Przygotowania do lata z BodyBoom | #bikinibodyboom

napisała AGU
Gdybym musiała ograniczyć ilość posiadanych kosmetyków pielęgnacyjnych w łazience, z pewnością nie zrezygnowałabym z peelingu. Regularne złuszczanie i odpowiednie nawilżanie, to dla mnie podstawa zdrowej, zadbanej skóry. Tak jak pisałam już w ulubieńcach – przetestowałam całkiem niezłą ilość zdzieraków słabszych i mocniejszych, ale wciąż moim faworytem pozostaje peeling kawowy. Przynosi on najbardziej widoczne efekty, w najkrótszym czasie, ale w natłoku codziennych obowiązków, coraz częściej rezygnowałam z domowej mikstury. Teraz nie muszę, bo mam gotowy peeling kawowy BodyBoom. Pewnie znacie go doskonale, bo od dłuższego czasu podbija sieć  – mnie także kupił od pierwszego użycia. Dziś opowiem Wam o nim więcej, a na końcu wpisu czeka na Was również konkurs, więc zapraszam do dalszego czytania!

Lato coraz bliżej. Warto więc pomyśleć o skutecznej pielęgnacji, zanim odsłonimy większy kawałek ciała. Niezależnie od rozmiaru, nie możemy zapominać, że w letnich szortach, czy sukienkach, najbardziej apetycznie, wygląda gładka, nawilżona i ujędrniona skóra. Oczywiście same kosmetyki nie sprawią, że nasze uda wysmuklą się o dwa rozmiary i zniknie z nich cały cellulit, ale odpowiednie zabiegi, takie właśnie jak regularny masaż, czy peeling, znacząco poprawią wygląd naszego ciała. Działam więc wieloetapowo, a w przygotowaniach do lata pomagają mi peelingi BodyBoom, które marka przesłała mi do wypróbowania.
BodyBoom, jest chyba najbardziej popularnym i rozchwytywanym peelingiem w sieci. I wcale mnie to nie dziwi – urocze opakowanie mieści 200g cudownie pachnącego, gotowego do użycia kosmetyku, który faktycznie działa i przynosi widoczne efekty już po pierwszej aplikacji. Moim faworytem jest kokos, który pachnie tak wspaniale, że aż chce się go zjeść, ale wersja truskawkowa oraz grejpfrutowa, również są niezwykle apetyczne. Istnieje też wariant Original, pachnący kawą z domieszką czekolady. Jednym słowem, to bezkaloryczne słodkości, których nie musimy sobie żałować! ;-)

Peeling z powodzeniem używam na całe ciało, najbardziej skupiając się na newralgicznych jego punktach, czyli udach i pośladkach. Wykonuję dokładny masaż i tuż po nim cieszę się skórą niesamowicie gładką, przyjemną w dotyku, sprężystą oraz nawilżoną. Drobiny kawy w połączeniu z brązowym cukrem i solą jeziorową, rozprawiają się z martwym naskórkiem w tempie ekspresowym, a zawarte w składzie olejki; makadamia, arganowy i migdałowy, odpowiadają za odżywienie skóry. Balsam po kąpieli jest już zbędny. Jeżeli chodzi o ujędrnienie, aby zobaczyć widoczne efekty, potrzebna jest cierpliwość i regularność. Ja stosując peeling od jakiegoś miesiąca, w połączeniu z ćwiczeniami, widzę sporą różnicę na plus. .
Kolejną zaletą peelingu jest bez wątpienia fakt, że nie musimy go specjalnie przygotowywać do aplikacji. Jest gotowy do użycia – wyciągamy odpowiednią ilość z opakowania (pomocna jest tu specjalnie dołączona łyżeczka) i wmasowujemy w zwilżone wodą ciało. Konsystencja kosmetyku jest dość wilgotna i zbita, dzięki czemu dobrze przyczepia się on do skóry i tylko w niewielkiej ilości ląduje na dnie prysznica. Zauważyłam też, że peeling BodyBoom znacznie mniej brudzi wszystko wokół i łatwiej go zmyć, niż kawowy samorobiony. (każdy, kto przygotowywał go kiedyś własnoręcznie, wie jak wygląda łazienka tuż po :D). Jedno opakowanie wystarcza na około 20 użyć.

Co jeszcze wyróżnia peeling BodyBoom na tle innych kosmetyków tego typu? Przede wszystkim rodzaj kawy – robusta, znajdująca się w składzie, posiada dwukrotnie większą zawartość kofeiny od tradycyjnej arabiki, którą zazwyczaj wykorzystywana jest do przygotowania kosmetyków złuszczających. 

Początkowo obawiałam się, że samo opakowanie nie będzie dość praktyczne, ale poza tym, że łatwo je wybrudzić, jest całkiem łatwe w zastosowaniu – dobrze otwiera się i zamyka, a przy tym cieszy oko. Same przyznajcie, że aż chce się po nie sięgać. :-)

Podsumowując, polecam gorąco wszystkim dziewczynom, które kochają kawowe peelingi, lubią gotowe rozwiązania, cenią swój czas a od kosmetyków oczekują szybkich efektów. Jestem pewna, że BodyBoom skradnie również Wasze serca. :-)

Na koniec jeszcze dwie niespodzianki! 

Po pierwsze, mam dla Was kod rabatowy -20%, który obowiązuje na wszystkie produkty i zestawy w sklepie BodyBoom. Wystarczy, że przy składaniu zamówienia wpiszecie “agubodyboom”. Kod obowiązuje do 10 kwietnia 2016.
Po drugie, dla trzech czytelniczek mam zestawy składające się z piżamki Love oraz peelingu w wersji Original. Wszystko co musicie zrobić, to w komentarzu pod postem zostawić swojego maila oraz odpowiedzieć na pytanie dlaczego chcecie przetestować peeling BodyBoom. :) Na wasze odpowiedzi czekam do 13.04.2016. Maksymalnie trzy dni później ogłoszę zwycięzców w tym poście. Powodzenia!
PEELINGI I PIŻAMKI WĘDRUJĄ DO:
magdalena.golinska@ 
asiapliszkaa@

oliwia.derkacz@

Gratuluję dziewczyny! Skrobnijcie do mnie maila na adres: kontakt.agublog@gmail.com 
Czekam do czwartku wieczorem. :-)

201 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: Przygotowania do lata z BodyBoom | #bikinibodyboom

Oceń

Zobacz także

201
Dodaj komentarz

avatar
195 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Wiktoria DrochlinskarassifloveKlaudia Dudavogue. (D)majkag Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
SZKIC KOBIECOŚCI
Gość
SZKIC KOBIECOŚCI

Muszę te peelingi w końcu kupić. Podobają mi się. I to bardzo <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Taki wspaniały zestaw pozwoli mi w końcu zmotywować się, by znaleźć w tygodniu czas na swój własny SpaDay ! Marzy mi się doprowadzić stan swojej skóry do perfekcji, by latem z dumą pokazać ciało (nie tylko swojemu mężczyźnie ) :) wolskanatalia@gmail.com

Iwona Zych
Gość
Iwona Zych

Dlaczego ja?? … Hmmm bardzo lubię peelingi a wręcz kocham i cały czas coś testuję chyba szukam ideału który zostanie ze mną na dłużej więc z największą przyjemnością przygarne to cudo i będę mogła sama przekonać się czy zostanie ze mną na zawsze i może pomoże zwalczyć rozstępy po ciąży bo już tracę nadzieję na to :-) Zluszczanie martwego naskórka jest ważne dla pięknej i zdrowej skóry.
E-mail iwonka91oli@poczta.Onet.pl

Karolina Natalia Gutowska
Gość
Karolina Natalia Gutowska

Chciałabym przetestować peeling body boom, ponieważ w zasadzie nigdy nie używałam tego typu kosmetyków, chce wprowadzić coś nowego w swojej pielęgnacji i myślę że to będzie dobrym krokiem ;) pozdrawiam ;)
Gutosia.kg@gmail.com

Unknown
Gość
Unknown

Bardzo chciałabym przetestować peeling bodyboom dlatego że dotąd nie trafiłam na peeling idealny. albo ma zbyt mało drobinek, albo za slabe dzialanie a na koniec uczulacze… Ciężko radzić sobie w takich warunkach. Po peeling kawowy samorobke nie sięgam z opisu przedstawionego powyżej – apogeum aby które domyc po wieczornym rytuale graniczy z cudem. czyżby to był wybawiciel? :)
sandradylik@gmail.com

Unknown
Gość
Unknown

Bardzo chciałabym przetestować peeling bodyboom dlatego że dotąd nie trafiłam na peeling idealny. albo ma zbyt mało drobinek, albo za slabe dzialanie a na koniec uczulacze… Ciężko radzić sobie w takich warunkach. Po peeling kawowy samorobke nie sięgam z opisu przedstawionego powyżej – apogeum aby które domyc po wieczornym rytuale graniczy z cudem. czyżby to był wybawiciel? :)
sandradylik@gmail.com

Monia P
Gość
Monia P

Wciąż szukam idelanego peelingu, który mogłabym od razu użyć, bo przygotowanie własnego peelingu zajmuje trochę czasu, a brak czasu i lekkie lenistwo nie pozwala mi na jego przyrządzenie. Poza tym, jestem fanką wszelkich słodkich pizamek i chętnie przygarnęłabym nową ;-).
Email pietrzak.m28@wp.pl

Karolina Pawlak
Gość
Karolina Pawlak

karolinapawlak82@gmail.com
Dlaczego chciałabym przetestować body boom? W sierpniu będę panna młoda jak każda z nas wie myślimy o tym dniu od czasu bycia małymi księżniczki, chcemy być najpiękniejsze bo wzrok wszystkich będzie skierowany w nasza stronę. Stąd moje wszelkie staranie ćwiczę intensywnie aby wyglądać dobrze a do tego obowiazkowo odpowiednią pielęgnacja przede wszystkim nawilzenie i ujędrnianie skóry przede wszystkim ramion które są widoczne no i wiadomo brzuch uda i pośladki to zawsze problematyczne miejsca. Peeling kawowy body boom marzy mi się do tych pielęgnacyjnych rytuałów dla mojej duszy i ciała! ��

Hushaaabye
Gość
Hushaaabye

Dlaczego? Bo peeling to zdecydowanie moja ukochana czynność pielęgnacyjna – szybka, relaksująca i przede wszystkim niezwykle odprezajaca :)
jsobczyk-16@wp.pl :)

Tatiana Pożoga
Gość
Tatiana Pożoga

Jestem kobietą, więc na pierwszy rzut oka widzę piękne, choć skromne opakowanie :)ale to nie dlatego chciałabym przetestować ten peeling. Używam ich raz na tydzień, ale peelingi z tej firmy są dla mnie nowością, nie używałam ich, choć już ich widziałam. Podejrzewam, że naprawdę działają i zyskam dużo czasu, aby nie przygotowywać ich osobiście w domu, bo jednak pod tym względem jestem leniuszkiem :)Chciałabym ich spróbować, bo kuszą mnie również zapachy, szczególnie kokos, bo uwielbiam słodkie i tropikalne zapachy :)
Mój e-mail: tatiana_18@o2.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Chciałabym przetestować ten produkt, bo bardzo lubię peelingi, ale mam duży problem ze znalezieniem takiego naprawdę idealnego dla siebie.
Mój email: memesik88(at)wp.pl

Shoko S
Gość
Shoko S

madzasta0801@o2.pl
Dlaczego chciałbym przetestować peelingi BodyBoom? Hmm…Uwielbiam zapach kawy pod każdą postacią. Nie jest ważne czy jest to krem, czy kawa czy peeling kawowy. Ostatnio stał się moim ulubieńcem bez którego nie mogłabym już się obejść i nie wiem jak kiedyś mogłam tego nie lubić;)
O tych peelingach jest bardzo głośno i wszyscy go chwalą dlatego też chciałabym sprawdzić czy i dla mnie byłby idealny;) W dodatku te zapachy BodyBoom są mega kuszące.:P

Teresa Nowak
Gość
Teresa Nowak

Po przeczytaniu tego postu odpowiedź na pytanie jest łatwa. Napisałaś tak fajnie że czytając post niemal czułam aromat tych kosmetyków, wyobrażałam sobie konsystencje i to jak dbają o moją skórę. Bardzo lubię peelingi za efekt jaki dają: niesamowicie gładka, promienna skóra, miękka i delikatna w dotyku. Lubię kosmetyki które pachną bo wtedy kąpiel czy prysznic zamieniają się w domowe SPA. Chciałabym wypróbować te peelingi by na wiosnę odsłonić jędrne, zadbane i gładkie ciało. Jestem pewna że peelingi BodyBoom pomogą mi w tym :) teresanowak59@gmail.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uwielbiam peelingi jednak stosuję je rzadko, dlatego że nie znalazłam do tej pory tego idealnego, który choć w części przypominałby mi peeling z rossmana, którego używałam będąc w Niemczech. Miał w składzie prawdopodobnie olej, przez to peeling był tłusty i zostawiał skórę odżywioną, bardzo gładką, miękką i nawilżoną.
O BabbyBoom słyszałam i czytałam wielokrotnie, jednak niestety jest to peeling na kieszeń bezrobotnego studenta.

Pozdrawiam!
estarukiewicz@tlen.pl

Emilia Bartusiak
Gość
Emilia Bartusiak

Dlaczego ja? Bo kocham testować pachnące nowości ❤️ A peeling bodyboom urzekł Mnie od kiedy zobaczyłam jego opakowanie ❤️ Jeśli nie wygram to i tak pewnie go zakupię ☺️☺️

bibaba
Gość
bibaba

agnieszka@bibaba.pl
Miałam miniaturkę tego peelingu w wersji Cynamon z jednego beauty boxa i jestem nim oczarowana. Pragnę więcej! :)

Monetka M
Gość
Monetka M

Może zacznę od tego, że Body Boom pokochałam od pierwszego użycia – chociaż zawsze myślałam, że nie może być czegoś lepszego od domowego peelingu. A jednak. Ale dlaczego powinnam przetestować Body Boom w wersji Orginal?Body Boom przede wszystkim pomoże mi w ograniczeniu czasu, którego niestety ciągle mi brakuje. Zdecydowanie doba w moim przypadku powinna trwać 72 godziny, aby znaleźć czas na dogłębną pielęgnację mojej skóry. Problematycznej, pod każdym względem. Bo to nie chodzi tylko o cerę, również o nogi, uda, pośladki…Dlaczego? Bo wiem, bo to jest problem wrastających włosków i dzięki peelingowi z kawy w naprawdę dużym stopniu mogę ograniczyć… Czytaj więcej »

Miss_Mika_B
Gość
Miss_Mika_B

Z ogromną przyjemnością przetestowałabym ten peeling. Jestem osobą, która raczej nie sięga po tego typu specyfiki, pomimo takiej potrzeby. Chętnie w końcu po latach chciałabym móc zacząć dbać o swoje ciało. Do tej pory odsłaniałam je raczej tylko w miejscach gdzie nie ma zbyt dużej ilości osób. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się to zmienić ?
e-mail: mblonska@onet.pl

Daria Świerczyńska
Gość
Daria Świerczyńska

Bardzo chętnie przetestowałabym ten peeling, ponieważ mam bardzo wrażliwą skórę, którą łatwo uszkodzić i zwykłe peelingi zamiast pomóc- pogarszają sytuację. Nie mam czasu na samodzielne wykonywanie tego domowego z kawy (a on jako jedyny współgrał z moim ciałem)- takie uroki pisania pracy licencjackiej. :) Ponadto uwielbiam i kawę i kokos, marzę, by wąchać to zestawienie przy rannym prysznicu, rześka pobudka gwarantowana! <3 Mój adres e-mail: dariaswierczynska.4@gmail.com

BERY
Gość
BERY

Kuszą mnie już tak długo, a co mnie długo kusi musi w moje łapska testowincze trafic :D
Musi pomóc mi w tym aby moje brazylijskie poślady, były jeszcze bardziej kuszące na lato!

e mail: claaudiiia@gmail.com

Amoi blog
Gość
Amoi blog

Bardzo chętnie przetestowałabym peeling ponieważ od dawna chcę go wypróbować. Wiele już czytałam o peelingach kawowych i myślę, że to może być strzał w 10 w mojej pielęgnacji ciała szczególnie, że dodatkowo wykonuje w domu przysiady, aby pozbyć się celulitu. W czerwcu wyjeższam na tydzień nad morze wiec byłaby to dla mnie idealna opcja, żeby uczynić ciało piękniejszym :)
Dodatkowo kocham kawę i jej zapach!

Email: kikiga3613@gmail.com

Joanna W.
Gość
Joanna W.

jowr@wp.pl
Dlaczego ja? Bo chciałabym zobaczyć co takiego jest w tym peelingu, że płaci się tyle kasy za trzy tygodnie używania.

Aga Łamaga
Gość
Aga Łamaga

Z miłą chęcią bym przetestowała, bo jest boom na ten piling, bo jest boom na wypielęgnowane body, dlatego, że lubię się ścierać. BodyBoom to hit w internetach, który nie schodzi z areny.

Obserwatorka
Gość
Obserwatorka

Ojej <3 Od początku czytania wiedziałam, że Original byłby dla mnie ideałem. Patrzę na dół, a tam rozdanie właśnie tego wariantu. Cudownie! Dlaczego to ja powinnam go wygrać? Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z peelingiem kawowym i szokuje mnie to niezmiernie: jak mogłam o nich nie słyszeć?? Recenzja brzmi obiecująco, a latem peeling z pewnością by się przydał. Ps. Kawa i czekolada to moje ulubione połączenie <3
e-mail: swiatobserwatorki@gmail.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Chciałabym przetestować ten peeling, ponieważ.. I tu mogłabym napisać wiele powodów, ale najbardziej dręczy mnie.. Cellulit. Regularnie ćwiczę, staram sie utrzymywać dietę(ah ta czekolada), a mimo to ten dziad z ud i pupy zejść nie chce ? próbowałam już wielu peelingów, niestety żaden nie pomógł mi zwalczyć wroga. Ale przyszła wiosna, nabrałam sił na kolejną walkę z przeciwnikiem i myślę, że z tym peelingiem kawowym mogłabym nareszcie odnieść sukces ? marzę o nawilżonej, oczyszczonej skórze, dodatkowo otulonej cudownym zapachem. niestety, jego cena, póki co,znacząco przekracza mój studencki budżet :( Ale nie tracę nadziei, bo kto walczy, ten wygrywa :) Email:… Czytaj więcej »

vereeben - art
Gość
vereeben - art

Bardzo chciałabym przetestować BodyBoom, ponieważ czytam bardzo dużo pozytywnych komentarzy na ich temat! Opakowanie strasznie zachęca, podobnie jak działanie tego cuda ;) Chciałabym przede wszystkim ładnie wyglądać latem – od kilku miesięcy ostro trenuję, aby zrzucić zbędne kilogramy i myślę, że BodyBoom przyniosłoby mi chwilę (a nawet więcej) relaxu podczas mojej "walki" :)

mój email to : vereeben@o2.pl

Natalia Lipińska
Gość
Natalia Lipińska

Ah tez jestem fanką kawowego peelingu Jeszcze w połączeniu z olejem winogron owym albo kokosowym to już w ogóle mistrzostwo. No ale ja jak to ja zazwyczaj o zrobieniu peelingi przypominam sobie jak juz pod prysznicem rozkoszuję się gorąca wodą. No i na samym myśleniu się kończy… dlatego właśnie Body Boom idealnie rozwiązałby mój problem. Hmm juz jestem w stanie wyobrazić sobie jak stoi po prysznicem I mówi do mnie "tak,wszystko masz przygotowane na tacy. Nic tylko używać ?" No i namówił ..?
Red_01@interia.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Chciałabym zrobić mojemu body porządne boom boom, żeby moje boobs i bums były na wakacje smooth. jadwiga-staszewska@wp.pl

Ma J.
Gość
Ma J.

Mam na nie ogromną ochotę :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Chciałbym przetestować peeling bodyboom ponieważ lato zbliża się wielkimi krokami i moje ciało potrzebuje solidnego ujędrnienia i odżywienia :).

Mój adres e-mail: malachowska.n@gmail.com

Zuzka Zuzanna
Gość
Zuzka Zuzanna

To czego potrzebuje moja skóra to peelingi BodyBoom. Od lat zmagam się ze zrogowaceniem naskórka,przesuszoną skórą ramion i swędzeniem nóg. Regularne złuszczanie produktami wysokiej jakości potrafi zdziałać cuda i takich właśnie cudów spodziewam się po BodyBoom. Moje ciało liczy na pomoc i piękne zapachy w łazience! ♥
brozyniakzuzanna@onet.pl

Malwina Gumińska
Gość
Malwina Gumińska

mguminsk@gmail.com
Bardzo bym chciała przetestować ten peeling, ponieważ mam nadzieję że wraz z ćwiczeniami pomoże mi ujędrnić uda i pośladki. Na wakacje wyjeżdżam nad morze więc chciałabym dobrze wyglądać. Będę tam razem z chłopakiem, z którym niestety nie widzimy się często więc chciałabym mu zrobić niespodziankę moim nowym wyglądem oraz gładką skórą, którą osiągnę dzięki peelingowi. Dotychczas robiłam tylko kawowy domowy, ale tak jak piszesz nie zawsze mam czas na jego zrobienie, dlatego gdy miałabym do dyspozycji gotowy produkt z pewnością stałabym się bardziej systematyczna, a moja skóra była by napięta, jędrna i szczęśliwa ! <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie umiem się przekonać do peelingów, wiem, że działają one cuda ale te dotychczasowe robiłam z konieczności, bez przyjemności i chęci do ich wykonania. Być może peeling BodyBoom zmieniłby moje podejście?
magpol12@gmail.com

Casidy85
Gość
Casidy85

BodyBoom peelingi z wielką przyjemnością bym przetestowała, Twoja recenzja brzmi bardzo obiecująco i zachęcająco, nie ma nic przyjemniejszego niż uczucie gładkiej skóry, a zapach peelingu ma też niesamowity wpływ na cały proces odnawiania skóry poprzez peeling, tak jak napisałaś każda skóra wygląda niesamowicie kusząco jak jest gładka i lśniąca. ..a taki efekt można uzyskać właśnie dzięki peelingowaniu,jak zobaczyłam zdjęcia w poście, pomyślałam..co to ? To napewno coś pysznego do jedzonka. …opakowania są bardzo słodkie i apetyczne a ich zawartości musi być cudowna byłabym bardzo szczęśliwa mogąc któregoś wieczoru przetestować peeling BodyBoom w tej uroczej piżamce pozdrawiam
katarzyna.orzech@o2.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Skuteczny peeling to moje marzenie, od dawna czeka w kolejce na spełnienie.Wpisy Twoje radują me ciało, już nie raz coś od Ciebie pomagało!Choć nie lubię być umazana, każda świetna perełka od Ciebie zastosowana.Ta nowość dla mnie może okazać się spełnieniem, które będzie moim wybawieniem.Lubie grudki, które płyną po mym ciele, każda śmieje się wiele.Wręcz czuje ich zapach wspaniały, przez co chciałabym by u mnie wylądowały.Pierś odkryta ładniej będzie wyglądała, gdy ślady peelingu będzie na sobie miała.Skóra powinna być odnowiona, bez tego prędzej będzie skończona.Oczyszczanie ciała to fajna sprawa, po nim czeka na mnie murawa.Pokaże kostki i nogi, zajmę się też… Czytaj więcej »

Marika Maszudzinska
Gość
Marika Maszudzinska

Super! :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję! :)

Sissi Paris
Gość
Sissi Paris

Zachęciłaś mnie swoim opisem do wypróbowania tego pilingu :)marze o takiej skórze gładkiej i jędrnej jak z reklamy ;)
sissiparis533@gmail.com

Agata Osmolska
Gość
Agata Osmolska

Chciałabym przetestować peelingi BodyBoomk poniewazq uwielbiam tego typu rzeczy, lecz do tej pory nie miałam styczności z peelingami kawowymi. Czytając twój wpis, aż zachciało mi się je kupić
agataosmolska@onet.pl

sueski
Gość
sueski

Chciałabym przetestować peeling Body Boom, ponieważ uwielbiam testować nowe produkty, wymieniać się opiniami na ich temat. Zawsze z przyjaciółkami omawiamy kosmetyki, ktore skradły nasze serca lub były bublami. A potem szybciutko biegniemy się w nie zaopatrzyć. Mamy podobne oczekiwania :) chcialabym w przyszłości rozpocząć rowniez prace nad blogiem. Nie miałam jeszcze okazji przetestować tego produktu ze względu na cenę. Mam nadzieję, że to się zmieni :) pozdrawiam! Sueski@op.pl

patka
Gość
patka

Już od dawna myślałam o wypróbowaniu tych produktów tylko nigdy nie mogę się ogarnąć by to zrobić☺uwielbiam peelingi dlatego bardzo chciałabym go wypróbować i być moze stanie sie moim ulubieńcem_☺☺
patrycjalesniowska20@wp.pl

Sonja
Gość
Sonja

sonja-r@wp.pl
Dlaczego ja? Bo jako młoda mama po prostu potrzebuję chwili dla siebie w łazience a ten peeling sprawi, że będę mogła bez wyrzutów sumienia zamknąć się pod prysznicem i pomyśleć tylko i wyłącznie o sobie a potem, wskoczę w tą sexy pink piżamkę! Mama też kobieta i dbać o siebie musi :)

Paulinee
Gość
Paulinee

Ja nie chcę się zbyt rozpisywać, bo wolę być najzwyczajniej w świecie szczera, że po prostu peeling prezentuje się fajnie, nie miałam jeszcze okazji się z takim spotkać i dlatego z chęcią bym go przetestowała :)

Paulina7691@wp.pl

Iwona
Gość
Iwona

Bardzo chętnie przetestowałabym peeling Babyboom, gdyż z opisu wynika iż jest dla mnie odpowiedni. Na co dzień jestem zwolenniczką domowego peelingu kawowego, który jednak nie jest idealnym kosmetykiem mojej rodziny. Często, po jego wykonaniu, słyszę komentarze rodziców mówiące o tym jak moja mikstura rysuje i niszczy wannę. Być może ów peeling sprawiłby iż "wilk byłby syty a owca cała" – czyli moje ciało świetnie wypielęgnowane, a rodzice zaprzestaliby swoich pretensji :)
iwonka.bloguje@interia.pl

Justyna
Gość
Justyna

Peeling to u mnie swego rodzaju rytuał i niesamowita przyjemność, ponieważ… Nie wykonuję go sama :) Zawsze towarzyszy mi mój narzeczony, który uwielbia wcierać we mnie kosmetyk i zawsze ma ubaw z mojego czerwonego ciała. Peeling z BodyBoom byłby niezwykłym doświadczeniem, bo nigdy nie testowaliśmy kawowej formuły wspólnie. Bałam się, że byłby to ostatni taki rytuał :) Bardzo chciałabym przetestować BodyBoom, żeby znów usłyszeć od narzeczonego w trakcie peelingu: "Z kim miałabyś tak dobrze?" Na pewno z BodyBoom, ale o tym cii…
mail: jgarbacz18@gmail.com

monia944
Gość
monia944

Chciałabym przetestować ten peeling ponieważ jakiś czas temu urodziłam dziecko i moja skóra potrzebuje zniszczenia i ujedrnienia na brzuchu polakach oraz udach. W związku z tym że jestem mamą to nie zawsze mogę pozwolić sobie na przygotowanie domowego peeling. W dodatku produkt nawilza i nie trzeba stosować już potem balsamu. Przy maluszku ważne jest żeby robić niektóre rzeczy szybko więc mamy zluszczenie wyglądzie ujedrnienie i nawilzenie i to dzięki jednemu kosmetykowi. ! :) to że jestem mamą nie znaczy że moja skóra ma źle wygladac po porodzie :)

e-mail: monisiaf56@wp.pl

tchorz.marta@Gmail.com
Gość
tchorz.marta@Gmail.com

Z ogromną chęcią wypróbowałabym peeling kawowy,poniewaz nie miałam nigdy wcześniej styczności z tego rodzaju peelingami a słyszałam o nich wiele dobrego,więc byłaby to okazja na wypróbowanie go na sobie i wyrobienie wlasnego zdania na temat peelingu BodyBoom. Niestety walczę od dłuższego czasu z cellulitem na wszelkie sposoby, dlatego też sądzę, że peeling ten batdzo pomógłby w tej walce, dzięki niemu mogłabym latem pochwalić się piękną, gładką i jędrną skórą. A poza tym jak każda kobieta po prostu uwielbiam kosmetyczne nowości i wypróbowanie kosmetyków na sobie, szczególnie jeśli mają tak nieziemski zapach jak piszesz w poście :) Pozdrawiam serdecznie Email- tchorz.marta@gmail.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Lada moment zostane mamą i jestem pewna że peeling pomógłby mi odzyskać piękna, gładka i jędrna skórę po ciążowym brzuszku. Nie znalazłam jeszcze swojego peelingilowego ideału… mam nadzieje że okaże się nim BodyBoom. paulina.speier@mail.com

Raz Anioł Raz Diablica
Gość
Raz Anioł Raz Diablica

Dlaczego ja powinnam przetestować ten peeling? Chciałabym przetestować wreszcie jakiś dobrej jakości peeling. Do tej pory testowałam różne zdzieraki grubsze bądź drobniejsze, ale żaden nie spełnił w pełni moich oczekiwań. Zawsze było coś nie tak. A o tych peelingach jest bardzo głośno w internecie, dlatego też chciałabym móc na własnej skórze przekonać się jak dobry może być peeling kawowy :)

asiuleczka95@o2.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Co tu dużo mówić..
Jestem łakoczuchem, który kocha słodycze, ale też jestem dziewczyną która chce ładnie wyglądać. Lato się zbliża,więc trzeba zrzucić troszkę zimowego tłuszczyku. Tradycyjne słodycze nie pomagają w zdobycie idealnej dla mnie sylwetki…za to jestem pewna, że ten piling jak najbardziej.A przyjemniej nie powiększy rozmiaru moich jeans'ów. Z moim bzikiem na punkcie zapachowych kosmetyków to produkt idealny. Z kolei ta słodka piżama to miła odmiana od czarnych ubrań których pełno w mojej szafie.
:) ola20003@vip.onet.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witaj,
Chętnie przetestowałabym ten peeling ponieważ jeszcze nigdy nie miałam do czynienia z peelingowaniem ciała, a z każdej strony słyszę zachwyty nad tą marką. Myślę, że mógłby się sprawdzić, przy mojej przesuszonej po zimie skórze.
Pozdrawiam
ewelina228@poczta.onet.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Cześć!
Opakowanie jest piękne ale trzeba sprawdzić czy równie piękne będą efekty po wypróbowaniu jego zawartości :) Oko się już cieszy więc teraz chciałabym by ciało również się cieszyło.
e-mail: anna.pawinska@op.pl

A.T
Gość
A.T

Chciałabym przetestować peeling Body Boom ponieważ mamy już wiosnę, a jest to pora na przygotowanie skóry do lata. W związku z tym postanowiłam wziąć się za siebie- na początek ćwiczenia i zdrowe odżywianie, ale trzeba pomyśleć też o skórze, która po zimie nie wygląda najlepiej. A w walce o gładkie i nawilżone ciało bez cellulitu i innych paskudztw na pewno pomógłby mi peeling Body Boom. Sądzę że dołączyłabym do grona jego wielbicielek bo lubię takie kosmetyki :)
Mój e-mail: annatomala14@gmail.com