nowości na lato: Artdeco, Pupa, Guerlain

napisała AGU
Z racji tego, że lato coraz bliżej, dziś pokażę Wam kilka nowości kosmetycznych, które sprawdzą się idealnie w gorące, wakacyjne dni. Jeżeli tak jak ja, lubicie efekt muśniętej słońcem skóry oraz usta w soczystych barwach, a urlopową pielęgnację chcecie zmieścić w jednej małej kosmetyczce, zapraszam do dalszego czytania!

Na pierwszy ogień nowa kolekcja Artdeco Hello Sunshine, którą jestem oczarowana, od momentu zobaczenia materiałów prasowych. Na żywo prezentuje się jeszcze lepiej! Uwielbiam dbałość marki o każdy detal, śliczne opakowania i ciekawe tłoczenia na kosmetykach. W wakacyjnej edycji znajdziemy pudry bronzujące, róż do policzków, cienie w sztyfcie, błyszczące pomadki do ust oraz wydłużającą maskarę. Ja dziś opowiem Wam o czterech kosmetykach i pośród nich, nie jestem w stanie wskazać faworyta. :-) 
Bronzing Powder Compact, czyli puder bronzujący posiadam w odcieniu 030 – terracotta. To połączenie dwóch matowych odcieni o różnym poziomie jasności. Pięknie prezentują się na skórze zarówno solo, jak i zmieszane ze sobą. Bronzer zaskoczył mnie przede wszystkim swoją pigmentacją – przy aplikacji, trzeba użyć naprawdę małej ilości kosmetyku oraz siły nacisku pędzla, by nie narobić sobie plam. Już odrobinka wyraźnie podkreśla policzki i nadaje skórze wakacyjnego wyglądu. Bezproblemowo się też rozciera i ma ciekawą, aksamitną, jakby nieco kremową konsystencję. Zakładam, że będzie niesamowicie wydajny, bo póki co, praktycznie go nie ubywa, a używałam go już kilkakrotnie. Kosztuje 89,90zł i dostępny jest TUTAJ.
Cudowny jest też róż Sun Blusher, będący mieszaną trzech kolorów: brązu, ciepłego różu i rozświetlającego beżu. Odcienie zmieszane ze sobą zapewniają efekt złotawo-brzoskwiniowego rumieńca o lekko połyskującym wykończeniu. Cera w mig staje się rozpromieniona, a makijaż wygląda bardziej świeżo, zdrowo i dziewczęco Myślę, że kosmetyk przypadnie do gustu każdej kobiecie, już same tłoczenia sprawiają, że chce się go mieć! ;-) Róż zaliczam do tych bardziej subtelnych, pigmentację ma dobrą, jednak trudno zrobić sobie nim krzywdę. Doskonale się blenduje, równomiernie rozkłada na skórze i zdecydowanie będzie hitem moich tegorocznych wakacji. Jego cena to 89,90zł i znajdziecie go TUTAJ.


Na uwagę zasługuje również cień w sztyfcie High Perfomance Eyeshadow Stylo. Z tą formułą polubiłam się już przy okazji zimowej limitki marki. Wygodny mechanizm pozwala na szybkie wykręcenie kosmetyku, a wodoodporna formuła sprawdzi się w największe upały. Gdy cień zastygnie, jest nie do zdarcia. Naprawdę trudno go zetrzeć, a w ciągu dnia nie zbiera się w załamaniach i nie traci na intensywności. Posiadam odcień 27 soft golden rush, będący ciepłym, rozświetlającym złotem. Pięknie wygląda na powiekach solo, ale też dobrze sprawuje się w roli bazy. Sam sztyft jest odpowiednio kremowy i miękki w swej formule, fantastycznie napigmentowany i bez problemu rozciera się tuż po aplikacji. To idealne rozwiązanie, gdy nie mamy zbyt dużo czasu na poranne posiadówki przed lustrem. Koszt jednej sztuki to 52,90zł, cienie dostępne są TUTAJ.

Ostatnim kosmetykiem z kolekcji jest błyszcząca pomadka do ust Color Lip Shine w iście soczystym odcieniu czerwieni 21 shiny bright red. Przyznam, że początkowo, po sprawdzeniu koloru na dłoni, nie byłam do niej przekonana. Szminka posiada drobinki, których fanką nie jestem, jednak tutaj całość prezentuje się niezwykle elegancko i daleka jest od tandetnego, perłowego wykończenia. Żelowa formuła w połączeniu z mikro pyłkiem, zapewnia gładko połyskującą taflę, która wargi optycznie powiększa. W dodatku nieźle je pielęgnuje – nawilża i nie podkreśla suchych skórek, a przy tym dość długo się utrzymuje i dobrze kryje przy pierwszej warstwie. Myślałam, że sprezentuję ją koleżance, a o dziwo na mych ustach gości bardzo często. Za pomadkę zapłacić trzeba 64,90zł i dostępna jest TUTAJ.
Nowością jest również Artdeco Sun Protection Powder Foundation. Zawiera SPF 50 i ma chronić skórę przed szkodliwym działaniem promieni UV. Może być stosowany na mokro, jak i na sucho. Dodatkowo, długotrwała formuła ma delikatnie kamuflować niedoskonałości i zapewniać cerze matowe wykończenie. Nie używałam go jeszcze, dam mu szansę w upały. Nie wiem jednak, czy nawet wtedy nie będzie za ciemny – posiadam odcień 20 cool beige, który określany jest jako neutralny. Kosztuje 119zł, znajdziecie go TUTAJ.


W letniej odsłonie zachwyca również marka Pupa. Nowa kolekcja Bronzer Fever to piękne kosmetyki do letniego konturowania i podkreślania opalenizny. Wrażenie robi przede wszystkim Blush & Bronze – duo, składające się z subtelnego, dość ciepłego bronzera i różu. Odcień prezentowany na zdjęciach to 001 Pink Sand. Kosmetyk wyróżnia satynowa formuła, niezła pigmentacja i łatwość w rozcieraniu. Dobrze się aplikuje, nie tworzy plam i pięknie podkreśla policzki. Zdążyłam go użyć zaledwie parę razy, ale jestem pewna, że się polubimy. Do kupienia w cenie 99,90zł TUTAJ.
Poza duo, przyleciał do mnie także Extreme Bronze, brązujący podkład w kompakcie, zSPF 15, w odcieniu 003 Honey. Nie używałam go jeszcze, ale myślę, że najlepiej spisze się w konturowaniu na mokro. Ma być odporny na wodę, pot i wilgoć oraz zapewniać skórze nieskazitelny wygląd. Zobaczymy. ;-)  Kosztuje 105zł, znajdziecie go TUTAJ.
Przy okazji chcę Wam też wspomnieć o Super Tips marki Guerlain. To 5 mini produktów określanych mianem ratunkowego zestawu kosmetycznego, który pozwoli nam uzyskać zdrowo i ładnie wyglądającą skórę w kilka chwil. Mamy tutaj kosmetyki oparte na kultowych hitach marki. Koszt jednej sztuki to 129zł, linia dostępna jest w Sephorach. Miniaturki świetnie sprawdzą się podczas urlopu.


Mamy tutaj:
  • MIDNIGHT SECRET – krem na krótkie noce. Ma zregenerować, odprężyć i odświeżyć naszą cerę oraz dodać jej blasku. I faktycznie sprawia, że rano twarz wygląda zdrowiej. Jest lekki i szybko się wchłania. 
  • SUPERLIPS – super-bohater do ust. Intensywnie nawilżający balsam, doskonale pielęgnuje wargi na długie godziny. Dodatkowo dodaje im połysku i wygładza. Nie posiada koloru, za to subtelnie pachnie. Używam go w ciągu dnia, a także przed snem. Jest świetny!
  • CRÈME SOS – komfortowy i łagodzący balsam. Przynosi ekspresową ulgę podrażnionej i przesuszonej skórze. Jeśli cera potrzebuje nawilżenia i ukojenia lub po prostu za długo posiedziałyśmy na słońcu, ta biała tubka rozwiąże problem.
  • RADIANCE IN A FLASH – natychmiastowe napięcie i blask. Fajny kosmetyk w roli bazy pod makijaż – subtelnie rozświetla, odświeża i dodaje skórze energii. W duecie z Midnight Secret, naprawdę robią dobrą robotę.
  • STOP SPOT – krem na niedoskonałości. Ma jasnobeżowy kolor i pachnie jak Carmex, kamforowo. Przyspiesza gojenie wyprysków i zmniejsza zaczerwienienia. Stosowany punktowo, sprawdza się dość fajnie, ale nie miałam okazji przetestować go na jakimś większym nieprzyjacielu, bo póki co, na szczęście nie mam tego typu niespodzianek.

Na koniec jeszcze swatche. :)
Dajcie znać co najbardziej przypadło Wam do gustu i czy macie doświadczenia z powyższymi kosmetykami. :) Planujecie jakieś letnie zakupy kosmetyczne? :) 
53 komentarze
0

Zobacz także

53
Dodaj komentarz

avatar
27 Comment threads
26 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Kosmetyczny FronesisbiedronkaJoanna KidaAgu BlogKobieta Ekstrawagancka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewelina K
Gość

Najbardziej zaciekawił mnie Guerlain, zwłaszcza do ust:)

Agu Blog
Gość

Ten balsam jest naprawdę ekstra! :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Daj kochana znać jak spisuje się podkład Sun

Agu Blog
Gość

Jak tylko go zacznę używać, dam znać :-)

elle
Gość

Seria Artdeco jest świetna :)

Agu Blog
Gość

Gdy ją ujrzałam po raz pierwszy, od razu mi się zachciało urlopu i drinków z palemką :-)

Łukasz Bier
Gość

Lubię tę kolekcję Artdeco a produkty Guerlain cieszą oko :)

Agu Blog
Gość

Artdeco też cieszy oczko :-)

Fancy
Gość

Z Artdeco nic nie miałam, ale mnie zaciekawiłaś :)

Agu Blog
Gość

Marka trochę niedoceniona, ale warta uwagi :-)

KOSMETASIA
Gość

Artdeco luuuubię <3

Agu Blog
Gość

Ja też :-)

kargawr.
Gość

te miniaturki super sprawa!

Agu Blog
Gość

Bardzo :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zaciekawily mnie minaturki 😉

Agu Blog
Gość

Fajna sprawa na urlop, tylki cena dość wysoka :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Widziałam i pomagała te produkty Artdeco. Bardzo fajne, jednak najpierw muszę skończyć to co mam. Jestem wielką fanką produktów Benefit i a'propos bronzera na lato kupiłam właśnie wczoraj hoola w tubie który pięknie
pachnie i się wieczorem zmywa. Nie jest pomarańczowy a skóra po nim wygląda jak muśnieta złota opalenizną. Cudo. Zastanawiam się jeszcze czy nie zaopatrzyć się w wersje do twarzy. Muszę najpierw wypróbować jak to będzie wyglądało.
Pozdrawiam cieplutko
Monika

Agu Blog
Gość

Ja jakoś z Benefitem nie mam po drodze ;-)

wyznania-holiczki blog
Gość

W oko mi wpadły miniaturki ;)

Agu Blog
Gość

Fajne są :-)

Joanna Dobosz Make Up
Gość

Jeszcze nic nie miałam z firmy Artdeco, ale same Twoje zdjęcia do nich przekonują! :)
Jeżeli chodzi o planowanie zakupów kosmetycznych na lato… Nigdy nie planuję-idę na żywioł! :D

Agu Blog
Gość

Spontan czasem najlepszy :-)

Magdalena Półtorak
Gość

Ten cień w sztyfcie prezentuje się fantastycznie! Ja teraz co prawda szukam cienia w złotym kolorze, ale w wersji chłodnej – mogłabyś coś polecić? :)

Agu Blog
Gość

Kurcze, nic mi na myśl teraz nie przychodzi :-(

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wszystko fajnie, tylko nie każdego stać na takie drogie kosmetyki.
moze ty zarabiasz nie wiadomo ile, ale przecietna polka chodzi do rossa niz kupuje produkty diora, guerlain czy lancome.

Bellitkaa
Gość

Dlatego w wielu tańszych markach można znaleźć wspaniałe odpowiedniki tych droższych marek :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A mnie na przykład interesują kosmetyki z wyższej półki i chętnie przeczytam co jakiś czas na ich temat ciekawe opinie. Śledzę bloga Agaty już długo i poleca kosmetyki w różnym przedziale cenowym. I to jest właśnie fajne. Nie można wszystkich wsadzić do jednego worka bo Sephora ma ruch i to spory wiec kobiety kupują w różnych sklepach.
Pozdrawiam
Monika

Agu Blog
Gość

Ojej, ile złości w jednym komentarzu. :-) Jeśli nie interesują Cię droższe kosmetyki, to po prostu nie czytaj tego typu wpisów. Tak jak wspomniała Monika, znajdziesz u mnie na blogu produkty z różnych półek cenowych, ale zdecydowana większość jest z drogerii i ma przystępne ceny ;-)

marysia-k
Gość

Posiadam też tą kolekcję ARTDECO i też zamieram za niedługo napisać coś o niej na blogu. Osobiście jestem nią zachwycona.

Agu Blog
Gość

Mi też bardzo do gustu przypadła :-)

Panna Migootka
Gość

Opakowania bronzera i różu ArtDeco są przepiękne. Moje oczy chetnie by kupiły. Ale mam tyle różów i bronzerów, ze na razie zdrowy rozsądek musi je powstrzymać :)

Agu Blog
Gość

Fakt, te opakowania i tłoczenia robią robotę :-)

Czajma
Gość

Piękne te opakowania z ARTDECO, ostatnio wpadła mi w ręce kredka do powiek z tej firmy :)

Agu Blog
Gość

I jak? :-)

Elizabeth Lawess
Gość

Zachwyciłam się chyba najbardziej kosmetykami Art Deco, które dzisiaj prezentujesz.
Czy mają równie dobre i warte kupienia korektory? (właśnie mój z NYXu HD mi się kończy i szukam innego).

Agu Blog
Gość

Niestety nie używałam żadnego korektora Artdeco :-)

wakeup makeup
Gość

Śliczności :)

Agu Blog
Gość

:-D

Aneetine
Gość

chyba i ja musze sobie kupić jakiś kremik ; ) pozdrawiam

Agu Blog
Gość

Pozdrawiam także. :-)

Joy of jelly
Gość

Róż z Artdeco wygląda cudownie, tak samo duo z Pupy :).

Agu Blog
Gość

Oj tak, nie wiem który podoba mi się bardziej :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witaj Agato, interesuje mnie puder z wysokim spf 30 lub 50, najlepiej transparentny lub jasny. Idealnie gdyby był matujący.Czy możesz coś polecić?
Pozdrawiam
Ola
P.S. Bardzo ciekawy, wyważony i estetycznie równie przyjmny blog:)

Agu Blog
Gość

Dziękuję Olu, niestety z pudrów kojarzę jedynie Holika Holika transparentny z SPF30, ale sama go nie używałam. Sięgam bowiem po kremy z filtrem :-)

Kosmetyczne Pudełko
Gość

Kolekcja Artdeco przypadła mi do gustu, przynajmniej wizualnie ;)

Agu Blog
Gość

Jakościowo jest tak samo fajna jak wizualnie :-)

Marta Kom
Gość

Najbardziej zaciekawił mnie ten zestaw Super Tips Guerlain, chciałabym coś takiego posiadać do torebki na wyjazdy:)

Agu Blog
Gość

Fakt, to dobre rozwiązanie na urlop, ale dość drogie jednak.

Kobieta Ekstrawagancka
Gość

Często pomijałam ArtDeco przez pechową pomadkę, która nie do końca się sprawdziła, a sporo kosztowała. No ale… w każdej marce znajdzie się jakiś bubel, może spróbuję podejście numer dwa! :)

Agu Blog
Gość

O, która to psikusa zrobiła i dlaczego?

Joanna Kida
Gość

Same cudowności :)

biedronka
Gość

Bronzing Powder Compact, choć wydaje mi się dość ciepły, zdecydowanie najbardziej przykuł moją uwagę. No, może jeszcze cień w sztyfcie, takiemu zawsze trudno się oprzeć :))

Kosmetyczny Fronesis
Gość

jakie śliczności ! nie dość, że kolorystyka jest bardzo ładna to i pigmentacja i opakowania :-)