AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agubloglifestyle

najgorsze zachowania pracowników drogerii (i nie tylko)

napisała AGU październik 6, 2015
napisała AGU październik 6, 2015
Całkiem niedawno pojawił się wpis o dziesięciu najgorszych zachowaniach klientów drogerii, ale pozostaje przecież druga strona medalu. Dlatego dzisiaj skupię się na pracownikach i obsłudze klienta. Na samym wstępie chcę także zaznaczyć, że moim celem nie jest urażenie kogokolwiek ponieważ sama przez jakiś czas pracowałam w drogerii. Chcę się jedynie podzielić własnymi obserwacjami i doświadczeniem, zarówno z perspektywy klientki, jak i ekspedientki/konsultantki. ;) Zresztą, poniższe zachowania mają miejsce w wielu sklepach, tych odzieżowych, czy spożywczych także. Zapraszam do dalszego czytania i zachęcam do dyskusji w komentarzach. Jestem ciekawa, jak lista rozrośnie się dzięki Wam.

TRAKTOWANIE KLIENTA JAK ZŁODZIEJA

Ludzie kradną i to na potęgę niestety. Nie mają skrupułów i regularnie wynoszą sklepowy asortyment, mając swoje sprawdzone sposoby. Po to jest ochrona, by pilnować, ale na Boga, gdy wchodzę do sklepu, zachowując się całkowicie normalnie, a ochroniarz  jest moim cieniem lub w alejce z papierem toaletowym zerka mi na dłonie, jakbym miała tę rolkę sobie wsadzić zaraz w stanik, to chyba coś jest nie halo. :D Na pewno wiecie doskonale, o co mi chodzi. Niektórym brak po prostu wyczucia i wręcz zniechęcają do zakupów. 
NIEKOMPETENCJA
Sklepy, nie tylko drogerie, zazwyczaj mają bogaty asortyment. Nie wymagam, by pracownik znał działanie każdego kosmetyku na wylot i recytował mi jego skład, bo to raczej niewykonalne. Tym bardziej, że co rusz pojawiają się nowości. Jednak już parę razy zdarzyło mi się zapytać o dostępność produktu danej marki, a w odpowiedzi otrzymałam stanowcze i pewne zaprzeczenie ‘nie, absolutnie nie, nie mamy czegoś takiego’. Natomiast po przejściu się alejką, okazywało się, że jednak stoi na półce i ma się dobrze. I to raczej były popularne kosmetyki, do użytku codziennego. Wiele razy byłam też z koleżankami świadkiem prośby o poradę, gdzie panie konsultantki kompletnie sobie nie radziły i my, jako klientki pomagałyśmy dobierać  innym dziewczynom korektor, czy bronzer. Trochę kiepsko to świadczy o umiejętnościach i przeszkoleniu pracownika.

OLEWANIE KLIENTA

W tym przypadku nie ma się chyba co rozwodzić. Wielokrotnie widziałam stojące pracownice, które wcale nie były zajęte, a robiły wszystko, by tylko nie zauważyć klientki, która szuka pomocy. Natomiast, gdy już zostały namierzone, pomagały niechętnie. Sama miałam kiedyś sytuację w Sephorze, gdzie trzy konsultantki obsługiwały jedną kobietę, a ja przez 15 minut czekałam, aż ktoś do mnie podejdzie. Niestety nie doczekałam się i wyszłam. 
OCENIANIE PO WYGLĄDZIE
Punkt dość mocno połączony z powyższym. Przerobiłam na sobie i wiem, że Wy także macie podobne, przykre doświadczenia. W perfumeriach niestety pierwszeństwo mają głównie eleganckie panie, ubrane w drogie, markowe ubrania od stóp do głów. Jeśli jesteś w trampkach i bluzie z kapturem, nawet nie licz na to, że ktoś do Ciebie podejdzie i Cię obsłuży. Nawet jeśli w portfelu masz miliony monet i chcesz je wydać. Przykre, ale w większości przypadków prawdziwe. No, chyba, że nikogo poza Tobą nie ma w sklepie, wtedy może zostaniesz dostrzeżona.
NACHALNOŚĆ
Jak nie przeginka w jedną stronę, tak w drugą. Wiem, że jest coś takiego jak sprzedaż łączona i pracownik ma obowiązek zaproponować zakup jakiegoś konkretnego kosmetyku, ale wciskanie mi kremu do skóry suchej, gdy mówię, że mam mieszaną lub namawianie na za ciemny podkład, mnie osobiście zniechęca do zakupów. Wiem, że są scenariusze szkoleniowe, że często to wymóg z góry, co nie zmienia faktu, że co za dużo, to nie zdrowo. 
OTWIERANIE KOSMETYKÓW
Cecha wspólna niektórych klientek oraz ekspedientek. Pewnie nie raz byłyście świadkiem sytuacji: ‘ja Pani pokażę szczoteczkę’ i odkręcania pełnowartościowej maskary, gdy nie ma testera, bądź co gorsza, kiedy on jest! Ja sama parę razy widziałam jak konsultantka swatchowała kobitce wszystkie nowe pomadki na dłoni, bądź pozwalała odkręcać lakiery do paznokci. Tak być nie powinno. Nigdy.
BRAK KULTURY
To także często cecha wspólna, zarówno klientów, jak i pracowników. W zasadzie powinnam napisać “brak kultury i wyczucia”. Czasami panie są naprawdę bardzo niemiłe, szczególnie gdy ktoś swoją wiedzą ujawni ich niekompetencję. Ja rozumiem, że każdy może mieć gorszy dzień, ale w pracy trzeba ugryźć się w język. Nie będę przytaczać konkretnych przykładów, ale zapewne wiecie o co mi chodzi. 

GŁOŚNE PLOTKOWANIE
Wyobraźcie sobie, że wchodzicie do sklepu a na środku stoi gromadka pracownic i plotkuje sobie na całego. Nie mam nic przeciwko temu, aby sobie pogadać, gdy klientów nie ma, ale streszczanie swoich perypetii miłosnych przy obcych ludziach, jest niesmaczne. Zdarzyło mi się widzieć też ochroniarzy, uskuteczniających w dość wulgarny sposób podrywanie konsultantek. Kiedyś byłyśmy z kumpelą świadkami takich tekstów, że aż nam uszy zwiędły.

PATRZENIE SPOD BYKA, GDY PROSISZ O PRÓBKI

Nie wiem jak Wy, ale ja czasem aż boję się poprosić o próbkę w perfumeriach, bo już wielokrotnie zostałam zmierzona tak, że poczułam się jak żebrak. :D No, ale jeżeli planuję kupić coś drogiego np. podkład, to jeśli mam możliwość, wolę przed zakupem przekonać się, czy kolor jest odpowiedni, czy mnie nie uczuli lub nie utleni się w ciągu dnia. To powinno być normalne, a mimo wszystko mam opory i zdarzyło mi się odpuścić. 
Ode mnie to tyle. Długo myślałam nad powyższą listą i nic więcej do głowy mi nie przychodzi. 
Ciekawa jednak jestem jakie doświadczenia mają moje czytelniczki. Podzielcie się swoimi historiami w komentarzach. :) A może pracujecie w drogerii? Opowiedzcie jak to wygląda z Waszej strony, nawet anonimowo. :) 
facebook

instagram

bloglovin

google

121 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: najgorsze zachowania pracowników drogerii (i nie tylko)

Oceń

AGU

Rocznik '88. Miłośniczka kosmetyków, kotów, kawy i bujania w obłokach. W wolnych chwilach pochłania seriale i spotyka się z przyjaciółmi. W międzyczasie ćwiczy makijażowe triki i testuje kolejne produkty pielęgnacyjne. Nieustannie poszukuje kosmetycznych ideałów.

poprzedni post

silikonowa myjka do oczyszczania twarzy

następny post

denko #6 | pielęgnacja i odrobinka kolorówki :)

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
121 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Kosmetyczne Pudełko
Kosmetyczne Pudełko
10 lat temu

Zawsze mi się chce śmiać jak ochroniarz tak biega za mną, jakbym właśnie miała coś ukraść ;P

Odpowiedz
Chochlik
Chochlik
10 lat temu

Strasznie mnie zawsze denerwuje jak łażą za mną krok w krok..Jakby mogli, to by do koszyka wleźli. Ja w lewo, to i ochroniarz/sprzedawca w lewo, ja schowałam się za półkę, to i on zaraz stoi dosłownie za mną. Ocenianie po wyglądzie,wieku itd też jest bardzo nie fair. Dodałabym jeszcze niedodawanie próbek, które się po prostu należą-wiele firm ma coś takiego, że od określonej kwoty dostajemy np odżywkę gratis (albo po prostu próbki kremów itd w saszetkach). A ja dostałam takie może 3x w życiu-przy czym łączy się to pewnie z młodym wyglądem. W ogóle dziwne rzeczy dzieją się w "moim"… Czytaj więcej »

Odpowiedz
KiziaMizia
KiziaMizia
10 lat temu
Reply to  Chochlik

Trzeba wziąć pod uwagę, że Ingloty funkcjonują też jako franczyzy. Wtedy to właściciel decyduje odnośnie próbek lub nawet cen :-)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Chochlik

Ja w inglocie robię bardzo rzadko zakupy, ale jak np. chciałam odlewkę podkłady, gdy przyszłam ze słoiczkiem, nie było problemu.

Odpowiedz
Ewelina K
Ewelina K
10 lat temu

Chyba każda z tych sytuacji mi się przytrafiła choć raz:D

Odpowiedz
Paulina Sienia
Paulina Sienia
10 lat temu

Miałam niestety nieprzyjemność spotkać się z każdym wymienionym przez Ciebie zachowaniem ;/ Czasami mi już ręce opadają jak widzę co się dzieje w drogeriach..

Odpowiedz
Kosmetyczne Atelier
Kosmetyczne Atelier
10 lat temu

Ochroniarze w roli cienia mnie bardzo zniechęcają;)

Odpowiedz
Beautypedia Patt
Beautypedia Patt
10 lat temu

z wszystkim się zgadzam chociaż mam wrażenie, że z próbkami już jest lepiej niż kiedyś :D i tak bym się też mogła rozwodzić co mnie denerwuje ale w sumie mam takie samo zdanie co Ty :)

Odpowiedz
GumaDoZuciax3
GumaDoZuciax3
10 lat temu

Ja kiedyś widziałam jak ekspedientka w drogerii malowała sie testerem na sklepie. Mam przynajmniej nadzieję, że to był tester…

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  GumaDoZuciax3

Niektore ponoć muszą, ale nie wiem jak to jest. Ja bym się siedliskiem bakterii nie pomalowała. :-)

Odpowiedz
Inga Nowicka
Inga Nowicka
10 lat temu

hehe, ja się nawet nie wypowiadam ,tyle w tym prawdy i tyle razy się z wieloma z tych zachowań spotkałam…Szczególnie nie lubię jednak numeru jeden na Twojej liście, ja zawsze się boję że nie wiem ,zrobię nie taki ruch i czuję się ja jakiś kryminalista, bo jak kręcę się po działach to pewnie chcę coś ukraść :D

Odpowiedz
Marta Ostrowska
Marta Ostrowska
10 lat temu

Wszystkie sytuacje znane, niestety ;)

Odpowiedz
Murtx
Murtx
10 lat temu

Problemem jest to ze np w naturze żadnych szkoleń nie ma niestety ale wymagają znajomość wszystkiego niemalże od składów poprzez działanie. .. wiec niekompetencja bierze się z niewiedzy. Nie każdy ma freaka i sprawdza wszystko po kolei by się douczyć :(

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Murtx

Pracowałam w Naturze przez chwilę, ale nikt ode mnie składów nie wymagał. ;-)

Odpowiedz
Minimalna
Minimalna
10 lat temu

Osobiście dodałabym jeszcze panie, które gdy tylko przekroczymy próg sklepu biegną do nas i pytają nachalnie czy w czymś pomóc. Może to czepianie się, ale takie naskakiwanie na klienta już przy wejściu (oczywiście nie mówię o zwykłym dzień dobry) sprawie, że mam ochotę odwrócić się na pięcie i wyjść ; )

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Minimalna

O to też. Za każdym razem, gdy odwiedzam Diverse, jestem bombardowana natłokiem informacji o promocji itd. Wiem, że te dziewczyny muszą o tym mówić, ale pierwszym moim odruchem jest chęć ucieczki. Nie lubię czuć się osaczona.

Odpowiedz
Bardziejmilo
Bardziejmilo
10 lat temu
Reply to  Minimalna

Na próbnych godzinach ( po których oczywiście nie dostałam pracy ;) ) powiedziano mi, że jest to główny punkt postawy proklienckiej. Że nawet jak język mi ugrzęźnie w gardle albo powiem już tysiącom osobom o tym to muszę mieć obowiązek powiedzenia tego po raz 1001.

Odpowiedz
Murtx
Murtx
10 lat temu

Aha i jeszcze jak się nie chodzi za klientem jak cień to tez jest źle, wszystko zależy od kierownika…rozumiem malowanie się produktami itp.nie do przyjecia, ale są pewne sprawy niezależne od pracowników

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Murtx

Wszystko może zrobić w sposób naturalny i dyskretny, niekoniecznie nachalny. Pracowałam z klientem kilka lat, w różnych miejscach, nie tylko drogeriach, wiem co oznacza chodzić jak cień, ale narzucanie się, a bycie w pobliżu to różnica. :-)

Odpowiedz
AutreMe
AutreMe
10 lat temu

Zupełnie się z Tobą zgadzam. Sama nie raz słyszała jak niekompetentne są niektóre pracownice sklepów, lub jak nieudolnie doradzają i to źle dobrane przez nich produkty. Z próbkami podkładów też mam podobnie, jak już zbiorę się i poproszę o odrobinkę podkładu, czuję się jak żebraczka a ekspedientka robi mi wielką łaskę, pomimo że przy okazji robię zakupy za większą kwotę :(

Odpowiedz
Natalia - juicy raspberry
Natalia - juicy raspberry
10 lat temu

Niestety takie sytuacje są nagminne. Najbardziej denerwujące dla mnie jest to, że ochroniarz czy ekspedientki chodzą za mną krok w krok i patrzą mi na ręce (mimo że sklep jest wyposażony w mnóstwo kamer i bramki). Wtedy po prostu wychodzę z takiego sklepu…
O poradę raczej nie pytam, bo zazwyczaj wychwalają wszystkie produkty i mówią, że ten będzie mi pasował najlepiej mimo, że na pierwszy rzut oka wiem, że jednak niekoniecznie.

Odpowiedz
Natalia - juicy raspberry
Natalia - juicy raspberry
10 lat temu
Reply to  Natalia - juicy raspberry

Właśnie przez takie sytuacje coraz częściej robię zakupy przez internet…

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Natalia - juicy raspberry

Natalia, czasem kamery i bramki to atrapy. :D

Odpowiedz
Evelinn
Evelinn
10 lat temu

Zgadzam się :)

Odpowiedz
Andzia There
Andzia There
10 lat temu

Czemu usunęłaś moj komentarz ?

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Andzia There

Twój komentarz trafił do spamu, gdyż zawierał linki. Na dole jest wyraźna adnotacja "Wszystkie obraźliwe treści i komentarze zawierające LINKI (do blogów, sklepów, etc.) będą na bieżąco USUWANE."

Odpowiedz
Andzia There
Andzia There
10 lat temu
Reply to  Andzia There

Teraz zauważyłam. Coż zniechęciłaś mnie tym sposobem do komentowania na Twoim blogu. Uważam że dodanie linku do siebie nie jest niczym złym. Chyba że jest to komentarz typu '' super post zapraszam do siebie LINK''. Dzięki za informację więcej nie będę marnował 2 minut aby coś napisać. Pozdrawiam

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Andzia There

Przykro mi, że tak to odbierasz, niemniej jednak jest to jasno zaznaczone i nie zamierzam tego zmieniać. Staram się zaglądać do każdego, kto tutaj komentuje i doceniam każdy komentarz. Wystarczy kliknąć na Twoją nazwę, jak ktoś chce trafić do Ciebie, to na pewno sobie poradzi bez dodatkowych linków, szczególnie tych do vinted. ;)

Odpowiedz
Marta | www.urodaiwlosy.pl
Marta | www.urodaiwlosy.pl
10 lat temu
Reply to  Andzia There

Troszkę to jednak jest złe, bo miliony linków tego typu wpływają negatywnie na pozycję w Google :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu
Reply to  Andzia There

Dokładnie! Mnie też irytuje taki spam.

Odpowiedz
kasienba ppp
kasienba ppp
10 lat temu

Wszystkie powyższe znane ale i jeszcze inne
Nie wyciąganie nowego produktu nie macanego z szuflady mimo że są.
Inna cena produktu na regale inna przy kasie- wyższa i przy zwrtóceniu uwagi afera na cały sklep.
Nie oznakowywanie produktów promocyjnych lub wogóle ich nie wyciąganie mimo że są…

Odpowiedz
Agnieszka
Agnieszka
10 lat temu
Reply to  kasienba ppp

Według prawa sklep ma obowiązek sprzedać produkt po cenie, która widnieje na półce. Byłam kiedyś w Superpharm pierwszego dnia miesiąca gdy zmieniali promocje. Na półkach były jeszcze ceny z dnia wcześniejszego. Zapytałam czy promocja jednego z produktów jeszcze obowiązuje, bo kojarzyłam, że skończyła się ostatniego dnia miesiąca, konsultantka odpowiedziała mi, że promocja się zakończyła, ale przez to, że nie zdążyli zdjąć cen mogę kupić ten produkt po promocyjnej cenie, która nadal widnieje na półce :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  kasienba ppp

Ooo, dobrze wiedzieć. Dzięki Agnieszka za info.

Odpowiedz
Marzena T
Marzena T
10 lat temu

Bardzo słuszne uwagi, zgadzam się z Tobą w zupełności. Podoba mi się twoje podejście i uważam je za słuszne. I ekspedientki i klientki mają coś za uszami. W sklepie jednak to Panie sprzedawczyni powinny dawać dobry przykład manier, niestety wiem jakie są również realia. Rzadko który sklep dobrze wyszkoli pracowników, a i za marne pieniądze nie każdemu chce się wysilać i na własną rękę zdobywać wiedzę. To wymaga czasu po za pracą, a za to nie płacą. Nie lubię nachalności w sklepie, są osoby które lubią jak ktoś podejdzie i zechce wszytko sprzedać. Ja jednak źle się czuję gdy ktoś… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Marzena T

Dzięki za komentarz Marzena. :-) Ja zawsze grzecznie, acz stanowczo odmawiam. :-)

Odpowiedz
RokusanZ
RokusanZ
10 lat temu

Dobrze, że 2 moich kolegów pracuje w dorgeriach jako ochroniarze ;) Przynajmniej w tym przypadku mam spokój :D
W innych wypadkach niekoniecznie… nienawidzę takich dziewczyn pracujących w drogeriach co zachowują się jakby zostały nie wiadomo jak ukarane tą pracą…. A ocenianie po wyglądzie – straszne! To, że komuś przysłowiowa "słoma z butów wystaje", to nie znaczy, że z portfela też XD Każdy klient powinien być traktowany na takim samym poziomie!

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  RokusanZ

Akurat słoma z butów to może wystawać każdemu, nawet tym, którzy są ubrani od stóp do głów w drogie marki. :] To raczej dotyczy zachowania, a nie wyglądu. :-)

Odpowiedz
Fluorium
Fluorium
10 lat temu

True story.

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Fluorium

Niestety.

Odpowiedz
Kropka
Kropka
10 lat temu

Traktowanie klienta jak złodzieja to jedyny powód dla którego przestałam chodzić do jednej Natury, szalenie mnie to denerwowało! Tym bardziej że lubię obejrzeć dokładnie produkty, zastanowić się, trochę to zajmuje, a prawie czuje na karku oddech ochroniarza… Odechciewa się tam zostawać.Niekompetencja już nawet przestała mnie irytować, po prostu nie dopytuje i raczej staram się sama wcześniej dowiedzieć w internecie czego potrzebuje. Jednak denerwuje mnie kiedy konsultantka sama zaczyna mi o czymś mówić i mówi bzdury – regularnie mi się to zdarza w Rossmanie. :( Również tam doprowadza mnie do szału otwieranie kosmetyków – zazwyczaj właśnie są to tusze. Widziałam jak… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Kropka

W naturach akurat kradną na potęgę. :-( Sama byłam tego świadkiem… A potem na koleżankę z nożem czekali po pracy. :/

Odpowiedz
Candy Killer
Candy Killer
10 lat temu
Reply to  Kropka

wszedzie kradną na poteng i to właśnie ludziek tórzy wyglądają na normalnie zachowujących się najczęściej. U mnie w hurtowni też mamy pilnować każdeg klienta, bo towar sam nie wychodzi niestety :/ osobiscie sama tego nie lubię, ale z drugiej strony ktoś to wynosi :/
boooze jaką ja bym miała malutko do nauczenia się w rossmanie czy w naturze z asortymentu :D u siebie to mam kongo heheh :D

Odpowiedz
*Nataleczka*
*Nataleczka*
10 lat temu

Masz rację w kazdym punkcie….

Odpowiedz
aina nuoret
aina nuoret
10 lat temu

Ci ochroniarze chodzący krok w krok za jedną osobą są naprawde śmieszni. Jak zauważę, że taki za mną łazi odwracam się i pytam czy jak już tak mi towarzyszy to nie poniósłby koszyka bo coraz cięższy się robi – żaden się jeszcze nie zgodził :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  aina nuoret

Hahahah, dobre. :D

Odpowiedz
girasol inha
girasol inha
10 lat temu

Zgadzam sie ze wszystkimi punktami! A jesli chodzi o punkt NIEKOMPETENCJA, to wiadomo, ze ze szkoleniami czy nawet pamiecia bywa roznie, ale wystarczyloby gdyby taka ekspedientka grzecznie odpowiedziala, ze po prostu nie wie czy dany produkt jest w asortymencie, ale ze sprawdzi i ewentualnie wskaze gdzie jest, jesli juz go znajdzie. Wiele juz razy zdarzylo mi sie, ze wlasnie tak jak Ty, w odpowiedzi uslyszalam stanowcze "nie" a potem dany produkt sama znalazlam. Wtedy zawsze wracam do takiej "elokwetnej" ekspedientki i pokazuje produkt, ze jednak jest. Nigdy nie spotkalam sie z odpowiedzia typu "przepraszam, pomylilam sie". Zazwyczaj jest to wzruszenie… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  girasol inha

Otóż to. :-)

Kubek kupiony dawno temu w Biedronce, ale teraz też są piękne niebieściutkie całe. :D

Odpowiedz
Agata Szydłowska
Agata Szydłowska
10 lat temu

Kiedyś jak poprosiłam w Superpharmie o próbki to mi pani dała takie malusie kropelki, ze nawet na wypróbowanie odcienia ledwo co starczyło :D a w Hebe w ogóle nie dały… :(

Odpowiedz
Agnieszka
Agnieszka
10 lat temu
Reply to  Agata Szydłowska

Bo w drogeriach typu Rossmann, Hebe czy Superpharm próbek ogólnie nie dają i nie mają nawet takich pudełeczek. Chyba, że sama sobie kupisz i trafisz na w porządku konsultantkę.

Odpowiedz
Daily Alexa
Daily Alexa
10 lat temu
Reply to  Agata Szydłowska

Kiedyś o to pytałam, wydaje mi się, że w Hebe (ale ręki nie dam sobie uciąć ;) i ekspedientka powiedziała, że nie dysponują niestety pojemniczkami, ale jak się ma swój to można sobie z testera odlać :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Agata Szydłowska

To też właśnie słabe, ale od jakiegoś czasu, tak jak dziewczyny napisały, jak ma się słoiczek, to nie robią problemów.

Odpowiedz
Niepoważnie o Kosmetykach
Niepoważnie o Kosmetykach
10 lat temu

Oj tak, ze wszystkimi spostrzeżeniami się zgadzam i wszystkie przeżyłam w taki bądź inny sposób. Gdy sprzedawca w sposób wyjątkowy mnie zrazi, a tak się niestety zdarza, lubię czasem "przygwiazdorzyć". Powiedzieć coś w stylu "wie Pani co, chciałam tu zrobić naprawdę duże zakupy, ale się rozmyśliłam" i wychodzę :D Fajne mają wtedy miny!

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Niepoważnie o Kosmetykach

Haha, to też jakiś sposób. :D

Odpowiedz
blogujemy testujemy
blogujemy testujemy
10 lat temu

Na co dzień spotykamy się z takimi zachowaniami pracowników,bardzo niezadowolonych ze swojej pracy.lub jakby byli w niej za karę.Czasami aż odechciewa się robić zakupów.

Odpowiedz
Amalia1806
Amalia1806
10 lat temu

Ja raz miałam sytuację odwrotną Sephorze, kiedy weszłam tam elegancko ubrana (bo później szłam do teatru) i panie od razu do mnie podleciały, śmiać mi się chciało bo zawsze mnie ignorowały kiedy byłam w sportowych ciuchach☺

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Amalia1806

To się zdarza niestety bardzo często. :(

Odpowiedz
Jestem Megara
Jestem Megara
10 lat temu

Świetny post. Nienawidzę gdy ochroniaż za mną chodzi.Czuję się jak złodziej.

Odpowiedz
FullOfCosmetics
FullOfCosmetics
10 lat temu

Ojj ja najbardziej nie lubię jak ochroniarz mnie śledzi :p wtedy boje się wziąć cokolwiek do ręki :D chociaż kiedyś z rossmanna wyszłam z pustym koszykiem w ręku a ten mnie nie zatrzymał a ja zorientowałam się że go mam dochodząc do samochodu :p i też nie lubię jak oglądam sobie rzeczy, czytam etykietki i mnie zaczepi zaraz ekspedientka i wypytuje czy pomóc, jeśli chcę pomocy to sama zapytam. Jakoś zniechęca mnie to do zakupów.

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  FullOfCosmetics

Haha, ja kiedyś też coś chciałam wynieść całkowicie nieświadomie, bo miałam w dłoni, gdzie inne reklamówki już trzymałam. :D

Odpowiedz
roodah
roodah
10 lat temu

Chyba moja historia z otwieraniem maskary posłużyła jako przykład naukowy ;)
A co do ochroniarzy… na promocji w Rossku ochroniarz wręcz nachylal się nade mną i dyszal w kark, więc odwróciłam się i grzecznie zapytałam: 'Mógłby pan z łaski swojej przestać mnie prześladować?' No i poszedł sobie ;D

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  roodah

Hahah, po części. :D

Odpowiedz
Southgirl
Southgirl
10 lat temu

Zgadzam sie z kazdym jednym punktem bez najmniejszych zastrzezen :/ Niestety polska rzeczywistosc :(

Odpowiedz
Ewelka J.
Ewelka J.
10 lat temu

Niestety z doświadczenia znam wszystkie wymienione przez Ciebie sytuacje. Czasami aż strach wchodzić do niektórych drogerii/perfumerii…a poprosić o próbkę…to już w ogóle masakra.

Odpowiedz
Majas Maj
Majas Maj
10 lat temu

Witaj Agu, bloga czytam regularnie, ale jeszcze nie zdarzyło mi się skomentować. Dzisiaj jest ten wielki dzień xD Wiele razy słyszałam te opowieści o wręcz zaglądaniu do koszyka przez ochroniarzy, mnie osobiście nigdy to nie spotkało, czy w Rossmanie, czy w Naturze, dodatkowo w Naturze w Białymstoku zrezygnowano z ochroniarza i postawiono na bramki i kamery, więc nikt nikogo nie śledzi. W douglasie jestem bardzo rzadko, ale nawet kiedy wchodzę tylko popatrzeć na asortyment (nie cierpię kupować czegoś czego nie mam na swojej wishliście), to nikt się na mnie nie gapi i miło panie pytają w czym pomóc (na zakupy… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Majas Maj

Majas, dziękuję za komentarz, tym bardziej pierwszy. Szalenie mi miło, że podzieliłaś się doświadczeniami. Niestety system w naszych drogeriach i perfumeriach jest daleki od ideału i minie pewnie sporo czasu, nim zmieni się coś na lepsze.

Odpowiedz
Magdalena Półtorak
Magdalena Półtorak
10 lat temu

W większości przypadków kojarzy mi się Rossman. Niestety u Nas próbek nie rozdają/nie sprzedają i zapewne to akurat nigdy się nie zmieni. Co do Pana śledczego (ochroniarza), to zdarza się to co raz rzadziej, Rossmany są znacznie bardziej obklejone kamerami i obserwują nas przez monitorki przy stanowisku przy kasie. A co do Pań, które doradzają – jestem wręcz pewna, że większość blogerek znacznie lepiej sprawdziłaby się na stanowisku doradcy klienta w jakiejkolwiek drogerii, niż te niewydarzone Panie, które o kosmetykach nie mają pojęcia. Czasami aż mnie skręca, jak słyszę odpowiedzi na pytania klientek typu: chciałabym wykonturować i rozświetlić twarz, co… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Magdalena Półtorak

Haha, ja też czasami jak przysłuchuję się odpowiedziom, to witki mi opadają. Te laski niestety w wielu przypadkach nie mają pojęcia o co się je pyta i język im się plącze. :-(

Kubas jest z Biedronki .:-)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Jesli chodzi o otwieranie produktow dla klientow, to moim zdaniem powinno miec to miejsce. Klient ma prawo dokladnie zobaczyc, co kupuje. ALE taki kosmetyk nie powinien nigdy wrocic na polke. Powiniem byc od razu zdjety ze sprzedazy i wrocic jako tester, lub zostac po prostu wyrzucony. Sama pracuje jakos sprzedawca, co prawda nie w Polsce, wiec moze realia sa inne. Nie mamy kosmetykow, ale wiele produktow, ktore klienci wola zobaczyc po wyciagnieciu z pudelka i mamy nakaz zeby zrobic wszystko, co klient sobie zyczy. Jesli nie da sie przywrocic produktu do oryginalnego stanu, moze go zabrac do domu ktores z… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

W Polsce niestety produkt otwarty wraca na półkę, dlatego nie powinny być macane. Gdyby było, tak jak opisujesz, nie miałabym obiekcji, ale jest jak jest. Niestety klientom też często się w tyłkach przewraca i totalnie brak im kultury i usatysfakcjonowanie klienta za wszelką cenę zakrawa o absurd, a niektórzy właśnie tego wymagają.

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Zgadzam się z powyższymi podpunktami. Niestety mnie też nie raz zdarzyły się przykre sytuacje w jednej z moich ulubionych drogerii w okolicy. Gdy mam na sobie piękne, wyjściowe ciuchy i makijaż, oraz idealnie ułożone włosy jestem jedną z najlepiej obsługiwanych klientek. jednak gdy weszłam pewnego razu na szybko do tejże drogerii, ubrana w ciuchy na co dzień. Wygodne i czyste, żeby nie było, że jestem fleją.. :D To Panie ekspedientki były nie dość, że nie miłe to jeszcze chichotały pod nosem patrzą na nas dwie. Uwierzcie, że ukłucie rozczarowania było nie do zniesienia. W dodatku musiałam nawet się prosić o… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Spoko, ja często śmigam w adidasach i dresie, więc rozumiem o czym piszesz. :D Jakbym poszła tak ubrana do Sephory, to pewnie byłabym potraktowana jak duch. :D

Odpowiedz
Science Woman
Science Woman
10 lat temu

ostatnio w sephorze 3 pracownikó plotkowała sobie w najlepsze, nikt absolutnie nie podszedł do mnie i nie spytał czy potrzebuję pomocy, stałam jak wazon między półkami dobre 10 minut i w internetach szukałam produktu, który chciałam zakupić i jak dawałam krok w tył żeby odsunąć się od półki sklepowej weszłam na ochroniarza, który przez ramię z tyłu chyba zaglądał co robię i co chcę ukraść! brawo sephora! aż żałuję, że nie miałam szpilek i, że panu nic się nie stało… mimo to, dalej nikt mi nie pomógł, absolutnie nikt nie obsłużył – pięcioro pracowników na sklepie, 3 plotkujących i rzucających… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Science Woman

Miałam DOKŁADNIE TO SAMO.

Odpowiedz
Milena M
Milena M
10 lat temu

W większości sklepów obsługa jest bardzo niemiła, zwłaszcza w ubraniowych sieciówkach. Obsługa patrzy spod byka i robi łaskę, że Cię obsługuje, wszak człowiek powinien się cieszyć, że może sobie coś kupić… Ostatnio oddawałam spodnie do reklamacji i niechęć obsługi była bardzo widoczna, przecież jak można mieć czelność oddawać spodnie, które się rozpadły po jednym praniu…

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Milena M

Jak reklamowałam bluzkę w Reserved, która mimo odpowiedniego sposobu prania rozciągnęła się i wyglądała jak szmata po pierwszym praniu (w trzech egzemplarzach – dwa różne kolory i sztuka mojej mamy), to miałam milion pytań – a dlaczego – a po co – a jak to sie stało – jak prałam. Masakra. :D Ale na szczęście reklamację uwzględniono.

Odpowiedz
the Cieniu
the Cieniu
10 lat temu

Mnie najbardziej wkurza ocenianie po wyglądzie w tych "droższych" drogeriach jak Sephora czy Douglas. Na co dzień ubieram się na sportowo, przez co Panie często patrzą na mnie jak na żebraka, którego trzeba pilnować, a najlepiej to wyprosić. Widać nie wpisuję się w target marki, ale no jest mi przykro. Tym bardziej, że sportowe buty które chodzę na co dzień są więcej warte niż moje najbardziej wypasione szpilki, a sportowa kurtka też kosztowała dużo więcej niż elegancka marynarka, więc to nie jest tak, że wyglądam na kogoś kto nie kupi nic droższego. Drugą sprawą, przez którą szlag mnie trafia, jest… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  the Cieniu

No to piątka. :D

Odpowiedz
rudy włos
rudy włos
10 lat temu

podpisuje się rękami i nogami:)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Zdecydowanie przydatny artykul. Najbardziej mnie denerwuje brak kultury w drogerii, bo czasem Panie wyżywają się po prostu na klientkach, co potem nas odpycha.. Z takim nastawieniem długo nie popracują.. ;p

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Każda z nas ma słabsze dni, ale w pracy z klientami, niestety trzeba trzymać emocje na wodzy.

Odpowiedz
Veronica B.
Veronica B.
10 lat temu

Moja mama nie nawidzi w sklepach nachalności, zresztą ja też…

Odpowiedz
Beat The Boredom
Beat The Boredom
10 lat temu

Ostatnio oglądałam film na Youtube pewnej vlogerki na temat złego zachowania klientów drogerii i temat okazał się baaardzo kontrowersyjny. Sama się zbulwersowałam, bo dziewczyna, sama pracująca w drogerii, zachowywała się dokładnie tak, jak wszystkie widzimy złowrogo nastawione ekspedientki – patrząca z góry, bezmyślnie oceniająca, niechętna do dawania próbek i udzielania pomocy. Teraz, jeśli wydaje mi się, że pani mnie obsługująca jest wredna, jest to najprawdopodobniej prawdą. Koszmar! Najgorsze są własnie dwie cechy takich pań (szczególnie w tych dużych drogeriach, które ludzie lubią nazywać "ekskluzywnymi"…): patrzenie jak na złodzieja (zawsze zwracam uwagę, że nie życzę sobie takiego traktowania, jeśli ktoś nadużywa… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu
Reply to  Beat The Boredom

oj, szanowna vlogerka pani O. byłaby niezmiernie zraniona i oburzona, gdyby zobaczyła słowo "drogeria" w stosunku do perfumerii, w której pracuje – z tymi wszystkimi luksusowymi, ekskluzywnymi i selektywnymi kosmetykami. Aż zabrakło mi synonimów :D
Swoją drogą również zniechęcona traktowaniem w perfumeriach postanowiłam kupować próbki na allegro – i tu pojawia się problem – bo jak słusznie zauważyłaś jest to nabijanie kabzy nie komu innemu, a właśnie szanownym paniom konsultantkom vel. ekspedientkom :(

Odpowiedz
ChiliChilly
ChiliChilly
10 lat temu
Reply to  Beat The Boredom

Właściwie czemu one (ekspedientki itp) mają taki problem z dawaniem próbek, przecież nie płacą za nie same, więc w czym problem? :/ Też oglądałam film, o którym mówicie, i dziewczyna miała mega problem z tym, że ktoś chce próbki, jakby coś miało się stać gdyby jeden klient dostał ich nawet 10 :/ Nie wiem czym one się tak stresują.

Dlatego cieszy mnie ta notka, tak przy okazji ;)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Beat The Boredom

Heh, niektórzy mają bardzo snobistyczne i lubią robić wokół siebie szum. Uczcijmy to na przekór, minutą ciszy i wstrzymajmy się od komentarza. ;-)

Odpowiedz
Milena Makeup
Milena Makeup
10 lat temu

Jak Ci sie sprawuje macbook? Zastanawiam sie nad zakupem i nie wiem czy warto ;)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Milena Makeup

Milenka, to tylko Lenovo. :-)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Mnie ostatnio spotkała "fajna" sytuacja w Intimissimi. Weszłam na biegu po konkretny produkt i od razu do kasy. W sklepie były dwie panie, obie obsługiwały kobietę, podsuwając jej co róż inną propozycję gaci. Obie widziały, że sterczę jak debil przy kasie i chcę tylko zapłacić ale miały to gdzieś. Chętnie bym wyszła ale bezszwowa bielizna była mi potrzebna na tamten wieczór więc po chwili krzyknęłam do nich "Przepraszam, czy ja mogłabym po prostu zapłacić? Spieszę się" Dopiero wtedy panie się zorientowały, że chyba jednak coś jest nie tak i łaskawie jedna z nich przyjęła moje pieniądze. A do drogeryjnych/perfumeryjnych mogę… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Masakra, aż trudno to skomentować. :-)

Odpowiedz
MISTEJK.
MISTEJK.
10 lat temu

Faktycznie niektóre panie w drogeriach są tak niekompetentne, że są tam chyba po prostu z przypadku ;/ A ochroniarze patrzący na ręce również są bardzo denerwujący.

Odpowiedz
Barbara Maciejewska
Barbara Maciejewska
10 lat temu

Rok temu w lipcu kupowałam w Douglasie Miśkowi na urodziny perfumy. Byłam bardzo zasmarkana, nieumalowana, w klapkach i grubej bluzie, porwanych spodniach i w górze od piżamy. Psikałam sobie testery na te karteczki i bardzo długo stałam próbując coś poczuć :D Po 30 minutach podeszła konsultantka (z łaską ofc) i poprosiłam ją o podanie flakonika jego ulubionych. Podała z niechęcią w głosie 50ml, "czy na pewno je chcę bo one kosztują 250zł". Jak powiedziałam, że faktycznie trochę mało i żeby podała największe opakowanie to się na moment zacięła. Nabiła na kasę i zapytała jakie próbki bym chciała, a jak powiedziałam,… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Barbara Maciejewska

No i właśnie o tym mówię, a jakbyś miała Korsa na ramieniu, szpile i mocny makijaż, to by biegały wszystkie wokół Ciebie.

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Pisałaś w poprzednim poście że masz problematyczną skórę głowy, masz może jakieś pewniaki na łupież ?

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Mi tak naprawdę pomagają wszystkie mocno nawilżające i delikatne szampony – Sylveco, Isana Urea, Dermedic Emolient, płyn do higieny intymnej Facelle plus coś oczyszczającego raz – dwa w tygodniu – np Yves Rocher oczyczający. W kryzysach Stieprox, Bioderma lub Catzy i glinka nakładana na skórę głowy. Niestety wciąż mam nawroty i szukam ideału.

Odpowiedz
Cami
Cami
10 lat temu

Mnie najbardziej denerwuje jednak nachalność – podchodzi taka pani i pyta, czy może w czymś pomóc, więc grzecznie odpowiadam, że nie, dziękuję, poradzę sobie. a ona ciągle na mnie patrzy, podchodzi, podpowiada. nie wiem, może wyglądam na osobę która nie odróżnia samoopalacza od podkładu? (żarty żartami, ale to naprawdę irytujące)

+ mój blog o Korei, modzie, urodzie i nie tylko, dopiero zaczynam ale zapraszam!

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Cami

Dzięki Cami za komentarz, ale na przyszłość proszę o niezostawianie linków.

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Trądzik na plecach
  • Kosmetyki do włosów SESSIO
  • Odkrycie stycznia: róże Bourjois – 16, 32, 33, 34, 54

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz