3 x NIE #17 | Kosmetyki, których nie polubiłam i nie kupię ponownie

napisała AGU
Wczoraj było chwalenie, dzisiaj będzie narzekanie. Czas na kolejną odsłonę cyklu 3 x NIE. Dziś opowiem Wam o kosmetykach kolorowych, które nie zdały egzaminu i kompletnie się u mnie nie sprawdziły. Jeśli jesteście ciekawe dlaczego, zapraszam do dalszego czytania. 

LUMENE -LONGWEAR BLUR FOUNDATION –  podkład wygładzający


Ten podkład parę razy pojawił się już na zdjęciach i dostałam na jego temat wiele pytań. Zamiast odpowiadać każdej z Was z osobna, dziś napiszę co o nim sądzę. Niestety mimo wielu podejść nie potrafię się z nim dogadać. Mojej skóry kompletnie nie wygładza, wręcz przeciwnie, podkreśla wszystko co się da, każdą niedoskonałość. Wygląda na twarzy bardzo sucho, mam wrażenie, że z moją cerą w ogóle się nie stapia, dodaje jej co najmniej pięciu lat i funduje maskę. Aplikowałam ten podkład pędzlem, gąbkami i palcami i ani razu nie uzyskałam zadowalającego efektu. Jedynym plusem jest naprawdę jasny, ładny, beżowy kolor i średnie krycie. Zdecydowanie bardziej lubię krem CC Lumene, o którym pisałam w ulubieńcach TUTAJ. 

THEBALM, WHAT’S YOUR TYPE? MASCARA – wydłużający tusz do rzęs – “tall, dark, and handsome

Markę theBalm uwielbiam, ale niestety maskara mnie totalnie rozczarowała. Myślałam, że może potrzebuje trochę czasu i musi poleżeć, ale to również jej nie pomogło. Z przykrością stwierdzam, że nie jest warta swojej ceny (około 60zł), bo jest po prostu mocno średnia. Rzęsom daleko do firanek, wyglądają licho. Ani nie są jakoś super pogrubione, ani wydłużone, ani podkręcone, ani rozdzielone. Efekt jest bardzo przeciętny i tuszem za 20zł jesteśmy w stanie uzyskać znacznie lepszy. Jedynym plusem jest brak osypywania się w ciągu dnia oraz łatwość w zmywaniu.

RIMMEL LASTING FINISH COLOUR RUSH – szminka w kredce


Wierzę, że też macie czasami tak, że jakiś kosmetyk nie pasuje Wam, mimo braku konkretnego powodu. No wiecie, na takiej zasadzie, że jeżeli macie wybór, zazwyczaj sięgnięcie po coś innego. Ja mam tak właśnie ze szminkami w kredce od Rimmel. Gdy do mnie przyleciały, użyłam ich kilka razy (głównie czerwieni) i wtedy uważałam nawet, że są całkiem okej, ale później przestałam po nie sięgać. Róż i ta jasna różo-brzoskwinia chyba do mnie nie pasują, ale to już pomijam. Skupię się na ich właściwościach, które są jakieś takie hmm… nijakie. Nawet nie wiem jak to nazwać. Mam sporo pomadek w tej formie i uważam, że są znacznie lepsze. Rimmel nie powala trwałością, szybko się ściera, przy regularnym użytkowaniu lekko przesusza wargi. No, po prostu te kredki jakoś mi nie leżą i nie potrafię się do nich przekonać.

Na dziś to tyle. :) Mam nadzieję, że kolejna część tej serii nie pojawi się zbyt szybko. Żadna z nas nie lubi przecież trafiać na kosmetyki, które nie spełniają ich oczekiwań. ;)
 Koniecznie dajcie nać co Was zawiodło w ostatnim czasie i jakie macie doświadczenia z kosmetykami z dzisiejszego wpisu! :)
facebook

instagram

bloglovin

google

78 komentarzy
0

Zobacz także

78
Dodaj komentarz

avatar
52 Comment threads
26 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Klaudia JaroszewskaUrodowe-loveAntymionkabryzeidaThank God I'm a Woman - Blog.Greatdee Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
recenzjemarteła
Gość

Nie miałam żadnego kosmetyku z twoich 3x NIE :)

Kamila JK
Gość

Nie znam żadnego z tych kosmetyków

Kolorowa Radość
Gość

Mnie w kredce Rimmela rozczarował odcień, bo kupiłam 100, myślałam, że będzie to brzoskwinia, a okazał się to zwykły róż.

Vajlet
Gość

Co do pomadek Rimmel'a się nie zgodzę, bo u mnie sprawdzają się rewelacyjnie :) kolor wżera się w usta i trzyma się bardzo długo, ale rozumiem o co chodzi, bo mam tak z niektórymi kosmetykami ;/ Podobnie miałam z kredkami Astora.

bryzeida
Gość

Popieram, u mnie też rimmel jest nie do zdarcia. Mam wrażenie że również nawilża, usta cały czas są miękkie, uczucie jest podobne do tego po pomadkach z wibo a trwałość nie porównywalnie lepsza. Zgodzę się jednak z tym że mogą zmieniać kolor, kupiłam tą nude i po nałożeniu na usta była super. Niestety po jakiś 15 min kolor zmienił się na paskudnie pomarańczowawy i bardzo nietwarzowy. Ta uwaga nie dotyczy jednak tych mocno nasyconych ciemniejszych kolorów

Agu Blog
Gość

Może ujmę to inaczej, wargi są faktycznie zabarwione dość długo, ale ten pierwotny błysk szybko się ściera, a mi czerwien podoba się w wydaniu tuż po nałożeniu. :-) Ja je na początku nawet lubiłam, ale teraz jakoś po nie nie sięgam.

Kosmetyczne Pudełko
Gość

Dobrze wiedzieć, od czego trzymać się z daleka ;)

Derniere Danse Me
Gość

nigdy nie miałam ani jednego z tych kosmetyków, ale jeśli chodzi o kredki czy pomadki do ust.. używam ich bardzo sporadycznie, dlatego cięzko mi cokolwiek powiedzieć :) wolę po prostu te "ochronne",które ładnie pachną :) mój ulubiony podkład to Manhattan easy match make-up, jestem w trakcie zużywania 3-go opakowania i naprawdę polecam!

Justyna Wiśniewska
Gość

Ja mam w planach takie posta ale dziś blogger mi coś szwankuje ;/ Nic z tego nie miałam ;)

Karolina Horsi
Gość

Do szminki z Rimmela mam takie same odczucia

Łukasz Bier
Gość

Lumene kusi kusi

Marta Elfu
Gość

Całe szczęście, że nic nie miałam :D

Sylwia Białecka
Gość

mam jeden kolor z tych pomadek z Rimmel, i bardzo ją lubię, teraz w okresie letnim niemalże nie schodziła z moich ust ;)

Ma J.
Gość

Nie mam żadnego z tych kosmetyków. Choć przyznam że te pomadki w kredce mnie zaciekawiły, mimo że Tobie nie specjalnie przypadły do gustu. Jak dla mnie na pierwszy rzut oka niczego sobie :)

zrelaksowana
Gość

U mnie te pomadki z Rimmel się sprawdziły

Wioletta Kamińska
Gość

A jakie inne szminki w kredce polecasz ?

Agu Blog
Gość

Revlon na przykład. :-)

Felicja J.
Gość

Oprócz kredek Rimmela nic nie znam. No cóż ja nie mam o nich złego zdania. Mam dwie i w sumie jestem z nich zadowolona. Ale może to chodzi o to, że ja rzadko maluję usta. A jak pomaluję raz, to nie poprawiam.
Reszty chyba dobrze że nie znam. M swoje ulubione maskary i wcale nie muszą kosztować 60 zł by dobrze działać. :)

Agu Blog
Gość

Ja też nie twierdzę, że to buble. Po prostu znam lepsze kosmetyki tego typu, które bardziej lubię i te na dłuższą metę jakoś się u mnie nie sprawdziły, choć początkowo byłam na tak. :-)

Paulina
Gość

Zaciekawił mnie ten podkład LUMENE (chyba przez moją obsesję testowania podkładów). A nie chciałabyś mi go odsprzedać?
Odnośnie szminek w kredkach to moje odczucia są różne. Tych z rimmela nie miałam, ale astor i bourjois mnie rozczarowały – szybko znikają z ust i wchodzą na zęby. Genialne pod względem trwałości są Revlony, ale tu z kolei chyba niezbyt trafnie dopasowałam odcień.
Pozdrawiam

Anita B.
Gość

Kredki do ust kolory mają śliczne, aż szkoda, że się nie sprawdziły.

pirelka
Gość

Ja nie miałam jeszcze nic z tych produktów.

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość

Nie znam tych produktów (ale chyba nie warto?), ale nie mogę się nadziwić, że nagle pojawiło się tak wiele recenzji bubli. Czyżby jakoś kosmetyków spadła?

Parikla
Gość

A ja mam kredkę z Rimmela w kolorze mocnej fuksji i utrzymuje się baaardzo długo!:)

Lina Lenko
Gość

Chętnie przygarnę te pomadki w kredce :) pozdrawiam

Ewelka J.
Gość

Nie znam tych produktów..i po Twoim poście raczej ich nie poznam bliżej :-). Ja obecnie tak sobie dobrałam kosmetyki, że jestem zadowolona z ich używania i póki co nie kusi mnie testowanie niczego nowego :-)

GoodForYou DP
Gość

Dzięki za info czego unikać :)

strī-linga
Gość

u mnie kredki zdają egzamin, bardzo je lubię :)

Beautyfieldss
Gość

Jeśli chodzi o kredki to totalnie się nie zgadzam, są świetne ;)

Agu Blog
Gość

Kwestia gustu. :-) Co kobieta, to opinia. :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Spróbuj kredki rimmela nakładac w małej ilości pędzelkiem. Dadzą lekką mgiełkę koloru :) Szczególnie czerwień, zmienia się w piękny malinowy odcień :)

Agu Blog
Gość

Wiesz, co mam tyle innych pomadek, które lubię, że chyba sobie odpuszczę jednak i polecą w świat, ale kto wie, może z ciekawości przetestuję jeszcze. :-) Dzięki!

GumaDoZuciax3
Gość

Ja mam jedną pomadkę z Rimmel'a i tez jakoś często po nią nie sięgam. Właściwie, to dzięki Tobie, teraz sobie o niej przypomniałam!

Agu Blog
Gość

To tak jak ja. Przypomniałam sobie o nich sprzątając. :P

Magdalena B
Gość

Pomadki w kredce lubię głównie za łatwość aplikacji. Niestety zawsze mam problem ze znalezieniem odpowiedniego dla mnie koloru.

Agu Blog
Gość

Sporo ich na rynku, więc prędzej czy później na pewno coś znajdziesz. :-)

epka
Gość

Nie miałam nic z wyżej wymienionych produktów. Do marki the balm już się trochę zraziłam, dzięki czemu mój zapał do kupowania innych produktów tej marki szybko minął.

epka
Gość

Nie miałam nic z wyżej wymienionych produktów. Do marki the balm już się trochę zraziłam, dzięki czemu mój zapał do kupowania innych produktów tej marki szybko minął.

Agu Blog
Gość

Czemu się zraziłaś? :-)

Kosmetyczne Atelier
Gość

Nie znam żadnego ;)

Agu Blog
Gość

Może kiedyś poznasz i sama wyrobisz sobie opinię na ich temat. :-)

Fluorium
Gość

Nie testowałam żadnego z nich.

Agu Blog
Gość

Może to i dobrze? Sama nie wiem. :-)

Pink Lipstick
Gość

Ja za uwielbiam kredki Rimmela :) na moich ustach utrzymują się dobrych pare godzin :)

Agu Blog
Gość

Ech, jednak trudno nam wszystkim jednocześnie dogodzić. :D

Karola
Gość

Ja te pomadki bardzo lubię :)

Agu Blog
Gość

Jednak co kobieta, to opinia. :D

Karolina W
Gość

Miałam te kredki i też nie byłam z nich zadowolona.

Agu Blog
Gość

Cieszę się w takim razie, że Tobie przypadły do gustu. Wiadomo, że każdemu jeden kosmetyk nie dogodzi. ;-)

Wiedźminka Ciri
Gość

a ja chciałam kupić te kredki…

Agu Blog
Gość

Wiele dziewczyn je chwali. :-) Może i Ty również byłabyś zadowolona. :-)

Natala Blog ;)
Gość

Nie używałam żadnego z tych kosmetyków, ale miałam ochotę na te kredki ! :)

Agu Blog
Gość

Mam nadzieję, że u Ciebie się sprawdzą. :-)

Barbara Maciejewska
Gość

U mnie Lumene spisywał się naprawdę dobrze, mimo że miałam niespodzianek a krył wszystko co było potrzebne :)

Agu Blog
Gość

No, bo on kryje całkiem nieźle, ale u mnie robi taką jakby hmm… maskę. :-)

Marta Pasjonatka
Gość

kredki rimmel mam i sobie chwalę, trzymają się bardzo długo ale może nie miałam lepszych od nich więc nie mam porównania :)

Agu Blog
Gość

Kwestia gustu. :-)

Iwona
Gość

Nie miałam tych produktów. Może to i dobrze :)

Agu Blog
Gość

Kto wie, może u Ciebie spisałyby się lepiej. Wszystkie zbierają jednak sporo dobrych opinii. Kwestia upodobań i skóry. :-)

Madame Oleosa
Gość

Szkoda, że Lumene się u Ciebie nie sprawdził. U mnie ten podkład zachowuje się fenomenalnie na twarzy, jest to jeden z niewielu podkładów, który spokojnie mogłabym nakładać po ciemku i wyglądałby dobrze, bardzo naturalnie. Niemniej, wiadomo, jak to z podkładami jest – nie ma uniwersalnych.Pozdrawiam!

Agu Blog
Gość

No dokładnie, ciężko trafić i każdemu dogodzić. Na mojej cerze jest bardzo widoczny, ostatnio bliżej mi do kremów BB i CC. Lumene CC 6w1 wymiata :-)

Polinska
Gość

Ja akurat bardzo lubię te kredki z Rimmela :)

Agu Blog
Gość

Ja sama nie wiem, co mi się w nich nie podoba, ale no jakoś tak, niezbyt blisko nam do siebie. ;-)

kizia
Gość

Ten podkład kocham i nigdy w życiu nie miałam lepszego. No ale podkłady mają to do siebie, że na każdej innej skórze mogą inaczej się spisywać.
Jakie pomadki w kredce wolisz od tych rimmelowskich?

Agu Blog
Gość

Dokładnie. :-) A z kredek, zdecydowanie faworytem jest Revlon Just Bitten Kissable, mój ulubiony kolor pokazywałam TUTAJ :)

Zzielona
Gość

Moja mama używa tej kredki z Rimmela i sobie chwali :).

Evelinn
Gość

Ja lubię te kredki z Rimmela, ale kompletnie nie przypadły mi do gustu np. te z Revlonu, które sporo osób chwali (w tym, z tego, co pamiętam, także Ty). Czasem tak już jest :)

Agu Blog
Gość

Tak, ja Revlonowe bardzo lubię. Te z Rimmela początkowo niby też lubiłam, ale na dłuższą metę jakoś do końca mi nie grają. Nie twierdzę, że są złe, ale właśnie jak mam sięgnąć po kredkę, sięgam po Revlon, albo Astor.

detectivebeauty
Gość

Muszę te kredki z Rimmela w końcu kupić i sama się przekonać czy są fajne czy nie warte uwagi :) a kolorki mają świetne.

Marta M
Gość

A ja lubię tą swoją szminkę Rimmel, ale na codzień jej nie używam tylko czasami :)

Kamyczek
Gość

A u mnie kredki do ust bardzo się sprawdzają – mam 3kolorki :)

Thank God I'm a Woman - Blog.Greatdee
Gość

Mnie te kredki jakoś w ogóle nie kuszą, może i dobrze ;)

Agu Blog
Gość

Ja początkowo byłam na tak, ale teraz no jakoś nie wiem.

Antymionka
Gość

Ja mam tą pomadkę z rimmel, i jestem z niej zadowolona ;). Dałam za nią 12 zł, i uważam że tyle jest warta. Nie wysusza mi ust, ale błysk pozostaje na krótko, za to kolor na dłużej ;)

Agu Blog
Gość

Tak, sam kolor zostaje dłużej, ale właśnie błysk się ściera, a szkoda, bo mi sie ta czerwień w wydaniu błyszczącym podoba najbardziej.