kupić? Jak się u mnie sprawdza?
  • Olej CBD – czy warto? jak się u mnie sprawdził?

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz