AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublog

Manicure hybrydowy krok po kroku – idealny sposób na babski wieczór!

napisała AGU październik 18, 2016
napisała AGU październik 18, 2016
Uwielbiam babskie wieczory! Mamy z dziewczynami taki zwyczaj, że zamiast biegać po kawiarniach, spotykamy się u którejś w mieszkaniu i urządzamy sobie plotki połączone z domowym spa. Punktem obowiązkowym jest pyszna herbata i coś słodkiego, czasem włączamy też ulubioną komedię romantyczną i oddajemy się kobiecym rytuałom. Maseczki, peelingi, wzajemne farbowanie włosów, czy manicure hybrydowy. To idealna okazja, by wypróbować nowe kosmetyki, podzielić się spostrzeżeniami i najzwyczajniej w świecie miło spędzić czas. Na ostatniej naszej posiadówce testowałyśmy lakiery hybrydowe NEESS. Udało nam się przekonać do nich największą fankę tradycyjnego manicure. :-) We współpracy z marką przygotowałyśmy również tutorial krok po kroku, by udowodnić, że z hybrydami poradzi sobie każda z nas. Tego typu mani nie wymaga doświadczenia, wielkiej wprawy, czy długiej płytki. Wystarczy odrobina czasu i cierpliwości, by cieszyć się zadbanymi dłońmi. Jeżeli jeszcze nie miałyście do czynienia z hybrydami, zobaczcie jakie to łatwe! 

Do manicure hybrydowego potrzebne są pewne akcesoria. My w tym konkretnym przypadku użyłyśmy:

→ żelu do skórek Sally Hansen,

→ drewnianego patyczka,
→ wacików bezpyłowych,
→ bloku matującego,
→ pilnika NEESS,
→ cleanera NEESS,
→ primera standard NEESS,
→ bazy NEESS,
→ lakieru hybrydowego NEESS 7556 niebieski koralik,
→ lakieru hybrydowego NEESS 7537 szary poranek,
→ pyłku NEESS Efekt Tęczy srebrny,
→ topu NEESS,
→ lampy LED – my korzystałyśmy z typowego mostka no name mojej kumpeli.
Wszystko mamy, więc do dzieła. 
W dzisiejszym wpisie modelką paznokciową jest moja koleżanka. Zobaczcie jak jej poszło! :-)
Każde malowanie paznokci należy rozpocząć od oczyszczenia ich z pozostałości po starych lakierach oraz od zrobienia porządku ze skórkami. W naszym przypadku najlepiej sprawdza się żel Sally Hansen Instant Cuticle Remover. Nałożony na kilka sekund częściowo je rozpuszcza i doskonale zmiękcza. Odsunięcie ich drewnianym patyczkiem nie stanowi żadnego problemu i trwa kilka sekund. Ewentualne pozostałości i zadziorki wycinamy, ale zdarza się to coraz rzadziej. 
Teraz czas na nadanie odpowiedniego kształtu płytce i delikatne jej opiłowanie. Gdy już paznokcie będą równej długości, zabieramy się za zmatowanie płytki blokiem polerskim. Należy zrobić to dokładnie (dbając w szczególności o obszar wokół skórek), ale bardzo delikatnie. Nie chcemy przecież uszkodzić paznokci. Ja mam z natury dość tłustą płytkę, a kilka ruchów bloczkiem w zupełności wystarcza i odpowiednio zwiększa trwałość hybryd.
Kolejnym punktem po zmatowieniu płytki jest jej odtłuszczenie. Tutaj niezbędny będzie cleaner, którego odrobinę wylewamy na wacik bezpyłowy i dokładnie wycieramy wszystkie paznokcie. Gdy płytka będzie sucha, możemy przejść do następnego etapu. 
Jeśli Wasze paznokcie kiepsko trzymały do tej pory tradycyjne lakiery, warto sięgnąć po primer. To specjalny płyn o obniżonej kwasowości, który wytrawia płytkę paznokcia, tym samym zwiększając przyczepność bazy do naturalnej płytki paznokcia, wydłużając tym samym trwałość manicure hybrydowego. Nie jest to jednak punkt obowiązkowy, jeżeli nigdy nie miałaś problemów z odpryskującymi lub schodzącymi płatami lakierami, cleaner powinien wystarczyć. 
Gdy paznokcie zostały już porządnie odtłuszczone, czas na bazę. Powoli i dokładnie pokrywamy każdy paznokieć (kciukiem najlepiej zająć się osobno) cieniutką warstwą, pilnując aby nie zalać skórek. Następnie utwardzamy w lampie – czas naświetlania w UV to 120 sekund, natomiast w LED od 30 do 60. Ja zawsze dla pewności trzymam minutę. 
Teraz czas na kolor. Moja koleżanka wybrała dwa: 7556 niebieski koralik oraz 7537 szary poranek. Ładnie się uzupełniają, choć szary w dalszej części pokryjemy pięknym pyłkiem. :-) Pamiętając o zabezpieczeniu lakierem wolnego brzegu paznokcia (hybryda wtedy dłużej się utrzyma), nakładamy na płytkę cienką warstwę koloru. Utwardzamy w lampie. Czynność powtarzamy. W większości przypadków wystarczają dwie warstwy, a gdy wasza końcówka paznokcia jest intensywnie biała, możecie dołożyć trzecią dla pewności. 
Czynność powtarzamy. W większości przypadków wystarczają dwie warstwy lakieru hybrydowego, a gdy wasza końcówka paznokcia jest intensywnie biała, możecie dołożyć trzecią dla pewności.
Mogłybyśmy sięgnąć już po top, jednak my postanowiłyśmy urozmaicić manicure mieniącym się pyłkiem. NEES ma w swej ofercie tak zwany Efekt Tęczy – my postawiłyśmy na wersję srebrną. Nakładamy go na ostatnią warstwę utwardzonego lakieru hybrydowego, delikatnie wcierając w powstałą lepką warstwę dyspresyjną. Warto użyć do tego celu małego pędzelka lub aplikatora (pacynki) do cieni. 
Pamiętajmy o tym, by dokładnie wetrzeć pyłek w płytkę, skupiając się szczególnie na wolnym brzegu paznokcia i obszarze wokół skórek. Nie chcemy przecież, by kolor bazowy przebijał spod pyłku, który sam w sobie jest super kryjący.
Nadmiar pyłku możemy ściągnąć czystym pędzelkiem bądź drugą stroną naszej pacynki (zazwyczaj w paletkach cieni są dwustronne ;-)). Jeśli pyłek utknął gdzieś na brzegach paznokcia, jego pozostałości fajnie usunie drewniany patyczek.
Teraz czas na top. Dokładnie pokrywamy każdy paznokieć cieniutką warstwą (w przypadku manicure hybrydowego mniej znaczy lepiej), pilnując by nie zalać skórek i dokładnie zabezpieczyć wolny brzeg paznokcia. 
Pozostało nam jedynie utwardzić paznokcie w lampie – znów 30-60 sekund w przypadku LED, a 120 sekund w UV, a następnie sięgnąć po Cleaner Neess i odtłuścić płytkę. 
Manicure gotowy. :-) 

Kilka przydatnych wskazówek, o których warto pamiętać:

✓  Gdy pokryjesz hybrydą skórki, lepiej zetrzyj kolor i nałóż go raz jeszcze. W przeciwnym wypadku szybko pod lakierem pojawi się powietrze, a w następstwie odpryski.
✓ Pamiętaj o tym, aby zawsze zabezpieczyć brzeg wolny paznokcia. Dzięki temu końcówki nie wytrą się tak szybko jakby mogły, a hybryda utrzyma się dłużej.
✓  Nakładaj cienkie warstwy.
✓  Nie odtłuszczamy paznokci po aplikacji bazy i kolorowego lakieru hybrydowego.
✓ Nie piłujemy paznokci po nałożeniu koloru, uszkodzenie warstwy hybrydy na wolnym brzegu skróci jej trwałość.
✓ Nigdy nie zdzieramy i nie skubiemy hybrydy!
✓ Dbamy o higienę pracy – narzędzia zawsze odpowiednio dezynfekujemy, a jeśli wykonujemy manicure komuś innemu (nieważne, czy to przyjaciółka, siostra, czy mama), sięgamy po świeże pilniki, patyczki itd. To akcesoria, których cena jest niewielka, więc tym bardziej warto, aby każda z nas miała swój osobisty zestaw.



Lakiery hybrydowe NEESS

Lakiery hybrydowe bez wątpienia podbiły serca kobiet. Ja sama jestem ogromną fanką tego typu manicure i wiem, że do tradycyjnych emalii już nie wrócę. Hybrydy marki NEESS to nowość w moim paznokciowym zbiorku, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Zarówno baza, top, jak i lakiery kolorowe posiadają wygodny pędzelek ułatwiający aplikację na krótkiej, czyli takiej jak moja płytce. Trzy pociągnięcia (środek, lewy i prawy bok) wystarczą, aby dokładnie pokryć paznokieć. Konsystencja również jest odpowiednia – nie za gęsta, ale też nie nadmiernie lejąca, dzięki czemu jestem w stanie zachować kontrolę operując pędzelkiem przy skórkach. Pigmentacja też nie budzi zastrzeżeń – dwie cienkie warstwy gwarantują pełne krycie. Hybrydy z łatwością poddały się zarówno promieniom lampy LED jak i UV. Bez problemu się utwardziły. Trwałość także jest zaskakująco dobra – manicure wytrzymał 12 dni, po tym czasie przyszła pora na zmianę ze względu na spory odrost. Na koniec jeszcze jedna ważna kwestia zapach – jest wyczuwalny, ale łagodny, nie drażni nosa i nie powoduje bólu głowy.
Lakiery mają pojemność 8ml, bardzo fikuśne nazwy i kosztują 29,99zł. Dostępne są TUTAJ wraz ze wszystkimi akcesoriami, takimi jak m.in. płatki bezpyłowe, pilniczki, czy cleaner w różnych pojemnościach.
Kolory hybryd NEESS
Posiadam trzy kolory i jestem pewna, że moja kolekcja się powiększy. Bardzo lubię tego typu odcienie, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym. Szary poranek 7537 to ładna kremowa, jasna szarość, która prezentuje się elegancko na każdej płytce. Podobnie jest zresztą z niebieskim koralkiem 7556 będącym przybrudzoną, delikatnie rozbieloną niebieskością. Wisienka na torcie 7553 to z kolei głęboki bordowy, jesienny klasyk. Jestem pewna, że zagości już wkrótce na paznokciach mojej mamy, która z marszu się w niej zakocha.

Podsumowując, jeśli jeszcze nie miałyście okazji do wypróbowania hybryd NEESS, zachęcam. Naprawdę warto zapoznać się z ofertą marki bliżej. Ciekawa gama kolorów, łatwa aplikacja, godna pochwały trwałość i wysoki komfort noszenia, to jedne z wielu zalet tychże lakierów. Wszystkie trzy jesteśmy zadowolone i wczoraj zamówiłyśmy trzy nowe kolory: kwiat lotosu, zmysłowy burgund oraz caffe latte. Nie mogę doczekać się naszego kolejnego spotkania. :-)


Dziewczyny, dajcie znać czy słyszałyście już o lakierach hybrydowych marki NEESS i czy ogólnie wykonujecie hybrydy w domu? A może wciąż jesteście wierne tradycyjnym lakierom? :-)

hybrydyneesspaznokcie
40 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: Manicure hybrydowy krok po kroku – idealny sposób na babski wieczór!

Oceń

AGU

Rocznik '88. Miłośniczka kosmetyków, kotów, kawy i bujania w obłokach. W wolnych chwilach pochłania seriale i spotyka się z przyjaciółmi. W międzyczasie ćwiczy makijażowe triki i testuje kolejne produkty pielęgnacyjne. Nieustannie poszukuje kosmetycznych ideałów.

poprzedni post

Zakupy z Rossmanna: Eveline, Dr Irena Eris, Lovely, Wibo

następny post

Jestem na nie, czyli garść kosmetycznych rozczarowań

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
40 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Enestelia
Enestelia
9 lat temu

Słyszałam o tej marce, ale jeszcze nie miałam okazji używać tych produktów. Hybrydy uwielbiam i sama je sobie wykonuję w domu. Większość moich zbiorów stanowią lakiery Semilac, ale powoli pojawiają się również inne marki np. Bluesky czy Victoria Vynn ;)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Enestelia

Ja też uwielbiam hybrydy. :-)

Odpowiedz
Ullence Makeup
Ullence Makeup
9 lat temu

również uwielbiam hybrydy o tej marce nie słyszałam przyznam szczerze;) W swoich zbiorach mam neonail, starlack, claresa i teraz czeje się na indigo ;D

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Ullence Makeup

Z wymienionych przez Ciebie znam tylko NeoNail. :-)

Odpowiedz
www.kassiiaa.blogspot. com
www.kassiiaa.blogspot. com
9 lat temu

Nigdy nie słyszałam o tej marce :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  www.kassiiaa.blogspot. com

Warto nadrobić :-)

Odpowiedz
Polinska
Polinska
9 lat temu

Nie słyszałam o tej marce. Kiedyś używałam hybryd Semilac, jednak uczuliły mnie i aktualnie używam tych z Indigo. Nie wyobrażam sobie życia bez dobrze zrobionych paznokci :) Świetny post i bardzo ładne mani!

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Polinska

Dzięki. :-)

Odpowiedz
Ala MaKota
Ala MaKota
9 lat temu

Przyznam się szczerze, że pierwszy raz o nich słyszę. Jednak, sama czuję, że za bardzo przykleiłam się do Semilaca i tak sobie myślę, że chyba pora spróbować też innych marek.

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Ala MaKota

Warto, tym bardziej, że oferta jest naprawdę spora.

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

A ja właśnie znam tą markę. Mam zestaw hybrydowy firmy Ness i uważam że jest świetny. A kolorki zachęcają nie tylko nazwą lecz także trwałością i sporym wyborem. Jestem bardzo zadowolona z produktów tej marki.

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Anonimowy

Zestawu akurat nie mam, ale to prawda, hybyrydy Neess sa bardzo dobrej jakości. :-)

Odpowiedz
Panna Vejjs
Panna Vejjs
9 lat temu

Pierwszy raz widzę tą markę – sama stosowałam jedynie Semilaca, Indigo oraz NeoNail ;)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Panna Vejjs

Z Indigo nie miałam jeszcze do czynienia. :-)

Odpowiedz
A real shopaholic
A real shopaholic
9 lat temu

A ja się przymierzam do hybryd robionych w domu. Do tej pory robilam je u kosmetyczki ktora uzywala firmy Perfect Beauty ale kilka razy mi odpadly i ich jakość mnie rozczarowala. Zastanawiałam sie nad Semilac ale ten zestaw również świetnie się zapowiada

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  A real shopaholic

Polecam mani robiony w domu, na pewno sobie poradzisz. Neess ma fajny zestaw startowy. :-)

Odpowiedz
Agu Wróbel
Agu Wróbel
9 lat temu

widziałam tą firmę w drogeriach internetowych, ładne mani ;)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Agu Wróbel

Tak, firma się fajnie rozwija, mają też super pędzle do makijażu – baaardzo mięciutkie szczoteczki, które są modne ostatnio. :-)

Odpowiedz
Aneetine
Aneetine
9 lat temu

super efekt końcowy ; )

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Aneetine

Dzięki :-)

Odpowiedz
Carmen
Carmen
9 lat temu

Hybrydy zawsze wykonywałam u kosmetyczki. Od dawna zastanawiam się czy nie kupić zestawu do domu. Trochę się obawiam czy będę potrafiła zrobić trwały manicure. Uważacie, że każdy da sobie radę?

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Carmen

Oczywiście, że dasz radę. Tutaj łatwiej nawet o precyzję niż przy tradycyjnym malowaniu paznokci, bo dopóki nie wsadzisz dłoni pod lampę możesz poprawiać, malować od nowa i kontrolować cały proces, bo lakier nie wyschnie. :-) Gorąco polecam!

Odpowiedz
LaBonny blog
LaBonny blog
9 lat temu

Bardzo ładnie zrobiony poradnik :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  LaBonny blog

Dzięki. :-)

Odpowiedz
Magdalena Fortkowska
Magdalena Fortkowska
9 lat temu

Wow, pięknie wyszły Ci pazurki :) firmę znam, bo posiadam od nich dwa pyłki holo :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  Magdalena Fortkowska

Pyłeczki sa piękne! :-)

Odpowiedz
by.rosann
by.rosann
9 lat temu

Ja póki co korzystam z hybryd NeoNail… Z Semilaców zrezygnowałam po głosach o tych nieszczęsnych uczuleniach :( Agu daj znać jak te hybrydki po dłuższym stosowaniu :) Przyznaję., że ten niebieski koralik jest obłędny i chętnie bym go przygarnęła :D

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
9 lat temu
Reply to  by.rosann

Aniu, trzymał się ładnie. W sobotę nałożę szarość, ale ogólnie naprawdę bardzo przyjemne są te hybyrdy. Pędzelek wygodny dla mojej krótkiej płytki. ;-)

Odpowiedz
Magdalena Wiśniewska
Magdalena Wiśniewska
9 lat temu

Ja ciągle nie dorosłam jeszcze do hybryd.Ale na moich paznokciach zwykły lakier trzyma się tydzień (albo dłużej, tylko zwykle po tygodniu zmywam bo mi się nudzi). Chyba dlatego nie szaleję póki co na punkcie hybryd.

Odpowiedz
NattStylee
NattStylee
9 lat temu

Kolor piękny! ♥

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

Ilu watowa jest ta lampa?

Odpowiedz
maroccanmint
maroccanmint
9 lat temu

Ja postawiłam na hybrydy 3 w 1 od Neonail i jestem bardzo zadowolona. Mogliby tylko rozszerzyć gamę kolorystyczną ☺

Odpowiedz
kosmetyczne pasje
kosmetyczne pasje
9 lat temu

Uwielbiam hybrydy, jednak lakierów z tej marki jeszcze nie posiadam.

Odpowiedz
Arnell
Arnell
9 lat temu

Cudne pazurki :)

Odpowiedz
Mags WKD
Mags WKD
9 lat temu

Fajny poradnik, a paznokcie wyszły super jak profesjonalistce :)

Odpowiedz
Małgorzata Bardadyn
Małgorzata Bardadyn
9 lat temu

Wszędzie wypisuję, że nie lubię hybryd. Zniszczyłam sobie przez nie paznokcie i nigdy więcej nie spróbuje. Często noszę wręcz czyste paznokcie, bez lakieru. Opiłowane i zadbane wyglądają bardzo estetycznie bez dodatków i co najważniejsze nie niszczą się. A na babskich wieczorach robię makijaże :D

Odpowiedz
Yasminella
Yasminella
9 lat temu

Bardzo przyjemne kolorki.

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

nie spotkałam się jeszcze z tą marką, sama używam semilaców i bardzo się u mnie sprawdzają :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

Szał na hybrydy, zalewa nas z każdej możliwej strony. Sama po obejrzeniu setek zdjęć na instagramie i filmów na youtubie kupiłam swój zestaw do domu firmy NeoNail. Samo pomalowanie to prościzna, ale ze zdjęciem nie jest już tak kolorowo i paznokcie są po tym zniszczone. Dzięki temu musimy nałożyć kolejną hybrydę, aby zakryć zniszczenia i tak koło się zatacza. Dlatego rezygnuję z hybryd i wracam do standardowych lakierów. pozdrawiam

Odpowiedz
Pricebye
Pricebye
4 lat temu

Najlepszy przewodnik po manicure hybrydowym!

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Moje cele i plany na 2018 rok
  • Wiosenny manicure NeoNail
  • Odkrycie stycznia: róże Bourjois – 16, 32, 33, 34, 54

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz