bezpieczna opcja! | Revlon Colorstay, paletka Addictive (500)

napisała
Cieni w odcieniach brązu nigdy za wiele. Lubię je nosić na powiekach bo ładnie podbijają kolor mojej tęczówki. Dziś pokażę Wam przyjemnie skomponowaną czwóreczkę po którą sięgam z dużą chęcią. W roli głównej paletka Revlon Colorstay o nazwie Addictive, z numerkiem 500.
Paleta zawiera naprawdę udaną i bezpieczną kombinację kolorów utrzymaną raczej w neutralnej, przybrudzonej tonacji. Myślę, że będzie pasować do większości typów urody.

Znajdziemy tu dwa maty z drobinkami (górny rząd: wanilowy krem i brudny beż), błyszczącą, satynową jedynkę (lewy dolny róg: chłodny brąz ze złotym połyskiem) i  klasyczny mat (prawy dolny róg: ciemna czekolada). Dla mnie to fantastyczne opcja na dzień. Najczęściej błyskotka ląduje na całej powiece, najciemniejszy cień w załamaniu i zewnętrznym kąciku, średnim brązem rozcieram granice, a najjaśniejszy odcień ląduje pod łukiem brwiowym i w wewnętrznym kąciku. Do tego roztarta brązowa kredka przy górnej linii rzęs, cielista na linii wodnej plus wytuszowane rzęsy i mogę wychodzić do ludzi. ;)  I muszę Wam powiedzieć, że kilka koleżanek pytało mnie co mam na powiekach. 

Gdybym miała wykonywać Revlonem makijaż wieczorowy, obowiązkowo dodałabym do całości trochę czerni bo lubię mocniejsze oko na wyjścia. 
Cienie mają całkiem niezłą pigmentację, a moja ulubiona baza [klik] jeszcze ją wzmacnia i sprawia, że na powiece trzymają się w stanie nienaruszonym do demakijażu. Z łatwością łączą się ze sobą i blendują, nie osypują się też w trakcie aplikacji. Ładnie przyklejają się do powieki, niezależnie od tego jakim pędzlem je nakładam. Są drobno zmielone i zbite. Nie są suche, a ich kremowość czuć szczególnie pod palcami.

Nie wiem czy zauważyłyście, ale dwa cienie mają większy rozmiar bo marka wyszła z założenia, że jaśniejsze kolory używane są częściej (u mnie wprost przeciwnie). 

Opakowanie wykonane jest z solidnego plastiku i bez trudu się otwiera. Brakuje mi w nim jedynie lusterka. To naprawdę pomocna opcja na wyjazdach.

Na koniec swatche oczywiście, w wersji bez bazy. Cienie aplikowałam palcem.

Paleta przyleciała do mnie z drogerii ekobieca.pl , znajdziecie ją dokładnie tutaj. Jej cena to 19,99zł/5g. Nie wiem czy w szafie Revlon jest dostępna, ale nawet jeśli, to na pewno będzie dużo droższa. Z serii Colorstay dostępne są także inne wersje kolorystyczne więc każdy znajdzie coś dla siebie. :) 
Podsumowując, paletka przypadła mi do gustu i jestem z niej zadowolona. Kolory fajnie się uzupełniają i dość często goszczą na mych powiekach. :) To dobre rozwiązanie na poranki w pośpiechu. ;) 
Jestem ciekawa czy znacie paletki Revlon Colorstay? :) Jakie kolory cieni najczęściej wybieracie? :)
53 komentarze
0

Zobacz także

53
Dodaj komentarz

avatar
27 Comment threads
26 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
KasiaKarolina WNinnetteOla HermanIwona Paulina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

chciałabym je zobaczyc na Twoich powiekach :)

Anonimowo
Gość

planuję post z moim makijażem dziennym, z Revlonem w roli głównej właśnie :)

marta bloguje
Gość

Miałam jedną pletkę colorstay, ale oddałam ją mamie. Pigmentacja cieni z tego zestawu była bardzo średnia, ale ta przemawia do mnie bardzo :) Brązy to moje ulubione odcienie.

Anonimowo
Gość

tutaj pigmentacja jest naprawdę przyjemna :) kolory też :)

Anita B.
Gość

Piękne kolory, w dodatku dwa maty a ja lubię takie wykończenie.

Anonimowo
Gość

mieszanka kolorystyczna bardzo udana ;)

Anya
Gość

90% moich cieni to wszelkie odcienie brązów, pozostałe 10% to czernie i jakieś bardzo jasne, błyszczące to rozświetlania kącika, więc jest to produkt dla mnie idealny :) Tylko nie wiem czy koniecznie potrzebny, ale co tam :)

Anonimowo
Gość

brązów nigdy dość :D

Pamircia
Gość

piękna paletka, świetne połączenie kolorystyczne :)

Anonimowo
Gość

też mi się podoba :)

TheBeautyOfFashion
Gość

Pierwsze trzy cienie są cudowne!

Anonimowo
Gość

dla mnie całość świetna:)

Joanna Blogg
Gość

piękne kolorki ;)

Anonimowo
Gość

prawda? :)

KasaBlanka
Gość

Ostatnio skomponowałam sobie paletkę z Inglota ale ta również wygląda zachęcająco :) Na makijaż dzienny jest wręcz idealna :)

Anonimowo
Gość

Inglotki też lubię choć ostatnio poznaję Kobo :D

Madeline M
Gość

Moje kolory! Piękne cienie, chyba zakupię ;) Pokaż jak wyglądają na powiekach :D

Anonimowo
Gość

Pokażę wkrótce ;)

JuicyBeige
Gość

Wygląda naprawdę fajnie..

Anonimowo
Gość

to zestawienie urzekło mnie od razu ;)

Pozytywna Mama
Gość

Uwielbiam wszelkiego rodzaju brązy na powiekach, myślę, że i z tą paletką bym się polubiła :-)

Anonimowo
Gość

myślę, że nie sposób się z nią nie polubić :)

Marta
Gość

Używałabym :) Idealna na chwile, kiedy nie chcę / nie powinnam mieć mocniejszych oczu, bardzo bezpieczny i subtelny wybór :)

Anonimowo
Gość

dokładnie tak! :)

Arnell
Gość

Takie kolory jakie lubię :) Najbardziej wpadł mi w oko ten satynowy brąz :)

Anonimowo
Gość

też jest moim ulubieńcem :)

Klaudia She-wolf
Gość

O jakie ładne ;) Ja najchętniej używam odcieni brązu, beżu i szarego z kolorowymi akcentami ;)

Anonimowo
Gość

ja w szarościach źle się czuję :(

claudine
Gość

Idealne kolory, na co dzień używam właśnie takich odcieni i nie wyobrażam sobie bez nich makijażu

Anonimowo
Gość

ja to samo, lubię brązy i nie wyobrażam sobie ich nie mieć! :)

Blondii
Gość

Uwielbiam takie zestawienia kolorystyczne :)
Są idealne na co dzień :)

Anonimowo
Gość

zgadzam się :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Piękne kolorki :)

Anonimowo
Gość

cieszę się, że się podobają! :)

Magdalena
Gość

Ładne kolory :)

Anonimowo
Gość

cieszę się, że i Tobie przypadły do gustu :)

Szuszu
Gość

kolorki bardzo moje <3

Anonimowo
Gość

cieszę się :D

Iva G
Gość

Piękna paletka :). W zasadzie na moich powiekach tylko brązy toleruję – wszystkie inne kolory jakoś niekorzystnie wyglądają. Na tę chwilę używam cienia kremowego z Maybelline Color Tattoo Bronze wszystkim zapewne znany – makijaż z tym cieniem to bułka z masłem. Polubiłam kremowe cienie za efekt i łatwość aplikacji. Nie mniej Twoje cienie są bardzo w moim stylu i dopisuję je do listy by w przyszłości sobie je zakupić :)

Anonimowo
Gość

oj CT to debeściaki ;)

vena-styl
Gość

Zadziwiająca dobra pigmentacja. I słuszna nazwa posta – brązy to bezpieczna opcja, chyba dla każdego. Ja tez bardzo często je używam, aczkolwiek jeszcze nie prezentowałam u siebie makijażu w tych kolorach, no ale wszytko przede mną.. Czekamy na Twój make up :-)
Pozdrawiam
Vena

Anonimowo
Gość

niedługo się pojawi ;) hehe

Ania
Gość

Piękna! Nawet nie wiedziałam, że Revlon ma takie paletki, a ta wersja kolorystyczna jest bardzo w moim guście:)

Anonimowo
Gość

ma i jest sporo wersji kolorystycznych ;)

Iwona Paulina
Gość

cudna… a możesz mi napisać gdzie jest produkowana? nacięłam się już raz na revlon made in china…

Anonimowo
Gość

Made in U.S.A

Ola Herman
Gość

Ja za to częściej używam tych jaśniejszych cieni, więc dla mnie to dobre rozwiązanie. Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem tej paletki.; )

Anonimowo
Gość

polecam :)

Ninnette
Gość

ciekawie się prezentuje ta paletka :)

Anonimowo
Gość

przyjemna jest :)

Karolina W
Gość

Brązy to moje ulubione kolory w codziennym makijażu oka :) Paletka ląduje na mojej liście zakupowej, kolory są zachwycające i jak już napisałaś: Cieni w odcieniach brązu nigdy za dużo ;)

Anonimowo
Gość

dokładnie tak, brązy dobre na każdą okazję i w każdym wydaniu :)

Kasia
Gość

Mam te cienie i jestem z nich zadowolona, chociaż trochę się sypią w opakowaniu przy nakładaniu. Tak czy siak uwielbiam te dwa dolne kolory, górnych praktycznie nie używam. Są trwałe i warto kupić, zwłaszcza osoby, które zaczynają makijaż będą zadowolone :)