Popularne posty

Catrice, flamastry do brwi Longlasting Brow Definer - 020, 030, 040

wtorek, 20 października 2015

Brwi to dla mnie temat rzeka. Chyba nigdy ich nie okiełznam tak, jakbym chciała. Wciąż więc testuję nowe kosmetyki i szukam ideału. Muszę przyznać, że na rynku pojawia się coraz więcej produktów godnych uwagi i ułatwiających codzienny makijaż ramy oka. Do tej pory wypróbowałam cienie, farbki i kredki, a od niedawna mam do czynienia z flamastrami. Są one nowością w asortymencie Catrice i szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że tak bardzo przypadną mi do gustu. Jeśli szukacie czegoś, długotrwałego, precyzyjnego i łatwego w obsłudze zapraszam do dalszego czytania. Myślę, że Longlasting Brow Definer spodoba się również Wam.



Tak naprawdę Catrice Longlasting Brow Definer to nie są zwykłe flamastry. Końcówka jest bowiem precyzyjnym pędzelkiem, a nie typowym gąbeczkowym, aplikatorem, takim jak na przykład ma liner L'Oreal, o którym pisałam tutaj. Włosie jest doskonale przycięte i pozwala narysować naprawdę cieniuteńkie kreski, imitujące naturalne włosk. Pędzelek, mimo codziennego użytku, wciąż jest jak nowy. Nie rozczapierza się, nie rozchodzi na boki.

Flamaster dostępny jest w trzech odcieniach:
  • 020 flASHy Brows - najjaśniejszy kolor, chłodny, jasny brąz, z dużą ilością szarych tonów, w zasadzie bliżej mu do szarości niż brązu, stworzony dla blondynek,
  • 030 Chocolate Brow'nie - najciemniejszy odcień, ładny czekoladowy brąz, początkowo dość ciepły, na skórze zmieniający się w neutralny kolor, odpowiedni dla brunetek,
  • 040 Brow'dly Presents... - średni odcień, najcieplejszy ze wszystkich, przypominający mleczną czekoladę.
Choć numer dwadzieścia prezentuje się dość jasno, na brwiach, aż taki jasny nie jest i w makijażu dziennym sprawdzi się nawet u brunetek, jeżeli w miejscu ubytków, dołożymy go więcej. Ja najczęściej wypełniam nim górę brwi oraz początek, natomiast dół i końcówkę podkreślam najciemniejszym kolorem, czyli 030 (to nie jest psikus - numerki nie są adekwatne do poziomu jasności i nie idą kolejno). Później całość dokładnie wyczesuję. Niestety czterdziestka jest dla mnie stanowczo za ciepła i na moich brwiach wybija się z niej rudość.



Różnego rodzaju pisaki mają to do siebie, że często sprawiają problemy z ilością dozowanego kosmetyku. Tutaj, na szczęście, nic takiego się nie dzieje. Zawartość flamastra spływa równomiernie do końcówki, dzięki czemu rysowane linie są jednolite, gładkie, bez poszarpanych krawędzi. Nie ma przerw, nie ma nadmiaru płynu, pełna kontrola.

Każdy kolor ma dobrą pigmentację, ale dodatkowe warstwy ją wzmacniają i przyciemniają odcień. Już jedno delikatne posunięcie pisakiem po skórze funduje nam imitację włosków. I muszę przyznać, że właśnie lekki nacisk, pozwala na uzyskanie najbardziej naturalnego efektu. Kreseczki są wtedy subtelne, cienkie, nie rzucają się w oczy i nie wyglądają nachalnie. Użycie mocniejszej siły i malowanie brwi całą długością końcówki, może skończyć się źle. ;) Bardzo ważny tu jest umiar.

Na szczęście, nadmiar kosmetyku można spokojnie wyczesać. Choć pisaki w obsłudze niby trudne nie są, w początkowych podejściach łatwo o przesadę. Spiralka jednak rozwiąże problem. :) 



Zaskoczyła mnie także trwałość flamastrów. W jednej brwi mam spory ubytek i niestety, większość kosmetyków w ciągu dnia się z tego miejsca ściera. Do tej pory, całkowicie nie do ruszenia była jedynie farbka Aqua Brow. Okazuje się jednak, że Catrice nieźle wżera się w skórę i nawet pocieranie na sucho, nie jest w stanie go usunąć. Dopiero przy użyciu dużej ilości wody, czy płynu micelarnego, ładnie się rozpuszcza i ściera. Makijaż brwi jest na swoim miejscu od rana do wieczora.



Ciężko mi ocenić wydajność. Zapewne Catrice nie pobije pod tym względem farbek, czy cieni. Liczę się z tym, że flamaster wyschnie pewnie za jakiś czas, ale póki co, nic złego się nie dzieje. Biorąc jednak pod uwagę jego cenę i efekt jaki zapewnia i tak nie będę się czepiać. Do tej pory tylko farbką, byłam w stanie domalować włoski w tak naturalny sposób, ale zajmowało mi to sporo czasu, więc na co dzień z tej metody stylizacji brwi rezygnowałam. Cień niestety nie pozwala na taką precyzję, szczególnie w miejscach, gdzie macie po prostu pustkę. ;)

Nie pokażę Wam efektu na moich brwiach, bo moja twarz obecnie nie nadaje się do fotografowania. Kto przerobił stan zapalny ósemek, ten wie co oznacza przeobrażenie się w chomika. Wrzucam odcienie na dłoni i odsyłam do filmiku Asi, czyli Maxineczki, w którym zobaczycie flamastry w akcji. Kliknijcie TUTAJ i zobaczcie początek materiału. :)

po lewej stronie kreski namalowane z użyciem większego nacisku, po prawej "lekką" ręką


Flamastry znajdziecie w szafach Catrice oraz w drogeriach online np. tutaj klik, w cenie 15,90zł. Gorąco polecam przyjrzeć im się bliżej. 

Dajcie znać, czy już miałyście okazję ich używać i co o nich myślicie? :)

Zapraszam Was też na Instagram KLIK :)


facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

41 komentarze

  1. Ten kolor dla blondynek wygląda zachęcająco, bo z reguły te najjaśniejsze odcienie są za ciepłe i za rudawe, a ten ma sporo szarości

    OdpowiedzUsuń
  2. Najciemniejszy kolor mógłby mi przypasować. Muszę upolować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta forma pisaka jakoś do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę koniecznie wypróbować flamastry! Wyglądają genialnie...
    Co do ósemek szczerze współczuję, niedawno skończyłam brać antybiotyk na stan zapalny, dzisiaj dostałam skierowanie do chirurga szczękowego ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba jestem zbyt mało precyzyjna i mam niepewną rękę do takiego sprzętu...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wolałabym, zeby najjasniejszy był bardziej neutralny niz szary ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę je po raz pierwszy, ale raczej nie skorzystam z tej wersji. Przynajmniej na razie, bo zaopatrzyłam się w farbkę do brwi, która spisuje się rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze widzę :) Chyba muszę się przyjrzeć temu najciemniejszemu, przy moich czarnych z natury brwiach sprawdzi się chyba najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam flamastry u Maxi i bardzo mnie zaciekawiły :) Teraz jednak widzę, że będę mieć problem z kolorem. Pierwszy za jasny, drugi za ciepły, a trzeci zbyt brązowy...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie ten sam problem :(

      Usuń
  10. Chętnie wypróbuje, bo nie jestem zadowolona ze swoich brwi. Oby ten szary kolor mi przypasowal 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Coraz bardziej lubie Catrice :) koniecznie do wyprobowania :) jestem zadowolona ze swoich brwi jednak czasem chcialabym im dodac `pazura` :)

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, że ten najciemniejszy nie jest jeszcze odrobinę ciemniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No no....bardzo zaciekawiłaś mnie tymi flamastrami. Kto wie może się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. 020 wygląda zachęcająco, muszę go obejrzeć z bliska.

    OdpowiedzUsuń
  15. oj, wiem co to znaczy zapalenie ósemek - nie zazdroszczę. Szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jako freak brwiowy jednak nie spróbujęnmiałam już flamastry i są zdecydowanie nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Mogłabyś polecić jakiś transparentny żel do stylizacji brwi dostępny w drogeriach ? Miałam zamówić celię ale zapomniałam zamówić, a przesyłka juz idzie, a kosmetyku za 7 zł nie będę zamawiać oddzielnie, bo jak wiadomo jak kobieta robi zakupy przez drogerie to mimo dobrych chęci, koszt ogólny jest większy niż zamierzony :D ojj chyba już taka nasza natura

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję za tę recenzję, bo akurat kończy mi się moja kredka do brwi z Catrice. Może ten flamaster ją zastąpi:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawy produkt, mam ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam o nich, ale chyba jednak wolę kredki do brwi.:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Poluję na nie, ale jakoś ciężko je dostać. Ciągle wykupione albo jeszcze nie mają...
    Współczuję polikow, miałam to w jednej 8 zanim wyrwałam. Koszmar, brrrr....

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa jestem efektu na żywo po tych produktach!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oho fajny jest ten brązik bo mam włosy rozjaśnione a brwi czarne jak smoła, wiec fajnie może wyglądać ;)
    Pozdrowionka ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kusi mnie ten flamaster ! :)
    Muszę go koniecznie wypróbować ! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak dla mnie mało bezpieczna jest taka forma nakładania ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. fajna sprawa ,muszę zerknąć na nie gdy będę w naturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. To jest coś, czego szukałam od dawna, bo mam spore ubytki z przodu brwi. Używam 030 i jestem bardzo zadowolona, ale następnym razem chyba zdecyduję się na 020 :) Ciekawa jestem, jak będzie wyglądała wydajność :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super flamastry, rozglądałam się za jakimś kosmetykiem do brwi a te są ciekawe;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Maxineczka je polecała już w jednym ze swoich filmików. :) bardzo chcę wypróbować najciemniejszy odcien! koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo je lubię, chociaż po jakimś czasie na moich brwiach ich kolor się utlenia. Ten jasny zmienia się w taki lekko zielony, a ten ciemny w lekko rudy. Nie widać tego z daleka, ale jak ktoś by się przyjrzał dokładniej naszej twarzy to już by pewnie zauważył.

    OdpowiedzUsuń
  31. Widziałam te flamastry u Maxi i oszalałam, dają świetny efekt. Natomiast w odcieniu 020 nadmieniłabym, ze ma w sobie dużo zielonych tonów, przez co na cieplejszej karnacji ten całkiem ładny kolor będzie po czasie utleniał się do zieleni :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Czaję się na te flamastry,fajnie można dorysować nimi włoski. Pomyliłaś się przy podpisywaniu zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o swatche, to nie pomyliłam się, są dobrze podpisane. :-)

      Usuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________