AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublog

Denko, czy garść kosmetycznych zużyć

napisała AGU styczeń 8, 2017
napisała AGU styczeń 8, 2017
Postanowiłam wrócić do publikacji denka. Myślę, że taka garść mini recenzji co jakiś czas będzie przydatna. Sama lubię czytać tego typu wpisy, bo albo odkrywam jakieś kosmetyczne perełki, albo jestem w stanie uniknąć zakupu bubla, więc mam nadzieję, że i Wam się reaktywacja tego cyklu spodoba. :-) Zapraszam do dalszego czytania!
Bell HYPOAllergenic CC cream, to jeden z moich ulubionych lekkich “podkładów” na co dzień. Polecałam Wam go już mnóstwo razy, wiem, że u wielu z Was sprawdza się równie dobrze, co niezmiernie mnie cieszy. Zapewnia lekkie krycie, ładnie cerę wygładza i ujednolica, świetnie się z nią stapia, nie zapycha, nie przesusza. Niezmiennie mój hit, więc bankowo kupię kolejną tubkę. :-)

L’Oreal Volume Million Lashes Extra Black wersji So Couture nie pobija, ale to wciąż całkiem niezły tusz, do którego czasem chętnie wracam. Ładnie wydłuża, pogrubia i rozdziela rzęsy, utrzymuje też ich podkręcenie za pomocą zalotki, jest trwały i nie osypuje się w ciągu dnia. 
Avon, SuperShock, czarna kredka o żelowej formule, której nie zużyłam co prawda do końca, ale musimy się rozstać, bo jej rysik wysechł. W czasach swej świetności była doskonała – głęboko nasycona kolorem, odpowiednio miękka, bardzo kremowa, gładko sunęła po powiece. To jedna z lepszych kredek, które znam. Przed ostrzeniem wymagała jedynie wrzucenia na chwilę do lodówki lub zamrażarki.

⟹ Kosmetyki kolorowe, których używam najczęściej
⟹ 2 podkłady, po które sięgam obecnie najczęściej
⟹ Jestem na tak! Maskara L’Oreal Volume Million Lashes So Couture

Armani, Si, to moje ukochane perfumy i trochę mi smutno, że kolejna buteleczka dobiła dna. W tym zapachu czuję się jak milion dolarów, w zależności od okazji – kobieco, seksownie, z klasą, albo też dziewczęco i na luzie. Od razu też wzrasta moja pewność siebie. :-) To aromat trwały, bardzo zmysłowy, pięknie rozwijający się na skórze i wzbudzający wiele zainteresowania. Czas zaopatrzyć się w nową butelkę.
Kenzo, L’eau Par Kenzo pour femme, to również zapach, do którego lubię wracać. Tym razem z kategorii tych świeżych, rześkich i dość charakterystycznych. Nuty zapachowe, które tu znajdziemy to mroźna mięta wodna, lilia wodna, niebieski cedr, wodny jaśmin i wanilia. Dla mnie Kenzo to zastrzyk pozytywnej energii.

L’Oreal Professionnel Paris Liss Unlimited, to maseczka do włosów, która jest niezła, ale nie na tyle, bym do niej wróciła. Zdecydowanie lepiej sprawdza się u mnie wersja Intense Repair (klik). Wersja fioletowa ma włosy dyscyplinować i wygładzać, i faktycznie robi to, ale nie jest to jakiś spektakularny efekt. Pasma wyglądają lepiej, łatwiej się rozczesują, są miękkie, ale przy zbyt częstym stosowaniu potrafią być obciążone i przyklapnięte. Musiałam więc sięgać po nią bardzo oszczędnie. Myślę, że po prostu moje włosy są dla Liss Unlimited trochę za cienkie. Jeżeli jednak jesteście posiadaczkami bujnej, mającej skłonność do puszenia się czupryny, to być może seria ta sprawdzi się u Was – maskę oraz inne kosmetyki z tej linii znajdziecie tutaj. 

⟹ Pielęgnacja włosów: 3 x tak
Sylveco, rumiankowy żel do twarzy, to mój niekwestionowany hit myjący. Być może jestem pod tym względem już nudna, ale ja po prostu trzymam się kosmetyków, które się u mnie sprawdzają. Sylveco skutecznie, a zarazem łagodnie oczyszcza cerę, nie podrażniając jej i nie przesuszając. Nie powoduje nowych zmian, przyspiesza gojenie tych istniejących, ma wygodną butelkę z pompką i stosunkowo niską cenę. Nowa butelka już zamówiona, standardowo z zaprzyjaźnionej drogerii ekobieca.pl.
Lirene, żel do mycia twarzy delikatnie kremowy niby nie jest kosmetykiem złym, ale czegoś mi w nim brakuje. Wcale nie jest tak łagodny jak mogłoby się wydawać, a jednocześnie mam wrażenie, że nie do końca dobrze moją cerę oczyszcza. Nie zaszkodził mi w żaden sposób, ale trochę się z nim męczyłam, zużywałam głównie rano. Jego plusem jest z pewnością wydajność i ładny zapach. 
⟹ Skuteczny demakijaż w czterech krokach. Jakich kosmetyków obecnie używam?

MIYA, myWONDERBALM, Call Me Later, regenerująco-odżywczy krem z masłem shea, to doskonały nawilżacz nie tylko do twarzy. Zużyliśmy go wspólnie, więc został doceniony nie tylko przez kobiety. ;-) Ładnie koi zaczerwienienia, regeneruje i łagodzi wszelkie podrażnienia spowodowane warunkami atmosferycznymi – wiatrem i niskimi temperaturami. Odżywia, zmiękcza i uspokaja skórę. Jest treściwy, ale szybko się wchłania i sprawdza się również w roli kremu pod makijaż. Może być także stosowany jako krem do rąk, czy do całego ciała, z uwzględnieniem problematycznych obszarów, takich jak kolana i łokcie. 
Rexona Motion Sense Biorythm, to jeden z moich ulubionych antyperspirantów, do którego wróciłam z podkulonym ogonem po zmęczeniu wersji Active Shield również tej samej marki (o rany, jak to śmierdziało i dusiło mnie w nos, totalnie nie rozumiem zachwytów, bo ostatnio o AS głośno;-)). Biorythm ślicznie pachnie, dobrze i na długo chroni przed przykrym zapachem potu, jest wydajny i nie pozostawia białych śladów pod pachami. 
Yves Rocher, żel pod prysznic i do kąpieli, gruszka z czekoladą, jest kosmetykiem pochodzącym z limitowanej kolekcji świątecznej. To niezwykle aromatyczna mieszanka zapachowa, słodkawa, ciepła i bardzo apetyczna, idealna na okres zimowy. :-) Żel dobrze skórę oczyszcza, nie przesusza jej, nieźle się pieni i generalnie spełnia swoje zadanie bez zarzutu. 

Ziaja cupuacu, krystaliczny peeling cukrowy, złuszczająco – wygładzający, to taki niedobitek spod mojego prysznica. Wreszcie sięgnęłam po słoiczek i zużyłam resztki. Ja generalnie bardzo lubię tę serię, przede wszystkim za słodki, nieco ulepkowaty wręcz zapach (żelu pod prysznic zużyłam kilka butelek), ale peeling nie jest bez wad. Owszem, ma całkiem spore drobinki cukru i nawet dość fajnie naskórek złuszcza, nie przecieka też przez palce i jest łatwy w aplikacji, ale zostawia warstwę na skórze, która dla mnie jest zbyt tłusta i za długo się wchłania. Dla jednych to będzie oczywiście plus, bo balsam jest tu już zbędny, ale mi to nie do końca odpowiada.
⟹ Przygotowania do lata z BoodyBoom
Holika Holika Baby Silky Hand Mask Sheet, to nawilżająco – złuszczająca maseczka do rąk w postaci rękawiczek. Azjatycka pielęgnacja coraz bardziej mnie zaskakuje i to na plus. Uwielbiam takie dbanie o siebie “w międzyczasie” i tego typu kosmetyki są dla mnie idealne. Przykładowo mogę czytać książkę i jednocześnie dbać o dłonie bez ryzyka umazania wszystkiego dookoła. Po kwadransie z rękawiczkami skóra jest niesamowicie miękka, delikatna w dotyku i rozjaśniona. Wszelkie przesuszenia, czy zgrubienia (choć tych drugich nie ma u mnie zbyt wiele) są wygładzone i zminimalizowane praktycznie do zera. Znacznie też poprawia się wygląda skórek wokół paznokci. Na pewno sięgnę po rękawiczki jeszcze raz i z chęcią przetestuję też inne produkty tego typu. Tą konkretną maskę znajdziecie tutaj. 


Skin79 Animal For Angry Cat, to kojąca maska stworzona wręcz dla takiej kociary jak ja. ;-) Nie dość, że poprawia humor i powoduje uśmiech, to w dodatku faktycznie widocznie na skórę działa. Sięgnęłam po nią, gdy moja cera była zmasakrowana długotrwałym pobytem na dworze, w dość niesprzyjających warunkach (wiatr, zacinający deszcz ze śniegiem). Szybko pojawiło się zaczerwienienie, suche placki i pojedyncze krostki na brodzie (czasem moja skóra właśnie tak reaguje na zimno). Maska bardzo ładnie twarz uspokoiła, złagodziła czerwone miejsca i sprawiła, że zarówno szorstkość, jak i drobne krostki ekspresowo zniknęły. Cera była miękka w dotyku, odżywiona i prezentowała się znacznie zdrowiej niż przed aplikacją. Do kupienia tutaj.

Skin79 Animal For Dry Monkey, to maska nawilżająca, która faktycznie poprawia poziom nawodnienia skóry, relaksuje ją i odpręża. Tuż po aplikacji cera wygląda świeżo, promiennie, ma ładniejszy koloryt, jest jakby bardziej jędrna, elastyczna, mięciutka i aż chce się jej dotykać. Zaczerwienienia są znacznie mniej widoczne, a wszelkie zmiany skórne uspokojone. Wszystkie maseczki z tej serii dobrze przylegają do skóry, nie przesuwają się i są odpowiednio dopasowane do rozmiaru twarzy. Do kupienia tutaj. 
Mizon Enjoy Vital-Up Time Watery Moisture Mask, to maska nawadniająca w bawełnianym płacie. Jest bardzo mocno nasączona składnikami i faktycznie doskonale skórę nawilża oraz odpręża. Pozostawia ją gładką, miękką w dotyku i widocznie rozjaśnioną. Wszelkie zaczerwienienia i zaczerwienienia tracą na swej intensywności, a przesuszone obszary znikają, gubiąc gdzieś po drodze szorstkość i uczucie napięcia. Maseczka zawiera kwas hialuronowy, ekstrakt z zielonej herbaty, alantoinę i witaminy A oraz B. Płat jest odpowiednio dopasowany, nie zsuwa się w trakcie noszenia, więc spokojnie możemy wykonywać inne czynności w międzyczasie. W przypadku tego typu masek, ja każdorazowo po zdjęciu ich ze skóry, jeszcze wsmarowuję w nią pozostałości płynu, zarówno te, które zostały na twarzy, jak i te z saszetki. Do kupienia tutaj. 
⟹ 8 azjatyckich kosmetyków, które chciałabym wypróbować
⟹ Domowe spa: 3 maski w płacie od Beauty Face

Ufff, dotarłyśmy do końca. :-) Za jakiś czas kolejna część zużyć. Koniecznie dajcie znać, czy miałyście do czynienia z którymś z powyższych kosmetyków – jestem ciekawa jak się u Was sprawdziły!

Pozdrawiam z asystentem Piratem, który tak pilnował blendy, że aż przy niej zasnął. ;-) 
39 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: Denko, czy garść kosmetycznych zużyć

Oceń

AGU

Rocznik '88. Miłośniczka kosmetyków, kotów, kawy i bujania w obłokach. W wolnych chwilach pochłania seriale i spotyka się z przyjaciółmi. W międzyczasie ćwiczy makijażowe triki i testuje kolejne produkty pielęgnacyjne. Nieustannie poszukuje kosmetycznych ideałów.

poprzedni post

Ulubieńcy grudnia ❄

następny post

Żel aloesowy – 10 sposobów na jego wykorzystanie

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
39 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Inga Nowicka
Inga Nowicka
9 lat temu

Maskę mizona miałam, całkiem sympatyczna ;) Co do reszty , mi zużywanie perfum idzie jak krew z nosa, mimo że całkiem sporo ich na siebie wylewam ;) Miya mam wersję żółtą , ale nie jestem pewna czy nie jest też przyczyną moich obecnych problemów ze skórą i chcę spróbować jeszcze innej wersji

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Inga Nowicka

Ja mam kilka flakonów perfum, ale zazwyczaj te najbardziej ulubione zużywam najszybciej, a inne stoją. :-D Kremy MIYA mają sporo olejków, więc być może one są przyczyną zapychania?

Odpowiedz
Aneta
Aneta
9 lat temu

Bardzo lubię tusze Loreal ;)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Aneta

Ja też, wersja So Couture to mój ulubieniec!

Odpowiedz
aGwer
aGwer
9 lat temu

Ja też ubolewałam jak skończyły mi się moje Si, ale czuję, że trafią do mnie jeszcze raz. Krem MIYA też bardzo polubiłam, ale teraz sięgam po niego zamiennie z wersją kokosową. Ta z masłem shea doskonale sprawdza się u mnie na noc :)
Muszę w końcu się skusić na te maski w płacie, nie miałam okazji testować tych ze Skin79 :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  aGwer

Ja też obowiązkowo muszę kupić nową butelkę, choć niedawno spodobał mi się nowy zapach – Coach, podobne klimaty, ale nieco bardziej słodkie. :-)

Maseczki w płacie to moje odkrycie 2016, są świetne!

Odpowiedz
Evelinn
Evelinn
9 lat temu

Czaję się na ten krem CC z Bell, a krem Miya, ale w wersji żółtej niedawno sobie sprawiłam :)

Odpowiedz
agneska pisze
agneska pisze
9 lat temu
Reply to  Evelinn

Chętnie Ci odsprzedam krem cc z Bell :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Evelinn

Evelinn i jak Miya? :-)

Odpowiedz
madzik
madzik
9 lat temu

Kupiłam ten krem cc ku mnie kolor najjaśniejszy bardzo ciemnieje �� Może to wina pH skóry,

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  madzik

Pewnie tak. :-) U mnie na szczęście nie zmienia koloru.

Odpowiedz
MsFloralFox
MsFloralFox
9 lat temu

maseczki Skin79 ze zwierzakami dostępne są stacjonarnie w Douglasach za 15zł :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  MsFloralFox

O widzisz, tak rzadko bywam w Douglasie, że nawet nie wiedziałam. ;-)

Odpowiedz
Ola & Natalia
Ola & Natalia
9 lat temu

Też jestem posiadaczka Si i cały czas mam mieszane uczucia, ale z czasem coraz bardziej jestem na tak ;)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Ola & Natalia

A dlaczego mieszane? :-) Mnie ten zapach zachwycił od razu! ♥♥♥

Odpowiedz
agneska pisze
agneska pisze
9 lat temu

Mi też nie odpowiada ten krem cc z Bell, chętnie bym go nawet odsprzedała. No i mam zamiar przetestowac krem Miya ale w różowym opakowaniu. :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  agneska pisze

Agneska, a dlaczego u Ciebie się nie sprawdza? :-)

Odpowiedz
agneska pisze
agneska pisze
9 lat temu
Reply to  agneska pisze

z powodu koloru, ciężko dobrać mi jakokolwiek podkład, tylko minerał z AM idealnie stapia się z kolorem mojej cery,a płynnego żadnego do tej pory nie znalazłam odpowiedniego niestety ;/

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  agneska pisze

Rozumiem, czasem faktycznie ciężko z doborem odcienia, dobrze, że minerałki Ci pasują, podkłady AM są świetne. :-)

Odpowiedz
Patrycja Krzystek
Patrycja Krzystek
9 lat temu

Ojej, a ja nie miałam żadnego z tych produktów :(

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Patrycja Krzystek

Do nadrobienia zatem :-)

Odpowiedz
Keep It Simple
Keep It Simple
9 lat temu

Muszę w końcu kupić te azjatyckie maski:)
Masz pięknego kota :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Keep It Simple

Dzięki, ale to właściwie nie jest mój osobisty koteł, a jeden z dwóch kociaków, dla których jesteśmy domem tymczasowym. :-)

Odpowiedz
Chocolade
Chocolade
9 lat temu

Krem CC z Bell uwielbiam i znajdzie się w moich ulubieńcach roku ;)

Odpowiedz
A real shopaholic
A real shopaholic
9 lat temu

Tak się zastanawialam czy ta czarna wersja tuszu jest lepsza od tej fioletowej ale juz widze że dobrze wybrałam :)

Odpowiedz
Jak Dojade Do
Jak Dojade Do
9 lat temu

Ta seria kosmetyków z Ziaji ma śliczny zapach :D Nawet w wypadku samoopalacza :D

Odpowiedz
Jolanta Flower
Jolanta Flower
9 lat temu

Sporo zużyć :) Ja bym płakała nad denkiem swoich ulubionych perfum :(

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

uwielbiam Si Armaniego ♥

Odpowiedz
Karola
Karola
9 lat temu

Znam tylko żel Lirene jak dla mnie to też taki średniak ;) Maski w płachcia mnie kuszę i niedługo muszę jakieś zamówić :)

Odpowiedz
Aleksandra M
Aleksandra M
9 lat temu

Po zakupie tuszu z Loreala SO Coulture który mi podpasowal nabrałam ochotę na zakup co z jego sióstr. I padło na Extra Black . Fajnie rozczesuje nie kruszy się nie odbija na górnej powiece podczas malowania. Wyjątkowo polubiłam te serie.

Odpowiedz
Perfect Foundation
Perfect Foundation
9 lat temu

Żel Sylveco i maski w płacie uwielbiam. Moją ulubioną jest Angry Cat, ale to nic dziwnego przy dwóch kotach w domu :-)

Odpowiedz
Vajlet
Vajlet
9 lat temu

Ta maseczka z Mizona zdecydowanie należy do moich ulubionych :)

Odpowiedz
Paulina
Paulina
9 lat temu

Już kilka razy spotkałam się z tymi maseczkami Mizon Enjoy Vital-Up Time Watery Moisture Mask, i strasznie zaciekawiło mnie opakowanie :)

Odpowiedz
AutreMe
AutreMe
9 lat temu

So Couture chyba nic nie pobije, a do azjatyckich kosmetyków sama już dawno się przekonałam i systematycznie testuję nowe :)

Odpowiedz
zrelaksowana
zrelaksowana
9 lat temu

U mnie kremy Mixa spisują się rewelacyjnie :) Póki co faworytem jest różowy I Love Me

Odpowiedz
Wiedźminka Ciri
Wiedźminka Ciri
9 lat temu

Bell HYPOAllergenic CC cream zawsze jak chce kupić – to go nie ma ;) czyli coś musi być na rzeczy!

Odpowiedz
Ewa Sarnowska
Ewa Sarnowska
9 lat temu

Ach zapragnęłam kupić perfumy Giorgio Armani jeszcze zanim je powąchałam .Byłam u mojej przyjaciółki gdy pokazała mi że prezentem od jej rodziców na święta właśnie były te perfumy .Psiknęła mi na bluzkę na początku mi się nie spodobały ale po chwili cudo i ten zapach bardzo długo się utrzymywał na ubraniu .Koniecznie muszę je kupić ale w pojemności 100 ml .Zastanawiam się jeszcze nad Alienem lub Decandence .

Odpowiedz
Piękno_po_mojemu
Piękno_po_mojemu
9 lat temu

Ten tusz to mój ulubieniec roku! Jeszcze mi się nie skończył a mam go już na zapasie :)

Odpowiedz
Madziakowo. blogspot.com
Madziakowo. blogspot.com
9 lat temu

Ja Nam jedynie ten płyn yves rocher choć ostatnio sie uzależniłam od wersji z mandarynka zdaje sie

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Kremy BB, CC i DD – dlaczego warto sięgnąć po nie latem? jakie polecam?
  • Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych – skutki i moje doświadczenia
  • Olej CBD – czy warto? jak się u mnie sprawdził?

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz