Glinkowe love II – Francuska Glinka Zielona od ZSK

napisała
Uwielbiam maseczki. Przez długi czas ograniczałam się do masek drogeryjnych, z glinkami w składzie, ale odkąd odkryłam naturalne glinki coraz częściej sięgam właśnie po nie. Mam ich kilka – żółtą, zieloną, czerwoną i marokańską. Każda jest dobra, ale moim ulubieńcem pozostaje francuska glinka zielona z ZSK za którą zapłaciłam 6.20zł/50g.

Glinka zielona, French green clay wydobywana w kopalniach we Francji. Całkowicie naturalny produkt o najwyższej jakości, suszony na słońcu, bezpiaskowy.
INCI: Illite (green clay)
Skład mineralny: około 20 różnych soli mineralnych: krzem, magnez, wapń, potas, fosfor, sód i inne oraz cały szereg mikroelementów i pierwiastków śladowych: selen, molibden, cynk krzem, mangan, miedź, selen i tlenki żelaza.
Właściwości i zastosowanie: Glinka zielona znajduje zastosowanie przede wszystkim w pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej. Posiada silne własności odłuszczające, matujące, oczyszczające i lekko złuszczające skórę. Działa przeciwzapalne, przyśpiesza gojenie skóry, rmineralizuje ją i oczyszcza z toksyn.
Glinkę zieloną można używać także jako surowiec do produkcji kremów, mleczek i toników. W kosmetykach powoduje efekt matowienia, absorbuje nadmierną produkcję łoju oraz wzbogaca krem w mikroelementy i sole mineralne. 

Jestem zła na siebie, że tak późno odkryłam glinki. Podejrzewam, że gdybym wcieliła je w życie wcześniej oszczędziłoby mi to wielu problemów. Ten zielony, niby niepozorny proszek potrafi zdziałać na mojej twarzy cuda! W ekspresowym tempie wysusza wszelkie wypryski, przyspiesza ich gojenie i niweluje zaczerwienienia. Wspaniale oczyszcza, po jednorazowym użyciu widać, że pory są bardziej ściągnięte i wydają się mniejsze. Ponadto ujednolica i wygładza cerę. Skóra staje się bardziej napięta, promienna i zmatowiona. Efekty przy systematycznym używaniu przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Jeszcze nic nie przyniosło tak szybkich i widocznych rezultatów. Nigdy. Jest to mój numer jeden i raczej się to nie zmieni jeśli o maski chodzi. Glinka żółta niestety nie wywarła na mnie aż tak pozytywnego wrażenia, ale o tym wkrótce. Polecam zatem z całego serca dla wszystkich skór tłustych/mieszanych, zanieczyszczonych, problematycznych, ze skłonnością do niedoskonałości. Możecie ją kupić chociażby na allegro. Nie kosztuje dużo, jest bardzo wydajna. Warto spróbować. Kiedy moje 50g zostanie zużyte, na pewno zaopatrzę się w jakąś większą pojemność. Nie wyobrażam sobie nie mieć jej pod ręką!

Warto zapamiętać:
1/ Do rozrabiania glinek nigdy nie używajcie metalowych przedmiotów – misek, łyżek itd. bo mogą wejść  w reakcję. Śmiało za to możecie używać wszelkich plastikowych lub szklanych akcesoriów.

2/ Starajcie się nie dopuścić do wyschnięcia glinki na twarzy. Spryskujcie ją wodą termalną bądź zwykłą wodą w butelce z atomizerem. Sucha i popękana maska traci swoje właściwości.

Używacie glinek? Jaka jest Wasza ulubiona? A może wolicie gotowe maski? Piszcie o swoich faworytach! :)
37 komentarzy
0

Zobacz także

37
Dodaj komentarz

avatar
21 Comment threads
16 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
MaggieIdaliaPaulinaMarieczarodziejkazksiezyca Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jedwabna.
Gość

Ja używam glinki zielonej i jestem zachwycona! Miałam problem z rozszerzonymi porami i po jakimś czasie widzę spore zmiany :) Na lepsze!

Anonimowo
Gość

o tak! zmiany są widoczne:)

Wena
Gość

Mam ją i uwielbiam! :) Mam największe opakowanie 125 g.

Anonimowo
Gość

jak wykończę 50g to zaopatrzę się w jakieś wielkie:D

Kolorowy Pieprz
Gość

Czekam na zamowienie…grrr niech juz przyjdzie:)

Anonimowo
Gość

przyjdzie, przyjdzie :D a potem już tylko mieszanie i hop na twarz! będziesz zadowolona :)

SheLazY
Gość

skoro mówisz że są efekty to muszę spróbować, nic mi nie pomaga na moją problemową cerę więc może zielona glinka da radę ;)

Anonimowo
Gość

na pewno nie zaszkodzi :)

LaNińa
Gość

No ja właśnie będę zamawiała, ale z e-naturalnie. Mają super ceny, a i czytałam o świetnych produktach

Anonimowo
Gość

nie słyszałam, muszę przyjrzeć się bliżej :)

Karotka
Gość

Bardzo się polubiłam ze sproszkowanymi glinkami :) Mam właśnie tą zieloną i porcelanową – obie z ZSK. Mieszam je sobie z kwasem hialuronowym i hydrolatem np. z zielonej herbaty, czasem z wyciągiem z aloesu, a ostatnio dodałam nawet odrobinę tlenku cynku :P Tak matowej cery jak tamtego dnia, to ja chyba jeszcze nigdy nie miałam :P

Muszę tylko używać jej bardziej regularnie, bo mam ją w domu, a ostatnio bywam tam 1-2 dnia w tygodniu tylko :P

Anonimowo
Gość

muszę dodać kwas ;> bo nie próbowałam jeszcze, u mnie z regularnością też kiepsko bo albo nie miałam czasu, albo jestem na wyjeździe:D ale jak już mi się sytuacja unormuje to muszę się ogarnąć:)

imprevisivel
Gość

Ja mam ochotę kupic glinkę tylko nie wiem , którą ? Ta zielona z tego co piszesz jest dobra na wypryski (z tym problemu nie mam) zależałoby mi na jakiejs rozjasniającej :>

Anonimowo
Gość

wypróbuj białą bądź różową, jest delikatniejsza:)

Zielone Serduszko
Gość

Kusi mnie ta glinka :)

Anonimowo
Gość

polecam:D

Saga
Gość

Tyle tych glinek, ze nie wiem którą wybrać. ;)

Anonimowo
Gość

Wszystko zależy od Twojej skóry:)

Kinga
Gość

Mam glinkę zieloną co prawda nie ze strony zsk, ale kupioną w aptece.
Jest to glinka w paście, więc nie trzeba jej przygotowywać

Anonimowo
Gość

słyszałam o pastach, muszę się zaopatrzyć bo na pewno jest łatwiejsza w obsłudze;)

Crazy Hair
Gość

Ja planuję kupić glinkę/i ale jeszcze nie wiem jaką/ie :)

Anonimowo
Gość

wszystko zależy od tego jaki masz rodzaj skóry:)

Ala
Gość

Fajna ta glinka ;D

Anonimowo
Gość

zdecydowanie:)

One_LoVe
Gość

używałam dokładnie tej samej, z resztą pisałam Ci na fb. :)

Anonimowo
Gość

widziałam :) ja ją uwielbiam!:)

kubekczekolady
Gość

Wygląda kusząco ;-)

Anonimowo
Gość

działa jeszcze lepiej ;>

Chabrowa
Gość

Muszę kupić

Anonimowo
Gość

polecam!

vixen
Gość

Ja dziś dostałam białą, porcelanową glinkę i będę testować ;)

Anonimowo
Gość

nie miałam więc koniecznie daj znać jak się sprawdza!

czarodziejkazksiezyca
Gość

Wygląda kusząco:)

Marie
Gość

zielona glinka ( i inne ) to jedno z najwiekszych dobrodziejstw jakie odkrylam :) gosci u mnie na twarzy min 1-2 razy w tyg.

polecam Ci zamowic sobie na ZSK ekstrakt z soku mlodej pszeniy i mieszac z glinka w stosunku 2:3. to juz wo ogole bomba kosmetyczna dla mojej twarzy, polaczenie idealne, oczyszczajace, normalizujace i super odzywcze

buziaki!

Paulina
Gość

Nie używałam, ale z tego co czytam świetnie by się u mnie sprawdziła :)

Idalia
Gość

Mam i uwielbiam, świetny produkt! Moją ulubioną jest natomiast glinka marokańska (ghassoul/rhassoul), odkurzacz na zaskórniki :)

Maggie
Gość

Wow, po takiej recenzji NA PEWNO kupię !