Olej kokosowy – moje ulubione sposoby na jego wykorzystanie

napisała AGU
Bardzo długo nie doceniałam oleju kokosowego. Moje początki z nim były średnio udane, bo w pielęgnacji włosów nie przynosił oszałamiających efektów. Kilka miesięcy temu odkryłam go jednak na nowo i teraz nie wyobrażam sobie, aby mogło go zabraknąć zarówno w mojej łazience, jak i kuchni. Dziś zdradzę Wam dlaczego tak bardzo ten olej lubię i w jakim celu używam, więc zapraszam do dalszego czytania!

Olej kokosowy uzyskiwany jest z miąższu orzecha kokosowego. Wybierając słoiczek na sklepowej półce, musimy zwracać uwagę przede wszystkim na to, aby był nierafinowany i tłoczony na zimno. To właśnie ten jest najzdrowszy oraz ma najwięcej drogocennych właściwości dla naszego organizmu. Jest też droższy, ale na pewno o wiele bardziej skuteczny niż rafinowany, który tłoczony jest wysokich temperaturach, nie rzadko też przy zastosowaniu chemicznych rozpuszczalników. 
To kosmetyk w stu procentach naturalny, posiadający wszechstronne zastosowanie. Przydaje się w kuchni (do smażenia, czy pieczenia), w kosmetyce, czy w walce o zdrowie. Zresztą, wypróbujcie któryś z poniższych, sprawdzonych przeze mnie patentów i przekonajcie się same. :-)

Olejowanie włosów


Akurat w moim przypadku bywa różnie. Raz po aplikacji włosy mam spuszone, a drugi super miękkie i dociążone. Mimo wszystko, co jakiś czas aplikuję kokosowy na długości od ucha w dół, by zyskać elastyczne i przyjemne w dotyku pasma, podatne na późniejszą stylizację. Zauważyłam też, że olej pięknie regeneruje końcówki i niweluje ich szorstkość. Dlatego czasem wcieram go także po myciu, w naprawdę minimalnej ilości, by nie przetłuścić kosmyków.



Olejek do demakijażu

Olej kokosowy genialnie radzi sobie z usuwaniem makijażu! Olejowej konsystencji niestraszna wodoodporna maskara, liner, czy ciężki podkład. Gdy mam naprawdę mocny make-up nanoszę odrobinę oleju na płatki kosmetyczne i wykonuję za ich pomocą demakijaż. Później myję twarz żelem, a w efekcie końcowym uzyskuję skórę miękką jak u niemowlaczka. ;-) Kokos pięknie nawilża i regeneruje, więc można go używać również w roli kremu, o ile nie macie cery ze skłonnością do zapychania.

Depilacja


Niedawno wspominałam (w tym poście), że pianki i żele do golenia są mi totalnie zbędne, a nogi golę przy użyciu maszynki i odżywki lub oleju kokosowego właśnie. Niewielką ilością dokładnie smaruję ciało i przystępuję do działania. Olej zmiękcza włoski, zapewnia poślizg i chroni przed zacięciami, czy innymi nieprzyjemnymi podrażnieniami.



Masło do ciała


Dzięki swojej dość kremowej i aksamitnej konsystencji oraz pięknemu zapachowi, olej świetnie nadaje się do nawilżenia ciała. Uwielbiam wcierać go po kąpieli, w jeszcze wilgotną skórę. Skupiam się przede wszystkim na newralgicznych miejscach, podatnych na przesuszenia, czyli łokciach, kolanach i piętach. Produkt szybko się wchłania i nie tłuści wszystkiego wokół, więc po chwili osuszam się ręcznikiem, a gdy na ciele zostaje jedynie delikatna warstewka ochronna, bez problemu wkładam piżamę. 



Balsam do ust


Olej kokosowy rewelacyjnie też nawilża usta. Jeśli czuję, że są spierzchnięte, a nie mam balsamu pod ręką, wcieram odrobinkę oleju w wargi i przywracam im komfort.


Składnik peelingu

Zarówno peeling do całego ciała, jak i ten do ust, po dodaniu odrobiny oleju kokosowego będzie przyjemniejszy, a my poza porządnym złuszczaniem (u mnie bazą jest zawsze kawa lub cukier), zapewnimy skórze porcję nawilżenia. Po takiej mieszance, po wyjściu spod prysznica nie potrzebuję już balsamu. 



Odżywka do skórek i paznokci

Odkąd przerzuciłam się na manicure hybrydowy, moje skórki znacznie szybciej się przesuszają. Zrezygnowałam z gotowych preparatów nawilżających (nie licząc kremów do rąk), a obszar wokół płytki odżywiam olejami. W tym celu sprawdza mi się najlepiej właśnie kokos, ze względu na swą zwartą konsystencję w niższych temperaturach.



Pogromca świeżych ranek i blizn


Po ostatnim zabiegu zostały mi blizny na brzuchu i niedawno miałam okazję przekonać się o regeneracyjnych właściwościach oleju. O dziwo, regularne wcieranie go w pocięte wcześniej miejsca znacznie przyspieszyło gojenie się ranek. Minęły dwa tygodnie, a ślady wyglądają tak jakby podrapał mnie kot. ;-) 

Olejek do kąpieli

Jeśli macie wannę, możecie odrobinę oleju dorzucić do wody podczas kąpieli. Trzy łyżeczki od herbaty zapewnią Wam gładkie, miękkie i przyjemne w dotyku ciało. :-)



Olej do smażenia


Nie pamiętam kiedy coś smażyłam na innym oleju niż kokosowy. Odkąd zaczęłam przygotowywać na nim omlety na śniadanie, przepadłam. Potrawy dzięki niemu mają ciekawy posmak – nieważne, czy słodkie, czy wytrawne. A już kotlet usmażony na nim, z dodatkiem mąki kokosowej, to prawdziwa petarda. :-) 

Sprzymierzeniec w diecie


Od lekarza dowiedziałam się także, że olej kokosowy jest generalnie zalecany w diecie osób po laparoskopii pęcherzyka żółciowego. Poza tym podnosi także odporność, a ja z moją jestem ostatnio na bakier, więc do koktajlu na drugie śniadanie dodaję łyżeczkę oleju. :-)

I to już wszystkie moje sposoby na olej kokosowy. Koniecznie dajcie znać, czy Wy korzystacie z jego urodowych i zdrowotnych właściwości. :-)
Obecnie mam świeżutkie, opakowanie oleju kokosowego marki Avebio. Przyleciało do mnie z zaprzyjaźnionej drogerii ekobieca.pl i słoiczek znajdziecie tutaj w cenie 39zł/150g. Stacjonarnie olej dostaniecie już w prawie każdym markecie, a nawet w Rossmannie. :-) 

________________________________
Zapraszam też na instagram a sama zabieram się za odpowiedzi na zaległe komentarze! :-)


57 komentarzy
0

Zobacz także

57
Dodaj komentarz

avatar
29 Comment threads
28 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
PaulinaDorka BbbMalowana SłońcemMonicaDziecko we Mgle Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
madame b
Gość

Olej kokosowy nierafinowany średnio nadaje się do smażenia. Ma niską temperaturę dymienia i podczas obróbki cieplnej traci swoje właściwości. W kosmetyce i w kuchni do produktów na zimno nierafinowany jest oczywiście najlepszy, ale do smażenia lepiej kupić ten rafinowany. Jest tańszy i nadaje się właśnie do smażenia.

Agu Blog
Gość

A mi lekarz mówił, że jak mam nierafinowany, to mogę na nim smażyć, tym bardziej, że do gotowania używam śladowych ilości. :-)

Friquet
Gość

Cóż, niestety lekarz w tym przypadku nie miał racji :) mówi ci to technolog żywności – punkt dymienia to ważna sprawa ponieważ po jego przekroczeniu pojawiają się związki rakotwórcze, tak więc dla własnego bezpieczeństwa smażymy najlepiej na rzepakowym a nigdy na kokosowym czy oleju z oliwek :)

Dorka Bbb
Gość

Mój zięć, biolog fizjolog mówi to samo. Jako kosmetyk genialny, do jedzenia nie.

Ewelina K
Gość

A ja najbardziej lubię stosować olej kokosowy jako balsam pod prysznic. Czyli najpierw myję się żelem, spłukuję, a następne nakładam na parę chwil olejek na wilgotne ciało, spłukuję go, delikatnie osuszam ciało i gotowe;) Tak sobie kiedyś wymyśliłam i lubie to zastosowanie;)

Agu Blog
Gość

oo, muszę spróbować!

Po prostu Kasia
Gość

Bardzo lubię używać oleje do pielęgnacji.

Agu Blog
Gość

Ja też <3

Anya
Gość

polecam czekoladki z oleju kokosowego, kakao i ksylitolu :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ble…

Kobieta Ekstrawagancka
Gość

Ooo, z chęcią spróbuję:) Co prawda za ksylitolem nie przepadam, ale może w tej wersji mi zasmakuje. Zdecydowanie bardziej wolę stewie w proszku :)

Agu Blog
Gość

Anonimie, pewnie nie próbowałeś a się krzywisz :-) Anya, masz konkretny przepis? Klaudyna, robiłaś już? :-)

Łukasz Bier
Gość

olej kokosowy u mnie gości do pieczenia i włosów :)

Agu Blog
Gość

Czyli klasyka! :-)

Kosmetyczna strona życia/fotografka
Gość

Ja olej kokosowy stosuję do włosów, ust, przesuszonych partii ciała i dodatkowo w kuchni <3

Agu Blog
Gość

Jest bardzo uniwersalny :-)

Hushaaabye
Gość

Tyle wspaniałych właciwości… a ja jestem straszną ignorantką muszę powiedzieć szczerze. Kiedy nie sprawdził się na moich włosach jakoś o nim zapomniałam, ale teraz przekonałaś mnie by dać mu kolejną szansę.

Ps. Wiesz, że uwielbiam te zdjęcia…..

Agu Blog
Gość

Właśnie bardzo szybko można się do niego zrazić, gdy nie spisze się na włosach, ale warto dać mu szansę, bo jest świetny :-)

:*

Alicja Siemieniecka
Gość

z tym działaniem na rany i blizny to mnie zszokowałaś! Musze koniecznie to sprawdzić :>

Agu Blog
Gość

Przyspiesza regenerację skóry w widoczny sposób. ;-)

Kobieta Ekstrawagancka
Gość

Agu! Spróbuj użyć go do kanapek zamiast masła :) Można zrobić kanapki 'na słodko', a jedna łyżeczka dziennie jest właśnie zaleca. A czym więcej tym lepiej :) Także kanapki, koktajl… a i naleśniki na oleju. Pychotka! Raz nawet spróbowałam zrobić popcorn :D Troszeczkę przesadziłam z jego ilością, ale popcorn przypominał nieco ten maślany :)

No i dziewczyny… rozstępy! :) Jak tylko macie jeszcze czerwone, to smarować, smarować. Mnie przed tym odchudzaniem zrobiły się naprawdę paskudne kreseczki, a teraz… jaśniejsze, mniej widoczne. Aż człowiek ma ochotę rozejrzeć się za kostiumem na następne wakacje :)

Agu Blog
Gość

Ja smażę na nim omlety :-D Naleśniki w sumie też, ale dawno nie jadłam. :-) Spróbuję z kanapkami!

alina zierold
Gość

ja używam na włosy, do twarzy jako krem i do demakijażu, dodatkowo na suche skórki, pięty itp. przesuszone miejsca ;)

Agu Blog
Gość

I nie zapycha Cię stosowany jako krem? :-)

Moje Imponderabilia
Gość

Ostatnio pisałam o nim jako jeden z wielozadaniowych kosmetyków, który warto zabrać na wakacje. Zamiast kilku zbędnych produktów można własnie zabarać takie jedno opakowanie :)

Agu Blog
Gość

Pewnie, choć wygodniejszy dla mnie na wyjazdy jest żel aloesowy. :-)

Anita Król
Gość

Kurczę.. fajna opcja z zastosowaniem na skórki, też robię sobie hybrydę a moje skórki wyglądają jak wyglądają :( do golenia też fajna sprawa no i kąpiel <3

Agu Blog
Gość

Ładnie nawilża skórki :-)

Joy of jelly
Gość

Olej kokosowy ostatnio często się u mnie pojawia, przy smażeniu, pieczeniu oraz w łazience podczas demakijażu i olejowania włosów na noc :). Ale zaciekawiłaś mnie że jest polecany przy laparoskopii, bo sama jestem po tym zabiegu i lekarz mi nic nie wspominał.

Agu Blog
Gość

Mi zalecał włączenie go do diety, przed wypisem ze szpitala. ;-)

Ullence Makeup
Gość

Używam głównie w kuchni, ale w goleniu nóg też go uwielbiam, skóra jest świetnie nawilżona i mam wrażenie że nie ma po nim podrażnień. W związku z tym, że kupiłam go głównie do smażenia (gdzie i tak działamy wysoką temperaturą) i że nie lubię aromatu kokosa używam rafinowany.

Agu Blog
Gość

Rafinowany jest mniej wartościowy, ale jeśli się sprawdza to spoko. :-)

Wiedźminka Ciri
Gość

Ja odkryłam, że bardzo dobrze nawilża cerę – jeśli nałożymy lekką warstwę na noc. Rano jest bardziej miękka :) Usta też nim nawilżam.

Agu Blog
Gość

Ja muszę z olejami na twarzy uważać, bo potrafię mieć wysyp.

Daria Graś
Gość

Chyba jestem jedną z nielicznych osób, które nie przepadają za olejem kokosowym. Kiedyś używałam, a w zasadzie próbowałam używać do włosów, ale nie działał dobrze na nie, do tego kiedy smarowałam ciało, to odnosiłam wrażenie, że zamiast nawilżać, to je wysuszał :/ Zdecydowanie wolę masło shea <3

Agu Blog
Gość

Masełko też jest super! :-)

Shoko S
Gość

Coś czuję, że zacznę używać go na suche skórki i do włosów.:D

Agu Blog
Gość

Warto! :-)

Magdalena Półtorak
Gość

O oleju kokosowym to i nawet ja pisałam u siebie na blogu! :D chyba stosowałam go już na wszystkie możliwe sposoby :)

Agu Blog
Gość

Nie dziwię się! :-)

Agnieszka
Gość

Olej kokosowy można również ssać, żeby wybielić zęby i pozbyć się toksyn- całkiem ciekawy sposób :)
Muszę wypróbować depilacje na ten olej :)

Agu Blog
Gość

Słyszałam o tym wybielaniu, ale nie testowałam. Dziś przeczytałam o dodawaniu oleju do kawy i jutro muszę spróbować! :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kawa z olejem kokosowym jest absolutnie przepyszna! I za pomocą takiej małej "różdżki" do spieniania mleka do kawy daje piękną i aksamitną piankę. Polecam !!

Thank God I'm a Woman - Blog.Greatdee.pl
Gość

U mnie sprawdza się tylko w kuchni ;)

Agu Blog
Gość

Dobre i to :-)

Ola Kleinschmidt
Gość

Kocham olej kokosowy <3 mozna tez ssac go przez kulka minut – wybiela zeby :)

Agu Blog
Gość

Muszę spróbować!

Czajma
Gość

Oleju używam głównie do pieczenia, kiedyś olejowałam nim włosy i efekty były całkiem dobre :)

Agu Blog
Gość

Akurat w kwestii włosów, on bywa dość specyficzny. :-)

GumaDoZuciax3
Gość

Uwielbiam zmywać makijaż olejem kokosowym <3 tak samo jak nawilżać nim usta i golić nogi, niezastąpiony jest :)

Agu Blog
Gość

Mi też trudno się bez niego obyć :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dzięki za ten wpis, olej leży od dłuższego czasu w szufladzie bo nie miałam na niego pomysłu ale teraz pójdzie w ruch :)

Dziecko we Mgle
Gość

Ja używam go na wszelkie możliwe sposoby :)
Okazał się nie tylko Graalem urodowym, ale także kuchennym :))
P.S. Dodaję do obserwowanych…Żałuję, że tak późno :)

Monica
Gość

O mamo! O tych popularnych sposobach użytkowania to ja wiedziałam, ale że w tylu innych czynnościach można go stosować ?!
Dziękuję serdecznie za przydatny post i pozdrawiam!

Malowana Słońcem
Gość

Wiele dobrego słychać o tym oleju. Muszę się w końcu na niego skusić. :)
Ale wersja depilacji przy jego użyciu mnie zaskoczyła. :) Dobrze wiedzieć. :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dodaje do kawy :)

Paulina
Gość

Wiele z Twoich pomysłów też stosuję. A od jakiegoś czasu używam naturalnego, domowego antyperspirantu na bazie oleju kokosowego, sody oczyszczonej i olejku herbacianego. W Internecie są różne opinie na temat takiego antyperspirantu, głównie ze względu na obecność sody oczyszczonej, ale ja póki co bardzo sobie chwalę i śmiem twierdzić, że lepszego antyperspirantu nie mialam!