AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agubloglifestyle

Ruda historia :)

napisała maj 5, 2014
napisała maj 5, 2014
Gdyby ktoś kilka lat temu powiedział mi, że będę miała kota, popukałabym się w czoło i powiedziała, że chyba oszalał. Od zawsze byłam psiarą. Pies pojawił się w naszym domu wcześniej niż ja i towarzyszy mi do dziś. Najpierw był czarno-biały Pimpek, teraz jest kudłata Mika u mojej mamy. No, ale ja przecież nie o tym…

Przez całe studia brakowało mi zwierzęcia w domu. Chciałam mieć psa, ale studentka w wynajmowanym mieszkaniu raczej nie mogła się na to porwać. Później nie wiadomo w zasadzie skąd, narodził się pomysł, że będziemy mieć kiedyś kota brytyjskiego. Ot, taka luźna myśl, na daleką przyszłość. Któregoś jednak dnia, mama zaczęła mi opowiadać o kocie, który zaczął przychodzić do niej do pracy. Miał teoretycznie dom, ktoś niby się nim zajmował, gdy jego właściciele wyjechali, ale był wystraszony i przeraźliwie chudy. Zaczęto go dokarmiać, a kot zaczął przychodzić codziennie. Potrafił spać na biurku, a całą zimę przespał w fotelu, za plecami mojej mamy. Serce pękało, gdy po zakończeniu pracy trzeba było go wystawić na mróz…
Znałam go jedynie z mmsów, przez ten czas przerodził się w pokaźnych rozmiarów kicurka, który nie narzekał na brak apetytu. Z każdą kolejną opowieścią i zdjęciem, zakochiwałam się w nim jeszcze bardziej. Mimo, że nie widziałam go na żywo. Przed Świętami Bożego Narodzenia pojechałam tam i doszło do naszego zapoznania. Przepadłam, ale wtedy jeszcze nie mogłam go wziąć. Wiedziałam jednak, że tuż po przeprowadzce zamieszka z nami. Po drodze było kilka chwil zwątpienia, ale serce wygrało i klamka zapadła. 
Rudy, mimo mieszkania na dworze, wyglądał na zadbanego kota. Pierwsza wizyta u weterynarza (który okazał się ślepy bo nie zauważył nawet braków w uzębieniu) przebiegła pomyślnie i stwierdzono, że absolutnie nic mu nie jest. Wykastrowaliśmy go i dokładnie 7-go marca zamieszkał u nas. Z tego miejsca dziękuję też znajomym za pomoc w ogarnięciu tego logistycznie. :)
Po krótkim czasie pojechaliśmy do lecznicy na kontrol (polecam tę w Mierzynie!) i tam okazało się, że czarny nosek wcale nie jest tylko brudny i z każdą kolejną wizytą zaczęły wychodzić różne inne dolegliwości. Niestety, Rudy okazał się nie do końca zdrowy i cały czas walczymy by doprowadzić go do porządku i wyprowadzić na prostą – początek kociego kataru, problemy z ogonem i uszami, z przewodem pokarmowym, w lecznicy jesteśmy co tydzień, ale to bez znaczenia. 
Zdawałam sobie sprawę, że bierzemy kota z ulicy, który żył na niej ładnych parę lat. Nikt o niego nie dbał, nikt się nim nie zajmował. Porzucono go jak zużytą zabawkę. Wiedziałam, że czeka nas wiele trudności, parę nowych ograniczeń i że zwierzak w domu to ogromna odpowiedzialność, ale ani przez chwilę nie żałowałam swojej decyzji, nie zwątpiłam i dziś postąpiłabym identycznie. Bardzo się cieszę, że jest u nas i że nie posłuchałam ludzi, którzy odradzali nam zabranie go do domu. Teksty, że kot jest brudny, że śmierdzi, że jego siuśki są nie do wytrzymania, nie były dla mnie sensownym argumentem, szczególnie z ust kogoś, kto kota miał. To zwierzę bardziej czyste niż pies – mam porównanie. A po kastracji gwarantuję Wam, że mocz jest praktycznie niewyczuwalny.  Rude futro rozkochało mnie i nie tylko mnie, do granic. Nie wyobrażam sobie, by miało go nie być.
Nie do opisania są chwile, kiedy  pakuje się na łóżko i rozwala się na poduszkach bo tam przecież śpi się najwygodniej. Przychodzi w nocy, kładzie się na nas, mrucząc przy tym jak traktor. Ta miłość  i tęsknota w jego oczach, jaką widzę po powrocie do domu. To nie do opisania. Te wszystkie jego pozy, spanie na króliczka, Nie da się na niego złościć, nie da się go nie kochać, nawet gdy coś mu się poprzestawia i o 5 nad ranem robi pobudkę swoim miauczeniem bo ma ochotę akurat sobie pogadać lub stwierdza, że właśnie w tej chwili muszę mu dosypać karmy. ;)  Nawet gdy drapie mnie do krwi, albo  gryzie bo nie ma ochoty na czułości lub codzienne zabiegi lecznicze. To po prostu miłość bezwarunkowa. :) Można rzec, że lekko zwariowałam na jego punkcie! :) Spoglądam właśnie na śpiącego obok mnie i rozczulam się na sam widok. :) Jest takim bezbronnym piecuchem, typowym kanapowcem… Nie wiem jak przetrwał tak długo i jak ktoś mógł tak go skrzywdzić (a niestety są tam również inne koty, w podobnej sytuacji :/).
Rudy to bardzo grzeczny i mądry kotek. ;) Od razu załapał kuwetę, nie znaczył terenu, niczego przez te dwa miesiące nam nie podrapał (nie licząc nas :D) bo wie, gdzie jest jego drapak i potrafi z niego korzystać. Nie podgryza nam kwiatków, nie wskakuje na stół i ogólnie bardzo szybko się zadomowił i przyzwyczaił do nowych warunków. :)
Jak wyżej wspomniałam, minęły zaledwie dwa miesiące, a ja już mogę napisać, że Rudy przewartościował i zmienił moje życie. Nauczył jeszcze większej odpowiedzialności, zmienił priorytety. Każdego dnia uczymy się siebie wzajemnie i całkiem nieźle nam to wychodzi. :)
Dlatego jeśli myślicie nad zwierzęciem, w szczególności kotem, zachęcam. Przede wszystkim do adopcji. Tak wiele bezdomniaków czeka na ciepły, kochający dom. :) Warto, naprawdę warto zostać kocim rodzicem. Bardzo szybko zobaczycie w ich oczach miłość i dozgonną wdzięczność, która jest najlepszą i najcenniejszą zapłatą, jaką możecie od nich otrzymać.
Każdy jednak musi zdawać sobie sprawę, że żadne żywe zwierzę to nie zabawka. Trzeba się liczyć z wydatkami, zarówno dotyczącymi codziennych potrzeb – jedzenie, żwirek itd. oraz z tym, że tak jak człowiek, Wasz zwierzak w każdej chwili może zachorować. Nieważne, czy jest rasowy czy nie, czy macie go od małego, czy przygarnęliście jako dorosłego osobnika. Ludzie chorują, zwierzęta chorują. Nie można więc olewać sprawy i pozwalać na cierpienie bo ‘przejdzie, to tylko kot, wyliże się’. Biorąc zwierzę do domu, stajecie się odpowiedzialni za czyjeś życie, często bezbronne i kruche, które bez Waszej pomocy sobie nie poradzi. Pamiętajcie o tym. :)
 A poniżej jeszcze zlepek zdjęć z Insta i nie tylko :D Mogłabym go focić bez końca! ;)
Jestem ciekawa jakie Wy macie zwierzaki? :) Koty, psy, rybki, a może chomiki? Opowiedzcie mi Waszą historię! :) 
| FACEBOOK | INSTAGRAM |
kotRuda historia
78 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: Ruda historia :)

Oceń

poprzedni post

7 sprawdzonych sposobów na olejek z drzewa herbacianego

następny post

na ratunek ;) | farba do włosów Garnier Olia

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
78 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Southgirl
Southgirl
12 lat temu

Rudy z kazda kolejna fota zaskakuje, prawdziwy model :D Decyzja o wzieciu go i podarowaniu domu byla chyba najlepsza z mozliwych :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Southgirl

Na pewno najlepsza:)))

Odpowiedz
nika88
nika88
12 lat temu

Ale kochany! A jakie pozy przybiera :) Cudowny zwierzak :) Uwielbiam koty i psy też. Ja obecnie nie mam żadnego zwierzaka w domu, ale niebawem będę miała kociaka lub może nawet dwa, to jeszcze się okaże. :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  nika88

Oooo to koniecznie nam go przedstaw jak będzie/ będą już u Ciebie :-)

Odpowiedz
Smieti
Smieti
12 lat temu

Rozczulilam sie bo przypomnialo mi sie jak Dino do nas trafil . teraz nie wyobrazam sobie naszego domu bez rudego kociska :))

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Smieti

Pamiętam ten czas jak rozmawialysmy o Dino jak go wzieliscie. ♡

Odpowiedz
lacquer-maniacs
lacquer-maniacs
12 lat temu

Łza mi się w oku zakręciła :) i nie dziwię się, że się w Rudym zakochałaś, mimikę ma świetną :D

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  lacquer-maniacs

Hehehe mógłby w kabarecie występować ♡ a tak serio to ja się często wzruszam przez niego ;)))

Odpowiedz
moooni-que
moooni-que
12 lat temu

Nie przepadam za kotami, przyznaję :-) I jeśli już to myślę o piesku.
Ale Twój wpis mnie rozczulił, bardzo pozytywnie :-) Naprawdę jak to czytam to wiem, że to jest szczere i pisane z serca, a nie na 'pokaz' :-) Miał szczęście, że trafił na kogoś takiego jak Ty :-)
Buziaki :*

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  moooni-que

Też kiedyś nie palalam miłością do kotów, wolałam psy, a tu popatrz :))
Dzięki :)))

Odpowiedz
krOOpka
krOOpka
12 lat temu

Mam kota, wyrzutka. Porzucił go mój brat (oddał mamie), który nie do końca zdawał sobie sprawę z posiadania zwierzaka. W sumie to cieszę się, że tak się stało – inaczej nigdy nie miałabym swojego wymarzonego kocura :) Co prawda o wdzięczności i czułościach mogę zapomnieć – nie ten typ – ale i tak go uwielbiam :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  krOOpka

Dobrze, że go macie bo właśnie przez takie nieprzemyślane decyzje zwierzaki często tracą dom. :)

Mój wyznaje czułości, ale na jego zasadach hehehe ;)

Odpowiedz
mssunflower
mssunflower
12 lat temu

mam dwa koty które kocham nad życie <3

a jeśli szukasz informacji na temat zdrowia i chorób, bardzo polecam forum miau.pl – dodatkowo jest to wspaniała społeczność pomagająca wszystkim kotom, nawet kiedy wydaje się to beznadziejne.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  mssunflower

Znam miau.pl, czasem czytam forum :))))

Odpowiedz
Candy Killer
Candy Killer
12 lat temu

to ,że kociary mają fazę to wiem , ale że byłaś psiarą i tak Cię kot zauroczył to jest piękne :) żeby nie było..mój Rudy właśnie mnie ugniata, Pumka już się ułożyła i przesyłają kocie pozdrowienia ;)
bier drugiego do kompletu <3

Odpowiedz
StickClose
Southgirl
Southgirl
12 lat temu
Reply to  Candy Killer

Popieram pomysl dokocenia sie :D

Odpowiedz
kasiaj85
kasiaj85
12 lat temu
Reply to  Candy Killer

o taaaaak! nie ma nic piękniejszego jak duet. Trio też jest dobre, jak u moich rodziców, ale to już warunki trzeba mieć odpowiednie. Dwójka nawet w niewielkim mieszkaniu daje spokojnie radę :))) a jak się bawią! Gadają ze sobą! Gonią się po całym domu ;)

Odpowiedz
Southgirl
Southgirl
12 lat temu
Reply to  Candy Killer

Te gonitwy najlepsze :D Moje dziewczyny to i czasem się pobija nawet, także łapoczyny na porządku dziennym :P

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Candy Killer

Chciałabym kiedyś w przyszłości mieć drugiego kota, ale to bardzo odległe i na razie raczej niemożliwe. Na chwilę obecną skupiam się na tym by doprowadzić Rudego do zdrowia bo niestety dobrym pochwalić się nie może. Poza tym przed nami testy na białaczkę, których trochę się boję… :/

Odpowiedz
kasiaj85
kasiaj85
12 lat temu

jest przepiękny! powiedz mu to od Cioci Kasi, która mimo swoich dwóch futrzastych bab marzy o rudzielcu… <3 Koty przewartościowują życie, to prawda. Ja swoje zgarniam z ogródka/ulicy i to takie mega wdzięczne stwory! można by gadać godzinami o tym, jak potrafią zrelaksować, jak przychodzą się miziać, kiedy mam słaby dzień lub siadają obok i dają kuksańca głową, kiedy płaczę… To niesamowite zwierzaki, zupełnie inne niż psy… Choć marzy mi się posiadanie dwóch psów i dwóch kotów, to póki co nie mogę sobie pozwolić na psiaka, więc marzenie mam spełnione połowicznie :) Polecam Ci na fb stronę Cat Versus Human… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  kasiaj85

Przekazałam ;) Rudy pozdrawia ciocię! :))))
Idę obczaić fb!

Odpowiedz
taro-bun
taro-bun
12 lat temu

cudny kocurek! mam nadzieję, że niedługo będzie całkowicie zdrowy :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  taro-bun

Tez mam taka nadzieje :)))

Odpowiedz
Cassie
Cassie
12 lat temu

Przekochany! Wariuję na punkcie kotów <3 Jak mieszkałam kiedyś u babci to zapoczątkowałam jej kotomanię :) Po prostu przyniosłam po szkole od kolegi małego kotka (ukociły się u niego i miał do oddania) chociaż nikomu o tym nie mówiłam z domowników i nikt za kotami nie przepadał, wszyscy go pokochali :) Został z nami na długo, aż po prostu trafił się nieszczęśliwy wypadek i przebiegając przez ulicę zginął ;( Po tym czasie moja babcia przygarniała różne kotki. Obecnie ma wielkiego rudego kocura, który z takiej małej kuleczki wyrósł na wielgachnego tygrysa =^.^= Podobny do twojej Rudej, ale znacznie bardziej grubszy :D… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Cassie

Rudy to kocur a nie kotka :))))))

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Cassie

Ps. Widze, ze z Ciebie taka dobra kocia dusza ;)

Odpowiedz
Paulina C.
Paulina C.
12 lat temu

mam to samo z moimi kotami (mam 3 rudaski :D ) mogłabym je focić non stop kocham je nad życie i nie wyobrażam sobie życia bez nich w ogóle bez zwierząt jestem osobą która musi mieć przy sobie zwierzęta mam też psiaka beagla i kocham ich wszytkich :)

martwi mnie los wszystkich bezdomych zwierzat staram się w miarę możliwości wszystkie dokarmiać przynajmniej tak trochę można im pomóc.

powiedz mi jak radzisz sobie z lnieniem kota? moje strasznie gubią sierść jest jej pełno w domu jak przyjdą na chwilę

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Paulina C.

jak miał okres intensywnego linienia po zimie,akurat gdy do nas przyszedł to często go czesalismy i codziennie odkurzalam bo wszędzie były włosy :) teraz jest już spoko, wiadomo, że na ubraniach sierść jest jak go biorę na ręce, ale rolki do ubrań mam w użyciu :)
ogólnie nie mam zbytniego doświadczenia :)

Odpowiedz
aGwer
aGwer
12 lat temu

Ja moją Melę wzięłam z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, kot który jest już 14latkiem u rodziców był wzięty z podwórka weterynarza, któremu się okociła kotka, a pies ze schroniska. Nie wyobrażam sobie inaczej zwierząt wybrać jak z takich miejsc. Mela jest całkowicie moim kotem, tylko moim i ja też mam na jej punkcie fioła, dni bez niej są puste i takie… bleh.Jak wyprowadziłam się z domu długo nie miałam zwierzęcia, ale po roku nie mogłam już wytrzymać i zawitała do nas właśnie ona :) Zakochałam się od pierwszego wejrzenia i choć jest czasem wredna i złośliwa, kapryśna to kocham ją,… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  aGwer

To niesamowite jak zwierzaki potrafią zawładnąć serduchem!♡ pies w moim rodzinnym domu jest z lasu wiec u mnie też same znajdy/wyrzutki :)

Odpowiedz
Inga B.
Inga B.
12 lat temu

Prześliczny :) Też pod koniec studiów licencjackich zdecydowałam się przygarnąć miesięczne kocię wystawione w listopadzie na mróz. Z perspektywy lat to była jedna z lepszych decyzji moim życiu, choć na początku nie było łatwo. Właściwie zostałam kociarą z przypadku ;) Ale jestem bardzo szczęśliwa za każdym razem widząc moje ukochane czarno – białe futerko, mimo tego, że jest odrobinę nietykalskie ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Inga B.

Cudna historia kociego szczescia! ♡

Odpowiedz
wgazowana
wgazowana
12 lat temu

Jeju, jaki jest cudny <3
Ja też mam zwierzaka którego ktoś porzucił. Jest to mieszaniec i wabi się Mrówka :D
To taki czarny grubas i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Jest już u nas 9 lat :)
Napradę potrafi się odwdzięczyć no i wprowadziła dużo radości do domu :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  wgazowana

Wymiziaj w takim razie Mrowke ode mnie! :)))

Odpowiedz
Arnell
Arnell
12 lat temu

To naprawdę piękny kocur :) Serce rośnie gdy czytam takie historie. Strasznie mi żal wszystkich porzuconych zwierząt i najchętniej przygarnęłabym wszystkie bezdomniaki, dlatego strasznie się cieszę, gdy dowiaduję się, że jakiś – nawet nieznany mi zwierzak – dostał nowe życie i nowy dom.
Gratuluję zostania kocią mamą :P Ucałuj tego pieszczocha ode mnie <3

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Arnell

Mi też bardzo żal zwierząt :(((

Odpowiedz
Vashti
Vashti
12 lat temu

Ja też niedawno przygarnęłam kocurka, tyle, że ze schroniska. Oczywiście zapewniano mnie, że jest zdrowy, ale po kilku dniach okazało się, że jest zupełnie inaczej. Pani weterynarz mówi już, że jest jego ciocią:) Ale on na szczęście daje sobie radę, chociaż mam chwile, kiedy wydaje mi się, że kolejnej choroby juz nie przetrzyma. Jednak pomimo wszystkich nerwów i pieniędzy nie zmieniłabym decyzji o adoptowaniu go. Bo pokochałam tego małego kocurka. I myślę, że on mnie tez. Kiedy jestem w domu nie odstępuje mnie na krok, kiedy kąpie się w wannie on musi być ze mna w łazience. Kiedy rano robię… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Vashti

Kurde, biedne te zwierzaki w schroniskach ;( dużo zdrówka dla Twojego pupila, cieszę się, że są tacy ludzie jak Ty!♡

Odpowiedz
Kawaii Maniac
Kawaii Maniac
12 lat temu

Boże, ten króliczek <3 Super, że się tak szybko zaaklimatyzował :) wygląda na absolutnie zadowolonego XD Co do wskakiwania na stół – to słodkie że wszystkie się tak oszukujemy :P w sensie kociary hahaha ja też powtarzam, że Miszka grzeczne zwierze, wie, że nie można ale na wszelki wypadek blaty ciągle przecieramy (wszyscy dobrze wiemy, że nie wiadomo co wyczyniają jak nas nie ma w domu :P). A koci stalking też uprawiam – one są takie fotogeniczne!

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Kawaii Maniac

Heheh ja aktualnie pracuje w domu więc większość czasu mam go na oku i nigdy nie widziałam by wskoczył na blat. Ulubione miejsce to zdecydowanie nasze łóżko, w szczególności poduszka pana i kanapa ;)

Odpowiedz
Maxineczka
Maxineczka
12 lat temu

PRZEgenialna kluseczka :) <3

Odpowiedz
StickClose
KOSMETASIA
KOSMETASIA
12 lat temu

ja to się czuję jakbym mieszkała na jakiejś farmie.. mam kury, ptaki ozdobne, dwa psy i osiem kotów, z czego jedna to właśnie taka 'z ulicy' – też ją ktoś wyrzucił i przychodziła do nas 3 lata temu – dokładnie latem. Śmiałam się, że pewnie urządza sobie randeczki z moim Tadzikiem (on akurat wtedy latał za babeczkami) i w ostatni dzień jego męskości udało mi się do niej podejść bliżej i pogłaskać… zaniosłam jej jedzonko i mleczko i… przychodziła już codziennie :) Jest taka kochana, że nie sposób jej wyrzucić i też nie wiem, jak ktoś mógł to zrobić.. dziwi… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Joanna Marek
Joanna Marek
12 lat temu

Czytajac histore Rudego mialam lzy w oczach…. sledzilam caly czas jak pisalas, ze decydujesz sie na adopcje Rudego…..trzymalam kciuki. Ciesze sie bardzo, ze jestes szczesliwa z tego powodu i ze Rudy jest z Wami.
Ja jestem bardziej psiara i moja historia jest bardzo smutna, bo 4 miesiace temu musialam uspic moja ukochana psinke Sali. Nawet teraz jak to pisze to plakac mi sie chce.
Moja historie Sali opisalam na swoim blogu – http://joannalifeinamerica.blogspot.com/2014/03/pies-najlepszym-przyjacielem-czlowieka.html.
Trzymam kciuki, zeby Rudy byl z Wami jak najdluzej, zebyscie mogli cieszyc sie ta kocia miloscia.
Pozdrawiam :-)

Odpowiedz
StickClose
Agata Wójcik
Agata Wójcik
12 lat temu

jakie uroczy, a kocinka cudowna :)
sama mam kota, ale ona nie daje sie fotografowac :(

Odpowiedz
StickClose
Chabrowa
Chabrowa
12 lat temu

Ale słodki, jaki model :)

Odpowiedz
StickClose
Magdalena B
Magdalena B
12 lat temu

Przesłodki jest ten twój rudzielec :)

Odpowiedz
StickClose
KasiaS1980
KasiaS1980
12 lat temu

Też kiedyś nie sądziłam, że mogłabym mieć kota, a teraz nie wyobrażam sobie życia bez naszych dwóch futer. Są kochane, mruczące, słodkie. Gdy ugniatają mnie swoimi puchatymi łapkami, wiem, że nas kochają :) Koty są cudowne.
Słodki futrzak :)

Odpowiedz
StickClose
Aneta Starosta
Aneta Starosta
12 lat temu

Jest boski! uwielbiam rudzielce :)
Naszą Klarkę od kilku tygodni odwiedza taki fajny Rudy.
Chyba się zaprzyjaźnili :) fajnie obserwować takie kocie zaloty!

Życie z kotami jest wspaniałe! jest lepsze :)

Odpowiedz
StickClose
Z miłości do paznokci
Z miłości do paznokci
12 lat temu

Jaki fajny kiciuś :) Uwielbiam rudy kolor..niestety nie miałam żadnego kotka o takim zabarwieniu..i tak fajnego jak twój :)

Odpowiedz
StickClose
Klaudia She-wolf
Klaudia She-wolf
12 lat temu

Ja kocham wszystkie zwierzęta :) W domu rodzinnym mamy dwa psy i dwa koty, a teraz na studenckie mieszkanko adoptowałam z moim Lubym pieska :) Faktycznie, są jakieś ograniczenia, więcej obowiązków, ale zwierzaki dają tyle radości, że to na prawde nie jest kłopot :) Nie wyobrażam sobie życia bez czworonogów :)

Odpowiedz
StickClose
Zauroczona-kosmetykami
Zauroczona-kosmetykami
12 lat temu

Ja swojego kotka wzięłam ze schroniska, jest już z nami ponad 10 lat i nie wyobrażam sobie dnia i nocy bez niego! Kulka, która się przymila, a w następnej chwili ugryzie albo potraktuje pazurem. Mimo to ją kocham i wiem, że gdyby coś się nagle stało to ryczałabym jak głupia.

Odpowiedz
StickClose
RosAnn
RosAnn
12 lat temu

Wzruszyłam się! Może to głupie, ale sama mam dwa koty wzięte z ulicy i doskonale wiem jak szybko skradły one moje serca i jak wielką miłością można obdarować takie sierściuchy :)
A Ty Agatko jesteś wspaniała i mega odważna i za to Cię lubię :)

Odpowiedz
StickClose
Nena
Nena
12 lat temu

Słodziak :)

Odpowiedz
StickClose
April
April
12 lat temu

Brawo za podjęcie takiej decyzji! Ja w prawdzie do kotów miłością nie pałam ( i uczulona na nie jestem), ale za to psy to moja bajka. I wiem na pewno, że wezmę kiedyś jakiegoś ze schroniska, aby dać mu ciepły, kochający dom :)

A ten Twój Rudy to niezły model :D Spanie "na królika" mnie rozwaliło :)))

Odpowiedz
StickClose
Aswertyna
Aswertyna
12 lat temu

Rudy jest kocurem na schwał :) z kazdym kolejnym postem pięknieje w oczach :) widać, że cudownie mu u Ciebie.

Moja zwięrzęca rodzina też się niedługo powiększy ^^ już się nie moge doczekać :) tylko obawiam się reakcji Anuby – mam nadzieję, że zaakceptuje Go bez większych przygód

Odpowiedz
StickClose
ważki
ważki
12 lat temu

Śliczny kocurek i całkiem grubiutki :D To się zawsze tak niepozornie zaczyna, ale koty chyba już takie są, jak ich nie kochać? Nawet kiedy broją :) Dobrze, że Rudy dobrze trafił, nie każdy ma takie podejście do opieki nad zwierzęciem :)

Odpowiedz
StickClose
elle
elle
12 lat temu

Od czasu do czasu działam jako dom tymczasowy i wprost uwielbiam czytac takie historie. Kocham koty, bez nich świat byłby znacznie brzydszy ;))

Odpowiedz
StickClose
Eliza Grabowska
Eliza Grabowska
12 lat temu

Uwielbiam koty !
Rudy jest cudowny i śliczny :)

Odpowiedz
StickClose
Rarity
Rarity
12 lat temu

Cudny ten kot! Myśmy dokarmiali takiego jednego, jednak nasz kocur strasznie sie bal tego bezdomnego i nie mogliśmy go przygarnaa. Ale mieszkał u nas w garażu, mama mu koniec zrobiła, jednak pewnego dnia nie przyszedł, ani żadnego następnego dnia : (

Odpowiedz
StickClose
Fawltyyy
Fawltyyy
12 lat temu

Bardzo się cieszę, że jednak go wzięłaś do siebie i że to się tak szczęśliwie potoczyło :) Na zdjęciach wygląda trochę jak moje koty, bo też tak lubią leżeć, hehe :D

Odpowiedz
StickClose
Karolina W
Karolina W
12 lat temu

Ja mam kota i psa. Rudzielec jest bardzo mądry, bo moja kotka drapie wszystko tylko nie swój drapak ;) Oba moje zwierzaki są przygarnięte – kotkę wzięliśmy od znajomego, bo jego rasowa hodowlana kotka gdzieś uciekła i wróciła z brzuchem zapełnionym trzema maleńkimi kotami. Nasz znajomy chciał oddać koty do schroniska, bo półrasowych nigdzie by nie sprzedał, na szczęście nie musiał tego robić. Jednego wzięłam ja, drugiego moja ciocia, a trzeci powędrował do znajomych na wieś. Z kolei pieska znaleźliśmy w lesie, ktoś go porzucił jako kilkumiesięcznego (około 3-4) szczeniaka. Był wychudzony, zarobaczony i brudny. Nie mogliśmy go nie wziąć,… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Alina Rose
Alina Rose
12 lat temu

Twój kot jest absolutnie cudowny:) Rudzielce z białymi łatkami to mój ulubiony typ, kiedy byłam mała w domu również był piękny rudy kocurek. Żałuję że jestem uczulona, bo w innym wypadku już dawno przygarnęłabym jakiegoś kota. Niestety właśnie te z dłuższym futerkiem najbardziej mi się podobają. Mam nadzieje że Twój kotek jeszcze długo będzie Ci towarzyszył:)

Odpowiedz
StickClose
Kasiaaa
Kasiaaa
12 lat temu

Cudowny jest i widać, że jest mu u Was dobrze i jest szczęśliwy. Miałam kiedyś kilka razy podobne rudzielce, ale zawsze gdzieś wychodziły i już nie wracały… Teraz mam kocicę Milkę i mam bzika na jej punkcie ;-)

Odpowiedz
StickClose
GumaDoZuciax3
GumaDoZuciax3
12 lat temu

ale cudaśny zwierzak! ja mam szynszyla :)

Odpowiedz
StickClose
Malwa
Malwa
12 lat temu

mam suczkę ze schroniska i też mogłabym jej ciągle fotki robić

Odpowiedz
StickClose
shira3
shira3
12 lat temu

Koty, koty i jeszcze raz koty ;) oraz parę innych :D
Na zdjęcia Wasze napatrzyć sie nie mogę – cudne są <3
A namiary wysłałam Ci dzisiaj, bo wczoraj zapomniałam…..

Odpowiedz
StickClose
Anonimowy
Anonimowy
12 lat temu

Uważaj, bo za chwilę możesz mieć kolejnego:D Ja moją pierwszą kicie przygarnęłam z osiedla. Długi czas radziła sobie sama, a w momencie kiedy już zamieszaliśmy na stałe w PL zgarnęłam ją na spontanie;) Naprawdę cudowny kot – jakaś mieszanka rasowych, długowłosa. Wizualnie (i nie tylko) dama:D Aż nie chce się wierzyć, że taki kot był tyle czasu bez domu. Po jakimś czasie pojawił się u nas kolejny kot, również księżniczka. Tzw. szaraczek jednak do szarości jej daleko:P Niezwykle piękną, kobiecą mordką goni naszą starszą piękność. Pierwsza została przygarnięta jako dojrzała kocica (ok. 4lat), druga miała może z 3m-ce. Jakoś dziewuchy… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Me Lady
Me Lady
12 lat temu

Ale słodziak! *__* Miałam tak samo jak Ty :) Od psiary do kociary :) Nie wyobrażam sobie teraz życia bez mojej Tośki :D

Odpowiedz
StickClose
trishhka
trishhka
12 lat temu

Wiem, że się powtarzam, ale jestem fanką Rudego. ;) Mój kiciurek został u rodziców. Wzięliśmy go ze schroniska jako jeszcze kocię – taki maleńki wypłosz z jednym okiem "niedziałającym". Dodatkowo teraz, jako siedmiolatek nie ma zębów (pochorobowo). Nie bywam w rodzinnym mieście tak często jakbym chciała, ale futro zawsze cieszy się na moje odwiedziny niesamowicie – nawet jeśli tak jak ostatnio nie widzieliśmy się cztery miesiące. Strasznie mi go tu brakuje, chciałabym mieć go ze sobą. Ale nie mogę, dlatego mam pięć cudownych szczurów, na których punkcie mam totalnego bzika. ;)

Odpowiedz
StickClose
Kosmetyczny Chaos
Kosmetyczny Chaos
12 lat temu

momentami jakbym siebie czytała! kotów okropnie nie lubiłam, w jakimś tam sensie się nawet nimi brzydziłam, a potem nagle moja mama (z takim samym swoją drogą podejściem jak ja) zdecydowała, że bierzemy kota, bo młodsza siostra chciała. więc wzięłyśmy, prawie identycznego jak Twój i nam uciekł. w całej rozpaczy już miałyśmy sprowadzać kolejnego, ale traf chciał, że dowiedziałam się o tym, że na śmietniku ktoś dokarmia małe kotki. miałam wziąć jednego, ale jak je zobaczyłam to nie dałam rady zostawić. zimno, oba chore niesamowicie, początkowo myślałam, że po prostu są malutkie ale okazało się, że to koci katar. długo zajęło… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
KassFit
KassFit
12 lat temu

Ale śliczny i cudowny ten Twój kociak :) Bardzo fajnie to wszystko opisałaś. Ja jestem kociara od małego, ale w domu mam kota, psa i świnkę morską. Kota to moj pupil i kocham go bezwarunkowo, mimo ze czasami krzyknę na niego bo jest niegrzeczny, to po chwili jak przyjdzie, wskoczy mi na kolana to wszystkie złości przechodzą. Teraz śpi sobie w kącie, a jak tylko wyjdę z pokoju on leci za mną, jest bardzo do mnie przywiązany i czuje, że on tez mnie kocha. Mój również jest wykastrowany( tydzien temu miał zabieg) oraz jest rudy. Biorąc zwierzaka trzeba pamietac ze… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
alicjamakeup.pl
alicjamakeup.pl
12 lat temu

To cudowne, że jest tu tyle ludzi o dobrym sercu, kochających zwierzaki. Ja przez prawie pół życia miałam psa. Po jego stracie minął rok jak wzięłam z ulicy trzy kociaki. Dwa są ze mną do dziś, trzeci też ma dobry dom. Czasem są ograniczenia i bywa trudno ale też nie żałuję tej decyzji :)

Odpowiedz
StickClose

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Lekkie kremy z filtrem SPF50 – 5 świetnych propozycji
  • Prezentownik 2019 – moje sprawdzone typy
  • 10 mikołajkowych prezentów dla niej do 50zł

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz