trio dermokosmetyczne od Dermoestetica Del Sur | olejek i krem Medigel oraz szampon Scurfisin

napisała
Nadeszła pora, aby przedstawić Wam trzy kosmetyki marki Dermoestetica Del Sur S.A, o których istnieniu dwa miesiące temu jeszcze nie miałam pojęcia. Czy po bliższym spotkaniu zdobyły moje serce? O tym przekonacie się w dalszej części wpisu. :)

Zacznę od mojego zdecydowanego faworyta, czyli szamponu Scurfisin Champu Uso Frecuente. Przeznaczony  jest do mycia każdego rodzaju włosów, z naciskiem na włosy słabe, wypadające, farbowane, po trwałej ondulacji oraz przy dolegliwościach powodujących wrażliwość skalpu. Zalecany jest również do stosowania wymiennie z szamponami leczniczymi.
Początkowo podeszłam do niego ostrożnie, ze względu na mój problematyczny skalp. Na szczęście, z każdym myciem lubiliśmy się coraz bardziej. Porządnie oczyszcza skórę głowy, nie podrażniając jej przy tym. Włosy po umyciu są sypkie, długo świeże (mogę śmiało myć je co drugi dzień) i z łatwością się rozczesują (specjalnie kilka razy nie nałożyłam odżywki). Nie zauważyłam negatywnych skutków w postaci łupieżu, przesuszenia, czy swędzenia skóry, za co ogromny plus. Wręcz przeciwnie, jest utrzymana w ryzach i wyciszona. Odnośnie kwestii wypadania włosów, nie odnotowałam widocznych zmian. Włosy nadal mi się sypią, ale gubię raczej “standardową” ilość. 
Szampon dobrze się też pieni i ma gęstą, kremową konsystencję. Jest niesamowicie wydajny, do umycia średniej długości włosów wystarczy niewielka jego ilość. Zapach ma przyjemny – nienachalny i delikatny. Od razu przypadł mi do gustu.
Cena regularna: 30zł/250ml

Drugi na podium jest olejek do kąpieli i pod prysznic Medigel, którego zadaniem jest zmiękczenie naskórka oraz ochrona wrażliwej i ubogiej w lipidy skórę. Polecany jest również do skóry z tendencjami do atopii, suchej i łuszczącej się. Wskazany jest też do mycia twarzy dla kobiet.
Olejek można stosować na dwa sposoby. Pod prysznicem wmasowujemy go na zwilżoną skórę do uzyskania piany i następnie spłukujemy. Natomiast w w wannie mieszamy odpowiednią dla nas ilość olejku z wodą i uskuteczniamy piętnastominutową kąpiel. Tuż po, delikatnie się opłukujemy i osuszamy skórę bez pocierania. :) 
Nie posiadam wanny więc praktykowałam sposób pierwszy. Pod prysznicem olejek spisał się bardzo dobrze. Mógłby się tylko troszkę lepiej pienić. Natłuszcza i nawilża moją mocno przesuszoną skórę (po przeprowadzce woda wciąż daje mi w kość),  niweluje podrażnienia i sprawia, że na upartego balsam nie jest już potrzebny. Zdarzyło mi się umyć nim również twarz, ale ze względu na parafinę w składzie wolę nie ryzykować. Jej zawartość w produktach do pielęgnacji ciała przestała mnie mocno razić bo nie odczuwam żadnych negatywnych skutków, ale moja twarz dość często reaguje na nią wysypem więc olejek w dalszym ciągu stoi pod prysznicem. 
Zapach olejku jest bardzo delikatny więc na pewno przypadnie do gustu wrażliwym nosom. Mi kojarzy się trochę z dzieciństwem i małym bobasem. ;)
Cena: 60zł/400ml (w promocji 26zł)

Ostatni z prezentowanej trójki jest Medigel Crema, czyli krem w płynie regulujący nadmierne rogowacenie naskórka. Polecany jest dla osób cierpiących na zaawansowane stadium suchości skóry. Zawiera mleczan amonu o stężeniu 12%, który został zatwierdzony jako środek pomagający m.in w leczeniu łuszczycy i rybiej łuski. Ma likwidować też swędzenie oraz napięcie skóry. 
Dlaczego wspominam o nim na końcu? Dlatego, że pomimo fantastycznego działania na moje przedramiona i suche jak wiór łydki, nie do końca podoba mi się jego zapach. Niby jest delikatny, ale na dłuższą metę nieco mnie męczy. Mógłby pachnieć jak olejek. :)
Wróćmy jednak do działania. Krem dobrze radzi sobie z zapaleniem okołomieszkowym, z którym borykam się przez większość czasu. Poza tym świetnie koi, przede wszystkim łydki, po goleniu i łagodzi swędzenie w przypadku wrastających włosków. Zauważyłam też, że odkąd go używam, wrasta mi ich mniej, a zimą po raz pierwszy miałam z tym ogromny problem. 
Przy regularnym stosowaniu skóra staje się wyraźnie bardziej miękka i wygładzona. Jest bardzo przyjemna w dotyku. Całkowicie zniknęło też przesuszenie oraz zaczerwienione i podrażnione od suchości miejsca, które miałam na ramionach.

Cena: 71zł/400ml
Na koniec dodam jeszcze, że  firma Dermoestetica Del Sur S.A swą siedzibę ma na południu Hiszpanii, natomiast w Polsce jej parterem jest Hurtownia Farmaceutyczna Nexter Sp. z o.o. od lat specjalizująca się w dystrybucji szczepionek alergenowych i produktów przeciwalergicznych na rynku polskim.
Dermokosmetyki opisane przeze mnie oraz pozostałe produkty firmy znajdziecie w sklepie internetowym www.dermokosmetyki24.pl
Koniecznie dajcie znać czy słyszałyście wcześniej o marce Dermoestetica Del Sur, czy jest to Wasze pierwsze z nią zetknięcie? A może doskonale znacie któryś z przedstawionych przeze mnie kosmetyków? :)
Szampon skład: woda, Magnesium Laureth Sulfate, Glycol Distearate (and) Laureth-4 (and) Cocamidopropyl Betaine, glukozyd decylowy, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Propylene Glycol (and) PEG-55 Propylene Glycol Oleate, mleczan sodu, metyloparaben, propyloparaben, perfumy, Disodium EDTA, Quaternium- 80, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, PEG/PPG-20/6 Dimethicone, wazelina, Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, benzoesan benzylu, cytronelol, eugenol, limonen, jonon alfa-izometylowy, 2-(4-tert-butylobenzylo)-propionoaldehyd, Benzyl salicylate.
Olejek skład: Cetearyl Ethylhexanoate, olej parafinowy, trójglicerydy kaprylowe/kaprynowe, MIPA-Laureth Sulfate (and) Laureth-4 (and) Cocamide DEA, Persea gratissima, Olea europaea, C24-28 Alkyl Dimethicone, perfume, metyloparaben, propyloparaben, butylowany hydroksytoluen (BHT), benzoesan benzylu, cytronelol, eugenol, limonen, alfa-izometylojonon, 2-(4-tert-butylobenzylo)-propionoaldehyd, salicylan benzylu, aldehyd heksylocynamonowy, cytral, geraniol, izoeugenol, linalol.
Krem skład: woda, mleczan amonu, Ethylhexyl Stearat, wazelina, Isohexadecane, C 12-15 Alkyl Benzoate, gliceryna, estry jojoby, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, cyklometikon, Polyglyceryl-4 Isostearate, Cyclopentasiloxane (and) Dimethicone/Vinyldimethicone Crosspolymer, fenoksyetanol, Aloe Barbadensis, perfumy, C30-45 Alkyl Methicone (and) C30-45 Olefin, Cetyl Dimethicone, Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Stearoxy Dimethicone, metyloparaben, propyloparaben, Disodium EDTA, benzoesan benzylu, cytronelol, eugenol, limonen, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, salicylan benzylu, aldehyd heksylocynamonowy, cytral, geraniol, izoeugenol, linalol. 


Ps. Post powstał w ramach współpracy.  
11 komentarzy
0

Zobacz także

11
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
domi niicaaKarolina WRarityMarta Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie znam marki, ale zainteresowal mnie szampon. Wiedze, ze maja inne rodzaje tez.
Milego weekendu Agu. :)
Ola

Anonimowo
Gość

Dziekuje :) wzajemnie Olu :)

Marta
Gość

Pierwszy raz w życiu widzę te kosmetyki, najbardziej mnie ten olejek zainteresował. Uwielbiam długie kąpiele, więc sama przyjemność :D

Anonimowo
Gość

a ja nie mam wanny :(((((

Rarity
Gość

nie słyszałam, ale jako włosomaniaczka to bym szampon wypróbowała! : )

Anonimowo
Gość

szampon jest naprawdę fajny i mówi/pisze to ekstremalny wrażliwiec jeśli o skalp chodzi ;)

Karolina W
Gość

Nie znam tej firmy ani tych kosmetyków, ale szampon brzmi zachęcająco i bardzo chętnie bym go wypróbowała :)

Anonimowo
Gość

Szampon bardzo pozytywnie mnie zaskoczył :-)

domi niicaa
Gość

ceny są dość wysokie ;p

Anonimowo
Gość

Prawda, ale w promocji tragedii nie ma :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Z opisu brzmią ciekawie choć ich szata graficzna mogłaby być ładniejsza w takiej cenie :)