Makeup Revolution Flex – ciekawe pędzle w przyjaznej cenie

napisała AGU
Kiedyś kupno dobrych pędzli w przystępnej cenie graniczyło z cudem. Na szczęście te czasy dawno minęły, a my obecnie mamy dostęp do wielu niskobudżetowych perełek, które wcale nie odbiegają jakością od droższych konkurentów. Dziś z przyjemnością przedstawiam Wam jedne z nich! Dziewczyny, poznajcie naprawdę niezłe pędzle Makeup Revolution Flex. Zaskoczyły mnie one na tyle mocno, że postanowiłam poświęcić im oddzielny wpis.

Makeup Revolution Flex 

Marka proponuje dość innowacyjne rozwiązanie, czyli pędzle 2w1 na giętkim, elastycznym trzonku. Z obu stron mamy tutaj włosie w miedzianych skuwkach połączone rączką, na pierwszy rzut oka kojarzącą się z wężem od prysznica. Można ją wyginać w każdą stronę, na tyle mocno, że pędzel w zasadzie da się złożyć na pół. Czy to pomocne podczas wykonywania makijażu? Dla mnie nie ma w zasadzie żadnego znaczenia, ale musicie przyznać, że to niezły bajer. 
Wizualnie pędzle prezentują się bardzo ładnie – czerń w połączeniu z miedzią nigdy nie wygląda słabo. Uroku dodaje również dwukolorowe, syntetyczne włosie, które jest naprawdę dobrej jakości. Miękkie, przyjemne, odpowiednio przycięte, równomiernie przyjmujące kosmetyki kolorowe i rozkładające je na skórze. Pędzelków używam z przyjemnością w codziennym makijażu.
Co my tu mamy, czyli dostępne modele

Linia Flex liczy 5 sztuk, biorąc pod uwagę, że są one podwójne, otrzymujemy tym samym 10 pędzelków. Dostępne są modele do twarzy z numerkami 01, 02 i 03 oraz dwa do oczu – 04 i 05. Regularna cena tych do makijażu twarzy waha się w granicach 50zł (w pierwszej chwili można sobie pomyśleć, że to sporo, ale pamiętajcie, że to cena za dwa pędzelki!), ale online można je w mocno promocyjnych cenach (na ladymakeup.pl obecnie numerek 03 kosztuje niecałe 16zł!). Te do oczu, to koszt rzędu 28zł, ale ten z numerkiem 05 aktualnie można dorwać za 16zł.
Makeup Revolution Flex Brush 01 Blend&Buff
Jest to pędzel przeznaczony do pudru wykończeniowego i korektora. Stronę do pudrowania uwielbiam i w tym momencie jest to najczęściej używany przeze mnie pędzel do wykańczania makijażu. To jak on rozkłada na skórze puder Laury Mercier, to po prostu bajka. Jest odpowiednio duży, puchaty, ale niezbyt zbity. Ma fajny, precyzyjny kształt (lekko spłaszczony i zaokrąglony) i umożliwia nałożenie na skórę minimalnej ilości kosmetyku. No i ta miękkość! Z drugiej zaś strony mamy krótkie, bardzo gęste i miękkie włosie, czyli pędzelek za pomocą którego możemy nałożyć nie tylko korektor, ale też bronzer, czy nawet rozświetlacz. Tego typu kształty sprawdzają się także doskonale w kremowym konturowaniu. 

Makeup Revolution Brush Flex 02 Highlight&Glow

Pędzelek do rozświetlacza i precyzyjnego konturowania. Podobny do poprzednika, ale nieco mniejszy i mocniej zbity. Bardziej puchaty pędzelek jest świetny do codziennego konturowania. Z łatwością naniesiemy nim bronzer, róż lub rozświetlacz i ładnie rozetrzemy. Druga strona z kolei przydaje się do utrwalania korektora i modelowania twarzy (rozjaśnianie, rozświetlanie). W tym przypadku włosie również powala miękkością i delikatnością.


Makeup Revolution Brush Flex 03 Sculp&Contour


Z jednej strony mamy płaski, języczkowy pędzelek, który sprawdzi się w aplikacji podkładu lub korektora, a nawet pudru, czy kosmetyków do konturowania na mokro. Jest dobrze przycięty, gesty i sprężysty. Natomiast druga część, to pędzelek ścięty skośnie, średnio gęsty przydatny w konturowaniu. Dobrze rozkłada na skórze zarówno bronzer, rozświetlacz, jak i róż – ja właśnie za jego pomocą dodaję sobie aktualnie rumieńców. Tutaj też włosie bardzo na plus.

Makeup Revolution Brush Flex 04 Eye Light&Shape

Z jednej strony mamy mały, płaski języczkowy pędzelek, którym naniesiemy precyzyjnie korektor, cień na ruchomą, czy dolną powiekę lub rozświetlacz. Ja czasem rozcieram nim nawet kredkę tuż przy linii rzęs. Z drugiej zaś zaokrąglony, dość puchaty pędzel, który przeznaczony jest do blendowania. Według mnie trudno uzyskać nim mgiełkę koloru, bo jest zbyt mały i gęsty, ale fajnie sprawdza się w zaznaczeniu załamania powieki, czy też roztarcia cienia pod dolną linią rzęs.

Makeup Revolution Brush Flex 05 Brow&Shape

Pędzelek do brwi i korektora. Z jednej strony skośnie ścięty, ale dość gruby, dla mnie za mało precyzyjny do uzupełniania lichych brwi, za to dobrze spisuje się w rozdymianiu kredek i cieni przy linii rzęs. Natomiast druga część to typowy języczkowy pędzelek do korektora (ciut większy niż ten 04). Dobrze aplikuje się nim również cienie o kremowej formule lub te z wyraźnymi drobinkami. Chyba nie muszę po raz kolejny zaznaczać, że tu też włosie jest bardzo okej? ;-)
2w1 – wygoda, czy niepotrzebny wymysł? 
Czy pędzle 2w1, to same zalety? I tak, i nie. Uważam, że to ciekawe rozwiązanie i praktyczne, szczególnie w podróży, gdy chcemy ograniczyć ilość pędzli w walizce. Jeśli jednak na co dzień przechowujemy pędzelki w pojemnikach, zawsze jedna strona będzie “czyścić” ich dno. Ja znalazłam na to sposób i po prostu pędzle trzymam w szufladzie, na płasko. Wtedy też mniej się kurzą, a i tak mam je pod ręką. 
Uważam, że Makeup Revolution proponuje nam dość nietypowe rozwiązanie (nie znam drugich giętkich pędzli ;-)), ale jakości i cieszącego oko wyglądu pędzelkom odmówić nie można. Dzielnie znoszą pranie, nie odkształcają się, nie gubią włosia i bardzo szybko schną. Jestem z nich zadowolona i myślę, że to całkiem fajna propozycja na prezent z okazji zbliżających się Mikołajek, czy Świąt. Moim zdaniem taki upominek ucieszy zarówno młodsze, jak i starsze miłośniczki makijażu. :-)

A Wy co sądzicie na temat serii Flex? Koniecznie dajcie znać! :-) 

Wpadnijcie też na mój instagram, gdzie jestem codziennie! Na grudzień zaplanowałam dla Was kilka konkursów z super nagrodami – obecnie do zgarnięcia są dwie paletki Urban Decay Naked. 



23 komentarze
0

Zobacz także

23
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AneetineaGwerIdyllaablogAnonimowyAgu Blog Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pani Blondynka
Gość

fajny pomysł z takimi zginającymi się pędzlami! :D

zapraszam również do mnie na nowy post :)

Agu Blog
Gość

Zawsze to coś nowego ;-)

Ruda
Gość

Przeładne te pędzle są :D Post w dobrym momencie – akurat planuję powiększyć swoją kolekcję :)

Agu Blog
Gość

Ruda, w jakie modele celujesz? :-)

Różowa Szminka
Gość

MUR coraz bardziej zaskakuje

Agu Blog
Gość

zdecydowanie! :-)

MD BŻ
Gość

Ciekawy pomysł! Wyglądają intrygująco

Agu Blog
Gość

wygląd, wyglądem, ale są naprawdę bardzo mięciutkie i świetne jakościowo!

ClaudiaMorningstar
Gość

Ciekawy pomysł z tymi rączkami.

Agu Blog
Gość

Prawda? :)

BlingBlingMakeUp
Gość

Ladnie sie prezentuja, ja jednak wole sztywne ;) Aha i nie lubie pedzli dwustronnych ;)

Agu Blog
Gość

Rozumiem, jednostronne łatwiej przechowywać. :-)

A real shopaholic
Gość

Wyglądają na super puchate. Jedyny duży minus z tym przechowywaniem

Agu Blog
Gość

Oj są puchate, są i bardzo mięciutkie!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetny post jak i cały blog . Mega przyjemnie się czyta i ogląda zdjęcia . Czytam dużo blogów , ale Twój przebija wszystkie przez ta estetykę jak i treść ( chyba z pozostałych blogów zrezygnuje 😜) Wczoraj trafiłam na Twojego bloga , a już kończę czytać posty z 2016r ;) widzę , ze w niektórych postach dodajesz listę książek jakie chcesz kupić . Fajnie by było jakbys miała czas i ochotę poświecić raz na jakiś czas oddzielna notkę poświęcona na książki ;)
Pozdrawiam

Agu Blog
Gość

ojej, Kochana, bardzo, bardzo dziękuję za miłe słowa! To niesamowita motywacja dla mnie! <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak przeglądam Twojego bloga i w wishlistach często pojawia się czytnik ebooków , kupiłaś już czy jeszcze się zastanawiasz ? . Tez jest na mojej liście od bardzo dawna , ale jednak cały czas jestem wierna książkom w wydaniu papierowym . Pięknie zdobią moja mała bibliotekę ;)

Agu Blog
Gość

Hej, jeszcze go nie kupiłam, bo ciągle mam ważniejsze wydatki. Chciałam go sobie kupić teraz w Święta, ale dziś musiałam przeznaczyć te pieniądze na nowy dysk w komputerze na przykład. ;)

Idyllaablog
Gość

Ciekawy pomysł,ale ja chyba jestem wierna klasycznym wersjom

Agu Blog
Gość

Są według Ciebie praktyczniejsze? :)

aGwer
Gość

Oj ten gigant do pudru kusi mnie już od jakiegoś czasu i myślę, że w końcu się na niego skuszę :) Może co prawa idea pędzli 2 w 1 do codziennego stosowania średnio do mnie trafia, to w podróży – bomba!

Aneetine
Gość

Pierwszy raz widze takie wyginane pędzle ;) świetna sprawa, pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam pytanie co to za minimalistyczne etui na pędzle?