Zoeva Vegan Prime Set Zestaw 10 pędzli w etui

napisała AGU
Zoeva opanowała blogosferę. Każda kobieta albo ma już te kultowe pędzle, albo chce je mieć. :) Ja sama długo na nie chorowałam. Chciałam sprawdzić na własnej skórze, czy faktycznie są takie fantastyczne bo nie spotkałam się chyba z żadną negatywną opinią na ich temat. Od kilku miesięcy testuję 10 pędzli z zestawu Vegan Prime Set i bez wahania mogę napisać, że doskonale rozumiem wszelkie zachwyty oraz, że dołączam do grona wielbicielek Zoevy. Jeśli jesteście ciekawe dlaczego, zapraszam do dalszego czytania.

Zoeva Vegan Prime Set to zestaw 10 pędzli, za pomocą których wykonamy pełen makijaż dzienny oraz wieczorowy. Żadne akcesoria nie są nam już potrzebne. Czasem gotowe sety skomponowane są na tyle nieumiejętnie, że część pędzli nie nadaje się do użytku i ląduje zapomniana w kącie. Tutaj całość jest dopracowana w najmniejszym szczególe i dokładnie przemyślana. Każdy model jest przydatny i pełni określoną funkcję. Dodatkowo, w zestawie otrzymujemy wysokiej jakości kosmetyczkę. Jest ona pojemna, bardzo elegancka i przydaje się nie tylko w transporcie. Z wierzchu wykonana z sztucznej skóry, w środku natomiast wykończona różową, kobiecą podszewką.
Fantastyczne jest też to, że do każdego zestawu dołączona jest karteczka, w której znajduje się informacja o tym, że został on sprawdzony pod względem jakości przez konkretną osobę (imienny podpis). 
Oglądając zdjęcia w sieci, bądź filmiki na YT, w pierwszej chwili można odnieść wrażenie, że pędzle Zoeva bardzo przypominają te od Hakuro. Gwarantuję jednak, że jest to tylko złudzenie. ;) Kiedy zobaczymy je na żywo, od razu w oczy rzuca się ogromna różnica pomiędzy tymi 2 markami. Oczywiście nie uważam, że pędzle Hakuro są złe. Sama mam ich sporo i mimo trudnych początków, bardzo lubię, ale Zoeva jest conajmniej o poziom wyżej. Tutaj od razu widać precyzję i dbałość o każdy detal.
Pędzelki wykonano z wysokiej jakości włosia. Wszystkie są niesamowicie miękkie, nie ma mowy by coś drażniło, czy nas drapało. Doskonale też trzymają kształt. Prałam je wielokrotnie i wyglądają jak nowe, a nigdy nie trzymałam w żadnych osłonkach. Choć w sumie najwyższa pora, abym je kupiła bo przy innych markach by się przydały. 
Na uwagę zasługuje też fakt, że pędzle Zoeva mają krótsze niż Hakuro trzonki i dzięki temu są wygodniejsze zarówno w codziennym użytkowaniu, jak i w podróży. Sama jakość wykonania także jest godna pochwały. Nic się nie rozkleja, nie rusza. Wszystko jest porządnie umocowane. Ponadto trzonki, w przeciwieństwie do matowych Hakuro, są lakierowane (dużo łatwiejsze czyszczenie!) i zawierają mikroskopijne drobinki. Nazwy pędzli i ich numery zostały wybite, a nie namalowane, co oznacza tylko jedno – nic się nie ściera. 

Przejdźmy teraz do opisu poszczególnych pędzli w zestawie.

– ZOEVA 106/POWDER- 
Niezwykle miękki pędzel do aplikacji pudru. Bardziej miękkiego nie znam. Odpowiednio zbity i wyprofilowany. Aplikacja kosmetyku za jego pomocą to czysta przyjemność. Długość rączki 11 cm, włosia 4,7 cm, średnica 4 cm.
-ZOEVA 104/BUFFER- 
Miękki, gęsty flat top, który nadaje się do aplikacji zarówno płynnych, jak i sypkich podkładów. Możemy nim uzyskać mocne krycie. Rozprowadza kosmetyki równomiernie, nie tworzy smug, czy zacieków. Jest mięciutki i także bardzo precyzyjnie wykonany. Długość rączki 11,7 cm, włosia 3 cm, średnica 4 cm.Długość rączki 11,7 cm, włosia 3 cm, średnica 4 cm.
-ZOEVA 128/CREAM CHEEK-
Teoretycznie jest to pędzel do różu w kremie, ale równie dobrze sprawdza się przy  aplikacji różu w kamieniu. Można nim także wykonturować twarz. Ma ściętą końcówkę, która zapewnia precyzję i pozwala na idealne wpasowanie się pędzla pod kością policzkową. Nie jest mocno zbity, ani zbyt gęsty, co początkowo mnie zaskoczyło, ale teraz wiem, że to jego ogromna zaleta. Obecnie jest moim faworytem. Długość rączki 12,5 cm, włosia 2 cm – 2,4 cm.

-ZOEVA110/FACE SHAPE-
Niewielkich rozmiarów pędzelek do konturowania. Bardzo sprężysty, gęsty, zbity i precyzyjnie przycięty na kształt kuleczki. Idealny do aplikacji tradycyjnego bronzera w kamieniu, jak i kremowego modelowania. Nałożymy nim także rozświetlacz, przypudrujemy mniejsze partie twarzy. To jeden z wielofukcyjnych modeli. Długość rączki 13,5 cm, włosia 3 cm, średnica 1,9 cm.
-ZOEVA 142/CONCEALER BUFFER-
Pędzel do korektora, który świetnie rozprowadza kosmetyk pod oczami. Jednak tak jak poprzednik, posiada również szereg innych zastosowań. Nałożymy nim kremowy cień na powiekę, wymodelujemy nos bronzerem lub rozświetlimy jego środek. Pędzel jest gęsty, zbity, a włosie doskonale przycięte i tak jak w pozostałych modelach, mięciutkie. Pędzel do korektora. Długość rączki 14,5 cm, włosia 1,5 cm, średnica 1,4 cm. 

-ZOEVA 227/SOFT DEFINER-

Średnio puchaty, delikatnie spłaszczony na końcu pędzelek, którym z łatwością rozblendujemy cienie, podkreślimy załamanie, podkreślimy zewnętrzny kącik, nałożymy cień na całką powiekę od razu go rozcierając, czy rozświetlimy środek nos. Jest więc wielozadaniowy, tak jak powyższe modele. Włosie jest miękkie i bardzo elastyczne. Długość rączki 14,5 cm, włosia 1,2 cm.
-ZOEVA 235/CONTOUR SHADER-
Takiego modelu mi brakowało. To świetny pędzelek do konturowania powieki oraz nakładania i rozcierania cieni w zewnętrznym kąciku oka. Łatwo wyznaczymy nim granicę makijażu i nadamy oku kształt więc z pewnością przyda się początkującym. Precyzyjnie ścięta końcówka jest bardzo pomocna. Długość rączki 14,5 cm, włosia 1,2 cm.
-ZOEVA 226/SMUDGER-
Pędzelek do rozcierania cieni. Świetnie sprawdza się w bardziej precyzyjnej robocie np. na dolnej powiece, czy przy rozdymianiu kreski. Niezwykle sprężysty i miękki. Długość rączki 14,5 cm, włosia 1,2 cm.
-ZOEVA 223/ PETIT EYE BLENDER-
Kolejny wielofunkcyjny model. To dość sztywna kuleczka, która nadaje się do ostrego podkreślenia załamania i rozcierania cienia w zewnętrzym kąciku. Sprawdzi się, gdy nie chcemy blendować koloru na dużej powierzchni. Pędzlem podkreślimy też bez problemu dolną powiekę i rozetrzemy kreskę.  Długość rączki 14,5 cm, włosia 1 cm, średnica 0,5 cm.
-ZOEVA317/WING LINER-
Pędzel do kresek, który genialnie spisuje się w podkreślaniu brwi. Jest cieniutki, gęsty, zbity i baaardzo precyzyjny, dzięki czemu możemy nim dorysować wszelkie włoskowe braki. W połączeniu z Aqua Brow jest najlepszy! Używam go codziennie. Długość rączki 15,3 cm, włosia 0,4-0,8 cm.

Podsumowując, pędzle Zoeva są najlepszymi jakie posiadam. Pozostałe marki nadal lubię, sprawdzają się w codziennym makijażu, ale niemecka marka podbiła moje serce. Nie mam się do czego przyczepić. Każdy pędzel ma przypisaną  docelową funkcję, którą spełnia na szóstkę, a przy okazji nadaje się także do użytkowania na inne sposoby. Uważam, że Vegan Prime Set to opcja idealna zarówno dla osób początkujących, jak i bardziej zaawansowanych. Warto zaiwestować w coś, co posłuży nam przez lata, a nie zakładam, by mogłoby być inaczej w tym przypadku. Cena zestawu to niecałe 300zł. Zdaję sobie sprawę, że to wysoki wydatek jak na jeden raz, ale gdy zaopatrzycie się w te 10 pędzli, tak naprawdę nie potrzebujecie już żadnych innych. :)
Set przyleciał do mnie z drogerii ekobieca.pl 

Jestem ciekawa, czy miałyście już styczność z pędzelkami Zoeva – jak wrażenia? A może dopiero planujecie zakupy? 
Photobucket
Photobucket
PhotobucketPhotobucket
42 komentarze
0

Zobacz także

42
Dodaj komentarz

avatar
22 Comment threads
20 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Beata KarońHelena NitkiewiczAgu Blognika88Monika N. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agata Gałan
Gość

uwielbiam i kocham miłością do grobowej deski, ostatnio w moje rączki wpadł zestaw do oczu z serii rose gold oraz te z różowymi trzonkami, coś pięknego, ta firma dobrze wie co robi:) Po za tym jakość- marzenie!

Agu Blog
Gość

ooo zazdro, też je chcę! :-)

Katarzyna K.
Gość

Ja mam ochotę na ten różowy zestaw pędzli Zoeva <3

Agu Blog
Gość

ja też :-)

Pata | clumsywords.pl
Gość

moje największe MARZENIE kosmetyczne!

Agu Blog
Gość

w pełni rozumiem :-)

Rarity
Gość

musicie mi to robić i mówić, ze są takie świetne?

Agu Blog
Gość

wiem, mnie też bolało. :-)

Ewa K
Gość

Pędzle są super. Mam kilka zakupionych osobno, ale marzy mi się zestaw rose gold.

Agu Blog
Gość

mi też! <3

Ma J.
Gość

Zarówno pędzle jak i fotki są super :)

Agu Blog
Gość

dziękuję :-)

Natalia O
Gość

Marzy mi się taki zestaw, ale na razie mam inne, ważniejsze wydatki :P

Agu Blog
Gość

rozumiem :-)

elle
Gość

Chodzi za mną set pędzli Zoeva :D

Agu Blog
Gość

za mną sety, WSZYSTKIE :D

eehmeg
Gość

Mnie z całego zestawu zainteresowały tylko powder i buffer. Niestety, ja nie zaczęłam za dobrze z Zoevą, mam pędzel duofiber i cóż, były to bardzo źle zainwestowane pieniądze. :(

Agu Blog
Gość

dlaczego? :-)

Rarroika Blog
Gość

pędzle marzenie, ale ja jak na razie pozostanę wierna hakuro :)
+dostałaś @ :)

Agu Blog
Gość

Hakuro też jest spoko! :-)

Michalina Mielnicka
Gość

Oj, nie pogardziłabym, gdybym znalazła je pod choinką <3

Agu Blog
Gość

ja też :D

Milena M
Gość

Fajne te pędzelki, ale rzadko używam a cena zniechęca.

Agu Blog
Gość

rzadko się malujesz? :-)

Petite renarde
Gość

Wszyscy je zachwalają :)

Agu Blog
Gość

inaczej się nie da! :-)

Eliza P.
Gość

Bardzo mnie kusi ten zestaw :)

Agu Blog
Gość

polecam gorąco! :-)

Violet Bell
Gość

potwierdzam – mam zestaw Zoeva (trochę inny ale niektóre pędzle się pokrywają) – jest tak dobrze skomponowany, że w używam wszystkich, w mniejszym lub większym stopniu :)

Agu Blog
Gość

genialne są, prawda? :-)

Blondie World
Gość

Jak na razie marzą mi się pędzle GlamBrush, RT, no i oczywiście Zoeva! Fajnie byłoby mieć możliwość ich przetestowania. :)

Agu Blog
Gość

RT mam i bardzo lubię, a GB chciałam, ale jakoś nie do końca przemawia do mnie ich design. :-)

Kasiuleczka
Gość

Masz rację, chyba każdy ma ochotę na pędzle Zoeva :) mi się marzy zestaw chyba 12 pędzli do oczu, to ta edycja z różowymi rączkami. Do tego marzy mi się pędzel do bronzera. Może uda mi się coś zamówić jeszcze przed świętami :)

Agu Blog
Gość

mnie się marzą wszystkie ich sety! :-)

Enka
Gość

Przymierzam się do zakupu setu do oczu, mam nadzieję, że zgodnie z tym, co głoszą wszelkie opinie, będę nimi zachwycona :)

Agu Blog
Gość

z pewnością będziesz! ;-)

Monika N.
Gość

jakoś nigdy nie przyglądałam się im z bliska w sklepach internetowych, i dziś u Ciebie oniemiałam z zachwytu, każdy z nich jest idealnie przydatny….

Agu Blog
Gość

dokładnie, są dopracowane i przemyślane, idealne! :-)

nika88
Gość

Jak dla mnie byłoby to zestaw wprost idealny :) Mogłabym zamienić wszystkie moje pędzle na taki set :D

Agu Blog
Gość

ja bym mogła zamienić moje wszystkie na sety Zoevy :D

Helena Nitkiewicz
Gość

Piękne te zestawy Zoevy. Na razie mam tylko jednego maluszka 231/ luxe petit crease. Od razu zachwyciło mnie, to co ty też zauważyłaś, że nazwy są wybite, a nie nadrukowane, bo z maca ścierają się niemiłosiernie.

Beata Karoń
Gość

Aga tylko potwierdziłaś mnie w przekonaniu, że to ten czas, aby je w końcu kupić :)