moje dwa ulubione korektory w roli głównej – Bell, Multi Mineral & L’Oreal, True Match

napisała
Wiecie, że ostatnio miałam bardzo intensywny czas. Dwa ostatnie miesiące to ciągły stres i niedosypianie.  Każdego ranka budziłam się i myślałam sobie, że chwała temu kto wymyślił kawę i… korektor!
Kiedyś był to dla mnie kosmetyk zbędny (o zgrozo), używałam jedynie takich w pomadce na pojedyncze wypryski. Teraz mogę wyjść bez podkładu, ale nie bez korektora! Natura obdarzyła mnie cieniami pod oczami, a w momencie gdy śpię 3-4h całkowicie nie wyglądam. W dodatku kiedy żyję “szybko”, denerwuję się i nie mam czasu na przygotowywanie zdrowych posiłków, moja skóra od razu się buntuje. Żebyście widziały mnie dzień przed obroną…Nastąpił zmasowany atak nieprzyjaciół, a moja twarz do tej pory dochodzi do siebie.
Jakiś czas temu udało mi się dobrać dla siebie dwa korektory, które sprawdzają się idealnie. Jeden doskonale maskuje moje cienie pod oczami, drugi zaś świetnie kamufluje wszelkie niedoskonałości w postaci wyprysków i przebarwień. W roli głównej dziś Bell, Multi Mineral i L’Oreal, True Match.
Ich rozbieżność kolorystyczna jest dość spora ponieważ Bell mam w odcieniu nr 1, tym jaśniejszym z dwóch dostępnych, a L’Oreal to czwóreczka, czyli najciemniejszy odcień z trójki dostępnej w Rossmannie. Upolowałam je w pewnym odstępie czasowym co nie zmienia faktu, że oba kolory idealnie stapiają się z moją cerą i podkładem.
Bell, Multi Mineral kupiłam w szczecińskim Maczku. Zapłaciłam bodajże 8zł/7,5g. L’Oreal True Match jest dostępny w każdym Rossmannie i w Super-Pharm, nie pamiętam jak jest z Naturą. Podejrzewam, że tam także jest ich szafa. ;) On kosztował już więcej bo 29,99zł/5ml.

Oba korektory mają płynną konsystencję i opakowanie w typie błyszczyków. Jest to bardzo wygodna forma nakładania, jednak nie do końca higieniczna i ekonomiczna. Aplikator po zetknięciu ze skórą wraca do środka, poza tym nie ma szans byśmy produkt zużyły do samego końca. Nie da się wygrzebać wszystkiego. :(
Korektor Bell zachwalało wiele dziewczyn więc uległam i ja. Jest to produkt, który według producenta  skutecznie tuszuje oznaki zmęczenia i sine obwódki pod oczami. Rozświetla i daje efekt napiętej skóry. Rzeczywiście tak jest. Korektor mimo, że nie posiada drobinek pięknie rozświetla. Otwiera spojrzenie, oczy wydają się bardziej wypoczęte. Nie jest bardzo kryjący więc bardzo mocne cienie mogą przebijać. Plusem jest także to, że nie wchodzi w zmarszczki. Można nałożyć więcej niż jedną warstwę. Ponadto nie wysusza, ani nie podrażnia delikatnej skóry pod oczami i przypudrowany trzyma się przez cały dzień. Jego konsystencja jest płynna, nietłusta i korektor szybko się wchłania. Z wydajnością także jest dobrze, wystarczy mała ilość by pokryć sińce. Przynajmniej moje. :) Polecam, super produkt w niskiej cenie! :)

Korektor L’Oreal natomiast to zakup troszkę przypadkowy. Nie mogłam się na nic zdecydować, chciałam co innego, ale w Rossmannie padło na niego. Nie żałuję bo naprawdę dobrze radzi sobie z kryciem niedoskonałości. Co prawda, te większego kalibru mogą lekko przebijać, ale na co dzień sprawuje się super. Dopasowuje się do koloru skóry idealnie, ładnie się z nią stapia. Jest trwały, przypudrowany trzyma się przez większość dnia. Ma beztłuszczową konsystencję, przypominającą podkład z tej samej serii, tylko jest trochę rzadszy. Lekko wysusza co jest plusem w przypadku wyprysków, nie stosuję go jednak  regularnie pod oczy. Użyty od czasu do czasu, nie podrażnia, ani nie wchodzi w zmarszczki, ale na dłuższą metę jednak jest za ciężki do stosowania na tak cienką i delikatną skórę. Wydajność jest zadowalająca. Wystarczy dosłownie odrobina na pokrycie nieprzyjaciela. Plus także za odcienie. Pierwszy numer jest naprawdę bardzo jasny. W sam raz dla bladziochów. :) Zawsze mam problem z doborem odcieni, a tutaj po raz pierwszy musiałam szukać czegoś ciemniejszego. Bardzo lubię i także polecam! Cena trochę wyższa, ale naprawdę warto przyjrzeć mu się bliżej.

lewa strona – zdjęcie przy lekko zachmurzonym niebie/ prawa strona – zdjęcie w pełnym słońcu
Na sam koniec składy:
Skład Bell: Aqua, Cyclopentasiloxane, Peg/Ppg-18/18 Dimethicone,
Cyclohexasiloxane, Dimethiconol, Sodium Chloride, Ethylhexyl,
Methoxycinnamate, C30-45 Alkyl Methicone, C30-45 Olefin, Polysorbate 80,
Ethylhexyl Gliceryn, Hydrolyzed Wheat Gluten, Ceratonia Siliqua Gum,
Magnesium Aspartate, Zinc Glukonate, Phenoxyethanol,
Trimethoxycaprylylsilane, Dimethicone [+/- CI 77891, CI 77491,Ci77492, CI 77499]
Skład L’Oreal: Aqua, Cyclopentasiloxane, Hydrogenated Polyisobutene, Glycerin,
Sorbitan Isostearate, Propylene Glycol,Titanium Dioxide, Ozokerite,
Phenoxyethanol, Magnesium Sulfate, Disteardimonium Hectorine, Diosidium
Glutamate, Methylparaben, Acrylates copolymer, Butylparaben, Aluminum
Hydroxyde, Alumina, Magnesium Ascorbyl Phosphate, Calcium Pantetheine
Sulfonate, Dextran Sulfate, Silica. May Contain: CI 77891 / Titanium
Dioxide, CI 77499, CI 77492, CI 77491 / Iron Oxides, Mica.
Jakie korektory polecacie? Macie swoje typy? Piszcie w komentarzach co jest waszym numerem jeden.  Chętnie poznam Waszych ulubieńców! 
Ściskam,
Agu:) 
62 komentarze
Oceń ten artykuł

Ocen: moje dwa ulubione korektory w roli głównej – Bell, Multi Mineral & L’Oreal, True Match

Oceń

Zobacz także

62
Dodaj komentarz

avatar
36 Comment threads
26 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
sauria80Świat WeryPinguAnn288aSHa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ania99
Gość
ania99

przy najbliższych zakupach pierwsze co kupię to ten korektor z Bell;D

Anonimowo
Gość
Anonimowo

polecam!

hotrain
Gość
hotrain

Ja właśnie lubię takie opakowania, bo jak probuje wygrzebac cos z tych sloiczkowych to zawsze mam pelno produktu za paznokciami;/ tych korektorow jeszcze nie mialam, bo aktualnie posiadam ten z firmy manhattan, ale jak go wykoncze, to moze skusze sie na ten z bell :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

ja też je lubię bo są wygodne, szkoda tylko, że nie można ich jakoś rozciąć na samym końcu:)

Paulina
Gość
Paulina

Ja lubię korektor z Essence, ale jak go skończę mam zamiar wypróbować ten z Bell :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

nie miałam.. (jeszcze:P)

One_LoVe
Gość
One_LoVe

mam ten z bell, ale właściwie dawno już go nie używałam, bo sięgam znowu cały czas po minerały. :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

kurczę, ja czekam na paczuszkę z minerałami i wiążę z nimi duże nadzieje bo póki co mam bardzo niski stopień wtajemniczenia, a chciałabym to zmienić:)

Alieneczka
Gość
Alieneczka

przyznaję, że nie używam żadnego pod oczy…
na szczęście nie mam problemu z sińcami… :)
za to z wypryskami owszem.. i je kamufluję ostatnio korektorem mineralnym Annabelle Minerals, jestem nim zachwycona bo nie dość że świetny skład, który dodatkowo leczy to jeszcze krycie idealne ;)
czasem jeszcze w roli korektora Dermacol, ale ostatnio rzadko, bo skład ma okropny

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Dermacol nigdy nie zaszczycił moich zbiorów bo nigdzie nie mogę go dostać stacjonarnie:( a chciałabym mieć na jakieś niespodzianki w rozmiarze XL:P

Dorota
Gość
Dorota

Lubię korektor Bell:)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

:)

Pati
Gość
Pati

Bell jest już na mojej liście a jutro zakupy ;)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Pati, polecam!!:) Tylko nie szalej za bardzo…:P

Aliss
Gość
Aliss

Szczerze powiedziawszy nie miałam żadnego ale też z tego co widzę żadnym bym nie pogardziła :) a zwłaszcza l'oreal, lubię jak coś dobrze kryje :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Aliss, ja ostatnio bardzo doceniłam L'Oreal. Jak jest gorąco rezygnuję z ciężkich podkładów, a przed obroną tak mi brodę wysypało, że tragedia…Dzięki niemu wyglądałam jak człowiek :)

imprevisivel
Gość
imprevisivel

Nie miałam żadnego z nich. Bardzo lubię korektor rimmel wake up :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

myślę nad nim intensywnie:)

Enka
Gość
Enka

Korektor z Bell jest moim ulubionym :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

:)

gusia2205
Gość
gusia2205

Ja zachwycona opiniami o korektorze z Bell i jego kryjącej formule tez się skusiłam, jednak w praktyce okazało się że moje sińce kryje max w 50% :D Nie jest źle, już chyba przyzwyczaiłam się do życia z "podbitymi oczami" :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

oj tam, oj tam, na pewno nie jest tak źle :) Bell rzeczywiście na duże sińce może być za słaby:(

MoodHomme
Gość
MoodHomme

Bell również mam i jestem zadowolona :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

no to super, widzę, że ma większe grono zwolenników:D

Marie
Gość
Marie

ja wciaz nei trafilam na korektorowego ulubienca i szukam. posiadam korektory nyxa w soiczku i Dermacol i na razie mnie zadowalaja, ale chcialabym cos o lepszej trwalosci

Anonimowo
Gość
Anonimowo

mnie ich trwałość zadowala więc może spróbuj?:)

Ala
Gość
Ala

Ten z Bell jest fajny ;D

Anonimowo
Gość
Anonimowo

fakt;)

kamila nioczi
Gość
kamila nioczi

kończy mi się niedługo ten Rimmel Wake me up i chyba zaopatrzę się w Bella :D

Anonimowo
Gość
Anonimowo

a jak Ci się sprawuje Rimmel?

Agusiak747
Gość
Agusiak747

mam ten z Bell, ale uważam, że jest bardzo podobny do Essence :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

nie używałam :) muszę wypróbować, z Essence miałam jedynie to trio kremowe, którego raczej nie polecam.

xoxo
Gość
xoxo

Ja rowniez musze skoczyc po ten z bell naprawde nie myslalam ze bell ma rowniez korektory glupia ja!!!! ;) w kazdym razie zieki twojej opinii nie jestem bogatsza o nowe doswiadczenia hehe

Anonimowo
Gość
Anonimowo

a no ma ;)))

hehe, ja też nie jeden raz od innych się czegoś nowego dowiem ;)

Paulitka
Gość
Paulitka

ja używam loreal numer 4 beige i jestem zadowolona ale chętnie wypróbowałabym jakiś kosmetyków z Bell, można je dostać w drogeriach typu rossmann, natura, drogerie polskie? tylko takie są w moim mieśie :p

Anonimowo
Gość
Anonimowo

w rossmanach raczej nie, w mojej naturze jest szafa bell, ale nie wiem czy był korektor, a w drogeriach polskich nie wiem bo w życiu nie byłam;)

aSHa
Gość
aSHa

w sz-nie w żadnej naturze nie widziałam tych korektorów

Luna
Gość
Luna

Moim faworytem zdecydowanie jest L'Oreal, najlepiej kryje moje sińce pod oczami i ewentualne przykre niespodzianki :P

Anonimowo
Gość
Anonimowo

a nie wysusza Ci skóry pod oczami? na niespodzianki jest super!

Luna
Gość
Luna

Nie :) Bo zawsze przed, nakładam żel pod oczy z flos leku i nie mam wysuszonej skóry, a stosuję ten korektor już ponad miesiąc :)

Karotka
Gość
Karotka

No proszę, zaciekawiłaś mnie tym korektorem z Bell :) Przyjrzę mu się bliżej, jeśli się na niego natknę :)

Chabrowa
Gość
Chabrowa

Niedługo skończy mi się mój korektor. Może zakupię któryś z tych

Smieti
Gość
Smieti

mam obydwa i bardzo je lubie :)

daydreamerwoman.
Gość
daydreamerwoman.

tez chyba sie skusze na bell :)

Sylwusia
Gość
Sylwusia

już od jakiegoś czasu szukam korektora z bell ale nie mogę nigdzie spotkac;/

Karola
Gość
Karola

Ja własnie konczę z Miss Sporty i jest całkiem ok :) Gdzie można dostać ten z Bella? nie pamiętam żebym go widziała w większych drogeriach.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

ja kupiłam w małej szczecińskiej drogerii, nie wiem jak z Naturą, w Rossmannie na pewno nie ma:(

Motylica
Gość
Motylica

Zastanawiam się nad L'Orealem. :)

wiolka94
Gość
wiolka94

u mnie ten z Bell słabo się sprawdził… Nie poradził sobie z moimi cieniami ;p

anne-mademoiselle
Gość
anne-mademoiselle

Ja już prawie od roku używam Maybelline Dream Lumi Touch i nie szukam niczego nowego :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

nie używałam :)

Natka S.
Gość
Natka S.

Ten Bell prezentuje się ciekawie :) też o nim slyszalam dużo :) ja mam polecany wszędzie Hean eye illuminating i jak widziałam na zdjęciach i filmikach u dziewczyn jakie daje rozświetlenie tak olbrzymi był mój zawód gdy u mnei nie zrobił po prostu nic :<

Anonimowo
Gość
Anonimowo

nie słyszałam o tym Hean niestety:(

Maggie
Gość
Maggie

Wczoraj w Rossmannie stałam przed szafą i trzymałam korektor w ręce, 34zł kosztuje !! Od taaaaak dawna mam na niego ochotę, że na pewno kupię, z Bell też! A co mi tam! Szkoda, że nie dałaś zdjęcia przed/po… W tedy może miałam bym rozeznanie, czy z momi cieniami bell by sobie poradził..

Anonimowo
Gość
Anonimowo

o to sorkens:P zmieniam cenę, być może była wtedy jakaś promocja? :)

nika88
Gość
nika88

I ja dopisuję ten z Bell do listy zakupowej :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

:)

aSHa
Gość
aSHa

kończy mi się mój korektor i teraz mam zamiar kupić ten z Bell więc muszę zajść do Maczka po pracy :)

Ann288
Gość
Ann288

Ja niedawno kupiłam ten z bell i też jestem mega zadowolona;) myśle jeszcze nad maybelline pure mineral:)

Pingu
Gość
Pingu

ten korektor z bell wygląda interesująco, muszę poszukać :)

Świat Wery
Gość
Świat Wery

Bell jest kuszący, chyba takiego na 100% nie mogę polecić korektora, zawsze jest coś nie tak

sauria80
Gość
sauria80

skłaniam się bardziej ku Bell, ale jednak wolałabym korektor z pędzelkiem :O